netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

45 odpowiedzi61 141 wyświetleńzałożony przez magdusia22, 08.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 46 ]

1

Temat: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Witam was . Byliśmy razem prawie 3 lata. Zawsze myślałam że jesteśmy dobraną parą, rzadko się kłóciliśmy, a juz tak było to za moment się godziliśmy. Nigdy nie mieliśmy większego kryzysu. Nawet planowaliśmy razem wspólną przyszłość. Mówił mi , ze jestem tą jedyną kobietą na całe życie. Dobrze nam było razem. Kilka dni temu on nagle powiedział mi , że ze mną zrywa. Starsznie mnie to zabolało, bo w jednej chwili przekreślił 3 lata bycia razem. Tłumaczył się tym , że jestem najlepszą kandydatką na żonę jaką poznał, ale już mu się znudziłam i już mnie nie kocha i nic do mnie nie czuje. Może nie jestem najpiękniejsza dziewczyną i nigdy nie będę wyglądać jak miss , ale nie jestem brzydka , dbam o Siebie. Faktycznie ostatnio przytyłam parę kilo ( 4 kilo ), a on stwierdził , że jestem nieatrakcyjna i zaniedbana:( Poza tym zawsze mieliśmy do Siebie zaufanie, nigdy go nie kontrolowałam, a on  mi powiedział , że musi psychicznie ode mnie odpocząć. Że chce poznać kogoś nowego , bardziej atrakcyjniejszego ode mnie:( Mam teraz cięzki okres w życiu. NIepozdawane egzaminy we wrześniu, do tego jeszcze straciłam prace .... i teraz jeszcze zostawił mnie ukochany.... Co mam robić ??;(;( Pomóżcie , załamałam się i nie daje sobie z tym wszystkim rady;(;( przepłakałam juz prawie tydzień i nawet nie mam siły od kilku dni wstać z łożka. Najgorsze jest jednak to , że ja go nadal bardzo kocham i nie wyobrażam Sobie życia bez niego;(;(;( życie straciło dla mnie sens;(;(

Magda

2

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

witaj, zaskakująco dużo nas łączy smile

magdusia22 napisał/a:

Witam was . Byliśmy razem prawie 3 lata.

ja również byłam w związku prawie trzy lata.

Mówił mi , ze jestem tą jedyną kobietą na całe życie.

i inne bla bla bla

Starsznie mnie to zabolało, bo w jednej chwili przekreślił 3 lata bycia razem.

ja zostałam zostawiona z dnia na dzień, kontakt zerwał całkowicie, nie gadaliśmy od zerwania.

on  mi powiedział , że musi psychicznie ode mnie odpocząć. Że chce poznać kogoś nowego , bardziej atrakcyjniejszego ode mnie:(

to Ty płaczasz za takim typem? kochanie, ogarnij się smile
jesteś fajna babka, 4 kilo to jeszcze nie tak dużo, no co, powoli jesień idzie, się zbiera zapasy na zimę hehe

Mam teraz cięzki okres w życiu. NIepozdawane egzaminy we wrześniu, do tego jeszcze straciłam prace

wszystko na raz, prawda? najważniejsze, abyś nie dała się stłumić takiemu wrażeniu.podświadomie jak coś się wali, mówmy, że jak już to wszystko.wcale nie. praca sie znajdzie, egzaminy - przysiądź poucz się, spokojnie

i teraz jeszcze zostawił mnie ukochany....

kto? jaki ukochany? ukochany by się tak nie zachował.

Co mam robić ??;(;( Pomóżcie , załamałam się i nie daje sobie z tym wszystkim rady;(;( przepłakałam juz prawie tydzień i nawet nie mam siły od kilku dni wstać z łózka. Najgorsze jest jednak to , że ja go nadal bardzo kocham i nie wyobrażam Sobie życia bez niego;(;(;( życie straciło dla mnie sens;(;(

Magda

1.nie daj się zwariować.
2.nie wmawiaj sobie, że nie dajesz rady-dajesz, bo prosisz o rady-wiesz, że możesz je zrealizować, nie poddałaś się
3.wypłakałaś hektolitry łez-ok, koniec. od dziś nie płaczesz bo:
a) lepiej, że teraz się okazało jakim typem jest Twój były
b) jesteś fajną babką, która potrafi wiernie kochać  tylko tym razem źle ulokowała uczucia
c) nie warto płakać za facetem który stwierdził, że jesteś nieatrakcyjna, znudziłaś mu się, szuka kogoś lepszego niż Ty
d) jesteś mądra dziewczyna i wiesz, Ty w środku wiesz, że nie warto
4. uczucia to jedno, sa w życiu inne sfery życia które warto teraz w ramach zapomnienia rozwinąć
jak samorealizacja, nauka, samoocena
wiem, dla Ciebie to Chiny teraz, ale ja Ci to mówię 4 mce po feralnym zostawieniu.
tego kwiatu pół światu, nie ograniczaj się mówiąc że nie wyobrażasz sobie zycia bez niego, to bzdura bzdura i jeszcze raz bzdura, nie wyobrazasz sobie zycia bez faceta ktory takie przykrości gadał.
dobrze, że jeszcze nie powiedział: poskacz dookoła mnie jak małpka a jak mnie rozbawisz, dostaniesz bananka ( do nast razu, az sie znudzisz)
jesli myślisz, ze nikt inny się Tobą nie zainteresuje, to musisz miec niska samoocene (dzieki niemu takze) i natychmiast to zmień!
za kilka miesięcy zrozumiesz cały ten mój wywód (mam dziś wenę i humor, dobrze trafiłaś) i może będzie Ci głupio, że płakałaś za takim typem.

wszystko jest do przejścia, jest tu tyle dziewczyn w takich sytuacjach, bedzie Ci raźnienj smile
pozdrawiam
łoł jaki post długi

3

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Przede wszystkim sam post Shanty powinien Cię na nogi postawić:) Dziewczyno, jesteś młoda i cały świat przed Tobą. Chciałaś już za mąż wychodzić? Za takiego niegodnego typa? Głowa do góry, pierś do przodu i eja! Wstawaj z łóżka, bierz się do pracy i nauki i zapomnij o tym idiocie. Dasz radę!

4

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Co za pier**** Magdusiu ciesz się, że rozstaliście się teraz. Nagle przestałaś być atrakcyjna, bo przytyłaś 4 kilo? A pomyśl, jak ten za przeproszeniem *** potraktowałby Cię gdybyś zaszła w ciążę i przytyła nie 4 a 30 kilo?

