netkobietyWszystkie działy
Psychologia

wojna

9 odpowiedzi4 875 wyświetleńzałożony przez samotnax4, 28.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » wojna

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: wojna

Panicznie boję się wojny. Informacje z Ukrainy sprawiają, że nie mogę spać po nocach. Moje obawy potęgują fakt, że mój mąż jest żołnierzem. Boję się o niego i o moje dzieci. Przestałam oglądać tv, słuchać radia. Wariuję:(

2

Odp: wojna

Wrzuć na luz i zainteresuj się polityką. Nie chodzi mi o ślepe patrzenie się w tv, bo od tego rzeczywiście można oszaleć. Wczoraj przeczytałam, że w tej wojnie chodzi o złoża gazu i innych dóbr natury, które znajdują się dokładnie na Krymie i we wschodniej części Ukrainy. W Polsce to tylko jakieś resztki węgla są, więc jeśli nie mieszkasz na Śląsku to nie masz się czego obawiać wink. Trzeba być idiotą, by wierzyć, że Putin chce odbudować imperium carskie. Dlatego nie musisz się obawiać. Poza tym - jeśli rzeczywiście Polska miałaby być zagrożona to szukaj lepiej informacji o tym, jak przetrwać w trudnych warunkach, jak ćwiczyć psychę, by nie dać się panice, szczególnie, że masz dzieci, jak pozyskiwać żywność w momencie, kiedy nie ma dostępu do sklepów (czy wiesz, ile roślin w lesie jest jadalnych? Nigdy byś nie zgadła), jak zabezpieczyć się przed różnego rodzaju bronią i niech może mąż zadba o to, by w domu była broń i byś potrafiła jej używać. Strzelanie nie jest trudne, ale jak nie umiesz, to sama sobie możesz zrobić krzywdę. Zacznij ćwiczyć, ruszać się, biegać, bo kondycja fizyczna może ci się przydać w trudnym czasie. Wielogodzinne przemieszczanie się w bezpieczniejszy teren, kiedy nie ma się żadnego środka lokomocji poza własnymi nogami to podstawa. Do tego nocne marsze na orientację, poproś męża niech ci to zorganizuje. Naucz się korzystać z kompasu, odczytywać kierunki świata, podszkol rosyjski. Myślę, że to najlepsze co możesz zrobić zamiast bezproduktywnie poświęcać czas na panikowanie. Spanikowana i przerażona jesteś łatwym celem.

3

Odp: wojna
Emilia napisał/a:

Wczoraj przeczytałam, że w tej wojnie chodzi o złoża gazu i innych dóbr natury, które znajdują się dokładnie na Krymie i we wschodniej części Ukrainy..

Pudelek dobra rzecz...

4

Odp: wojna
Emilia napisał/a:

Wrzuć na luz i zainteresuj się polityką. Nie chodzi mi o ślepe patrzenie się w tv, bo od tego rzeczywiście można oszaleć. Wczoraj przeczytałam, że w tej wojnie chodzi o złoża gazu i innych dóbr natury, które znajdują się dokładnie na Krymie i we wschodniej części Ukrainy. W Polsce to tylko jakieś resztki węgla są, więc jeśli nie mieszkasz na Śląsku to nie masz się czego obawiać wink. Trzeba być idiotą, by wierzyć, że Putin chce odbudować imperium carskie. Dlatego nie musisz się obawiać. Poza tym - jeśli rzeczywiście Polska miałaby być zagrożona to szukaj lepiej informacji o tym, jak przetrwać w trudnych warunkach, jak ćwiczyć psychę, by nie dać się panice, szczególnie, że masz dzieci, jak pozyskiwać żywność w momencie, kiedy nie ma dostępu do sklepów (czy wiesz, ile roślin w lesie jest jadalnych? Nigdy byś nie zgadła), jak zabezpieczyć się przed różnego rodzaju bronią i niech może mąż zadba o to, by w domu była broń i byś potrafiła jej używać. Strzelanie nie jest trudne, ale jak nie umiesz, to sama sobie możesz zrobić krzywdę. Zacznij ćwiczyć, ruszać się, biegać, bo kondycja fizyczna może ci się przydać w trudnym czasie. Wielogodzinne przemieszczanie się w bezpieczniejszy teren, kiedy nie ma się żadnego środka lokomocji poza własnymi nogami to podstawa. Do tego nocne marsze na orientację, poproś męża niech ci to zorganizuje. Naucz się korzystać z kompasu, odczytywać kierunki świata, podszkol rosyjski. Myślę, że to najlepsze co możesz zrobić zamiast bezproduktywnie poświęcać czas na panikowanie. Spanikowana i przerażona jesteś łatwym celem.

He, he, Pitagoras słusznie to podsumował. Tak na marginesie jeśli chodzi o ten węgiel, to zaktualizuj informacje. Polska śpi na węglu, a jedne z większych złóż są na Lubelszczyznie. Za parę lat otwierają tam nową kopalnię. Zamiast dawać głupie porady rodem z filmów z Chuckiem Norrisem w roli głównej poczytaj trochę o gospodarce.
Do samotnej, o męża to się martw najmniej. W razie dużej, porządnej wojny będąc w armii będzie w najbezpieczniejszym miejscu w takim przypadku. Ty jak chcesz sobie zająć myśli odkurz na przykład wiadomości ze szkoły średniej (chyba, że tego już nie uczą) z zakresu sygnałów alarmowych. Pytanie za sto punktów, kto teraz wie jakie są sygnały dźwiękowe na różne przypadki? Zorientuj się, gdzie masz w swojej okolicy schrony, kto odpowiada w twoim mieście, dzielnicy za Obronę Cywilną. Spytaj się czy możesz się jakoś przydać. Nie piszę, że na wypadek wojny, bo OC jest przydatne w wielu różnych sytuacjach wyjątkowych.

