netkobietyWszystkie działy
Psychologia kariery - moja kariera zawodowa

Rodzice chcą wybrać mi zawód!

19 odpowiedzi9 285 wyświetleńzałożony przez Eileen, 13.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Rodzice chcą wybrać mi zawód!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: Rodzice chcą wybrać mi zawód!

Teoretycznie każdy zawód/studia/pracę wybiera sam - w końcu te decyzje podejmowane są przez dorosłych ludzi. Czy jednak od takiego 19-latka zawsze można oczekiwać, że będzie na tyle pewny swoich wyborów, że zignoruje zdanie rodziców i pójdzie swoją własną drogą?

- Nie wyjedziesz na studia, musisz pomagać w rodzinnej firmie!
- Ty, taki zdolny, chcesz do pracy na budowie? Ani mi się waż! Masz pracować w biurze!
- Chcesz malować? Nie bądź śmieszna! Teraz tylko ścisłowcy coś zarabiają!
- Dziewczyna kierowcą autobusu? No proszę Cię... Musisz mieć kobiecy zawód!

Każdy chyba zna historie, w których rodzice wymusili/wyprosili/wymarudzili (lub przynajmniej próbowali) zmianę planów zawodowych na dziecku. Zresztą nie tylko rodzice - jak szłam do szkoły aktorskiej, lamentowała... ciotka, która chciała zrobić ze mnie lekarza lub prawnika. Tak czy siak, nie każdy ma tyle... pewności siebie (?), żeby przeciwstawić się rodzicom i wtedy kończy się często straconymi latami lub frustracją w życiu zawodowym. Z drugiej strony znam rodziców, którzy obrazili się śmiertelnie, kiedy dziecko właśnie wypięło się na rodzinną firmę i zajęło się własnymi planami zawodowymi. I tak źle, i tak niedobrze.

Oczywiście każde dziecko oczekiwałoby wsparcia od rodziców - co jednak powinno zrobić, jak walczyć np. z szantażem rodziców?
A co powinni (i czy w ogóle powinni) zrobić rodzice, jeśli nie chcą wybierać dziecku zawodu, ale wiedzą, że akurat w tym jednym wybranym dziecko się nie sprawdzi (zamierza zostać śpiewakiem, a słoń nadepnął mu na ucho)? Mają milczeć, żeby nie być posądzonymi o kształtowanie kariery dziecka i pozwolić mu na błędy, czy jednak sugerować, namawiać, a jak nie przyniesie skutku - zabronić?
A może ktoś z Was jest takim zabraniającym rodzicem lub takich rodziców miał?

2

Odp: Rodzice chcą wybrać mi zawód!
Eileen napisał/a:

A może ktoś z Was jest takim zabraniającym rodzicem lub takich rodziców miał?

Ani sama nie jestem, ani nie miałam takich rodziców. Z tym, że moi rodzice byli zadowoleni z wyboru moich studiów, a ja zachwycona wyborem syna nie bardzo jestem (córki tak). Ale studiuje to co chciał.

3

Odp: Rodzice chcą wybrać mi zawód!

Hahah, moi rodzice do wszystkich moich planów podchodzili z góry założonym 'nie'. Nie takich wybór studiów, przeprowadzka do innego miasta to tez 'be', wyjazd do pracy zza granice tez sie nie podobał. Najlepiej zamknąć w domu w kuchni, niech tylko sprząta i gotuje.
Ja lubie wyznaczac sobie cele i krok po kroku je zdobywać, ciezko na mnie wpłynac jesli akurat mam coś ''na oku''.. pracy tez sie nie boje i nie jestem uzalezniona finansowo, wiec nie maja mozliwosci wpływu.

4

Odp: Rodzice chcą wybrać mi zawód!

haha, ja miałam takich ingerujących rodziców i teraz aż mi się śmiać z tego wszystkiego chce big_smile

Otóż, moi rodzice najpierw marzyli, żebym poszła do technikum albo liceum profilowanego (żebym miała "fach w ręku"). Ja "bezczelnie" poszłam do ogólniaka (szkoły średnie profilowane mnie nie ciągnęły zupełnie) a potem jeszcze bardziej "bezczelnie" na studia i to na dwa kierunki, zdaniem moich rodziców całkiem bez sensu, bez przyszłości itd.
I teraz, to ja opłacam im rachunki. Gdybym wybrała ich ścieżkę, zapewne nie byłoby fajnie teraz.
Mój sposób był taki, że po prostu miałam ich gdzieś, bo wiedziałam, że dobrze robię i że będę dobra w tym, co sobie wymyśliłam, na co miałam empiryczne dowody zresztą. Ponadto, w czasie nauki zarabiałam, więc nie mieli wiele do powiedzenia wtedy smile

Ja myślę, że warto pozwalać dzieciom na błędy, bo na nich się uczą. Oczywiście do pewnego limitu, tzn. jak ktoś np. po raz kolejny zamierza zmieniać ścieżkę swojego życia i niczego nie jest w stanie niczego dokończyć, to wtedy już by się interwencja przydała.

5 Ostatnio edytowany przez Szarlotkanagorąco (2014-08-15 08:00:32)

Odp: Rodzice chcą wybrać mi zawód!

