netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

37 odpowiedzi3 319 wyświetleńzałożony przez beta501, 17.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

1

Temat: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Witam. Jutro juz rozprawa z orzeczeniem wylacznej winy meza bo notorycznie mnie zdradzal lacznie z tym ze przez 12  lat mial staly zwiazek z kochanka...tylko teraz tak sie zastanawiam...bo niby mam porozumienie w sprawie alimentow i opieki nad dziecmi ale czy on w sadzie moze nagle stwierdzic ze skoro ma pelna wladze to w zasadzie tez bedzie opiekowal sie dziecmi i chce zeby mieszkaly i u mnie i u niego?? Nie wyobrazam sobie tego! Czy sad moze cos takiego zasadzic??

2

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Trzymam kciuki za Ciebie, silna jesteś odezwij się jak już będzie po.

3

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

beta, wyluzuj, już jutro się dowiesz.


co do dzieci nie sądzę, aby tego chciał i M. i sąd.

4

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Nie denerwuj się . Dzieci to nie zabawka , a obowiązek 24h . Myslisz , że chciałoby się im zajmować dziećmi ? Odezwij się jutro jak juź będzie po wszystkim . Trzymam kciuki za Ciebie .

5

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Dziekuje Wam za wsparcie...bardzo sie denerwuje bo zobacze go tam pierwszy raz od tygodnia i nie wiem zupelnie jaki teatrzyk zaplanowal zeby nie przyznac sie ostatecznie do winy...bo porozumienia niby sa ale w sadzie zawsze moze zmienic zdanie....jego prawniczka cos mi wspominala ze ostatnio jej nabąkiwal ze wcale sie nie stawi....

6

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Jak się nie wstawi , to tchórz .

7

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Godnosci i honoru to raczej nie mam co sie spodziewac po kims kto przez 12 lat prowadzil podwojne zycie a do tego inne rozrywki....dlatego spodziewam sie wszystkiego najgorszego...

8

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Czy w sprawie alimentów i opieki nad dziećmi macie spisane porozumienie rodzicielskie? jeśli tak to być może sędzia zapyta tylko, czy może to dołączyć do protokołu i tyle..
Trzymam kciuki!!!!

9

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Mamy , mamy takie porozumienia! Naprawde? No to by zaoszczedzilo mi sporo nerwow bo boje sie tych pytan sadu...a jeszcze bede musiala opowiadac o tej jego winie o tych zdradach...nie wiem jak przez to przebrne...

10

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

A w porozumieniu nie mogłaś napisać, że każdorazowo miejsce zamieszkania dzieci będzie przy matce? Ale czym się przejmujesz, i po co ci ta wina męża?

beta501 napisał/a:

Mamy , mamy takie porozumienia! Naprawde? No to by zaoszczedzilo mi sporo nerwow bo boje sie tych pytan sadu...a jeszcze bede musiala opowiadac o tej jego winie o tych zdradach...nie wiem jak przez to przebrne...

11

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Chciało by się oj bardzo Ale masz rację to ciężka sprawa. Miałem swoich przez prawie 5 tygodni i było czasem exstremalnie, ale to był piękny czas, choć nie do końca zrealizowany tak jak był plan.


Agatan43 napisał/a:

Nie denerwuj się . Dzieci to nie zabawka , a obowiązek 24h . Myslisz , że chciałoby się im zajmować dziećmi ? Odezwij się jutro jak juź będzie po wszystkim . Trzymam kciuki za Ciebie .

12

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

No tak mam zapisane ze miejscem zamieszkania jest miejsce mieszkania matki a on moze zabierac dzieci poza miejsce zamieszkania....wine chce po to  bo to prawda a poza tym dlatego ze on jest na tyle bezczelny ze jeszcze ja bym musiala jemu placic alimenty bo nagle by mnie podal jaki on teraz biedny i zubozaly sie zrobil

13

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Witaj Beta ponownie smile

Czy to znaczy że złożyłaś pozew be orzekania o winie? Skoro boisz się że może podać ....

Ja trzymam kciuki i na zapas się nie martw. A jeśli by go nie było , hmm  na sprawie chyba można
podać żeby sprawa odbyła się zaocznie. Ja tak miałam napisane w pozwie...

14

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Zrobisz jak uważasz, ja myślę, że to udowadnianie winy służy jako środek w ewentualnej zemście.

Co do porozumienia, niech mecenas który Panią reprezentuje lub sama Pani, wniesie na rozprawie iż posiadacie porozumienie rodzicielskie spisane w dwóch egz i podpisane przez obie strony i chce Pani by zostało uwzględnione w postanowieniu rozwodowym sądu.

Bez orzekania o winie, mogło by się skończyć na jednej rozprawie.

