netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Czy przesadzam

9 odpowiedzi2 588 wyświetleńzałożony przez Edwin, 13.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Czy przesadzam

Moja dziewczyna jest bardzo popularną osobą i ma masę znajomych. Ogromna liczba znajomych to faceci, z którymi smsuje, pisze na fb, spotyka się itd. Dla niej to wszystko jest normalne i mówi, że nie ma powodów do zazdrości. Dla przykładu na studiach ma kolegę z którym spędza cały czas podczas zjadów, robią sobie zdj, rozmawiają na fb, żartują na różne tematy w tym na tematy sexu itd. O nic nie pytam, nie rozwijam tematu, nie chcę wyjść na zazdrośnika. Ostatnio sprawdzaliśmy coś na necie u niej w tel i jak tylko odpaliła to pojawiło się kilka wiadomości na fb, które szybko wyrzuciła z ekranu. Rozumiem, że przesadzam, ale nie mogę się skupić na tym, żeby o tym nie myśleć.

2 Ostatnio edytowany przez cichyfacet (2014-10-13 21:14:44)

Odp: Czy przesadzam

Zaraz tutaj przyjdzie thepass i napiszę Ci, że trzeba znać swoją wartość - pozwolić jej na to itp itd albo robić to samo. Ja się z tym akurat nie do końca zgadzam, bo gdzieś musi być granica takiego przyzwalania, bo kiedy jej nie ma to kobieta będzie wiedzieć, że sobie może pozwolić na coś, a potem na więcej i więcej i więcej. Cóż, jestem ciekawy co powie thepass jeżeli tutaj trafi. smile

3

Odp: Czy przesadzam

Hmm kolego powiem ci, że albo jej od razu powiesz że tak nie może być albo oddalaj się od niej aby mniej bolało jak cie zdradzi albo zostawi po prostu... Musisz wiedzieć jasno na czym stoisz... dla mnie takie coś to przesada z jej strony... nie jesteś zazdrośnikiem tak szczerze mówiąc bo takie coś jest na prawdę irytujące i z jej strony nie fer...

4

Odp: Czy przesadzam

A niby czemu nie fer? Ja mam masę znajomych, przyjaciół facetów, żadnej przyjaciółki. Czy dlatego że jestem mężatką mam przestać się z nimi przyjaźnić? Bez przesady. Potrafię iść z przyjacielem na dyskotekę i mój mąż nigdy mi słowa nie powiedział.

5

Odp: Czy przesadzam
samotnax4 napisał/a:

A niby czemu nie fer? Ja mam masę znajomych, przyjaciół facetów, żadnej przyjaciółki. Czy dlatego że jestem mężatką mam przestać się z nimi przyjaźnić? Bez przesady. Potrafię iść z przyjacielem na dyskotekę i mój mąż nigdy mi słowa nie powiedział.

No sory ale jak już chowa wiadomości na szybko... to jest coś nie chalo a samo to, że ma większość facetów za znajomych niż kobiety mówi już swoje... takie są realia

6

Odp: Czy przesadzam

Jak mnie wywołano do tablicy tongue
Ograniczanie nigdy nie działało pozytywnie na relacje. Tworzymy napięcie, które zaniża nam wartość w oczach drugiej osoby. Czuje sie też niekomfortowo, a jak osoba emocjonalna... efekt wiadomy.
Można zasugerować, że tak nie chciałoby się by relacja wyglądała, ALE trzeba po tym byc konsekwentnym. Jeśli nie chcesz, by tak wyglądało, a nadal godzisz się na to, to wartość spada Ci podwójnie. Czyli popyskujesz i się skończy. Stajesz sie taką wycieraczką. Poza tym to nie jest małe dziecko, by nie znać zasad związku...
Dlatego 2 wyjścia. Albo nie pasujecie do siebie, albo ta dziewczyna nie nadaje się do tworzenia poważnego związku. Jak ma zdradzić to i tak zdradzi, jak chce sie bawić, to musi mieć albo kogoś to ją akceptuje/jej styl życia, albo będzie sie bawił z nią. Proste równania. To że pisałem "rób tak samo jak ona" to dla osiągnięcia efektu zadowolenia z siebie (i braku chęci ograniczania), ale też często jest tak, że druga osoba wtedy zauważa swoje "błędy" i zaczyna robić inaczej. Nie da się osób emocjonalnych inaczej "ustawić" niż poprzez czyny. Rozmowy nie dają nic, lub prawie nic. Chcesz się wygadać to rozmowa jest ok, ale nie licz na efekt w postaci zmian. Jeśli ona po rozmowie zmieniłaby swoje zachowanie to oznaczałoby, że po prostu nie była świadoma tego, że robi źle, ale jest dorosła, mniemam inteligentna, więc nie sądze by tak było. Taka rozmowa może jej to uświadomić co najwyżej o tym, że jej nie pasujesz, albo ona do Ciebie. A może tak jest? Po co udawać, że czarne jest różowe?

7 Ostatnio edytowany przez samotnax4 (2014-10-14 21:41:33)

Odp: Czy przesadzam
szeralen napisał/a:
samotnax4 napisał/a:

A niby czemu nie fer? Ja mam masę znajomych, przyjaciół facetów, żadnej przyjaciółki. Czy dlatego że jestem mężatką mam przestać się z nimi przyjaźnić? Bez przesady. Potrafię iść z przyjacielem na dyskotekę i mój mąż nigdy mi słowa nie powiedział.

No sory ale jak już chowa wiadomości na szybko... to jest coś nie chalo a samo to, że ma większość facetów za znajomych niż kobiety mówi już swoje... takie są realia

Bzdura. Jak pisałam mam przyjaciół facetów, nie kobiety. Nigdy z żadnym nic mnie nie łączyło. Dla mnie np Michał to Michalina, traktuję go jak przyjaciółke, siostrę tyle że w spodniach. A to że chowa wiadomości o niczym nie świadczy. Mogła np żalić się na coś co jest związane z jej facetem. Jak facet zabroni jej spotykać się z przyjaciółmi, zacznie ją ograniczać to duże prawdopodobieństwo, że zakończy się to tajemnicami. Jak ide na wieczór z kumplami mój mąż wie gdzie jestem, i o której planuję wrócić. Wracam do domu i czeka na mnie ciepła kąpiel i buziak. Uważasz, że kobieta mając takiego faceta go zdradzi? Nie, bo on jej ufa i kocha taką jaka jest.

8

Odp: Czy przesadzam

thepass, "To że pisałem "rób tak samo jak ona" to dla osiągnięcia efektu zadowolenia z siebie (i braku chęci ograniczania), ale też często jest tak, że druga osoba wtedy zauważa swoje "błędy" i zaczyna robić inaczej. "

A nie jest przypadkiem też tak, że kobieta wtedy usprawiedliwia swoje zachowania? "Przecież Ty też tak robisz, to o co chodzi?" takie błędne koło.

9

Odp: Czy przesadzam

No nie, bo znowu sprowadzasz do to jakiejś wojny między wami. Po prostu robisz rzeczy, które ona, by czuć wyższą wartość DLA SIEBIE, a nie żeby jej cokolwiek pokazać, jaki to Ty nie jesteś macho. Po prostu wywołujesz efekt luzu i sie nie przejmujesz, ze ona tez tam z kimś wychodzi.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026