netkobietyWszystkie działy
Psychologia

stracilam nadzieje ze sytuacja sie zmieni

8 odpowiedzi2 346 wyświetleńzałożony przez sylwiarudi, 07.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » stracilam nadzieje ze sytuacja sie zmieni

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: stracilam nadzieje ze sytuacja sie zmieni

Witam wszystkich postanowilam napisac post odnosnie krzywdzonych dzieci oraz zwierzat zastanawia mnie czy ta sytuacja sie zmieni, a mianowicie coraz czesciej słyszymy, ze dziecko lub zwierze zostało pobite lub zabite pare dni temu matka zabiła dziecko i schowała do szafy nie rozumiem takiego postepowania i chyba nie zrozumiem nigdy, a wczoraj ktos wyrzucił psa do smietnika w worku zawiazanym pies zył ,ale był w fatalnym stanie.Jakim trzeba byc czlowiekiem aby zdobyc sie na taki czyn?

2

Odp: stracilam nadzieje ze sytuacja sie zmieni

ujme sie troche w tym temacie
dla mnie jedynym wytlumaczeniem, takiego postepowania, jest to ze ludzie tak postepujacy
nie rozumia co czynią

poprostu ktoś gdzieś kiedyś wczesniej w wyniku nie przemyslanej decyzji, sprowadził na ziemie, takie coś
bo to oprocz kształtu i budowy i sposobu porozumiewania i planety na ktorej zyje, nie ma nic wspolnego z myslącą istotą

i generalnie kary powinny byc adekwatne do czynów, wrzucil psa do śmietnika
wrzucic jego za kare tak samo

by sie jeden z drugim oszoolom zastanowił kilka razy nastepnym razem
a niestety uswiadomienie tutaj nie wchodzi w gre, jesli cos takiego wogole przez spolty w mozgu potrafi komus przejsc i zobaczyc światło dzienne
tylko i wyłącznie surowa kara
w mojej rodzinie mam psa, labradora którego jakis ciul przywiązał bardzo skutecznie w lesie do drzewa, pies byl w dosc powaznym juz stanie

i jakos znalazł miejsce wsród domowników i szczęśliwie juz ponad 5 lat sobie żyje

tak pokazującego szczęście psa nie widziałem nigdy wczesniej, naprawde
tak pozytywnie nastawionego, i takiego przyjaciela

w nocy chodzi miedzy pokojami i przy każdym chwile czuwa, jak śpią
wniósł wiele pozytywnych wibracji, w ten dom big_smile

3

Odp: stracilam nadzieje ze sytuacja sie zmieni

Dla mnie jedynym wytłumaczeniem owych zachowań jest nieświadomość tego co ludzie czynią. Nie wiem dlaczego tak się dzieje. Może pod wpływem emocji, może boją się odpowiedzialności, a może częśc z nich robi to celowo,  a później zakrywają się (bądź inni ich ) chorobą psychiczną. Co w wielu wypadkach jest błędne.

Mnie zastanawia dlaczego ludzie tak bardzo mszczą się na kotach. Nie każdy musi je lubić, to prawda. Sama nie przepadam za nimi, ale czy z tego powodu należy je podpalać, bić, kopać? No straszne do jakich czynów posuwają się ludzie.

A o krzywdzonych dzieciach nie wspomnę, bo normalnie coś mnie trafi. Wyrzucenie dziecka na śmietnik, zabicie go i schowanie w szafie to dla mnie czyny nie mające żadnych usprawiedliwień. Ludzie chyba nie zdają sobie sprawy, że ta mala istota to najprawdziwszy człowiek. Eh... no szkoda słów nawet.

4

Odp: stracilam nadzieje ze sytuacja sie zmieni

ja widze w najblizszym otoczeniu, sytuacje

gdzie jest wnuk, ktory siedzi u dziadkow czesto, z uwagi na separacje rodzicow na razi nie formalna

i zauwazylem np jak zmienilo sie podejscie do wnuka, przez dziadkow, od momentu jak corke maz wywalil z domu, rodzinnego

corka ma prace gdzie godziny pracy i czas, wykluczaja dziecko od piatku po poludniu do niedzieli wieczor

potem poniedzialek jest odsypianie, bo jest ot nocna praca

ale do meritum, poki corka z mezem zyla w zgodzie, mimo topornego charakteru tego dziecka
bylo dobrze
od momentu zmian, nie wiem moze z racji tego ze naprawde chlopak jest meczacy, i nie dobry

pojawiaja sie rozne teksty, ktore mi nie przeszly by przez gardło, do dziecka
chlopak lat 13, a tu ty taki ty owaki, spiee do ojca, itd itp

i zastanawiam sie co z niego wyrosnie, szkoda mi go, potrafi brutalnie sie zachowywac, ma kontakt z moimi dziecmi,
kiedys chodzil na karate, teraz stosuje przemoc, na moich dzieciach

kilku krotnie doprowadzil, jakims pieprzonym chwytem, do tego ze jedno z moich dzieci 6 lat, poprostu popuscilo z bolu w majtki

i teraz
wyobrazcie sobie
moja reakcja, czyli zwrocenie uwagi, opieprzenie dziadkow,
skonczylo sie frontalnym atakiem na mnie, ze sie dziecka, czepiam, ze uprzedony jestem do niego

to jest dobry grunt do powstania takiego oszoloma, ktory za kilka lat moze nie wiadomo co zrobic

a jestem jedyna osoba na ktora uwaza, bo wstyd sie przyznac ale raz kolesia za ucho niestety zlapalem w nerwie, po takiej akcji
ci ludzi mu tluką do glowy o czymś tam, nie reaguje