W 100% zgadzam się z Shanti. Magdusiu, ja wiem, że teraz mało Cię interesuje fakt, że jest wiele kobiet w podobnej sytuacji jak Twoja. Bo Twoje problemy są teraz najważniejsze. Ale kochana uwierz, że Twoja sytuacja jest do przeżycia. Tak piszę poważnie, dasz radę. Upadłaś, jest Ci ciężko, ale podniesiesz się. Jesteś silna. Potrzebujesz kilka dni żeby się wypłakać, poużalać i po marudzić? Pozwól sobie na to. Ale musisz się podnieść, podnieść głowę, ogarnąć i pokazać temu dupkowi, że nie był Ciebie wart.

5 Ostatnio edytowany przez Boletus (2011-08-08 23:12:38)

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(
magdusia22 napisał/a:

= Faktycznie ostatnio przytyłam parę kilo ( 4 kilo ), a on stwierdził , że jestem nieatrakcyjna i zaniedbana:(

Po prostu nie wiedział co powiedzieć, żeby się z Tobą rozstać, a żeby nie było, że to po jego stronie leży wina.

magdusia22 napisał/a:

Pomóżcie , załamałam się i nie daje sobie z tym wszystkim rady;(;( przepłakałam juz prawie tydzień i nawet nie mam siły od kilku dni wstać z łożka. Najgorsze jest jednak to , że ja go nadal bardzo kocham i nie wyobrażam Sobie życia bez niego;(;(;( życie straciło dla mnie sens;(;(

Magda

Najgorsze pierwsze tygodnie...ojjjj wiem coś o tym. Potem zobaczysz, że nie był Ciebie ani trochę warty. Jeśli chcesz to polecę Ci pewną książkę, która pomogła mi w znacznym stopniu wyjść z tego okropnego stanu.

6

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

za jakiś czas wyda Ci się to  dobrym rozwiązaniem. Faceci czasami też kłamią, bo uważają to za dobre wytłumaczenie. Sama przeżywam to od 11 mies. Nadal kocham, nadal mam nadzieje, nadal ze mną oficjalnie nie zerwał, tylko "przerwał to". Ogarnij się, jeśli nie zdasz egzaminów, będziesz miała do siebie żal. Ja przez 3 lata nie widziałam świata poza nim a teraz... Czemu nie robiłam nic dla siebie, tylko żyłam z dnia na dzień... Zdaj egzaminy przede wszystkim!

7

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Sama pomyśl , czy tak zachowuje się facet, który kocha kobietę i chce, by kiedyś była jego żoną, matką jego dzieci? No nie.
Ludzie umieją się kamuflować i najwidoczniej trafiłaś palanta, który naprawdę nie jest wart Twoich łez, ani jednej łzy. Twój smutek , załamanie jest normalne, gdyż straciłaś , kogoś , kto był dla Ciebie ważny, z kim chciałaś spędzić resztę życia, lecz musisz uświadomić sobie, że ten ktoś nie był Ciebie wart.
Przede wszystkim kochający facet nie zostawiłby Cię z powodu dodatkowych kilogramów, tylko najwyżej motywował do ich zrzucenia. Druga kwestią jest to, że przytycie 4 kg, to jak nic, rozumiem 10 - 15 kg czy więcej , ale 4 kg ?
Skoro liczy się dla niego tylko atrakcyjność fizyczna, to najwidoczniej nie traktował tego związku poważnie, tylko miałaś być jakąś ozdobą. Gdyby prawdziwie kochał, to skoro już był z Tobą, to nawet pogorszenie wyglądu nie zmieniłoby jego uczuć do Ciebie i nie chciałby żadnej innej.
Ja też nie mam figury modelki, śmigam w rozmiarze 40/42 , mam niezbyt ciekawą twarz, krzywe jak cholera żeby ( i naprawdę nie wyolbrzymaim, tak jest )  i wiele innych niedoskonałości, lecz Mój Facet kocha mnie taką jaką jestem. Gdyby zostawił mnie, bo za mało ładna, to świadczyłoby tylko o nim !
Zrozum, wyświadczył Ci ogromną przysługę, gdyż z takim dupkiem , tylko byś się męczyła.
Otrzej łezki, wyjdź do koleżanek.
Pozdrawiam smile

8

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Ale co to znaczy rozumiem 10 - 15 kg? Nie kocha się za wygląd i za ilość kilogramów. TYLKO KOCHA SIĘ CZŁOWIEKA!!

9

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(
Boletus napisał/a:
magdusia22 napisał/a:

= Faktycznie ostatnio przytyłam parę kilo ( 4 kilo ), a on stwierdził , że jestem nieatrakcyjna i zaniedbana:(

Po prostu nie wiedział co powiedzieć, żeby się z Tobą rozstać, a żeby nie było, że to po jego stronie leży wina.

magdusia22 napisał/a:

Pomóżcie , załamałam się i nie daje sobie z tym wszystkim rady;(;( przepłakałam juz prawie tydzień i nawet nie mam siły od kilku dni wstać z łożka. Najgorsze jest jednak to , że ja go nadal bardzo kocham i nie wyobrażam Sobie życia bez niego;(;(;( życie straciło dla mnie sens;(;(

Magda

Najgorsze pierwsze tygodnie...ojjjj wiem coś o tym. Potem zobaczysz, że nie był Ciebie ani trochę warty. Jeśli chcesz to polecę Ci pewną książkę, która pomogła mi w znacznym stopniu wyjść z tego okropnego stanu.

Jeżeli tak to oczywiście podaj mi tytuł tej książki , bardzo chętnie przecz

10

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Dziękuje wam dziewczyny , że przeczytałam tu dużo wspierających słów. Prawdę mówiąc dopiero po waszych komentarzach , zaczęłam sobie zdawać sprawę z tego , że zmarnował mi 3 lata życia i jest kompletnym idiotą. Wiem , że minie jeszcze bardzo dużo czasu zanim się z tego otrząsnę, bo to nadal bardzo boli, ale wierzę , że dam radę. Dziękuję wam dziewczyny;)

11

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(
Cassie napisał/a:

Ale co to znaczy rozumiem 10 - 15 kg? Nie kocha się za wygląd i za ilość kilogramów. TYLKO KOCHA SIĘ CZŁOWIEKA!!

Nie zrozumiałaś smile
Chodziło mi o to, że rozumiem jakieś uwagi delikatne dotyczące wyglądu, jeśli żona by naprawdę ogromnie przytyła i nic z tym nie robiła, ale tu nie rozumiem. Ale zostawienia partnera z powodu gorszego wyglądu oczywiście NIE ROZUMIEM !!

12

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

aa teraz zrozumiałam. To piszcie jaśniej, bo czasami się niepotrzebnie denerwuje przed tym komputerem wink

Magdusiu jesteśmy tu po to żeby Cię wspierać. Napisz od czasu do czasu jak się miewasz.

