Witam mam problem potrzebuję pomocy doświadczonych.
W grudniu zerwała z ze mną dziewczyna nie będę sie rozpisywał o powód ale nie była to zdrada a raczej moje zachowanie. Zdaje sobie z tego sprawę ze zawaliłem, chciałem wszystko naprawić kontaktowałem sie często nie chciała tego i to ja wkurzało nic nie pomogło . Odpuściłem sobie po kilku ładnych miesiącach . Ale chodzi o inny fakt jakiś miesiąc temu przyjechała do mojego miasta , odwiedzić moją rodzinę. A była zaproszona do moich znajomych na urodziny gdzie ja tez byłem . Pogadaliśmy i było nawet fajnie (choc czasem jak by miała dwie twarze )chwile dobrze a za chwile arogancko. Po tej imprezie jej koleżanka powiedziała ze rozmawiała z nia i powiedziała ze widzi znane itp i ze fajnie jej sie ze mną rozmawiało. Pisaliśmy kilka razy smsy i co tam słychać itp (ona anie razu pierwsza nie napisała ) cały czas ja pierwszy a ona albo odpisywała albo nie . Raz spotkaliśmy sie widzieliśmy sie możne z 2 godzinki i też było fajnie .
I teraz własnie moje pytanie co robić co mysleć . Jeszcze jak pisaliśmy to mówiła ze możne sie kiedyś na kawę spotkamy ale teraz nie ma chęci na nic. Teraz jak pisze czasem odpisze czasie nie nie odbiera telefonu i pisze ze jak często pisze to ja to denerwuje i żebym nie była nachalny i jej nie atakował . Podpowie ktoś co zrobic. Dac jej jeszcze czas mniej pisać czekać czy on sie odezwie ? Proszę o podpowiedz .
Podobne tematy
Wiesz co to znaczy ZERWANIE?
Bo sprawiasz wrażenie jakbyś albo nie wiedział, albo udawał, że nie rozumiesz.
Ona mówi o kawie w bliżej nie określonej przyszłości, nie o POWROCIE. A ty jesteś nachalny i już całą teorię wokół tego zbudowałeś.
Ona tak naprawdę czeka aż się spotkacie przypadkiem i wyskoczy z kwiatami i oświadczynami..dlatego tyle zwleka, bo cię bardzo kocha i to ma być niespodzianka ![]()
OGARNIJŻE SIĘ.
Następny z obsesją..
Wiem co to znaczy a raczej wiedziałem . Ale też wiem ze ludzie do siebie wracają po czasie. A nie ma nikogo na chwile obecną .
Wracają jak OBYDWOJE tego chcą, a nie z braku laku.
Ty pewnie o niczym innym nie myślisz jak żeby wrócić, a ona cieszy się wolnością i czeka na coś nowego.
Masakra taki facet..
Odpuść , ona nie chce do Ciebie wrócić.
Przykro mi. ZERO nadziei. Ona ewidentnie nic od Ciebie nie chce.
Kurcze nie rozumiem jej zachowania. Po co przyrządzała jak wiedziała ze ja będę ? Miała chwile załamania ? Później się widzieliśmy rozmawialiśmy co ona myślała wtedy jak żeśmy sie spotkali . Raz odpisuje a raz nie sama nie wie czego chce . Pisze ze fajnie ze się odzywam a ie odpisuje .Moze ja wkurza ze za często pisałem ? na początku naszego rozstania też pisałem bardzo często i jeszcze bardziej ja to wkurzało .
Czlowieku ex odpisuje z szacunku do Ciebie jako czlowieka. Gdyby jej zalezalo na powrocie to sama by zagadywala, nawet jak Ty bys sie wogole nie odzywal. Jesli chcesz sprawdzic czy Jej zalezy, zrob to co ja zrobilem ze swoja, przestan sie kontaktowac pierwszy i bacznie obserwuj. Zdecydowanie wyolbrzymiasz najzwyklejsze ludzkie gesty, gdybys byl w mojej sytuacji to pewnie bieglbys juz po pierscionek zareczynowy. Pogodz sie z tym, ze to koniec, ladnie pozegnaj i zyj swoim zyciem.
No chyba tak trzeba będzie zrobić . Wiesz może jak juz sobie odpuściłem i już zacząłem żyć powoli się podnosić i wszystko sie posypało. Nabrałem nadziei a chyba nie potrzebnie . Ale co obserwować jak przestane się odzywać? Wiesz to była pierwsza moja prawdziwa miłość i 8 lat (wiem ze ludzie po dłuższym czasie sie rozchodzą ) ale to była taka moja pierwsza sytuacja . I kochałem ja choc za pozno to zrozumiałem . Nie chce przechodzić drugi raz tego co przeszedłem.
Zgadza sie. Niepotrzebnie sobie narobiles nadziei, bo ona nie dawala Ci zsdnych powazniejszych znakow. Obserwowac to czy ona szuka kontaktu, w jaki sposob i po jakim czasie, ale nie nakrecac sie. Sluchaj jesli zostawila Cie po 8 latach to decyzja musiala byc przemyslana i przeanalizowana na setki sposobow.
Dam Ci dobrą radę (sprawdzone). Nic nie rób nigdy na chama. Olej
to. Mnie strasznie wkurzają laski zawracające tyłek o jakieś powroty, kajające się, pytające czy jeszcze kocham. Żenujące to jest. Jak ktoś nie chce nic nie zrobisz. Zajmij się sobą. Miłość może czeka za rogiem
? Penis do góry
.
Wykaż się empatią. Pożycz pani dobrze na drogę, egoizm na bok. I właściwie tyle
.
no własnie już sie chyba w tym pogubiłem mam za dużo doradców jedni mowią tak drudzy inaczej a ja jestem posrodku
Wiem ze na siłe nie da sie nic zrobic ale ona dobiła mnie przyjeżdzając do rodzinnego miasta .Ale tak trzeba bedzie zrobic olac i od nowa sobie wszsytko układac bo troche zboczyłem z toru
ale jej zachowanie wydawało mi sie dziwne ze nagle po 7 miesiacach przyjezdza i noramalnie rozmawia , gdzie na poczatku oburzyła sie ze udawałem ze jej nie widze i jej czesc nie powiedziałem . A teraz sama jakies dziwne akcje robi .
Zdecydowanie odetnij się i olej dziewczynę. Uwierz mi, że jeśli będzie chciała powrotu to sama Ci o tym powie. A Ty się nie nakręcaj i nie czekaj na to. To jest koniec i nie ma tematu.
A no i jeszcze ten sms od koleżanki ze widzi w niej przemianę i ze jak dalej coś do niej czuje to czasem warto próbować dwa razy ale ona nie ma pewności ze coś z tego wyniknie. Po co takie cos , czy sie razem dogadały czy cos .
A no i jeszcze ten sms od koleżanki ze widzi w niej przemianę i ze jak dalej coś do niej czuje to czasem warto próbować dwa razy ale ona nie ma pewności ze coś z tego wyniknie. Po co takie cos , czy sie razem dogadały czy cos .
Nie bądź naiwny
Nie wierz koleżance i się nie zastanawiaj co ona chciała
Olej. Szukaj nowego obiektu westchnień.
Zgadxam sie z markiem, uczepiles sie naprawde bardzo marnych znakow, ktore zdecydowanie swiadcza o jej braku jakiejkolwiek checi powrotu.