Co myślicie o sytuacji gdy facet twierdzi, że bardzo kocha i kiedyś będzie chciał wziąć ślub a teraz po 3 latach związku mówi, że to n ie jest dobry czas bo to mógłby być kłopot.
Podobne tematy
Moim zdaniem Pan traktuje wtedy związek jak układ, a nie jak partnerstwo (bo może się jego boi, ma złe doświadczenia). Jeśli to naprawdę jest miłość to przy organizowaniu ślubu kłopot mogą sprawić tylko finanse?
Myślę, że to nie o problem w organizowaniu ślubu chodzi ale o sam fakt zalegalizowania związku. On zawsze mówi, ze przecież jest moim mężem ale bez głupiego papierka. A dla mnie taki związek trochę pozbawiony jest "ważności" oczywiście sam papierek nie zmienia miłości i relacji ale nadaje powagi i trwałości związkowi. W końcu z luźnego związku łatwiej odejść...a poza tym jesli się kogoś kocha to dlaczego takie obawy przed zalegalizowaniem tej miłości?
Tak jak napisała Nektarynka może to być obawa przed czymś wynikająca z przeszłości (może chciał wziąć kiedyś ślub, myślał o tym, ale związek się rozpadł?), a może też chce poczekać, by się upewnić, że to na pewno to i nie skończy się szybkim rozwodem, który właśnie robi kłopot. A może twierdzi, że jest "piękny i młody" i na ślub ma jeszcze czas?
Możliwości jest wiele, Ty najlepiej znasz swojego mężczyznę. Jednak skoro jest między Wami dobrze, to poczekaj, nie naciskaj - on i tak już wie, że pragniesz ślubu. To 3 lata. Jak ja to mówię: "aż tylko".