ja jedno moje  slowo, i ze np nie rob tak, jest juz do pionu ustawiony

dlatego pisalem wczesniej ze chyba bez kary surowej, się nie da, jeśli nie czuje taki osobnik, ze mu grozi

tutaj brakuje akurat wychowania, dzieciakowi, moze uwagi, ale od malego takie podejscie, nie wrozy nic dobrego

czesto ich obserwuje z ukrycia, gdy sie bawi z moimi dzieciakami, chlopak na tyle kumaty ze po prostu sie chowal, z tym, a wrazie mojej obecnosci, o 180 stopni inna osoba,

wiec przynajmniej doraznie, kara dziala

5

Odp: stracilam nadzieje ze sytuacja sie zmieni

Doraźnie działa, ale jak przestanie być straszna, jak przestanie działać?A Tobie zabraknie siły? czego wtedy użyjesz?

Niedobry myślę że wiesz o czym piszę akurat do Ciebie i to z czystej sympatii bo wiesz, że trzymam kciuki.:P

6

Odp: stracilam nadzieje ze sytuacja sie zmieni
renesans napisał/a:

Doraźnie działa, ale jak przestanie być straszna, jak przestanie działać?A Tobie zabraknie siły? czego wtedy użyjesz?

Niedobry myślę że wiesz o czym piszę akurat do Ciebie i to z czystej sympatii bo wiesz, że trzymam kciuki.:P

Wiem czuje to, ale jakos ten temat mnie wciągnął, takie przełożenie głównego problemu mojego, smile

7

Odp: stracilam nadzieje ze sytuacja sie zmieni

witajcie z moich obserwacji wynika, ze dzieciaki potrafia byc okrutne wrecz agresywne,kiedys to sie nie przejmowalismy kto ma co w domu, a teraz jest to numer jeden ,a jak ktos nie ma taty albo mamy to jest gorszy,zapomnialam dodac ze sa w stanie znalesc sobie ofiare ktora drecza niby interwencje pomagaja ,ale oni sa jak bomba ktora moze wybuchnac

8 Ostatnio edytowany przez Amethis (2014-09-09 10:38:41)

Odp: stracilam nadzieje ze sytuacja sie zmieni
sylwiarudi napisał/a:

witajcie z moich obserwacji wynika, ze dzieciaki potrafia byc okrutne wrecz agresywne,kiedys to sie nie przejmowalismy kto ma co w domu, a teraz jest to numer jeden ,a jak ktos nie ma taty albo mamy to jest gorszy,zapomnialam dodac ze sa w stanie znalesc sobie ofiare ktora drecza niby interwencje pomagaja ,ale oni sa jak bomba ktora moze wybuchnac

z moich obserwacji, z lat mlodzienczych,
zawsze byla grupa kilku bezmozgich osilkow, ktora rzadzila, by smiechy, byly jakies bitki,
to wszsytko bylo, ale nikt nikogo tak jak dzis nie pietnowal
byly mecze pilki noznej, po ktorych jakies tam nie snaski sie zakanczalo jak to faceci pod wpływem adrenaliny
ale za kilka dni znow gralismy miedzy soba, i byl spokoj

wchodzily komutery, byly piewrsze konsole, mial jeden kupel, grali u niego wszsycy,
teraz dzieciaki potrafia kolesia ktory nei ma, po prostu gnebic w grupie psychicznie,

teraz net, telefon dotykowy, kasa, gdy gowniarz ma 13- 15 lat
to o czym on bedzi emyslal majac 20 kilka, zakladajac rodzine
osobiscie duzo wiecej i milej wspominam z swoich czasow, mlodzienczych, gdzie w telewizji byl teleranek big_smile
ale byly spanai w namiotach, byly narty cala zime, byly rowery na wakacjach,
były tak zwane chodzenie na "repete", bo akurat mieszczuchem nie jestem big_smile

a tu ogladam sierote co bez internetu dzien nie moze wytrzymac, bo zebyw gre zagrac musi byc internet, czytac mu sie nie chce

przeklina, wbija w mozg inrofmacje ze musi zabic, uciec, zwyciezyc
a najlepiej to wszsytko dziecku dac, i miec spokoj, potem zal co z nim sie stalo, tylko setki godzin, spokoju od niego, gdy on tylko na komputerze siedzial, w domu przeciez
robote swoja robia
i jedno zjawisko no niestety moze juz za stary jestem do tego wszsytkiego mnie rozwala
gdyby moje dzieci tka mialy robic, to normalnie masakra

jak mozna dziecku ktore lat ma powiedzmy 12-13
pozwalac sluchac jakis niszowy podworkowy, pseudo nie wie co
hip hop
gdzie ejdyne teskty to k, h, pi
toki myslowe, w stylu ze za cos tam cie wyjeee, relacja faceta do kobiety

no tak moze to jest smieszne o czym mozna myslec, moze
ale dzieciak idacy ulica, i puszczajacy taki teskt na glos, bo przecie zmoga jak dzieciaki, laza z ciul wie czym co gra,
szpan big_smile
ale rosnie ekipa totalnych deibili spolecznych, umiacych odrożnic stowke od dwoch, logo macdonalda od kfc

z jednej strony to dobrze troche, bo widac, nie jeden przykald meczenia w szkolach, zachowan, nagranych przez tych to wlasnie oszonow
ktore gdzies tam wyciekly, w necie
a pomijaj ile pewnie jest takich gdzie male grona ludzi tylko widzialy

jest przyzwolenie ludzi na rozszerzajacy sie bedilizm, glupota latwiej rzadzic

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » stracilam nadzieje ze sytuacja sie zmieni

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026