Witam mam na imię Mateusz mam 21 lat.Mam pewien problem jestem bardzo nieśmiały, brak mi pewności siebie ogólnie z rozmawianiem z dziewczynami przez to nie miałem nigdy dziewczyny nawet nie wiem jak się całować
.Co z tym zrobić ? myślałem żeby pójść do psychologa ale nie wiem czy to dobry pomysł.Proszę o rade.
Podobne tematy
Cześć Mateusz ![]()
Masz dobry początek pisząc o swoim problemie, ale tu nie znajdziesz rozwiązania. Sam musisz się przełamać i zebrać w sobie.
To nie takie trudne...a raczej jak "domino"
raz, potem drugi...trzeci itd.
Zapewne obawiasz się, co powie i jak zareaguje dziewczyna do której podejdziesz.
Ale nie obawiaj się, my dziewczyny też się stresujemy
...i to jak!
To przyjemny dreszczyk emocji, musisz tak na to spojrzeć. Ten ścisk w żołądku, mokre dłonie i drżący głos
ach, jak ja bym chciała to znów przeżyć
)
Może to zabrzmi teraz dla Ciebie głupio ale zazdroszcze Ci ![]()
Trzymam kciuki.
Miałem podobnie, to mija z wiekiem ... musisz po prostu przestać się przejmować co ta druga osoba sobie o Tobie pomyśli ![]()
Mam jeszcze jedno pytanie gdzie znajdę jakieś fajne dziewczyny na wyglądzie tak bardzo mi nie zależy.
Mam jeszcze jedno pytanie gdzie znajdę jakieś fajne dziewczyny na wyglądzie tak bardzo mi nie zależy.
serio ? Brak możliwości ?
chłopie
masz kilka wyjść
albo odłącz wtyczke i wyjdź do ludzi
lub możesz poznać przez internet
sporo par tak się teraz poznaje
więc nie pieprz xd głowa do góry i jazda ![]()
No i później koleś z "www. oferma z mamuśką. pl". Mam właśnie takiego zięcia z takiego chyba portalu. Co się z wami młodzi ku..a dzieje ?
Uwierz w siebie! z pewnością nie jesteś nieśmiały, tylko boisz się reakcji dziewczyny.. Aż tak źle to nie wygląda!
Rada: jeżeli chcesz poznać jakąś dziewczynę to wybierz się na jakąś dyskotekę, tak jest ich pełno! zaproś do tańca, wypij z nią piwko, porozmawiaj
wystarczy zrobić pierwszy krok. to nie jest nic trudnego. Przełam się! a na pewno będzie w tych sprawach luźniej
powodzenia ![]()
Temat tego typu jest obszernie opisywany w necie
Wczytaj się, pogoogluj
i wez się w garść, a jak czujesz że jest aż tak zle i nic nie pomaga to i owszem ratuj się psychologiem
.
Wszystkiego dobrego Mateuszu.
Witaj. Takie sytuacje nie będą dla Ciebie jedyne, dlaczego? Ona jest młodziutka Ty myślisz o Waszym związku poważnie a ona raczej nie, pisanie na gg i innych portalach to normalka, być może oczekuje no wiesz pisanych szczeniackich podryw?w? I typowej w tym wieku zabawy, a z zazdrością musisz sobie poradzić to nieuniknione.
Nieśmiałość jest normalna. Zacznij poprawę od nauki języka polskiego.
A potem poczytaj to forum, są tu setki wątków o ludziach takich jak Ty.
Skoro jesteś nieśmiały to wnioskuję, że nie tylko nie miałeś dziewczyny(zresztą sam to stwierdziłeś), ale i z kolegami kiepsko. To znaczy może i masz nawet komu się wygadać(a w dzisiejszych czasach prawdziwy przyjaciel to skarb większy nawet niż dziewczyna). Jednak nie masz swojej ekipy z którą mógłbyś wejść do klubu czy na jakąś imprezę i wtedy cała nieśmiałość odpada(nawet jeśli to 4osobowa gromada nerdów, to w kupie siła
) I to jest problem z którym ja też się zmagam. A nieśmiałość to zwykły odruch obronny organizmu, chroni przed upokorzeniami. A teraz do rzeczy, czyli co powinieneś zrobić.
Po pierwsze, zgodzę się z poprzednikami, ale tylko częściowo. Musisz się przełamać, ale zagaduj tylko samotne dziewczyny. I przygotuj się na to, że i tak 9/10 potraktuje cb jak intruza, który śmiał naruszyć ich przestrzeń osobistą przeszkadzając im w nudzeniu się. A po drugie internet. Jeśli jesteś z większego miasta, a nie z pipidówy to może u cb nawet coś z tego wyjdzie, albo przynajmniej zaliczysz kilka randek. Zawsze to coś.
Jak napisał kolega powyżej - próbuj rozmawiać z dziewczynami pojedynczo. Do tego nastaw się na możliwą porażkę i absolutnie się tym nie przejmuj. W sporych zbiorowiskach ludzi będzie Ci na pewno łatwiej, nie skupiasz niczyjej uwagi i na początku będzie to dla Ciebie wygodniejsze. Nieśmiałość z czasem przejdzie, gwarantuję. Powodzenia!
Skoro jesteś nieśmiały to wnioskuję, że nie tylko nie miałeś dziewczyny(zresztą sam to stwierdziłeś), ale i z kolegami kiepsko. To znaczy może i masz nawet komu się wygadać(a w dzisiejszych czasach prawdziwy przyjaciel to skarb większy nawet niż dziewczyna). Jednak nie masz swojej ekipy z którą mógłbyś wejść do klubu czy na jakąś imprezę i wtedy cała nieśmiałość odpada(nawet jeśli to 4osobowa gromada nerdów, to w kupie siła
) I to jest problem z którym ja też się zmagam. A nieśmiałość to zwykły odruch obronny organizmu, chroni przed upokorzeniami. A teraz do rzeczy, czyli co powinieneś zrobić.
Po pierwsze, zgodzę się z poprzednikami, ale tylko częściowo. Musisz się przełamać, ale zagaduj tylko samotne dziewczyny. I przygotuj się na to, że i tak 9/10 potraktuje cb jak intruza, który śmiał naruszyć ich przestrzeń osobistą przeszkadzając im w nudzeniu się. A po drugie internet. Jeśli jesteś z większego miasta, a nie z pipidówy to może u cb nawet coś z tego wyjdzie, albo przynajmniej zaliczysz kilka randek. Zawsze to coś.
też mam ten problem z ekipą mam jednego najbliższego przyjaciela którego znam od x czasów a ekipy jakoś nie mam jakoś się to tak ułożyło i to jest ogromny pro blem a dziewczyny też nie mam xd