13

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Witajcie.. postanowiłam tutaj napisać bo kompletnie sobie nie daje rady.. wczoraj zostawił mnie po ponad dwóch latach związku, kochałam go ponad wszystko, nie wyobrażam sobie życia bez niego, był moją pierwszą miłością.. były chwile gdy się kłóciliśmy, lecz ja od jakiegoś czasu, ok.miesiąca czułam podświadomie, że COŚ jest nie tak, niby mieliśmy ciągły kontakt, spotykaliśmy się było ok, ale ja jednak miałam w sobie dziwne przeczucie, ostatnie dwa tygodnie były najgorsze, non stop się kłóciliśmy, ciągłe pretensje, krzyk, aż pewnego wieczoru napisał wiadomość, że mnie nie kocha.. gdy się spotkaliśmy powiedział, że to koniec, że się nie dogadujemy.. chciałam żeby mi powiedział to w twarz, że mnie nie kocha, byłoby mi łatwiej znieść to rozstanie, powiedział, że to nie ma znaczenia, czy mnie kocha czy nie, praktycznie w ogóle się nie odzywał, ja tylko mówiłam, aż w końcu wstałam zapytałam się czy ma coś jeszcze do powiedzenia, oznajmił, że nie. Wieczorem z przyjaciółką "trochę" wypiłyśmy, i z tego wszystkiego napisałam mu smsa, że za nim tęsknie i go kocham, nie odpisał... przez dwa lata każdy dzień, każdy wieczór spędzałam z nim, a teraz totalna pustka... nie ma go przy mnie dopiero jeden dzień, a ja już nie daje rady, boję się, że sobie z tym nie poradzę, nie chce mi się żyć... mam straszne huśtawki nastroju, wczoraj się z tego śmiałam, byłam na niego po prostu wkurzona, a gdy dzisiaj się obudziłam... totalna załamka, nie mogę sobie znaleźć miejsca, non stop płaczę, sięgam po telefon, sprawdzam.. może się odezwał, cisza, odkładam, za chwile znowu, oglądam zdjęcia, czytam stare smsy, potem znowu za telefon...nie daje rady

14

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

stan "żałoby" musicie jakoś przejść...to najgorszy czas,najtrudniejszy,ale nie trwa bardzo długo,do miesiąca czasu,pózniej jakoś zaczyna się funkcjonować,przyzwyczajać do danej sytuacji,można wtedy sobie wychodzić z koleżankami na jakieś imprezki ,spotkania,realizować siebie poprostu,jakiś sport może? nie obiecuje że zapomnicie,przestaniecie kochac...pewnie nie tak szybko,ale ochloniecie,zrozumiecie wiele spraw i to się stłumi wszystko aż w końcu zniknie...

15

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(
magdusia22  napisał/a:

ostatnio przytyłam parę kilo ( 4 kilo ), a on stwierdził , że jestem nieatrakcyjna i zaniedbana:(

On jest jakiś nienormalny czy coś? Przecież jak kogoś się kocha to to czy ktoś jest grubszy czy chudszy nie ma znaczenia, bo nie kocha się tylko za to ile ktoś waży ;/ a tak na marginesie pocieszę Cię, że ja przez ostatnie kilka tygodni przytyłam 5 kg i jak marudze że jestem za gruba to dostaje kazanie od swojego ukochanego że przesadzam.

magdusia22  napisał/a:

a on  mi powiedział , że musi psychicznie ode mnie odpocząć

Odpocząć, to On sobie może po ciężkim dniu w pracy.

magdusia22  napisał/a:

chce poznać kogoś nowego , bardziej atrakcyjniejszego ode mnie

Co za idiota ;/

magdusia22  napisał/a:

Co mam robić ??;(;(

Po pierwsze zapomnij o nim, wykasuj numer telefonu, numer gg i każdy inny rodzaj kontaktu z nim, spal zdjęcia i zacznij nowy - lepszy rozxdział w życiu, tylko pamiętaj nie myśl o nim, bo nie jest wart tego, a Ty zasługujesz na kogoś innego godnego Twojej miłości i godnego zaufania. Na pewno taki ktoś czeka tam gdzieś na Ciebie i na Twoją miłość ... Tak więc głowa do góry i będzie dobrze smile

16

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Co za facet! Jeśli mówi, że się znudził, że szuka kogoś bardziej atrakcyjnego, że musi odpocząć - to czy w ogóle kochał? Wiem, że teraz jest Ci ciężko, ale uwierz - po pewnym czasie Twój smutek przejdzie i jeszcze ułożysz sobie życie.Wiem, że wszyscy tak mówią, ale tak naprawdę będzie! smile Teraz najważniejsze jest, żebyś nie była sama - tak jak mówią dziewczyny - spotkaj się ze znajomymi, dużo rozmawiaj.

17 Ostatnio edytowany przez modzia7 (2011-08-17 17:39:57)

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Czytam to i szok! To samo przytrafiło mi się jeszcze niedawno bo 2 miesiące temu!!!
Byłam z chłopakiem prawie 5 lat, było z nami dobrze, nigdy się nie rozstawaliśmy, planowaliśmy nawet wstępnie ślub... a on mnie zostawił z dnia na dzień bez wcześniejszych oznak takiego kroku...(niby się nie zdązył wyszaleć) Było ze mną strasznie, czułam sie samotna i myślałam że życie mi się zawaliło. Zauważ, że piszę to wszystko w czasie przeszłym, wiem co czujesz...pewnie tylko o tym myślisz! Znam to...
Moj exchłopak nawet nie mógł poczekać tydzien czy 2 żebym spokojnie pozaliczała wszystkie egzaminy... zerwał ze mną w szkole między jednym a drugim egzaminem... myślałam że umre!!! nadal jest mi ciężko! ale jest znacznie lepiej! Co najważniejsze! -trzeba spotykać się na siłę ze znajomymi!!!!!! gdy nie moje koleżanki to chyba by mnie tu już nie było... Zaczełam kontaktować sie z osobami z gimnazjum z liceum spotykać się oczywiscie na tle czysto towarzyskim!!! nie mozesz zamykac się w domu i płakać do poduszki... pewnie jeszcze nie raz usłyszysz zdania które będą przyprawiać Cie o wymioty typu- "czas leczy rany" albo "to Ci wyjdzie na dobre" , "nie był Ciebie wart"
On od razu znalazł sobie dziewczynę, zaczęło się wstawianie zdjęć na nk... myślałam że mi serce pęknie!!  usunęłam się z tego portalu, przeestałam się z nim kontaktować, chociaż on chciał żebyśmy zostali przyjaciółmi... a jeśli chciałby naprawdę się przyjaźnić to nie znalazłby wręcz na siłę innej dziewczyny i tym bardziej by się nią tak nie afiszował...
Z tego wszystkiego nie mam co prawda chłopaka, ale zauważyłam ile ludzi się o mnie martwiło, kto był przyjacielem a kto nie, poprawiły mi się stosunki z ludźmi i wiem jakie błędy robiłam! wiem na kogo mogę liczyć... nie zrób takiego błędu jak ja i nie zadręczaj się tym, nie myśl o nim na siłę, rób coś dla siebie, może jakieś kursy? On wtedy będzie się zastanawiał dlaczego nie siedzisz i nie płaczesz za nim... ja tak płakałam i płakałam, a tamtego pajaca chyba to tylko dowartościowało!!!

