netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Moja dziewczyna... Z inną dziewczyną.

17 odpowiedzi10 434 wyświetleniazałożony przez Satan263, 15.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Moja dziewczyna... Z inną dziewczyną.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1 Ostatnio edytowany przez Satan263 (2014-10-15 12:31:50)

Temat: Moja dziewczyna... Z inną dziewczyną.

Cześć wszystkim wink

Nazywam sie Damian, mam 18 lat... I pewien problem.
Jestem ze swoją dziewczyna ( 17 lat ) od jakichś 3 miesiecy. Wiem ze krótko ale to co innego bo znamy sie juz prawie 4 lata. Nie wiem od czego zacząć... Może dlaczego jesteśmy. Zawsze czuliśmy ku sobie to takie " coś ". Zawsze jak sie spotkaliśmy było bardzo fajnie, taka atmosfera..no mniejsza. Czasem tam myślałem ze MOŻE mogslibysmy być razem. Tylko wiedziałem ze tak nie bedzie bo... Ona była z kimś. A mianowicie z inna dziewczyną ktora w miarę znałem. W sumie mnie to nie obchodziło w ogole, nie byliśmy razem ani nic wiec mogła robic co chce, jej zwariowane życie. Dobrze wiedziałem o tym ze ona uprawia z nią seks i tak dalej. Tyle ze jakos przed wakacjami one sie rozstały. Juz nie były " razem ". Trochę po tym.. Zaczęliśmy być my. Dobrze wiedziałem o jej przeszłośći , ale mało sie nad tym zastanawiałem, bo sie obydwie bardzo mocno pokłóciły. W sumie z mojego powodu.. Jej była nie potrafiła mnie zaakceptować co bardzo wkurw**lo moja dziewczynę tak ze całkowicie straciły ze sobą kontakt..:P do czasu. Pare dni temu moja przełamała lody i sie z nią jak tak jakby pogodziła. Nie są juz pokłócone, raz sie spotkały u mojej w domu, jakie moje zdziwienie było jak ona siedziała u mojej. A właściwie to jej była była bardziej zdziwiona i " zestresowana " mną? Nie wiedziała szczerze jak sie zachować. Ale to mniej ważne. Ważne jest to ze wiem ze one chcą wyjść gdzieś w tej weekend sie napić ( w sumie to najebac -.- ) i prawdopodobnie moja bedzie u niej spała.. I z jej wiadomość z nią na fb mam ciężkie przeczucie ze tej nocy napewno bedą razem w łóżku. I to napewno nie po to zeby iść grzecznie spać... hmm// strasznie mnie męczy ta myśl. Gdyby moja dziewczyna spała z inna, obca dziewczyna nie sprawilobymi to żadnego problemu. Tyle ze ja jej byłą traktuje jak chłopaka.. Obrzydza mnie i chce mi sie umrzeć na sama myśl ze ona wetknie te swoje palce w moja, jedyną na wyłączność komnate.. Wiecie o co chodzi big_smile i w ogole ze jeżeli dojdzie do zbliżenia ze moja dziewczyna mogłaby mi to zrobic. Bo pewnie pomyśli sobie ze z dziewczyna to nie zdrada...ale dla mnie z NIĄ bedzie to zdrada jak najbardziej. Straszne źle mi z tego powodu, chodzę jak w innym wymiarze, jednocześnie mam ochotę sie załamac i na przemian zerwać z nią jeszcze tej samej nocy.. Bo nie moge znieść faktu ze kto inny wejdzie " w moja " dziewczynę sad(( strasznie mi smutno z tego powodu. W sumie juz jestem trochę załamany, czuje sie zestresowany.. Ze może jednak mojej coś wejdzie głupiego do głowy i z powrotem poczuje tą więź do swojej eks, prawdopodobnie podsycaną jej namowami. I ze nie bedziemy razem z tego powodu chociaż ja naprawde zakochalem sie w niej bo jest świetną i piękna dziewczyna i niechce jej tracić. Wiem jak może brzmieć takie pisanie 18 latka, ale ja swoje w głowie juz mam i dobrze wiem jakie zaskakujące potrafi być życie, życie które najchętniej spędzilbym całe tylko z nią bo nie jestem typem faceta chociażby jak mój ojciec co dziewczyny zmienia co weekend. Strasznie sie czuje.. co ja moge zrobic w takiej chorej ( według mnie ) sytuacji? Jak na to spojrzeć? Co robic? Wiem ze ona mnie kocha i to chyba nawet bardziej z większa wzajemnascia bo to widze.. Ale ta myśl nie daje mi spokoju.

