Moja koleżanka ma męża, który pracuje daleko od domu. Widują się co dwa tygodnie w weekendy. Gdy był ostatnio koleżanka jak zwykle liczyła na seks, ale się przeliczyła. Pierwszy raz po dwóch tygodniach nieobecności nie doszło do zbliżenia mimo, że podobno je inicjowała. Koleżanka wkręciła sobie, że na pewno jest zdradzana, bo to pierwsza taka sytuacja w ich związku (7 lat). Podobno jej mąż nie zrobił się bardziej oschły ani nic w tym stylu, martwi ją jedynie brak seksu w ten weekend. Pytała, czy to przez to, że przytyła po urodzeniu dziecka, ale mąż zaprzecza. Koleżanka jest tak przekonana o zdradzie, że stwierdziła że już nie da mu się dotknąć. Do tego wymyśliła sobie wynajęcie detektywa. Mąż podobno stwierdził, że ją kocha a z tym seksem to tylko tak wyszło. Szkoda mi jej bo ciągle płacze, tak bardzo się tym przejęła. Co o tym myślicie? Czy ma się czym martwić?
1 2014-08-20 08:38:51 Ostatnio edytowany przez samotnax4 (2014-08-20 08:41:54)
Podobne tematy
2 2014-08-20 09:00:01 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-20 09:00:20)
7 lat związku, jedna odmowa seksu i juz panika, detektywi
Serio? Dlatego uwielbiam to forum i kobiece historyjki.
Ale nie wydaje ci się dziwne, że zdrowy 37 letni facet po dwóch tygodniach nieobecności w domu nie czuje potrzeby sexu z żoną?
No niby ludzie sobie tak wbijają w głowę, że jak się nie widzą jakiś czas, to pierwsze co, to na dzień dobry powinien być sex. No ja też nie mam nic przeciwko temu
Ale może facet miał jakiś gorszy dzień (sama powinnaś wiedzieć, co mam na myśli, bo Wam kobietom częściej się to zdarza). Jeżeli nic innego nie wskazuje na zmianę jego relacji do twojej koleżanki, to po co robić aferę?
Zamartwianie się to modlitwa o to czego nie chcesz. Nie ma sensu martwić się na zapas, wkręcać sobie w żadnej sprawie, a gdy dopada taki stan, szybko skoncentrować się na czymś pozytywnym
. Po co snuć domysły i się zadręczać? ![]()
Hahahahahahahahahaha świetne, naprawdę doskonałe
. Nie daj Boże jeszcze nie zjadł kanapki co mu zrobiła. A to już na pewno świadczy o tym, że ma kochankę, wspaniałą kucharkę
.
Zazdroszczę problemów
.
Nie wiem skąd to wyśmiewanie, ja mam męża co tydzień i też bym się zmartwiła.
8 2014-08-20 14:22:29 Ostatnio edytowany przez Beznamietnosc (2014-08-20 14:28:30)
Nie wiem skąd to wyśmiewanie, ja mam męża co tydzień i też bym się zmartwiła.
Inaczej. Czy facet to świnia, która musi żreć jak ma coś w korycie? Nie wiem skąd to wyobrażenie, że chłopu musi się zawsze chcieć. Bo dwa tygodnie minęły? Czy jak ktoś kto uwielbia czekoladę i czasem nie ma na nią ochoty tzn., że jest chory? Może mu się po prostu nie chciało. Co w tym niepokojącego? Można by się martwić jakby zarwał seksowna, inteligentną dwudziestkę, knajpa, hotel i......nic......no wtedy faktycznie powód do zmartwienia by był.
A tak parę lat po małżeństwie. Nic dziwnego, że się nie rzucił na małżonkę
.
"Podobno jej mąż nie zrobił się bardziej oschły ani nic w tym stylu". Skoro w tej materii nic się nie zmieniło, to proponuję specjalnie się nie przejmować
. Przyjdzie czas i okoliczności to i kuśka będzie gotowa do działania.
Wiesz co może być całkiem możliwe że nie chce lub nie dojdzie a jak żona zobaczy to sie obrazi ...
Mój facet jeździ za granicę na 4 miesiące jak wrócił mi pierwszy raz i zaczęliśmy się kochać w tym samym dniu to ja nic nie czułam mimo że go kocham ... Takie oo poprostu bo długo nic , teraz jak wraca to muszę odczekać 2/3 dni żeby znowu sie "przyzwyczaić" że jest
Tylko dziwne ze 2tygodnie i nic ... Kurde mój raz był na miesiąc daleko i jak wrócił kochaliśmy sie jak szaleni
uważam, że na razie nie ma co siać paniki, jedynie obserwować. może mąż był zmęczony... albo coś takiego. jeśli sytuacja się powtórzy, wtedy można coś podejrzewać. detektyw... Wy tak wyśmiewacie, ale sama gdybym miała jakieś podejrzenia, wolałabym nie truć swego zdrowia nerwami, lekami, tylko zapłacić komuś żeby to sprawdził. niestety... odległości tego wymagają.
zresztą mężczyźni... bardzo często jeśli nie chcą seksu z kobietą (a przecież kiedyś był tak często) to znaczy, że chodzi o inną kobietę. niekoniecznie musiał z nią spać. ale jeśli facet nie chce spać z żoną/ze swoją kobietą może chodzić o to, że w jakiś sposób nie chce "zdradzać" tej drugiej.
albo jeśli częstotliwość seksu nagle spada... kiedyś kochaliście się co drugi dzień, albo codziennie, a teraz raz w tygodniu to uczta
.
to też moje doświadczenia i obserwacje na podstawie innych sytuacji, innych osób ![]()
E tam ... Pewnie człowiek zmęczony był, zły dzień miał ... Koleżanke sobie od razu przypomniałam. Obudziła się w nocy i zobaczyła, ze jej facet ma wzwód. Rano zapytany nic nie pamiętał więc ona też od razu sobie wkręciła, ze kochanke ma. Tez prawie detektywa wynajęła