netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak sobie z tym poradzic ?

13 odpowiedzi2 343 wyświetleniazałożony przez mmmsss, 15.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak sobie z tym poradzic ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Jak sobie z tym poradzic ?

Hej chciałabym się was poradzić czy cos ze mna jest nie tak ?
Jestem po kilku nieudanych związkach/znajomościach które prędzej czy później się kończyły z tragicznym dla mnie skutkiem. "Moi" Faceci albo sie nagle odkochiwali albo cos im się nagle odwidziało a ja wylewałam łzy w poduszkę , po kazdym kolejnym coraz gorzej to znosiłam. Ostatnia taką nieszczesliwą miłość leczylam ponad pół roku i ledwo z tego wyszłąm. Ale do cezgo zmierzam ? Ok miesiaca temu poznałam swietnego męzczyznę z którym się świetnie dogaduję, cudownie spędzamy razem czas i jest po prostu przekochany. I wszystko było by pieknie gdyby nie ta trauma która została po poprzednich związkach. Chociaz staram się o tym nie mysleć to ciagle paraliżuje mnie lęk że to się skończy tak jak ostatnio. Okropnie boje się tego że znów dostane kolejną wiadomość że nasza znajomośc nie ma sensu czy że bedzie jakiś inny powód. Wiem że mu sie podobam i wiem że jest mną zafascynowany bo niejednokrotnie mi o tym mówil a ja mimo to ciągle mam ten strach. Starsznie mnie to męczy bo wiem że nie zachowuje się przez to naturalnie i on to czasem widzi. Sam powiedział mi że mam przy nim takie chwile zadumy że jestem wesoła i nagle robie sie smutna i on nie wie dlaczego. Wczoraj nie odzywał się przez cały dzień i kiedy napisałam mu ze jestem smutna zadzwonił do mnie i powiedział "Słoneczko nic się nie dzieje, nadal Cię lubię, nadal chce się z Toba spotykać , Nie nie znudziałas mi się . Bo wiem że masz już takie mysli" jak by czytał w moich myslach.
Pomóżcie mi jak z tym walczyć sad

2 Ostatnio edytowany przez Anniemoni (2014-10-15 20:25:37)

Odp: Jak sobie z tym poradzic ?

Według mnie powinnaś mu opowiedzieć o swoich obawach tak jak tutaj. Powiedz mu, że zależy Ci na nim, jest cudowny, ale boisz się, że skończy się to tak jak poprzednie związki. Może facet wtedy zapewni Cię o tym, że jesteś dla niego ważna i Ci to minie? Musisz mu zaufać. Nigdy nie wiadomo na kogo trafiamy, ale pomyśl, że nie można oceniać nikogo z góry patrząc na poprzednie niepowodzenia. Może on będzie własnie tym jedynym? Spróbuj mu powolutku ufać, porozmawiaj szczerze, otwórz się troszkę. Ja też się tak bałam, ale po prostu teraz przestałam się tak mocno przywiązywać. Jestem osobą uczuciową, wrażliwą...jednak zaczęłam przyjmować wszystko z dystansem. Nie robię niczego wbrew sobie i swojemu szczęściu, ale staram się najpierw poznać osobę, a później temu komuś ufam. Co wyjdzie? Czas pokaże. Jeśli nie wychodzi - to znaczy, że to nie ten. Nie można się załamywać, jest jedno życie i nie ma czasu na zbyt wiele niepotrzebnych smutków z powodu jakiegoś faceta. smile

3

Odp: Jak sobie z tym poradzic ?

On jest dla mnie jednym wielkim powodem do radości niż smutku . Niestety a może stety też jestem osoba uczuciową i po dośc krótkim czasie zauwazyłam ze bardzo mi na nim zalezy i chyba jemu tez . Tylko widzisz nie wiem czy powinnam mu mówic tak prostu z mostu że mi na nim zalezy ? A co jesli on stwierdzi że już się nie musi starać bo moje serce już zdobył ?