5

Odp: wojna

Nie, nie z pudelka smile. Nigdy nie byłam na tym portalu, serio smile.

I nie czuję potrzeby aktualizowania jakichkolwiek informacji. Napisałam odpowiedź na posta dziewczynie, która się zadręcza rzeczą, na którą absolutnie nie ma wpływu i traci na to czas i energię, zamiast zająć się czymś pożytecznym. Wasze wypowiedzi nie wnoszą absolutnie nic do jej tematu, ale nie bylibyście sobą, gdybyście komuś - w tym wypadku mnie - nie do***li.

To dla was, oczywiście będziecie musieli mądrale skorzystać z translatora, bo nie ogarniacie:
http://www.thegwpf.org/russia-grabs-ukraines-offshore-oil-gas-treasure/
http://www.albertacanada.com/files/albertacanada/AIS-OG_MinEcology-Goncharuk_eng.pdf


Przepraszam moderację za linki, ale nie chce mi się wklejać materiału, który nie jest po polsku, a w dodatku jest nie na temat. I nie jest to żadna reklama. I proszę, żeby nie usuwać.

6

Odp: wojna

Dokładnie, Putinowi chodzi o wschód Ukrainy, nawet wątpi się, czy w razie czego chciałby zagarniać całą. Plus nie jest głupi, nie zaatakuje żadnego kraju należącego do NATO. Na Ukrainie może sobie robić, co chce, bo też nikt nie chce zaczynać wojny z Rosją ani w ogóle za bardzo się w to wszystko mieszać.

7

Odp: wojna
Byla_Narzeczona napisał/a:

Dokładnie, Putinowi chodzi o wschód Ukrainy, nawet wątpi się, czy w razie czego chciałby zagarniać całą. Plus nie jest głupi, nie zaatakuje żadnego kraju należącego do NATO. Na Ukrainie może sobie robić, co chce, bo też nikt nie chce zaczynać wojny z Rosją ani w ogóle za bardzo się w to wszystko mieszać.

Oj, oj, oj... a ty myślisz, że Majdan, obalenie Janukowycza, to spontaniczne działanie ludu ukraińskiego big_smile Tam się mieszają bardzo duzi i w tym właśnie rzecz, że pan Putin nie może sobie pozwolić żeby ktoś mieszał na podwórku, które uznawał za swoje. O rzeszach panów z CIA w Kijowie nie słyszałaś? A o akcji skupowania uzbrojenia w paru państwach przez amerykańską "prywatną" firmę, który to sprzęt ma w końcu trafić na Ukrainę? A o samolotach z Kanady dowożących na Ukrainę sprzęt tzw. non lethal weapons? Polska właśnie wysłała na Ukrainę 300 ton koców, żarcia, leków itp. dla ukraińskiej armii. Jakbyś się znała na broni, to byś wiedziała, że już pewnie co drugi ukraiński gwardzista lata po polu w polskim hełmie, polskiej kamizelce kuloodpornej, a nawet w polskich mundurach. Po stronie rządowej ponoć walczy jakaś bliżej nieokreślona ilość Polaków. Jest nawet taki gość co ma konto na facebooku i regularnie zamieszcza relacje z frontu ale on to bardziej taki dziennikarz. Pisze jednak o odwiedzanych tam walczących Polakach, a i sami separatyści twierdzą, że spotykają w walce oddziały najemników w tym Polaków. Nawet nieźle się o nich wypowiadają, że dobrzy fachowcy w swoim rzemiośle...

8

Odp: wojna

Tak, słyszałam, że wysyłają im różne "produkty" smile Podyskutować głębiej na ten temat nie potrafię, ponieważ interesuję się polityką w stopniu mocno podstawowym, jednak jak na mój laicki umysł, nie ma się czego obawiać, przynajmniej na razie.

9

Odp: wojna
Byla_Narzeczona napisał/a:

nie ma się czego obawiać, przynajmniej na razie.

Jako, swojego czasu, zajmujący się historią zawodowo jestem w ciężkim szoku widząc identyczność obecnej sytuacji z tym co miało miejsce w roku 1938.I dokładnie tak samo durna Polska się podnieca, że to przecież nie u nas; wtedy nawet korzystając z tego że Hitler wykańczał Czechosłowację wzięliśmy sobie ochłap z jego stołu w postaci Zaolzia.
A potem wypłynął temat korytarza do Prus.Tych samych Prus, które dziś zwą się Obwodem Kaliningradzkim i też są fizycznie odłączone od''Macierzy''.
Intencje Rosji są jasne: chce skupić wszystkie obszary, gdzie mieszka ludność narodowości rosyjskiej.To nie jest fanaberia Putina, tylko naturalna kolej rzeczy i każdy inny na jego miejscu miał by takie same dążenia.Udało się przyłączyć Osetię, teraz rosyjskie części Ukrainy; dalej będzie Mołodowa oraz Łotwa i Estonia, bo tam Rosjanie stanowią olbrzymi odsetek społeczeństwa.
Z naszego punktu widzenia niepokojący jest temat tych cholernych Prus, bo naturalnym dążeniem Rosji będzie chęć fizycznego połączenia ich z resztą państwa. Nadzieja w tym, że przez Litwę byłoby im wygodniej to zrobić.
I ostatnia sprawa: Putin na pewno nie dąży do wojny; sęk w tym że takie ruchawki jak na Ukrainie potrafią wymykać się spod kontroli.
W 39r. też nikt nie dążył do wojny, a wyszło jak wyszło.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » wojna

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026