Mi osobiście pomógł film sekret... niby każdy mówi że to takie naciąganie, ale nauczyłam się pozytywnie myśleć także o sobie

Trzymaj się...

18

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Od tamtej pory , kiedy ze mną zerwał minął prawe miesiąc. Popłakałam kilka dni , ale później przemyslałam wszystko i faktycznie dobrze sie stało , że sie rzstalismy. Zaczełam wiec z pzrymusu wychodzic ze znajomymi. Na jednej z imprez poznałam chłopaka , wydał mi sie całkiem fajny , bawiliśmy sie razem , rozmawialismy. Spotkalismy sie 3 razy i on sie strasznie zaczal angazowac. Ja wszystko mu opowiedziałam , jaka mam sytuacje , ze miesiac temu zostawil mnie chlopak, ze boje sie zaangazowac w nowy zwiazek tak szybko, ze boje sie kolejnego rozstania. Ale on nie daje za wygrana. I przez to wszystko mam teraz wojne w domu. On jest młodszy 3 lata i oprocz tego jest kolega mojego brata, który  nie jest tym zachwycony , ze sie spotykamy. Moja mama jak sie o tym dowiedziała, nagle zapałała taka miłoscia do mojego bylego, ze tylkko caly czas w kółko truje mi głowe, zebym do niego wróciła. Juz nie mam sily jej dluzej powtarzac ze do niego nie wróce.!!! Ze to koniec!!! a ona sie ciagle ze mna kłoci I tez nie jest zachwycona , ze spotykam sie z młodszym i na dodatek kolega mojego brata. Zabroniła mi go do domu przyprowadzać. Powiedziała , że wyśle mnie do psychiatry na leczenie , bo uplynął miesiąc a ja juz sobie kogos nowego znalazłam. Poza tym przeszkadza jej fakt , ze on chodzi do zawodówki, że ja powinnam miec kkogos na poziomie, wyobrazacie to sobie?? przyjechal do mnie raz do domu , a ona widzac go przelotem od razu polozyla na nim kreche!!!! Pomózcie mi , co robic bo mam juz taki metlik w głowie , ze dłuzej tego nie wytrzymam. Najchwetniej bym sie wyprowadzila z domu , ale nie mam dokąd. ......

19

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Pewnie Twoja mama jest z tej epoki w której to mężczyzna powinien być starszy od kobiety, a w dzisiejszych czasach to żadna nowość, nie będziesz pierwszą ani ostatnią która spotyka się (bądź jest w związku) z młodszym mężczyzną. Czasem młodszy mężczyzna ma bardziej poukładane w głowie niż Ci starsi (sama miałam kiedyś starszego o 3 lata a teraz jestem z rówieśnikiem i jest mi sto razy lepiej). Może będzie warto porozmawiać z mamą i powiedzieć jej, żeby tak od razu nie skreślała Twojej nowej sympatii, powiedz jej że dobrze się czujesz w jego towarzystwie, że chłopak się stara o Twoje względy i chciałabyś dać mu szansę. I nie przejmuj się gadaniem mamy, bo pewnie popsioczy popsioczy i jej przejdzie i będzie szczęśliwa, że jej córka ułożyła sobie życie i jest bardzo szczęśliwa. Powodzenia :-)

20

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Ja mam ten sam problem. Byłam z facetem 2 lata i 3 miesiące. W grudniu minął by rok kiedy się oświadczył. Wspólne gospodarstwo, pieniądze i przede wszystkim plany na przyszłosc. Przed tym jak oznajmił mi, że mnie juz nie kocha wypowiadal nastepujace slowa" w przyszłym roku kochanie mozemy planowac dziecko" robil mi nadzieje. Swoja decyzje powiedział w sumie z dnia na dzien w dodatku przez tel.bo w tym czasie byłam w Polsce robic prawo jazdy. Przez pierwsze dni mojego pobytu w Polsce bylo ok, nie dawal poznac ze cos jest nie tak,a tu nagle pach powiedzial mi to przez tel.rozumiecie to?? Byc moze wyszlo to z rozmowy,ale nie powinien tak zrobic chyba co?? Moj pobyt w Polsce mial trwac ok. 3 tyg, po tygodniu z tym calym ciezarem na sercu i jezorem na wierzchu wrocilam by o tym pogadac. Gadalismy ponad dwie godziny i bez skutku. Po prostu nie kocha Mnie. Ja wciaz pomimo kilku rozmow ktore przeprowadzalam z Nim dalej bije sie gdzies z myslami, dlaczego, po co, na co??  Tracę już siły, ochotę na wszystko. Jest cholernie zawzięty, Ja poddaje się. Zrozumie być może, ale będzie już za późno. Każda rozłąka czegoś Nas uczy, Ja wyciągnęłam z tego rozstania jakieś wnioski, ale i to , że poznałam siebie w pewnym stopniu. Gdzieś tam jeszcze łączy Nas seks, wiem to głupie, ale nie potrafię się temu oprzeć i On też. Wystarczy jedno moje musniecie w jego intymnym miejscu i jest mój. Staram sie grać niedostępną,ale to strasznie trudne uwierzcie. Skrzywdził Mnie przeokrutnie, sam się do tego przyznał. Współczuję samej sobie po powrocie do Polski, rany będę leczyła długo, długo. To nie był miesiąc czy też dwa, to były dwa lata z haczykiem. Pierwszy mój tak długi związek,i na takim stopniu. Wspólne gospodarstwo i w ogóle. Ale druga strona medalu jest też taka, że nie byłam z innym facetem i nie wiem jak jest życ z tym innym, a może akurat lepiej?? Dobrze, że stało się tak a nie po 10 latach w momencie kiedy byłoby dziecko itd. Zapytając jego co zrobiłby gdyby akurat teraz bach i jest dziecko, odpowiedział, ze byłby ze mna i dzieckiem, Ja na to ze dziecko bys kochał bo byłoby Twoje, a Mnie traktował by inaczej, odpowiedział , twierdząco. Zachowałby się w porządku jak facet, ale Ja miałabym przejebane. Nie wytrzymałabym presji i w ogóle. To nie mieści się w głowie , dramat. Ja będę miała  przyjaciol i rodzine, On pozostanie tutaj z jakimś tam gronem, ale też i sam. W pewnym momencie zabłądzi, następnie będzie kolejny etap, czyli nostalgia z która będzie musiał się uporać. Będzie mu brakowało czegos i nieraz szukając jakiejś mojej rzeczy będzie się łapał na tym, że Mnie już tutaj nie ma.Będzie musiał sam o wszystko zadbać, pamiętać o niektórych rzeczach które Ja miałam na głowie, zagubi się w pewnym momencie i bedzie się kopał piętami po dupie.Takiej drugiej  nie znajdzie już. Jak kobieta powie, że nie kocha, gdzies tam jest jeszcze iskierka nadziei a jak już facet powie, że nie kocha to już nie ma mocnych. Będzie mi ciężko rozstawać się z Holandia sama w sobie i ludzmi którzy otaczali Mnie wsparciem. Będzie mi brakowało wielu rzeczy dotyczących mieszkania tutaj. Tej ciszy, tego spokoju i w ogóle. Rozstaliśmy się polubownie, bez złośći, zgrzytów i w ogóle. Jesteśmy dorośli dlatego to było najlepsze rozwiązanie dla obydwu stron, by za jakieś 3 badż cztery czy też 10 lat się spotkać przy piwie i powspominać. Jeżeli ktokolwiek zapyta sie Mnie o najpiękniejszy czas w moim życiu to bez wahania bez chwili zamyślenia odpowiem stanowczo, że te dwa lata z haczykiem związku z Nim były tymi latami. Pomimo tego,że były chwile złe i te najpiękniejsze. Tak to już bywa w związku, nie może być idelanie, przecież nikt nie powiedział,że będzie pysznie prawda?? Napisałam list,który po powrocie do Polski mu wyślę, wraz z Naszym zdjęciem i nagraniem które uwielbialiśmy. To co teraz czuję nie mieści się w głowie,to takie jakieś niesamowite poczucie własnej winy, ze to z mojej winy to wszystko się skończyło, ale hola,hola przecież to nie moja wina, że przestał kochać. On wybija mi to z głowy za każdym razem kiedy wspomnę o tym. Mam lęki przed odrzuceniem, przed tym, że juz nigdy nie znajdę faceta, bo On cały czas bedzie siedzial mi w glowie. Teraz jest to jeszcze trudniejsze zwazajac na fakt, że mieszkamy nadal razem i nie odzwyczajamy sie od siebie pomimo tego ze on spi w salonie. Codziennie patrzymy na siebie, rozmawiamy ze soba patrzac sobie w oczy. Boje sie cholernie powrotu do Polski,mam obawy, że sobie nie poradze. Brak słów, to jest ból nie do opisania. Pozdrawiam.

