Dziewczyny pomóżcie, mój chlopak ostatnio poszedł na imprezę i mówił ze był z jakimiś kumplami na imprezie po czym sprawdziłam mu telefon i okazało sie ze wziął na tej imprezie numer od jakiejś łaski i pisał z nią krótko po imprezie ze szkoda ze już musiała iść i ze zaprasza ja na wspinaczkę kiedyś. Zrobiłam mu o to niemała awanturę po czym powiedział ze to była koleżanka jego kumpla tylko z nią gadał i ze i tak by sie z nią nie spotkał. Oczywiście założył hasło na telefon bo stwierdził ze jestem nienormalna bo robię problem o wszystko. Może cos w tym jest bo robię awanturę nawet o to ze ogląda zdjęcia innych dziewczyn i ze jak pytam czy jakaś mu sie podoba to mówi tak. Najgorsze jest po prostu to ze mi nie powiedział ze jednak były tam jakieś dziewczyny z którymi rozmawiał, czy sie bawił. Może jeszcze o czymś mi nie mowi ? Sama już nie wiem czy popadam w paranoje czy słusznie mu nie ufam. Bardzo często wychodzi sam na imprezy, ja tez tylko ze ja nigdy nie tańczę z innymi chłopakami a boli mnie to ze on z innymi dziewczynami tak...
Dziewczyny , czy to ja czy on jest dziwny ?