2

Odp: Moja dziewczyna... Z inną dziewczyną.

Przede wszystkim porozmawiaj z nią i powiedz co myślisz. Wyraź swoje uczucia i obawy.

Rozumiem, że skoro to nie jest jej przypadkowa koleżanka tylko była dziewczyna to boisz się nawrotu uczuć i tego, że zostaniesz odtrącony. To całkiem normalne.

Żeby Cię pocieszyć to powiem, że dziewczyna to nie facet więc niech się z nią zabawi. Ja bym nie robił problemu. Oczywiście jeśli nie będą w to wchodziły jakieś głębsze uczucia niż koleżeńskie i jeśli będzie to tylko seks a nie zaangażowanie w jakiś dłuższy układ

3 Ostatnio edytowany przez Irene (2014-10-15 12:57:31)

Odp: Moja dziewczyna... Z inną dziewczyną.

Kwestia tego, ile z tego "że one nie będą tylko grzecznie spać" to prawda, ile to twoje domysły. Ale skąd wiesz, jakie były ich wiadomości na fb? I skoro Twoją dziewczynę łączyły intymne kontakty z inną, to dlaczego miałaby pomyśleć, że z dziewczyną to nie zdrada? (Choć jak widać z postu wyżej, niektórym to rzeczywiście nie przeszkadza). Oczywiście, że to zdrada.  Jak ona by się czuła, gdybyś miał takie same plany względem swojej byłej? Pogadaj z nią szczerze jak się z tym czujesz.

4

Odp: Moja dziewczyna... Z inną dziewczyną.

Choć jak widać z postu wyżej, niektórym to rzeczywiście nie przeszkadza

Nikomu nie każę myśleć moimi kategoriami. Po prostu jestem liberalny jeśli chodzi o kontakty na linii kobieta-kobieta. Wychodzę z założenia, że choćbym na łbie stanął nie dam kobiecie tego co inna kobieta chociażby dlatego, że mamy inne ciała, inny sposób myślenia. Gdyby jego dziewczyna chciał spędzić noc u byłego faceta to byłoby co innego ale nie będę się rozpisywał bo temat nie o tym wink

5

Odp: Moja dziewczyna... Z inną dziewczyną.

Ależ ja też nie każę myśleć innym moimi kategorami. Dla mnie jednak to zdrada (i na pewno miałabym coś przeciwko, gdyby mój facet miał ochotę na coś z innym). W sumie swoim postem, tylko potwierdziłeś moje domysły, że niektórym facetom homoseksualne praktyki ich kobiet nie przeszkadzaja. Ale jak widać autorowi wątku jednak to nie odpowiada. Chyba, że tylko ze względu na dawne uczucia między dziewczynami.

6

Odp: Moja dziewczyna... Z inną dziewczyną.
Satan263 napisał/a:

Wiem ze ona mnie kocha i to chyba nawet bardziej z większa wzajemnascia bo to widze..

Po 3 miesiącach wiesz, że Cię kocha?
Idąc Twoim tokiem... Ona Cię kocha dlatego planuje spędzić noc z byłą?

Chłopie przejrzyj na oczy.

7

Odp: Moja dziewczyna... Z inną dziewczyną.

Ech chlopie. Jestescie ze soba 3 miesiace i ona juz chce Cie zdradzic z byla i to tak spokojnie przyjmujesz? Daj sobie z nia spokoj.

8

Odp: Moja dziewczyna... Z inną dziewczyną.