21

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

witaj
Rok temu bylam w podobnej sytuacji zostawil mnie po 4latach z dnia na dzien.Wtedy wydawalo mi sie ze nic nie ma sensu, ale pomyslalam sobie tak widocznie mialo byc. Zaczelam wychodzic z domu i po dwoch miesiacach poznałam wspanialego chlopaka. Teraz mieszkamy razem i jestem szczesliwa mimo ze czasem wspomnienia wracaja. Minął juz ponad rok a wiem, ze  w jego zyciu jak w i moim wiele sie zmienilo. Tak naprawdę to nie poznałam prawdy czemu tak postąpił .Twierdził tylko, że tak musiał i nie miał innego wyjscia, a ja wiem ze z kazdej sytuacji jest wyjście. Zobaczysz jeszcze wszystko się ułoży. Jesteś młoda i na pewno spotkasz  na swojej drodze osobe, która na Ciebie zasługuje .

22

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Czesc bylam z chlopakiem ponad 2 lata wszytsko bylo dobrze przynajmniej tak mis ie wydawalo robil mi niespodzianki kuowal wiaty a nagle z dnia na dzien powiedzialz e nei chce ze mna byc nie chce mnie ranic mowi ze mnie kocha ale nie wie co sie stalo bo  nim cos sie zmienilo ja nie wiem co mam robic jestem załamana niumiem zyc bez niego

23

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Skoro tak się dzieje po prostu tak widocznie ma być. Ją tez już miałam trzech facetów.. Jeden nagle stwierdził że mu nie zależy.. A się starał i było naprawdę w porządku.. Dwóch odeszło bez słowa. A dobrze się dogadywalismy nie ograniczałam ich.. Zawsze byli z tego zadowoleni bo większość dziewczyn ich kolegów na nic im nie pozwalało... Uwierz mi że naprawdę okropnie się czułam. Że nic nie jestem warta.. Skoro tak mnie traktują.. Nie uchodziłam nigdy za jakąś nieatrakcyjna.. Wcześniej miałam powodzenie.. Dużo kolegów mi mówiło że po prostu miałam pecha i żebym poczekała a wszystko się ułoży.. Ją już jakoś w to nie wierzę bo ostatnio było całkiem odwrotnie.. Też czasami nie wiem co o sobie myśleć.. Ostatnio jestem załamana:(

24

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

No nie wiem co ze soba zrobic ale nie mam juz sil  walczyc jest ciezko

25

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Witam was wszystkich,
Z chłopakiem rozstaliśmy się dokładnie w sylwestra. Byliśmy na tej samej imprezie, ale już nie jako para. On zostawił mnie po tym, jak po raz trzeci przeczytałam jego prywatne wiadomości (smsy,facebook). Za pierwszym razem wybaczył, obiecałam, że więcej tego nie zrobię. Za drugim razem była ta sama sytuacja. Ale za trzecim zrozumiał, że coś w nim pękło i trzy dni dochodził do tego, że to już nie ma sensu, a ja tym co zrobiłam, skutecznie zabiłam jego uczucie do mnie. Dodam, że przy ostatnim 'przeszukaniu' dowiedziałam się, że flirtował ze swoją byłą dziewczyną...
Suma summarum powód odejścia wygląda następująco: ja zawiniłam pokazując mu, że przez 7 miesięcy trwania naszego związku, wcale mu nie zaufałam = nie szanowałam go. On zawinił tym, że pozwolił sobie na tamto pisanie ze swoją byłą dziewczyną. Powiedział, że skutecznie zaciskałam pętlę na jego szyi, aż w końcu prawie udusiłam. Więc uciekł. Mówi, że nie widzi szansy na zejście się, że jego decyzja jest niezmienna i ostateczna, bo nie chce więcej żyć pod lupą.
Ale wciąż ze mną ma kontakt. Bardzo regularny. Praktycznie codziennie do siebie piszemy, on się chce normalnie ze mną widywać, robić to co robiliśmy kiedy byliśmy parą, tylko teraz ma się to odbywać na innych zasadach. Proponuje mi nawet uprawianie seksu, bo on jest człowiekiem, który uwielbia to robić, no i lubi to robić ze mną.
(Tutaj wyjaśnienie: to jest chłopak który w życiu zaliczył kilkadziesiąt panienek, dosłownie. Zdradzał, miał kilka naraz, szalał ile wlezie. Ja byłam tą pierwszą dziewczyną, z którą był na poważnie. Zapewniał o miłości, ułożył  plany na przyszłość, dookoła najbliższym mówił, że ja jestem tą jedyną. Byłam pierwszą dziewczyną, której nie zdradził)
Ale jak po 7 miesiącach bycia razem, miałam być w stanie zapomnieć o jego przeszłości i ufać mu bezgranicznie i nie martwić się tym co robi, jak się widuje z jakąś kobietą albo wychodzi wieczorem do miasta się bawić? On od 14 roku życia jest aktywny seksualnie, praktycznie nigdy nie był sam, a z opowieści o jego podbojach można napisać sporawą książkę. Dodatkowo w moim poprzednim związku, mimo 'szczerego' zakochania mojego partnera i 2 letnim stażu, okazało się, że byłam zdradzana. A to odbija piętno na człowieku i jego zdolności obdarzania zaufaniem drugą osobę. To boli, a człowiek boi się być po raz kolejny zraniony. Więc zaczyna zachowywać dystans...