Nie bronie gościa, bo jak zdradzał 12 lat to niezła szuja. Ale z doświadczenia nie wydaje opinii o kimś bez usłyszenia jego racji. Jak ma Pani dowody, to walić śmiało. Co to za mężczyzna który wystąpił by o alimenty? Chyba raczej po złości tylko tak sobie szczeka wink

15

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc
phaya79 napisał/a:

Zrobisz jak uważasz, ja myślę, że to udowadnianie winy służy jako środek w ewentualnej zemście.

Co do porozumienia, niech mecenas który Panią reprezentuje lub sama Pani, wniesie na rozprawie iż posiadacie porozumienie rodzicielskie spisane w dwóch egz i podpisane przez obie strony i chce Pani by zostało uwzględnione w postanowieniu rozwodowym sądu.

Bez orzekania o winie, mogło by się skończyć na jednej rozprawie.

Nie bronie gościa, bo jak zdradzał 12 lat to niezła szuja. Ale z doświadczenia nie wydaje opinii o kimś bez usłyszenia jego racji. Jak ma Pani dowody, to walić śmiało. Co to za mężczyzna który wystąpił by o alimenty? Chyba raczej po złości tylko tak sobie szczeka wink

Phaya jesteś w błędzie , ja miałam tylko jedną rozprawę i właśnie z orzekaniem o winie.
To tylko tyle chciałam dodać.

Pozdrawiam

16

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc
Milionek napisał/a:
phaya79 napisał/a:

Zrobisz jak uważasz, ja myślę, że to udowadnianie winy służy jako środek w ewentualnej zemście.

Co do porozumienia, niech mecenas który Panią reprezentuje lub sama Pani, wniesie na rozprawie iż posiadacie porozumienie rodzicielskie spisane w dwóch egz i podpisane przez obie strony i chce Pani by zostało uwzględnione w postanowieniu rozwodowym sądu.

Bez orzekania o winie, mogło by się skończyć na jednej rozprawie.

Nie bronie gościa, bo jak zdradzał 12 lat to niezła szuja. Ale z doświadczenia nie wydaje opinii o kimś bez usłyszenia jego racji. Jak ma Pani dowody, to walić śmiało. Co to za mężczyzna który wystąpił by o alimenty? Chyba raczej po złości tylko tak sobie szczeka wink

Phaya jesteś w błędzie , ja miałam tylko jedną rozprawę i właśnie z orzekaniem o winie.
To tylko tyle chciałam dodać.

Pozdrawiam

Nie mam zbyt dużego doświadczenia w tej materii wink tylko jedna rozprawa i to bez orzekania o winie. Nigdzie nie twierdziłem że to nie jest możliwe, ale sugerowałem, że mając porozumienie można to zrobić szybko i bezboleśnie dla obu stron. Mam wrażenie że nie chodzi tu o rozstanie tylko o dowalenie. Dowody to: nagranie gdzie się przyznaje...a może on tak dla żartu mówił, kochanka może zeznawać nie prawdę , zasłaniać się nie pamięcią itd, paragony czy też faktury na pobyt w spa może wspólne interesy, a może to był ktoś inny.. Jeśli prawdę pisze to https://www.youtube.com/watch?v=mY5pBwCzzl4 i 19:24
Tez pozdrawiam smile

17

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Ok rozumiem tongue no tak  każdy przypadek jest inny. Nie ma jednakowych spraw....

Ja życzę Autorce, aby udało jej się załatwić sprawę jak należy.
I oczywiście czekam na info smile jak poszło?. Pozdrawiam.

18

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Mialo byc bez orzekania o winie ale przyznal sie do wszystkiego i na koniec zaczal mi grozic i wymuszac na mnie zebym mi pieniadze przyniosla bo nie da mi spokoju a na moj sprzeciw chcial mnie pobic i grozil ostrym narzedziem a kiedy syn podbiegl w obronie to zlapal go i przystawil mu narzedzie do szyji....nie chce juz tego wywlekac w sadzie ale chce orzeczenia jego winy bo wiem jaki potrafi byc i do czego jest zdolny ...na chwile obecna przyznaje sie do winy i zgadza sie na orzeczenie....

19

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc
beta501 napisał/a:

Mialo byc bez orzekania o winie ale przyznal sie do wszystkiego i na koniec zaczal mi grozic i wymuszac na mnie zebym mi pieniadze przyniosla bo nie da mi spokoju a na moj sprzeciw chcial mnie pobic i grozil ostrym narzedziem a kiedy syn podbiegl w obronie to zlapal go i przystawil mu narzedzie do szyji....nie chce juz tego wywlekac w sadzie ale chce orzeczenia jego winy bo wiem jaki potrafi byc i do czego jest zdolny ...na chwile obecna przyznaje sie do winy i zgadza sie na orzeczenie....

Dobra, wykończ go, bez litości. Powodzenia
big_smile i zakaz zbliżania na rok może się ogarnie.

