netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Prostytutki-jak to z nimi jest?co czują te kobiety?

11 odpowiedzi24 521 wyświetleńzałożony przez TakaSamaLeczZupełnieInna, 15.12.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Prostytutki-jak to z nimi jest?co czują te kobiety?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Prostytutki-jak to z nimi jest?co czują te kobiety?

Witajcie. nie wiem czy w dobrym dziale dodałam ten post,ale nie to jest ważne.
Otóż są ludzie którzy wprowadzają w nasze życie różne zmiany.
Gdy przebywamy w różnych towarzystwach róznie się zachowywujemy,dostosuwujemy się do innych.
Gdy jesteśmy z kimś mamy całkiem inne sporzenie na świat. Gdy tracimy ukochaną osobę pozostaje wiele nie chcianych uczuć,ale i zostają także zmiany i nawyki jakie ten człowiek wprowadził w nasze życie. Z czasem przyzwyczajamy się i częstwo wpadamy w uzależnienia jakie posiadał partner/partnerka.I powstaje często problem,którego wcale nie jest łatwo się pozbyć.
Niektórzy nas dowartościowują inni wręcz przeciwnie. Wiele się teraz słyszy o prostytucji,już dziewczyny w młodym wieku tak właśnie zarabiają. Często nie chcą być "gorsze" od innych dziewczyn,sprawia to,iż wpadają w różnorakie nałogi.Chcą robić to co inni-nie wyróżniać się. Wiele jest dziewczyn które właśnie w ten sposób myślą.

Czy jest to dobry tok myślenia?
1.Czy jest to dobry sposób na zarobek?
2.Jak myślicie co jest powodem rozpoczęcia "pracy" prostytutki?
3.Czy dziewczyna/kobieta sama o tym zadecydowała czy ktoś ją namawiał bądź zachęcał do takiej pracy?
4.Jak czuje się dziewczyna/kobieta prostytująca się?
5.Jak to jest być prostytutką?
6.Czy dziewczyny,które z tego wyszły mogą żyć normalnie?
7. Czy żałują?

Co o tym sądzicie? Macie jakieś "doświadczenia" w tych rzeczach? Ile o tym wiecie? Czy mieliście z tym styczność? Co sądzicie o takich dziewczynach/kobietach? Oceniacie je powierzchownie?

Proszę o szczere opinie na ten temat

2 Ostatnio edytowany przez Bożena (2010-12-20 17:56:38)

Odp: Prostytutki-jak to z nimi jest?co czują te kobiety?

łooo dziewczyno litości głód wiedzy swoją drogą, ale takie pytania to nie na forum już moim zdaniem. poznałem kiedyś takie osoby i  nie odpowiem na tym forum co one czują. zadowól się jedynie odpowiedzią : fatalnie to bardzo słabe określenie. nigdy w to nie wchodź a jeśli już w tym siedzisz to wyjdź z tego bo trafisz kiedyś na faceta, który będzie ideałem Twojego świata i będziesz miała problem z tym, żeby mu to powiedzieć, zaczną się kłamstewka niedopowiedzenia itp. koszmary powrócą i może być z Tobą nie najlepiej.
Powodzenia!

3

Odp: Prostytutki-jak to z nimi jest?co czują te kobiety?
Dred napisał/a:

łooo dziewczyno litości głód wiedzy swoją drogą, ale takie pytania to nie na forum już moim zdaniem. poznałem kiedyś takie osoby i  nie odpowiem na tym forum co one czują. zadowól się jedynie odpowiedzią : fatalnie to bardzo słabe określenie. nigdy w to nie wchodź a jeśli już w tym siedzisz to wyjdź z tego bo trafisz kiedyś na faceta, który będzie ideałem Twojego świata i będziesz miała problem z tym, żeby mu to powiedzieć, zaczną się kłamstewka niedopowiedzenia itp. koszmary powrócą i może być z Tobą nie najlepiej.
Powodzenia!

