Mój dobry kolega powiedział mi że mam przestać do niego pisać... A jeszcze tydzień temu było dobrze powiedział mi ze jest od tego żeby mi pomagać i wogóle było dobrze... A jak się go spytałam czemu co zrobiłam że nie zasłużyłam na takie traktowanie to mi powiedział że on też nie zasłużył na to jak inni go traktują !
i powiedział że on też się nie dowiedział co zrobił i że sami fałszywi ludzie są na tym świecie i powiedział jeszcze że niec nie zrobiłam że chce być sam... Co ja mam zrobić nie chcę go zostawić samego strasznie go lubię i nie wiem co robić...
Podobne tematy
Przeczekaj bo może ma chwilowe załamanie. Ktoś go zawiódł i jest wkurzony na cały świat. Cierpliwości
Przeczekaj bo może ma chwilowe załamanie. Ktoś go zawiódł i jest wkurzony na cały świat. Cierpliwości
To co mam do niego nie pisac czy co bo nie wiem chce zeby wiedzial ze moze na mnie liczyc i ze ja go nie zawiode nie wiem co robic chcialabym zeby ze mna porozmawial a nie zamykal sie w sobie...
Porozmawia. Poczekaj, na pewno wie, że może na Ciebie liczyć skoro do zawsze mógł. Być może na kimś się zawiódł i jest zły na cały świat. Jeśli tak to na pewno minie mu to po czasie
Porozmawia. Poczekaj, na pewno wie, że może na Ciebie liczyć skoro do zawsze mógł. Być może na kimś się zawiódł i jest zły na cały świat. Jeśli tak to na pewno minie mu to po czasie
Ja myślę że nie bd chciał już rozmawiać szkoda mi go chciałabym się dowiedzieć co zrobiłam tylko jak??
Wątłusz_Pierwszy napisał/a:Porozmawia. Poczekaj, na pewno wie, że może na Ciebie liczyć skoro do zawsze mógł. Być może na kimś się zawiódł i jest zły na cały świat. Jeśli tak to na pewno minie mu to po czasie
Ja myślę że nie bd chciał już rozmawiać szkoda mi go chciałabym się dowiedzieć co zrobiłam tylko jak??
Niczego nie zrobiłaś. Koledze pewnie ktoś zalazł za skórę, a że nie jest w stanie "ukarać" tamtej osoby, wyżywa się na każdym, o kim wie, że się tym przejmie. Czyli na Tobie.
netka1 napisał/a:Wątłusz_Pierwszy napisał/a:Porozmawia. Poczekaj, na pewno wie, że może na Ciebie liczyć skoro do zawsze mógł. Być może na kimś się zawiódł i jest zły na cały świat. Jeśli tak to na pewno minie mu to po czasie
Ja myślę że nie bd chciał już rozmawiać szkoda mi go chciałabydm się dowiedzieć co zrobiłam tylko jak??
Niczego nie zrobiłaś. Koledze pewnie ktoś zalazł za skórę, a że nie jest w stanie "ukarać" tamtej osoby, wyżywa się na każdym, o kim wie, że się tym przejmie. Czyli na Tobie.
To co ja mam zrobić ???
Koczilla napisał/a:netka1 napisał/a:Ja myślę że nie bd chciał już rozmawiać szkoda mi go chciałabydm się dowiedzieć co zrobiłam tylko jak??
Niczego nie zrobiłaś. Koledze pewnie ktoś zalazł za skórę, a że nie jest w stanie "ukarać" tamtej osoby, wyżywa się na każdym, o kim wie, że się tym przejmie. Czyli na Tobie.
To co ja mam zrobić ???
Nic nie możesz zrobić. Są takie sytuacje w życiu, wobec których człowiek jest bezradny i to jest właśnie jedna z nich. Decyzje podejmie Twój kolega. Ty możesz mu jedynie wysłać wiadomość, że nie rozumiesz, o co chodzi, ale Ci zależy na przyjaźni z nim i jesteś gotowa porozmawiać, gdy wyrazi taką chęć.
A jeśli jednak czujesz się zraniona jego zachowaniem i nie zamierzasz go dłużej tolerować, też możesz go o tym powiadomić lub go olać po prostu. Wtedy jednak ponosicie ryzyko całkowitego zerwania znajomości.
To znaczy ja wiem o co chodzi przynajmiej tak przypuszczam. Chodzi o dziewczynę która go olała i on się jej pewnie zapytał dlaczego... Dodatkowo on kolejny raz przejechał się na kobietach a ja taka nie jestem i dlatego nie wiem co robic.
Niestety Twój kolega jest na etapie żalu do całego żeńskiego rodu nawet jeśli o Tobie nie myślał jak o swojej potencjalnej dziewczynie.
Nie udowodnisz mu, że różnisz się od innych bo
- on to doskonale i od dawna wie,
- nic go to nie obchodzi.
Nie staniesz się częścią jego życia bardziej niż do tej pory, przykro mi.
Wszystko co możesz, to spokojnie przeczekać, aż mu przejdzie i zająć się w tym czasie czym innym.