Po kolei. Tak, dokładnie z tego powodu ( dawne uczucia ) mi to całkowicie nie pasuje, nawet głupie spotkanie się nią na szluga. Mimo iż wiem że to przecież tylko głupi szlug i w dodatku no nawet nie mają jak i gdzie to w mojej głowie powstają najczarniejsze scenariusze.. tu akurat przesadzam bo przecież nie zabronie jej się w z nią w ogóle spotykać. Niech się umawiają, piją, palą razem ale łapki przy sobie. Nadal bedzie mi to troche przeszkadzać, ale tu akurat nic nie zrobie przecież. Skąd wiem jakie są wiadomości? Bo mam jej hasło do konta na fb. Tutaj jestem w stosunku do niej bardzo nie fair i zdaje sobie z tego sprawe, ale wchodząc na jej konto jedyne co robie to sprawdzam sobie właśnie wiadomości z nią i po prostu sprawdzam czy jest wierna, bo mimo iż jej naprawdę ufam to jest ona dosyć hm.. dziewczyną typu " young wild free " na dodatek bardzo atrakcyjna i nigdy nie wiadomo czy pomimo szczerego uczucia które wiem że takie jest jej coś nie odbije. Robię to tylko i wyłącznie dla swojego " spokoju " ducha. O w ten sposób bym to nazwał. A z jej ostatniej wiadomości można było odebrać bynajmniej dwuznaczne uczucia, zwłaszcza patrząc na pryzmat przeszłości... i pewnych faktów : jak pojechaliśmy na nasz pierwszy wspólny i tylko we dwoje wyjazd nad morze w te wakacje, jakoś tak podczas spacerowania po deptaku zszedł nam temat na kontakty bi czy tam les, i w tamtym momencie troche straciłem swoje zaufanie do niej bo pamiętam jak dokładnie mi powiedziała że ją takie coś brzydzi, że może się całować czy coś jeszcze tak ale seks? zapomnij. A jak wspomniałem o jej byłej tak żeby sprawdzić jak zareaguje to powiedziała że było by to dla niej obrzydliwe i nigdy by nie mogła czegoś takiego z nią zrobić...  ( i tu taki troche zwrot akcji ) szkoda tylko że ona myśli że ja nic nie wiem o jej przeszłości. Ona naprawde ma wrażenie że ja nic o tym nie wiem !!!! A ja właśnie wszystko wiem i to ze szczegółami.. ehh. brak słów. A jak na przykład byliśmy u mojego ojca w klubie na imprezie , i całowała się z naszą wspólną koleżanką  ( co mi akurat nie przeszkadzało ani troche bo lubie ją i wiem że to tylko takie O a nie coś więcej, bez chemii ) to wśród znajomych burza że co to będzie jak sie dowiem, a ona sama do mnie przyszła i powiedziała że się z nią całowała i spytała czy się nie obrażę za to, wiec zachowała się fair na maxa. No i to mi akurat nie przeszkadzało seryjnie. Wracając do tej nocy, już teraz wiecie dlaczego ona MOŻE bedzię tam z nią robić niewiadomo ( no dobra, wiadomo ) co , a może nie. Nie wiem czy moge jej zaufać przez to co mi powiedziała właśnie wtedy nad morzem. I przez tą wczorajszą rozmowe. MI po prostu całkowicie odbija...  z tego faktu że może będzie Wam do śmiechu i ciężko w to uwierzyć ale ja jakby znam przyszłość big_smile nie do końca tak że wiem co się stanie dokładnie jutro tu i tam, o tej porze, ale wyobrażam sobie jakie są możliwe następstwa pewnych zachowań i szczerze moje domysły nigdy mnie nie zawiodły. Zawsze jest tak jak dokładnie myśle że się stanie...powiedzcie Wy mi w co ja się wpakowałem......... i teraz pewnie powiecie że koniecznie musze z nią porozmawiać na ten temat i powiedzieć że wiem o jej intymnej przeszłości z jej byłą ale wiem ( cholera ) że z tej rozmowy nie wyniknie nic dobrego... jestem w dupie.

9

Odp: Moja dziewczyna... Z inną dziewczyną.