Zastanawiam się, czy ten powód był naprawdę taki silny i poważny?
Co ja mam zrobić - utrzymywać z nim wciąż kontakt na stopie koleżeńskiej, tak jak on sobie tego życzy?
Zniknąć z jego życia, tak żeby poczuł brak mojej osoby i zatęsknił?
Dodam jeszcze, że jesteśmy osobami, które często kłócą się ze sobą, mój eks ma bardzo twardy charakter, przez który często mi było bardzo przykro. Tak, byliśmy wybuchową parą.
Ale nie zmienia to faktu, że pokochałam go szczerze, a to uczucie wciąż we mnie trwa. On o tym wie, ale pomimo wielu prób (płaczu, zapewnień i miłości, obietnic poprawy itp itd) jego zdania nie byłam w stanie zmienić.
Ja mam 20 lat, on 21.

Proszę, abyście wyraziły swoje zdanie.

26

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(
juwanna napisał/a:

Dodam, że przy ostatnim 'przeszukaniu' dowiedziałam się, że flirtował ze swoją byłą dziewczyną...

czyli zdradzał... nie byłaś dla niego ta jedyna i naważniejszą.Skoro denerwował sie o przegladanie smsów to znaczy że miał ku temu powód

juwanna napisał/a:

Proponuje mi nawet uprawianie seksu, bo on jest człowiekiem, który uwielbia to robić, no i lubi to robić ze mną.

hehehe znam to kochana i zaufaj mi nie warto. Jedyne co Ci to da to poczucie winy i to ze bedzie Cie trzymał jak na smyczy

juwanna napisał/a:

(Tutaj wyjaśnienie: to jest chłopak który w życiu zaliczył kilkadziesiąt panienek, dosłownie. Zdradzał, miał kilka naraz, szalał ile wlezie. Ja byłam tą pierwszą dziewczyną, z którą był na poważnie. Zapewniał o miłości, ułożył  plany na przyszłość, dookoła najbliższym mówił, że ja jestem tą jedyną. Byłam pierwszą dziewczyną, której nie zdradził)

Jesteś pewna? Pogadaj z jego bliskimi znajomymi. Rozejrzyj się. Moze dowiesz sie czegoś co Ci otworzy oczy

juwanna napisał/a:

Zastanawiam się, czy ten powód był naprawdę taki silny i poważny?
Co ja mam zrobić - utrzymywać z nim wciąż kontakt na stopie koleżeńskiej, tak jak on sobie tego życzy?
Zniknąć z jego życia, tak żeby poczuł brak mojej osoby i zatęsknił?

Nie był tak silny. Znam zakochanych facetów , którzy sa z tak okropnymi kobietami BO JE KOCHAJĄ i potrafią zrozumieć o wiele wiecej niz sprawdzanie smsów.

Moim zdaniem koleś jest niedojrzały i nie potrafi szczerze darzyc kogos uczuciem, bo nie dorósł do tego.I MOŻE NIGDY NIE DOROśNIE. Szukaj kogoś komu bedzie zależało na tym byś go nie podejrzewała i by Tobie było dobrze z nim , a nie na odwrót!!
trzymam kciuki

27

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Cześć. W piątek z dnia na dzień zerwał ze mną chłopak, z którym byłam pół roku. W zasadzie nie mieszkaliśmy razem, ale praktycznie codziennie u mnie bywał albo ja u niego. Dwa lata temu miał poważny wypadek i przez ten czas był sam, a przed wypadkiem miał dziewczynę, która go zdradziła.  Ja natomiast mam za sobą kilka związków. Przed "Nim" też miałam faceta, który mnie zdradził. Może wspólny ból, wspólne tematy połączyły nas razem, ale bardzo szybko zorientowaliśmy się, że nam jest dobrze ze sobą.. i zaczęło się.. Bardzo szybko się w nim zauroczyłam, potem zakochałam. Niestety on we mnie nie. Rzucił mnie. A ja wpadłam w histerię. Cieszę się, że mam przyjaciół. Natomiast brak mi go.. On mnie już nie chce, powiedział, że nie jest w stanie się we mnie zakochać po pół roku to już później też pewnie nie da rady. Życzył mi szczęścia, i że kiedyś będziemy osobno szczęśliwi z kimś innym. Tęsknie za nim. Muszę dodać, że nie potrafię być sama.
I wiem, że muszę żyć dalej..
Dwa razy z nim rozmawiałam, chciałam do niego wrócić., ale on nie chce.. jak sam powiedział, to KONIEC..
źle mnie cholera.. łączę się z Wami w bólu..
Może są gdzieś tam mężczyźni, którzy są dla nas stworzeni.. tylko niech się szybko pojawią!!!

28

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Od mojego ostatniego posta trochę minęło.., ale jak wiele się zmienilo..
przeszłam przez okres przyzwyczajania się do bycia samej..
Zaczęłam intensywnie żyć i przebywać z ludźmi.. Może odżyłam.. W zasadzie chciałam mu udowodnić, że nie jest dla mnie całym światem.. i pępkiem świata.. i co- UDAŁO SIĘ...

Spotkałam go parę dni temu.. powiedział, że jest mu beze mnie źle.., że chce wrócić.. i co ja mam teraz zrobić? .. Nie dam się tak łatwo.. musi przenieść morza i góry, żebym znowu się zgodziła..

a co z tym wszystkim jest najlepsze.., że jest wiosna.., że mam tą satysfakcję.. Jestem czegoś warta.., ale może nie do końca jego..