Dlaczego mają się zacząć kłamstewka? Nie musi tego mówić.

4

Odp: Prostytutki-jak to z nimi jest?co czują te kobiety?
TakaSamaLeczZupełnieInna napisał/a:

Czy jest to dobry tok myślenia?
1.Czy jest to dobry sposób na zarobek?
2.Jak myślicie co jest powodem rozpoczęcia "pracy" prostytutki?
3.Czy dziewczyna/kobieta sama o tym zadecydowała czy ktoś ją namawiał bądź zachęcał do takiej pracy?
4.Jak czuje się dziewczyna/kobieta prostytująca się?
5.Jak to jest być prostytutką?
6.Czy dziewczyny,które z tego wyszły mogą żyć normalnie?
7. Czy żałują?

Z mojej perspektywy wygląda to tak :
Czy jest to dobry sposób na zarobek. hmmm jeśli bardziej ceni się kase niż swoje morale, ciało, i psychikę to jasne wolna droga, ale zbyt dużo można stracić, a pieniądze raz są, a raz ich nie ma, to rzecz nabyta, można zarobić zupełnie inaczej.

Co jest powodem rozpoczęcia... myślę że jest kilka takich powodów. Czasem są to zaburzenia dotyczące seksualności, niepowstrzymany popęd seksualny może prowadzić do tego że kobieta bądź mężczyzna(męskie prostytutki zdarzają się chociaż rzadziej) będą chcieli na tym zarobić. Dwa, mogą być to powody stricte finansowe, brak środków do życia. I myślę że rzadziej ale prawdopodobne, to bardzo niska samoocena i myśl że jeśli zacznie się to robić za piniądze to znaczy że sie jest lepszą, piękna bo faceci chcą się z nią przespać.

W dzisiejszych czasach myślę że w strukturze prostytutek jest połowa tych które zostały zmuszone po przez postęp (przestępstwo) i połowa tych które trudnią się prostytucją z własnego wyboru.

Jak czuje się prostytutka, hmmm pewnie z początku fajnie, a późnij dociera do niej w jakie bagno się wpakowała.

Jak jest być prostytutką, nie mam pojęcia i nie chce wiedzieć smile

Myślę że kobieta która wyszła z prostytucji świata seksbiznesu ma szanse życ normalnie, to zależy od niej, jej starania chęci i ludzi których spotka na swej drodze.
Każdy zasługuje na drugą szansę.

Czy żałują, żałują z pewnością wtedy kiedy okazuje się że mogą normalnie żyć, i że życie może być piękne i dostatnie bez tego.
I żałują wtedy kiedy na przeszkodzi do realizacji jakiegoś celu stoi przeszłość.

W tej tematyce, jeśli ktoś chce poznać ten świat historie tych kobiet, to świetny film idealnie obrazujący to dokument z nutą filmu fabularnego "Dziwka" naprawdę godny polecenia.

Pozdrawiam.

5

Odp: Prostytutki-jak to z nimi jest?co czują te kobiety?

Najważniejszy powód: pieniądze. Na pewno takie dziewczyny nie chcą być gorsze od innych, ale może nie potrafią znaleźć innej "pracy" (lub nie chcą). Słyszy się w polskich mediach także o nastolatkach, które uciekły z domu. Jak na siebie zarabiają to wiadomo.

Jak się czuje prostytutka? Na pewno nie jest zadowolona z tego co robi, ale kasa...i łatwość zarobienia w ten sposób powodują, że w tym tkwi.
Trudno jest skończyć z prostytucją. Widziałam kiedyś amerykański film dokumentalny o prostytutkach. Chociaż miały już ustabilizowaną sytuację materialną i nie musiały w ten sposób zarabiać, to nie potrafiły psychicznie rozstać się z tą rolą. Jedna z bohaterek stwierdza: jutro kończę z tym. Za rok pokazana ta sama kobieta dalej jest prostytutką.
Prostytucja ma ogromny wpływ na psychikę. To nie jest i już nigdy nie będzie ta sama osoba.