Przeciez to byla (nie ma znaczenia ze kobieta) wiec macie trojkat. Zdrowy nowy zwiazek oznacza 100% zerwania z przeszloscia. Dziewczyna chyba za mloda zeby stworzyc cos powaznego, na zasadzie 100% wiernosci. Dziewczyna nie jest szczera z Toba bo chce prowadzic podwojne zycie. Jej preferencje seksulane to bi.

10

Odp: Moja dziewczyna... Z inną dziewczyną.

Moim zdaniem to tu juz nie ma co sie bawic. Ona nie jest z Toba szczera, Ty sie bawisz w brak zaufania wobec niej do tego jej byla i spotkania z nia. Wasz zwiazek o ile mozna nazwac to zwiazkiem znajduje sie na beczce prochu i w kazdej chwilii moze wybuchnac. Ty pozwalasz jej na wszystko tylko zeby byla z Toba. Ona w pewnym momencie sie znudzi (np. jak zaczniesz stawiac warunki) i kopnie Cie w d..

11

Odp: Moja dziewczyna... Z inną dziewczyną.

Co do kobieta-kobieta itp to co człowiek to opinia. Dla mnie jakby i facet spał z innym facetem to nadal zdrada, więc nie wyznaję hipokryzji i tak samo kobieta-kobieta uważam za zdradę. Nieważne, że to może być tylko seks, dla mnie to i tak zdrada. Płeć dla mnie nie ma znaczenia, zdrada to zdrada, akurat takie mam zdanie i nie potrzebuję seksu z kobietą, eksperymentów itp. Jak widać co człowiek to podejście smile Tak samo mój facet, mimo że facet to nie chciałby, bym uprawiała seks z inną dziewczyną. Tak samo ja jak on z innym facetem, no i z przeciwną płcią oczywiście też. Dlatego nie zrobiłabym mu tego i wierzę, że on też. Takie jest moje zdanie. Do tego w sytuacji autora jego dziewczyna go oszukuje i widać, że dalej coś czuje do swojej byłej dziewczyny. To nie byłby tym bardziej tylko seks. Ciężko więc teraz chyba będzie się dziwić nawet tym bardziej liberalnym zazdrości autora. Ciężko zbudować relację z kimś, jeśli nadal nie odciął się uczuciami od byłego związku. Ja bym sobie odpuściła....

12

Odp: Moja dziewczyna... Z inną dziewczyną.