Dziewczyny, głowa do góry.. smile

29

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

hej jestem nowa u was ale z takimi samymi problemami cierpię i nie chce teraz zostawać sama. O moim związku można by napisać książkię

30

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

to prosze opisz swoja sytuacje a bedzie ci lzej!

31

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

napisz.. opisz.. smile
Ulży Ci smile mi pomogło...

Tak sobie pomyślałam dziś.. wszyscy szukają swoich połówek.., że niby gdzieś tam są.. szukają na sympatii, starają się za wszelką cenę kogoś znaleźć.. a jak już się pojawi ten ktoś- to nigdy ideał.. nie taki facet jaki sobie wymarzyłyśmy..
cholera hmm

Może należałoby założyć jakiś Klub porzuconych ?:P

32

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(
ewaewelina0911 napisał/a:

hej jestem nowa u was ale z takimi samymi problemami cierpię i nie chce teraz zostawać sama. O moim związku można by napisać książkię

nie jesteś sama, jesteśmy z Tobą smile

33

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(
ruda89 napisał/a:

Może należałoby założyć jakiś Klub porzuconych ?:P

Jak najbardziej! tongue

34

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Zdecydowanie dobry pomysł : )

35

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

idiota - znudziło mu się, uważa Cię nagle za nieatrakcyjna? Daj sobie czas na ochłoniecie i go olej. Niech spada, a Ty trafisz w końcu na kogoś normalnego kto na Ciebie zasługuje!

36

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Cześć dziewczyny mam na imię Asia. Długo się wachałam by tu napisać pare słów, ale zrobiłam to. 2 tyg temu porzucił mnie chłopak bylismy ze soba 2 lata nic nie wskazywalo na to ze zerwiemy chociaz bylo zle miedzy nami na poczatku ja go nie szanowalam i zle traktowalam ale zmienilam to z czasem i zaczelam o niego zabiegac facet pisal mi listy przynosil kwiaty restauracje zylam jak w bajce po roku wszytsko sie zmienilo nic z tych rzeczy juz nie bylo czulam ze traktuje mnie szorstko ze bywa obojetny ale mimo to nadal go kochalam nawet coraz bardziej i bardziej on niby tez mnie kochal ale byl dzinwy gdy mi bylo zle i zrywalam z nim to wolno mnie puszczal gdy sie kłócilismy wyrzucil mnie z domu jak smiecia na deszcz , gdy cos nie szlo po jego mysli potrafil wyrzucic mnie z samochodu ale niby mnie kochal mowil to.. pasowalismy do sobie wizualnie itd ale klocilismy sie czesto powodem bylo to ze bylo mu obojetne ze widzi mnie 2 dni w tyg czy nie ja musialam sie prosi o spotkania nawet jak mialam wolna chate przez kilka dni nie chcial przyjechac do mnie . Nasze spotkania odbywaly sie tylko w jego domu bo stwierdzil po roku ze nie lubi moich rodzicow i nie przychodzil do mnie ale ok akceptowalam to bo go kochalam , nagle on wymyslil ze chce jechac z tata na wakacje za granice nie ze mna tylko z tatusiem? dziewczyny czy to normalne ze nie widzieslismy sie tydzien a jak tylko zobaczyl swojego ojca w domu to rzucal wszystko byz spedzic z nim czas a mnie olewal? tolerowalam to bo nie chcialam go stracic 2 tyg temu poklocilismy sie o jego ojca znow byl ze mna umowiony ale znow chcial sie spotkac  z ojcem a mi wmowil ze nie bylam z nim umowiona zdenerwowalam sie on tez i zerwal ze mna przez gg bylismy 2 lata ze soba potem slowem sie nie odezwal.. po tyg pojechalam do niego zeby mi to powiedzial w twarz niespodziewanie oczywiscie bo on nie chcial sie spotkac wiecie ze nawet nie chcial mnie wpuscic do domu mimo ze ja sama wlokłam się autobusem na wieś? napisalam do niego rowniez list w ktorym napisalam ze wszystko zmienie dla niego zeby byl szczesliwy , w koncu on mi tez pisal kiedys listy pomyslalam ze to dobry pomysl olał sprawę powiedzial ze to nei wypali on chce spokoju i zycia bez stresu i ciągłego relaksu dodam ze facet ma 26 lat ma prace i studia i mieszka z rodzicami . Dodam tez ze jak bylismy razem po pierwszych 3 miesiacach oswiadczyl mi sie kupil obraczki dla nas bardzo sie staral a po roku stal sie istny koszmar, ale nadal go kochalam i nadal go kocham mimo ze byl dla mnei krutny to go kocham dziewczyny co mam zrobic czy ja popelnilam bledy ciagle sie obwiniam o to ze nie zrobilam wystarczająco dużo..

37

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Kochana Kaomo, zdecydowanie zrobiłaś wiele dla tego związku i to, co tworzyliście przez te lata było niezwykle toksyczne. Facet oszalał, nie wiem co mu się stało, być może to jakiś bodziec w pracy, u kolegów - nigdy nic nie wiadomo. Teraz powinnaś odpocząć, usiąść i na spokojnie wypisać sobie czy jakoś uporządkować plusy i minusy obecnej sytuacji. Wiem, że to boli, ale nie narzucaj mu się teraz, poczekaj chwilkę, obydwoje ochłoniecie i może dojdziecie do wniosku, że lepiej wam w pojedynkę.
Nie przejmuj się kochana, zasługujesz na kogoś lepszego! smile

38

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Prawie każda historia jest taka sama tylko że mnie zostawiła dziewczyna po ponad 7 latach też były plany na dom, ślub i dziecko do samego końca mi to wmawiała że jest dobrze i chce tego tylko zapomniała dodać że w tym samym czasie spotyka się z żonatym i dzieciatym facetem strasznie to przeżyłem to była jakaś masakra dla mnie schudłem 8kg przez 2 miesiące chciałem na siłę wrócić do niej bo ją kochałem ale ona miała to gdzieś teraz to już minęły 3 miesiące jak nie jesteśmy razem i powoli zaczynam się cieszyć z tego nie mówię że jestem szczęśliwy ale lepiej że teraz to się stało a nie jak byśmy mieli dziecko itd. Najgorsza była samotność weekendy i wieczory ale teraz już inaczej do tego podchodzę znalazłem sobie zajęcie siłownia, angielski ,nadgodziny w pracy i znajomi żeby się nie nudzić i nie rozmyślać o tym wszystkim dlatego dziewczyny nie łamcie się te wszystkie złe objawy miną tylko dajcie sobie trochę czasu koniecznie zerwijcie kontakt z byłymi partnerami bo to nic dobrego nie jest jak ktoś chce pogadać to na gg 43746793 Pozdrawiam smile

39

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Jareckia3, ale już ci lepiej, prawda? O wiele lepiej się stało, że zakończyła ten związek teraz niż jakbyście sobie wspólnie ułożyli życie, pojawiłoby się dziecko... wtedy byłoby już duzo trudniej, a tak to uwolniłeś się od kogoś, kto na ciebie nie zasługiwał smile

40

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Jestes mloda i caly swiat stoi przed Toba otworem. Glowa do gory, piers do przodu i dzialaj:)

41

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Co masz zrobić?
Dziołszka , całe życie przed Tobą a Ty zadajesz takie pytania.
IDŹ SIĘ BAW ZANIM POZNASZ NASTĘPNEGO FAJFUSA!!!