6

Odp: Prostytutki-jak to z nimi jest?co czują te kobiety?
Martyna777 napisał/a:
Dred napisał/a:

łooo dziewczyno litości głód wiedzy swoją drogą, ale takie pytania to nie na forum już moim zdaniem. poznałem kiedyś takie osoby i  nie odpowiem na tym forum co one czują. zadowól się jedynie odpowiedzią : fatalnie to bardzo słabe określenie. nigdy w to nie wchodź a jeśli już w tym siedzisz to wyjdź z tego bo trafisz kiedyś na faceta, który będzie ideałem Twojego świata i będziesz miała problem z tym, żeby mu to powiedzieć, zaczną się kłamstewka niedopowiedzenia itp. koszmary powrócą i może być z Tobą nie najlepiej.
Powodzenia!

Dlaczego mają się zacząć kłamstewka? Nie musi tego mówić.

OMG! a zatajenie prawdy to nie jest klamstwo?
czyli jak ktos np zdradza ale nie wyjawi prawdy to nie klamie? a ktos inny jak siedzial za morderstwo w wiezieniu i nie powie o tym swojej nowej paartnerce to znaczy ze jest prawdomowny bo zatail prawde. Pytalas o szczere odpowiedzi a juz mamy problem ze szczeroscia w takim prostym pytaniu.

Jest to prawda ktorej nie wolno zataic bo swiadczy o patologii i uczciwie trzeba dac szanse partnerowi do decyzji czy akceptuje nas z problemami tego typu czy nie. Jesli mamay potrzebe ukrywania przed partnerem prawdy to znaczy ze doskonale wiemy iz jest to nieakceptowalne. Chcemy go oszukac dla osiagniecia naszego celu... alez to malutkie i plyciutkie...

7

Odp: Prostytutki-jak to z nimi jest?co czują te kobiety?

1 przważnie jeśli ktoś sie decyduje na prace jako prostytutka to są to dziewczyny młode ktore nie myśla rosądnie liczy sie tylko kasa .dopodjecia sie takiej pracy trzeba mniec juz cos we krwi czasami bywa ze kolerzanki podpowiedza ale sa dziewczyny takie ktore same na to wpadły to nie jest do konca winna dziewczyny ze podejmuje taka prace wina tez stoi po stronie rodziców cos w dzieciństwie musiało sie wydarzyć ze ktos podejmuje tak ryzykowna prace .czasami ampicje nie pozwalaja pokazac rodzicom ze sobie nie poradziala wiec znalazla taki sposob a rodzice sie ciesza ze ich coreczka radzi sobie.nie jest to dobry sposob na zarobek bo predzej czy puzniej placi sie za to wysoka cenne przedewszystkim duzy problem psychiczny, zaburzenie uczuc ,lęk,uzależnienie:od pieniedzy,narkotyków.
Pierwsze miesiące to tak jak pisałam oczy i uczucia przysłaniaja pieniadze to jest szybki zarobek bardzo dobrych pieniedzy,pużniej to robi sie już taka monotonościa zabija sie w sobie uczucia i staje sie na to całkowicie obojetnym ,taka kobieta ma dwie twarze w pracy jest prostytutka całkowicie inna osobą,gdy wychodzi z pracy zmienia sie o 180 stopni czesto nasze kolerzanki pracuja w ten sposob co bysmy nigdy nie powiedzieli ze ona moze cos takiego robic .kobiety pracujace w ten sposob zadko sie chca wyrozniac raczej wola udawac zwykle przecietne kobiety ktore bez makijarzu nie wygladaja rewelacyjnie .w takiej kobiecie tkiw tok myslenia ze nie ma sie czym tu chwalic ani zalic bo sie wstydza,boja potępienia.Gdy jednak przychodzi taki dzień ze ktoś decyduje sie na odejście definytywne raczej nie jest to możliwe żyć normalnie cały czas masz na sumieniu to wszystko to jest taki cieża ze prędzej czy pużniej bedziesz musial go z siebie zżucić pojawiaja sie wyżuty sumienia ,kiedy patrzysz na swoje dziecko zastanawiasz sie czy przypadkiem ono nie pujdzie w złym kierunku tak jak jej matka.co do partnera  na całe życie to jest ciezka praca po pierwsze masz juz zabite w sobie uczucia jestes zimna wiec trzeba bardzo na tym pracowac zeby sie otworzyc i zaufac facetowi po druge szczesliwego zwiazku nie zbudujesz na klamstwie tylko czyste sumnienie i zycie godnie daje radosc w innym przypadku tracisz ten sen zycia.Myśle ze każda dziewczyna w jakims stopniu zaluje oprucz kasy zadnych plustow nie ma w prostytucji jest za to wiele minusow.Wiec jesli masz zamiar wyruszac do takiej pracy zastanow sie czy jest sens za te pieniadze tak cierpiec bo to sie ciepi psychika zorana do konca zycia.Sama na siebie podpiszesz wyrok .Pozdrawiam