20

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc
beta501 napisał/a:

Mialo byc bez orzekania o winie ale przyznal sie do wszystkiego i na koniec zaczal mi grozic i wymuszac na mnie zebym mi pieniadze przyniosla bo nie da mi spokoju a na moj sprzeciw chcial mnie pobic i grozil ostrym narzedziem a kiedy syn podbiegl w obronie to zlapal go i przystawil mu narzedzie do szyji....nie chce juz tego wywlekac w sadzie ale chce orzeczenia jego winy bo wiem jaki potrafi byc i do czego jest zdolny ...na chwile obecna przyznaje sie do winy i zgadza sie na orzeczenie....

Tym bardziej dla świętego spokoju i spokoju na przyszłość Dzieci i Twoją , potrzeba jest
aby pozew był z orzeczeniem o jego winie.Bo nie daj Boże aby kiedyś , dzieciom umilał życie
domagając się od nich alimentów.... bo nie będzie mu się chciało pracować itp.

Rób swoje nie patrząc na to co on obiecuje. Bo jak widać to kawał .... i nie ma co iść mu na rękę.

21

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

hmmm... z mojego doświadczenia
było spisane porozumienie, sędzina dołączyła do protokołu i tyle
było jeszcze kilka pytań, ale naprawdę nic strasznego

skoro obydwoje małżonków zgadza się z tym co w pozwie...a tam jest napisane, czy z orzeczeniem o winie, czy tez bez...rozprawa naprawdę trwa krótko

powodzenia:)

22

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

ps. porozumienie rodzicielskie sędzina miała przy sobie:) musieliśmy je wysłać do sądu jakieś dwa miesiące przed rozprawą

23

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Dzieki za wsparcie:) oby tak bylo:) tez wszystko bylo wczesniej zlozone w sadzie tylko prawniczka twierdzi ze moga pasc pytania pewnie to zalezy od sedziego...

24

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

beta dasz radę - no bo kto jak nie ty wink
przytulam

25

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc
beta501 napisał/a:

...tylko prawniczka twierdzi ze moga pasc pytania pewnie to zalezy od sedziego...

ZE padną pytania to więcej niż pewne (skoro ów ma zapędy do wikłania spraw). Dziwię Ci się, że nie masz świadomości tego faktu... Ale przecież WSZYSTKO ustalone i zapisane - wystarczy ze stoickim SPOKOJEM (nie dając się wyprowadzić z równowagi) TRWAĆ przy swoim! Jak ZDARTA PŁYTA.
SIŁA spokoju... a my trzymamy kciuki smile POWODZENIA

26

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Kciuki zaciśnięte!!!! Powodzenia :-)

27

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

smile mam rozwod z jego wylacznej winy teraz czekam na uprawomocnienie sie

28

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Czekałam aż napiszesz! To chyba wszystko poszło jak chciałaś?

29

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

To była pierwsza rozprawa?

30

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Co sąd orzekł w sprawie sprawowania opieki nad dziećmi, bo tego głównie się obawiałaś?

31

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Tak !na pierwszej rozprawie bo przyznal sie do winy i zgodzil na wczesniejsze porozumienia czyli alimenty tyle ile chcialam i dzieci....co do dzieci to zostalo zalatwione polubownie ze bedziemy miedzy soba uzgadniac poza sadem ale spokojnie najwazniejsze ze mam jego wine i alimenty a co do dzieci to jesli bedzie ojcem to niech ma kontakt sa za duze zeby mogl je wywiezc bez ich zgody wiec ok a jesli bedzie wracal do awantur i przemocy chociaz raz to wniose o ogeaniczenie...DZIEKUJE WAM BARDZO ZA WSPARCIE...BARDZO SIE DENERWOWALAM...DZIEKUJE

32

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Jakkolwiek to nie zabrzmi, też chciałabym tak jak Ty, na 1 sprawie tak jak Ty zakończyć.
Też mamy wszystko ustalone, więc może i mi się uda bez szargania.
Super, że masz to za sobą :-)

33

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Super:)
Cieszę się ,że udało się na pierwszej rozprawie smile uprawomocni się i spokój
Wszystkiego dobrego

34

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Obserwowalam z ukrycia i trzymalam kciuki.  Ciesze sie razem z toba i oby teraz placil, bo roznie z tym bywa ... Pozdrawiam :-)

35

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Ja także obserwowałam z ukrycia i trzymałam kciuki moje gratulacje !!!!!!

36

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Dzieki Wam bardzo, co za ulga:) oczywiscie jeszcze bedzie sie chcial zaznaczac ale juz to po mnie splywa bo JESTEM WOLNA I NIE MA DO MNIE DOSTEPU smile

37

Odp: jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Znam to uczucie
jak kamień z serca....dosłownie:)

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » jutro rozwod a co z dziecmi ? prosze o pomoc

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026