42

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Witam,jestem tu nowa,poczytalam kilka postow,i postanowilam napisac....
5go wrzesnia uslyszalam najgorsze slowa swojego zycia....ale ja Cie nie kocham.To był szok,bylismy razem 8 miesicey,wlasciwie od samego poczatku zamiszkalismy rrazem,wszystko ukladalo sie dobrze,male nieporozumienia ktore zaraz wyjasnialismy sobie.Mielismy sie przeprowadzic i zamiesxzkac razem w nowym miejscu,pozamykalam wszystkie sprawy zwiazane z mieszkaniem,a tu nagle te slowa.
Pare miesiecy wczesniej byla podobna sytuacja ja jednak poprosilam o druga szanse,o nie skreslanie mnie skoro bylo nam dobrze.
Pewnie nie powinnam wtedy tak zrobic ale emocje to emocje...Kiedy patrzylam jak sie pakuje to serce bolalo strasznie,najgorsza byla pierwsza noc,ogromna pustka i niekonczacy sie bol,nie umialam zyc,wzielam zwolnienie zeby wyjchac,ale to nic nie dalo.dodam ze jak wyjechalam to zostal w mieszkaniu i nie wyprowadzil sie,zostal na 2 noce bo jestem w tym miescie sama i po prostu balam sie.
Powiedial ze szuka milosci z wzajemnoscia,ze juz nie ma tego co bylo na poczatku,ze mnie bardzo lubi i szanuje ale...po czym poprosil o czas,zeby pobyc samemu,przemyslec,zatesknic..dodam za ma 33lata i za soba nieudane zwiazki.by dwa ray zadzwonil pogadac,dodam ze ja ze swojej strony nie dzwonie i nie pisze choc sa chwile kiedy siegam po telefon.wczoraj zadzwonil czy moze wpasc,posedzial zjedlismy kolacje i poszedl,na koniec przytlil.nie wiem co o tym myslec,powiedzialam ze dam czas ale z dnia na dzien mam tego dosc,to sa ogromne emocje aja jestem tylko czlowiekiem.ale zalezy mi na nim i jeszcze troszke wytrzymam.po co dzwoni skoro chcial byc sam?moze powinnam nie odbierac zeby dac mu do myslenia?mam wsparcie z znajomych ktorzy staraja sie mnie podtrzymac na duchu ale wieczory i poranki sa najgorsze.moze ktos przezyl cos podobnego,moze tez trafil na kogos kto nie wie czego chce albo sie boi?dodam ze w jego rdzinie nie bylo normalnego zwiazku mama tata,moze nie umie sam takiego stworzyc???
staram sie nie rozmyslac ale nie da sie,chce normalnie zyc,w koncu.

43

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Witam, także jestem nowa. Martwię się jednak, że nikt tutaj nie zaglądnie.

Wczoraj zostawił mnie chłopak. Jestem załamana. Po 3 latach i 9 miesiącach. Na początku, jak to na początku wszystko układało się świetnie. Nie mam słów i łez aby to opisywać- w każdym razie stworzeni dla siebie, idealnie się dogadujący, po prostu drugie połówki. Wiadomo kłótnie bywały ale takie jakie w każdym zdrowym związku są. Planowaliśmy co nieco, aż tutaj nagle po 3 latach i 5 miesiącach coś zaczęło zgrzytać. Ja chciałam się spotykać a z jego strony brak inicjatywy. Wolał spędzać czas z kolegami i pić. Jak miałam jakieś pretensje to słyszałam - znajdź sobie koleżanki, nie użalaj się nad sobą i wiele innych przykrych słów- jakoś to znosiłam bo kocham go, potem się godziliśmy ale im dalej w to brnęłam tym było gorzej. Chyba jak się ludzie kochają i mieszkają blisko siebie to chcą spędzać ze sobą czas i się często widywać, chodzić razem na imprezy- o to też były kłótnie "może ja nie chce z tobą chodzić" wiedziałam, że to w nerwach cierpiałam, płakałam ale znowu kolejna rozmowa, postanowienie poprawy. Aż po którymś już z kolei weekendzie przesiedzonym w domu, gdy mnie wystawił, napisałam, że to koniec aby dać mu do zrozumienia żeby się ogarnął. Po 10 dniach nie odzdzywania się postanowił się spotkać. Postanowił, że najlepiej będzie się rozstać, że przestaliśmy się dogadywać. Prosiłam, ale nie chciał już próbować. Odszedł, i już nigdy nie będzie mój. Nie mogę sobie z tym poradzić. Nie dociera to do mnie, to nie może się tak zakończyć. Bardzo chciałabym, aby wrócił. Może mogłam to zachowanie przeczekać? Nie wiem czy dobrze zrobiłam. Oboje mamy po 23 lata. Może on chce sie wyszaleć a ja mu w tym przeszkadzam bo "truje mu dupę".

Proszę o komentarz.

44

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

mnie zostawił chłopak po 8 latach naszego związku latam za nim pisze dzwonie a on ma mnie gdzieś na dniach dowiedziałam się ze ma już inna nie wiem co już mam robić to tak mocno boli   ...

45

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Pozwolić sobie na przecierpienie rozstania, a potem zacząć sobie układać życie na nowo.

Długo byliście razem, niewątpliwie mocno byłaś w to zaangażowana - może już nawet zaczynałaś sobie układać plany na długodystansową przyszłość. Oczywiste, że zniszczenie tego wszystkiego boli. Najgorsze, co mogłabyś zrobić w sytuacji gdy on cię zostawił i szybko zastąpił inną to liczyć na jego powrót i biegać za nim. Tylko przedłużysz w ten sposób własne cierpienie.

Gruba krecha i świeży start - taka jest moja rada.

46

Odp: Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

czas przyzwyczai do bólu, musisz zacząć się czymśc zajmować, zmienić otoczenie, wyjechać, wyjść do przyjaciół, po prostu myśl, że musisz przetrwać

Posty [ 46 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zostawił mnie chłopak - jak sobie z tym poradzic:(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026