8

Odp: Prostytutki-jak to z nimi jest?co czują te kobiety?

Znam dziewczynę, która jest prostytutką. Ciężko jest to opowiedzieć w miarę krótko ale napiszę ogólnie.
1. To jest dobry zarobek - nie oszukujmy sie ale jej miesieczna pensja wynosi ok. 30 tysięcy. I nie jest dziewczyną, która stoi na ulicy. Po prostu spotyka sie z facetami u niej albo u nich.
2. jej powodem byla potrzeba pieniedzy. po prostu miala taka sytuacje a nie inna nie mogla znalezc pracy wiec zglosila sie na ogloszenie typu szukam dziewczyny itd. jedno drugie ogloszenie i trafila tam. na poczatku byla zestresowana i nie wiedziala czy to dobry pomysl wstydzila sie i miala wyrzuty sumienia ze sie zgodzila na 1 raz na 2. ale potem widziala jak powieksza jej sie konto w banku i wyrzuty odeszly.
3. sama sie zdecydowala, sama podjela decyzje nikt jej nie namawial
4. czuje sie normalnie to dziwne ale traktuje to jak zwykla prace, pare godzin i do domu, na poczatku oczywiscie tak nie bylo bo bylo jej glupio i po prostu wstydzila sie wyjsc do sklepu bo myslala ze wszyscy wiedza ze jest prostytutka ale po jakims czasie traktowala to jak zwykla prace
5.nie mam pojecia ja bym chyba nie umiala byloby mi wstyd glupio i zle bym sie czula
6. tak, obiecala sobie ze odlozy troche pieniedzy i zrezygnuje z tego, po 2 latach zrezygnowala tak naprawde z dnia na dzien jak poznala chlopaka na ktorym jej zaczelo zalezec doszla do wniosku ze nie moze mu tego robic i zrezygnowala bez zadnego problemu, chociaz teraz jest jej zle jak zarabia 2 tysiace zamiast 30 tysiecy jeszcze do tej pory nie umie sie przestawic, ale zyje normalnie jakby nigdy nic
7. nie zaluje chyba przynajmniej tak mowi. po prostu zamknela ten rozdzial jest takim etapem do ktorego nie wraca ona o tym nie mysli odciela sie od tego tak jak ludzie ktorzy wyjezdzaja za granice i wracaja aby ulozyc sobie zycie - tak samo ona. uklada sobie zycie i nie wraca do tego

9

Odp: Prostytutki-jak to z nimi jest?co czują te kobiety?

te 30 tysiecy miesiecznie to chyba troche przesadzone...jak by były takie zarobki to chyba wieszkość dziewczyn podjeła by sie takiej pracy popracowały by pare miesiecy i podziekowały by bo by sie dorobiły a jednak dziewczyny pracuja po pare lat i jakoś nie mogą odejść jescze z 10 lat temu to moze i tak było ale nie w tych czasach jest taka konkurecja ze oddaja sie nawet za 100zł to co one moga zarobic  miesieczna pesja to góra 5 tys.chyba ze już naprawde jakaś konkretna sztuka to podejżewam ze do 10 tys to max ale nie 30 tys.