4

Odp: Jak sobie z tym poradzic ?
mmmsss napisał/a:

On jest dla mnie jednym wielkim powodem do radości niż smutku . Niestety a może stety też jestem osoba uczuciową i po dośc krótkim czasie zauwazyłam ze bardzo mi na nim zalezy i chyba jemu tez . Tylko widzisz nie wiem czy powinnam mu mówic tak prostu z mostu że mi na nim zalezy ? A co jesli on stwierdzi że już się nie musi starać bo moje serce już zdobył ?

To znaczy, że nie był wart Twojego uczucia. Jak ktoś uważa, że nie musi się starać i może "olewać", to komu potrzebny taki partner smile ?

5

Odp: Jak sobie z tym poradzic ?

Pewnie by tak nie stwierdził ale ja tez nie ukrywam że mam wielką wyobraźnie i lubię sobie dopisywać scenariusze których nie ma ...dlatego chyba tak cięzko mi sobie z tym strachem poradzic że nagle cos będzie nie tak

6 Ostatnio edytowany przez Excop (2014-10-15 22:04:20)

Odp: Jak sobie z tym poradzic ?

Popieram sugestię szczerej rozmowy z nim o Twoich, wynikających z przykrych doświadczeń, obawach.
Skoro dał Ci do zrozumienia, że zależy mu na Tobie i widzi, że toczy Cię jakiś robal, warto okazać mu trochę zaufania i odpłacić tym samym.
Zwłaszcza, że (jeśli zwłoka będzie się przedłużać) może dojść do przekonania, że źle odczytuje Twoje rozterki, które uzna w końcu za próby delikatnego powiedzenia mu, "odwal się".

Pozdrawiam

7

Odp: Jak sobie z tym poradzic ?

Porównaj rozmowy z nim z rozmowami z poprzednimi facetami. Musi być jakaś różnica, bo inaczej rzeczywiście mogłoby nastąpić zerwanie. Dobrze wam się rozmawia? Czy on jest uczuciowy? Od tego ocenisz sytuację.

8

Odp: Jak sobie z tym poradzic ?

Rozmawia nam się bardzo dobrze . Powiem więcej jak na spontaniczna znajomość to juz na pierwszym spotkaniu romawialismy jak byśmy sie znali od lat. I uczuciowy jest bardzo , potrafi mówic miłe slowa bez skrępowania, przytulać się nawet w miejscu publicznym .

9

Odp: Jak sobie z tym poradzic ?

Witaj jestem w podobnej sytuacji.Byłam z chłopakiem parę miesięcy od kąd zaczęliśmy być razem kochaliśmy się w gumie ale tylko przez miesiąc po pewnym czasie stwierdzil ze nie będzie się ze mną kocham w gumie i kochaliśmy się bez i się zaczelo ciągle konczyl we mnie ale nie zaszlam tak odrazu tylko po 3mc.ciągle mnie się wypytywal ile chcę mieć dzieci co bym chciala mieć pierwsze chlopczyka czy dziewczynkę  więc ja mu odp.że dziewczynkę i on też chciał mieć dziewczynkę pierwsza i tak bylo .Gdy uslyszal ze jestem w ciąży to powiedział ze damy sobie rade a pizniej że usiądę na dupie po 2gygodniach poklucilismy sie a na drugi dzień powiedział że się nie poczuwa i tak sie skonczylo tylko raz zadz.do mnie i spytal się czy go kocham i czemu go ranie ale nie wiem o co mu chodziło.Zostawil mnie od tamtej pory w drugim mc ciąży i nie kontaktowal się ze mna wcale jak urodzilam też nie nawet nie widzial dziecka a ma sześć mc .Robilismy testy dna sądownie wyszly pozytywnie i czekamy na rozprawę ale on do tej pory milczy co mam zrobić dalej.