W sumie strasznie dramatycznie jak patrze to ująłem dlatego też mogą być takie Wasze odpowiedzi. Pisałem to gdy byłem na zjeździe umysłowym, kompletnie rozbity. Gdy poczytałem co mi napisaliście, zauważyłem że w cale tak nie jest ( no dobra nie do końca tongue ). Jesteśmy ze sobą szczerzy. Ona jest młoda i może nie jest jeszcze aż tak gotowa na taki " poważny " big_smile związek bo wiąże się to pewnym ograniczeniami.. ale naprawdę się stara i to widzę. Jeszcze nie jest w pełni dojrzała emocjonalnie, ale to minie. Przynajmniej mam taką nadzieje bo chciałbym z nią spędzić resztę życia bo po prostu taki jestem smile i dlatego potrafię się tak okropnie czuć na samą myśl o czymś takim. Kocham z nią leżeć, zwłaszcza jak jest teraz chora a ja wracam z ciężkiego treningu. Po prostu czuje się jak w niebie, nagle dzisiaj coś, te moje myśli, znikneły. Po prostu leżałem, odpoczywałem , oglądaliśmy telewizje i byliśmy szczęśliwy. I przez takie momenty jak te, w którym czuje że jestem spełniony, niszczę swoją psychikę na myśl że to się może kiedyś skończyć. Ale wracając, wiem też że mnie nie okłamuje bo jak czytam to co wypisuje w wiadomościach na fb to zawsze mówi mi prawdę. Nigdy nie jest to 100% odzwierciedlone słowo w słowo, ale omija tylko w sumie mało istotne rzeczy. Czuje się teraz w miare spokojny ( co może być chwilowe, ale nareszcie mam odpoczynek dla psychiki ) bo jak jechałem od niej przed chwilą do domu to powiedziała mi że chce iść w piątek do klubu czy do pubu gdzieś z ex , co akurat pisały, powiedziała że może jeszcze jakieś 2 znajome które są odrębnym tematem ( 2 straszne szlaufy, dziewczyny po 17 lat które mają organizmy 50-60latek które w środku tygodnia potrafią codziennie chodzić do klubów i szukać starszych bogatych panów byle bym im postawili drinka czy coś, a jak są naprawde bogaci i je podniecą to sami wiecie co........porażka ) i tyle. Powiedziała mi że nie wie gdzie bedzie spać czy u ex czy u mnie czy w domu, to powiedziałem jej że albo w domu albu u mnie, nie pasuje mi żeby u niej spała. Nie powiedziałem czemu bo to nie odpowiednia chwila była na to , ale chyba sama wie czemu. Albo co gorsza sama nie wie czy to zrobić czy nie tongue no ale to już znowu są moje domysły i chora ale zdrowa zazdrość, bo z nią było dobrze, jak jechałem do domu dobrze, a pisząc to znowu coś mi przychodzi do głowy.. wiec stwierdzam że to ze mną jest problem i to duży:D a i tak wspomne - wiem że z nią nie spała od czasu kiedy jesteśmy razem. Nie zdradzila mnie. Zakochała się we mnie i sama boi się mnie stracić co czuje bo jako tako się mną fascynuje w pewien dobry sposób:D lecz wiecie.. ten mój " dar " >.< do pisania czarnych bądź czarniejszych scenariuszy... a zrobie sobie pewne zabezpieczenie w jej głowie w taki sposób wjeżdżając jej na głowe ale tak że sama sie nawet nie skapnie, że jak by kiedyś miało dojść z nią znów do zbliżenia to sobie przypomni to co powiedziałem i sobie to daruje. W sumie to już zaczynam prowadzić monolog sam ze sobą bo jestem wyczerpany, ale jak to pisze to jakoś mi tak lżej na duchu:) że nie tlumie tego w sobie. Jak ktoś to przeczyta to serdecznie pozdrawiam!<3

13

Odp: Moja dziewczyna... Z inną dziewczyną.

Ja bym sobie nie pozwoliła na to by moja kobieta wychodziła gdzieś ze swoją byłą i wgl z dziewczynami, które łapią okazje... łeee i w dodatku nie wiedziała u kogo chce spać o_O Po prostu nie chciałabym takiej dziewczyny i już.
No, ale każdy żyje jak chcę.

14

Odp: Moja dziewczyna... Z inną dziewczyną.

Myślę, że dobrze, że się boisz. Uważam też, że Twoja dziewczyna nie będzie tylko spała ze swoją bliską przyjaciółką czy tam swoją ex. Kobiety łączy bardzo silna więź emocjonalna, a byle partnerki tym bardziej. Jeśli dojdzie do tego alkohol to moim zdaniem na 99% pójdą ze sobą do łóżka na całego.

A co do poczucia zdrady, to każdy ma swoje granice i rozumowanie tego słowa. Ja będąc z chłopakiem kilka lat temu skorzystałam z okazji, po imprezie na której była ex "partnerka" chętnie zabrałam ją do domu. Zrobiłam to świadomie i nie miałam później wyrzutów sumienia bo dla mnie nie było zdrady. On jednak uważał inaczej.

15

Odp: Moja dziewczyna... Z inną dziewczyną.

To nie jest dobry material na partnerke na cale zycie. Ona wprawdzie sie stara, moze cos tam czuje do Ciebie, ale to zdecydowanie zbyt malo zeby myslec o niej w dluzszej perspektywie.

16

Odp: Moja dziewczyna... Z inną dziewczyną.

Czytajac to wszystko, dochodze do wniosku, ze ta dziewczyna z calym szacunkiem to jakis margines. Powodzenia Ci zycze, jesli uwazasz ze spedzisz z nia reszte zycia.

17

Odp: Moja dziewczyna... Z inną dziewczyną.

Raz facet raz kobieta i jeszcze z koleżanką, co z tego że wspólna koleżanka. Dalej ma ciągotki do kobiet, nie da się tak. Związek nie ma przyszłości.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Moja dziewczyna... Z inną dziewczyną.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026