10

Odp: Prostytutki-jak to z nimi jest?co czują te kobiety?

wiesz co, nie wchodz w to.. moze i jest kasa, ale co z tego?! tylko jak juz z tego wyjdziesz to "chodzi" to za Toba ciagle, wydaje sie ze wszyscy wiedza, najgorsze kiedy masz faceta-masakra ukrywac zeby sie nie dowiedzial..

11

Odp: Prostytutki-jak to z nimi jest?co czują te kobiety?

Witam ,czytajac wasze posty zastanawiam sie o co wam tak naprawde chodzi? hmm... jak jestescie tak ciekawi to chetnie wam powiem jak to jest byc prostytka ,w sumie mam za soba 6 letni staz,a od 1,5 roku szczesliwie zakochana i kochana kobieta ktora potrafila z tym skaczyc . kasa? oczywiscie choc zdazaja sie tez nimfomanki :-), ja pracowalam w Polsce ,Niemczech i prawda jest ze mozna zarobic 30 tys i nawet wiecej to glownie zalezy jak dziewczyna wyglada i co oferuje kolesiowi z pelnym portfelem kasy i kart kredytowych. Czasem dotajesz 1000zl tak za nic a czasem za te 200zl jestes traktowana gorzej jak szmata bo jak to sie mowi ;zaplacilem za ciebie ,place to wymagam itd... widzialam nie raz jak dziewczyny wracaly z wyjazdow z sincami i pokrwawione bo kolesiowi odbilo bo byl pijany ,nacpany itd.. tak naprawde jest to ciezki kawalek chleba ,w takiej pracy zaczyna sie alkohol,narkotyki ,i jak by nie bylo masz szefa nad soba to znaczy alfonsa . Ale o co mi chodzi ,po 5 latach szmacenia sie bo tak to mozna nazwac naskrobalam sobie na otworzenie pubu ,nowy samochod,mieszkanie (wynajete) 2500zl m-c .co 2 miesiace wyskok na miesiac do niemiec i nie po to zeby zarobic ale po to zeby byc ,powiginac sie na ruze,tylkiem pokrecic itd  bo TO WCIAGA i ciezko z tym skaczyc i nie jest prawda ze odejsc z tego jest latwo bo to bzdura! .poznalam chlopaka na portalu w necie ,ja w Polsce on w Anglii glupie pisanie ,przyjechal do mnie na 3 dni bylo fajnie i pech chcial ze sie zakochalam gdzie prostytutce raczej sie to nie zdaza bo my z reguly jestesmy cwane i wyrachowane tak,tak to prawda. w ciagu 3 miesiecy sprzedalam wszystko co mialam wyjechalam do Anglii i pracuje za 800 funtow przy produkcji zywnosci ,nie mam tipsow,solarium,kremow za 200 stowki ani butow za 600 stow ale wiecie co mam? Czyste sumienie,czuje sie czysta i bynajmniej jak wychodze na ulice to nie mam chorego wrazenia ze wszyscy wiedza co robilam , moj facet wie co robilam i mi to wybaczyl a tylko dla tego ze to ja zebralam sie na odwage i powiedzialam mu cala prawde co robilam i kim bylam.Mozna z tym skaczyc tylko naprawde trzeba chciec bo to co mam teraz  nie zastapi mi zadnych pieniedzy ....

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Prostytutki-jak to z nimi jest?co czują te kobiety?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026