lilly25 napisał/a:Czy cieszycie się z faktu że urodziliście się mężczyznami?
Czy nie macie wrażenia że mniej wam wolno ? np.
-nie możecie sobie pozwolić na bycie miłym wobec kumpla bo on najprawdopodobniej źle, agresywnie na to zareaguje,
-macie mniejsza dowolność w doborze ubrań, nawet kolorowe spodnie są już źle widziane przez innych, a co dopiero większa ekstrawagancja,
-musicie ciągle bić się z innymi mężczyznami, udowadniać siłę, udawać szorstkość, gdy jesteście wrażliwi/delikatni macie [wulgaryzm],
-gdy mężczyzna się rozpłaczę, albo sobie z czymś nie radzi, jest wyśmiewany nie tylko przez mężczyzn, ale niestety też przez kobiety (dowiedziałam się tego na tym forum, zawiodłam się na was kobiety
, a zawsze uważałam że jesteście bardziej empatyczne), nazywany [wulgaryzm], nieudacznikiem, niedojdą,
Jak się z tym czujecie? Czy nie chcielibyście być kobietami?
Ciekawy temat 
Czy cieszycie się z faktu że urodziliście się mężczyznami? - mimo dziwnych czasów, taak, bardzo 
"-nie możecie sobie pozwolić na bycie miłym wobec kumpla bo on najprawdopodobniej źle, agresywnie na to zareaguje,"
Nie rozumiem, to nie ma sensu. Osobiście z kumplami często żartuję, śmiejemy się razem. Z częścią prowadzę ciekawe, poważne rozmowy, z innymi bardziej luźne. Relacje mężczyzn są całkowicie odmienne niż u kobiet. Są "prostsze" 
Gdy facet jest chamem, ma mi nie wchodzić w drogę, będzie o tym wiedział.
"-macie mniejsza dowolność w doborze ubrań, nawet kolorowe spodnie są już źle widziane przez innych, a co dopiero większa ekstrawagancja,"
Racja. Pozwalam sobie jednak na dwu-kolorowe skarpetki i jest OK, czasem zabawnie 
Poza tym przykładamy mniejszą wagę do mody ( generalizując ). JMa być po prostu luźno, Jak trzeba stylowo lub elegancko.
"-musicie ciągle bić się z innymi mężczyznami, udowadniać siłę, udawać szorstkość, gdy jesteście wrażliwi/delikatni macie przejebane,"
Ponieważ szacunek, reputacja dla większości z nas jest bardzo ważna. Nie trzeba się lać po gębie by się nawzajem szanować. Faktem jest, że część chłopaków innego języka ( brutalność, szacunek zdobywany strachem ) nie rozumie, kwestia środowiska.
"-gdy mężczyzna się rozpłaczę, albo sobie z czymś nie radzi, jest wyśmiewany nie tylko przez mężczyzn, ale niestety też przez kobiety (dowiedziałam się tego na tym forum, zawiodłam się na was kobiety sad, a zawsze uważałam że jesteście bardziej empatyczne), nazywany pizdą, nieudacznikiem, niedojdą,"
Prawdziwy mężczyzna nawet gdy padnie na kolana to po czasie powstanie. Osobiście wyciągam wnioski, nie stronię od analizy, ale idę do przodu, czasem się zatrzymując i dając sobie chwilkę na refleksje.
"overthinking", udziwnianie, komplikowanie życia nie jest dla mnie. Stawiam na prostotę ( nie mylić z nudą ).
Emocjonalny świat to często temat tabu wśród mężczyzn. To cięzki kawałek chleba dla nas 
"Jak się z tym czujecie? Czy nie chcielibyście być kobietami?" - oooj nie, dziękuję 
Jako mężczyzna czuję się dobrze we własnej skórze.
Pozdrawiam