10

Odp: Jak sobie z tym poradzic ?
elwiraaa napisał/a:

Witaj jestem w podobnej sytuacji.Byłam z chłopakiem parę miesięcy od kąd zaczęliśmy być razem kochaliśmy się w gumie ale tylko przez miesiąc po pewnym czasie stwierdzil ze nie będzie się ze mną kocham w gumie i kochaliśmy się bez i się zaczelo ciągle konczyl we mnie ale nie zaszlam tak odrazu tylko po 3mc.ciągle mnie się wypytywal ile chcę mieć dzieci co bym chciala mieć pierwsze chlopczyka czy dziewczynkę  więc ja mu odp.że dziewczynkę i on też chciał mieć dziewczynkę pierwsza i tak bylo .Gdy uslyszal ze jestem w ciąży to powiedział ze damy sobie rade a pizniej że usiądę na dupie po 2gygodniach poklucilismy sie a na drugi dzień powiedział że się nie poczuwa i tak sie skonczylo tylko raz zadz.do mnie i spytal się czy go kocham i czemu go ranie ale nie wiem o co mu chodziło.Zostawil mnie od tamtej pory w drugim mc ciąży i nie kontaktowal się ze mna wcale jak urodzilam też nie nawet nie widzial dziecka a ma sześć mc .Robilismy testy dna sądownie wyszly pozytywnie i czekamy na rozprawę ale on do tej pory milczy co mam zrobić dalej.

11 Ostatnio edytowany przez Anniemoni (2014-10-16 12:49:43)

Odp: Jak sobie z tym poradzic ?
mmmsss napisał/a:

Rozmawia nam się bardzo dobrze . Powiem więcej jak na spontaniczna znajomość to juz na pierwszym spotkaniu romawialismy jak byśmy sie znali od lat. I uczuciowy jest bardzo , potrafi mówic miłe slowa bez skrępowania, przytulać się nawet w miejscu publicznym .

Jeżeli rozmawia Wam się aż tak dobrze, a on zachowuje się przy Tobie bez żadnego skrępowania i strachu to musisz się przełamać i też dać mu troszkę odczuć, że Ci na nim zależy. Jak już mówiłam najważniejsze to rozmowa. Powiedz mu o swoich obawach, są one jak najbardziej normalne. Powinien Cię zrozumieć i się od Ciebie nie odwracać...Przecież on nawet nie ma powodu, by to zrobić. Za to pewnie Cię przytuli i zapewni, że nie masz czego się bać. smile
Zwróć uwagę na to jak on Ciebie traktuje i troszkę, że tak powiem wyluzuj. Spontaniczna znajomość i rozmowa jakbyście znali się od lat? To bardzo dobry znak ! Jest dla Ciebie dobry i czuły, więc pokaż mu, że Ci się to podoba i niech wie, że jest dla Ciebie tak samo ważny jak Ty dla niego.

12

Odp: Jak sobie z tym poradzic ?

Jej, mam dokładnie to samo. Moje znajomości wszystkie sie tak samo kończą, też mnie zostawiają, znajdują nowe itp. I tak jest od 17 roku życia a mam 24 lata. I teraz popadłam w swego rodzaju depresję z tego powodu. Zazdroszczę że wkoncu udało Ci sie trafić i oby został jak najdłużej.

13

Odp: Jak sobie z tym poradzic ?

Boisz się samego odrzucenia czy tego, że On Ciebe rzuci?

Powinnaś zapomnieć o obawach i korzystać ze szczęścia które Ci daje smile I tak jak napisano wyżej, dając mu takie znaki zbyt długo może Cię źle zrozumieć. Ale po co martwić się skoro jest dobrze? smile

Otwórz się przed nim, może kiedy poznacie się lepiej sama zobaczysz, że mu na Tobie zależy i nie wyobraża sobie życia bez Ciebie wink

Miłość jest szurnięta big_smile

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak sobie z tym poradzic ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026