To jest bardzo złożony temat.
Bo z kolei jak rodzice w ogóle nie ingerują, to też często nie zbyt dobrze to się kończy. Znam rodziców, którzy się nie wtrącali w wybory dzieci(najczęściej córek), gdyż sami mieli dobrą sytuację ekonomiczną, więc im się wydawało, że zawsze jakoś to będzie, więc córki ochoczo poszły studiować jakieś humanistyczne bzdety jak stosunki międzynarodowe, socjologia, filologie, polonistyka etc. A w wieku 23-24 lat jak przyszło do pierwszej pracy to szok, że nie dość, że strasznie ciężko znaleźć pracę, to jeszcze za jakieś żenująco niskie wynagrodzenie i często z minimalną możliwością awansu.

Według mnie pierwszą rozmowę o przyszłości zawodowej z dzieckiem powinno się podjąć pod koniec gimnazjum, a potem wspólnie analizować różne możliwości. Na pewno jestem przeciwko zostawiania 19 latka samopas, bo młody człowiek zwykle nie jest zorientowany w realiach dorosłego życia, więc potrzebuje kogoś kto jest.
Aczkolwiek narzucanie komuś, szczególnie trudnych kierunków studiów,do których trzeba mieć pasję lub bardzo dużo wewnętrznego samozaparcia jest na dłuższa metę mało skuteczne i frustrujące dla obydwu stron.

6

Odp: Rodzice chcą wybrać mi zawód!

Ja studiowałam filologie i bardzo dobrze sobie radze finansowo wink a z znalezieniem pracy tez nigdy nie miałam wiekszego problemu, jesli nie jako nauczyciel to tłumacz lub konsultant, w przerwach jako korepetytor. Mam znajome po socjologii które pracują w banku, wiec nawet ten kierunek nie przekresla szans na sciezke zawodowa. Kwestia zaradnosci człowieka. Tylko u nas pokutuje jakies post komunistyczne przekonanie że studia = gwarancja pracy, nie wazne jak wielkim tłokiem jestes, ale po polibudzie na pewno dostaniesz prace tiaaa... wink

7 Ostatnio edytowany przez Szarlotkanagorąco (2014-08-15 14:00:33)

Odp: Rodzice chcą wybrać mi zawód!
Radkka napisał/a:

Ja studiowałam filologie i bardzo dobrze sobie radze finansowo wink a z znalezieniem pracy tez nigdy nie miałam wiekszego problemu, jesli nie jako nauczyciel to tłumacz lub konsultant, w przerwach jako korepetytor. Mam znajome po socjologii które pracują w banku, wiec nawet ten kierunek nie przekresla szans na sciezke zawodowa. Kwestia zaradnosci człowieka. Tylko u nas pokutuje jakies post komunistyczne przekonanie że studia = gwarancja pracy, nie wazne jak wielkim tłokiem jestes, ale po polibudzie na pewno dostaniesz prace tiaaa... wink

Radkka, ja ktoś jest zaradny,pracowity i "hej do przodu", a na dodatek wie, co naprawdę chce w życiu robić, to sobie zawsze poradzi, ale większość adeptów mało sensownych rynkowo kierunków, wybiera je bujając w obłokach i to nie są zwykle te osoby, które będą się wprawnie przedzierać na rynku pracy.

Jednak bardzo się cieszę, że Tobie się udało i jesteś przykładem, że można.

8

Odp: Rodzice chcą wybrać mi zawód!
Radkka napisał/a:

Ja studiowałam filologie i bardzo dobrze sobie radze finansowo wink a z znalezieniem pracy tez nigdy nie miałam wiekszego problemu, jesli nie jako nauczyciel to tłumacz lub konsultant, w przerwach jako korepetytor. Mam znajome po socjologii które pracują w banku, wiec nawet ten kierunek nie przekresla szans na sciezke zawodowa. Kwestia zaradnosci człowieka. Tylko u nas pokutuje jakies post komunistyczne przekonanie że studia = gwarancja pracy, nie wazne jak wielkim tłokiem jestes, ale po polibudzie na pewno dostaniesz prace tiaaa... wink

zgadzam się całkowicie, wszystko zależy od człowieka i jego ogarnięcia się smile też znam sporo osób po tzw. "kierunkach dla bezrobotnych", które świetnie sobie poradziły na rynku pracy.
Nie kierunek studiów czyni przyszłość smile

9 Ostatnio edytowany przez szakisz (2014-08-15 19:41:48)

Odp: Rodzice chcą wybrać mi zawód!

Ja jestem w tej drugiej grupie ludzi niestety. Poszedłem na studia (tak mi się wydaje), by podreperować skrzywdzone ambicje moich rodziców (ojciec skończył zawodówkę, matka rzuciła studia na ostatnim roku). Też studiuję filologię, dokładniej Filologię Angielską z Technologią Informacyjną. Od października zaczynam trzeci rok i szczerze powiem... nie podoba mi się to. Nie wiem czy to jest po prostu efekt wypalenia czy nie wiadomo czego, ale mam dość. Nie to, abym nie lubił angielskiego, bo kocham go i uważam że może być bardzo przydatny w życiu, ale tylko i wyłącznie z innymi umiejętnościami i kwalifikacjami (np. w celu poszerzerzenia i ułatwienia sobie możliwości kontaktu. Sama wiedza o języku jednak czy też krajach anglojęzycznych jaką dają studia filologiczne nie zapewnia jednak nic. Nie ciągnie mnie jakoś do tłumaczeń ani tym bardziej do pracy w edukacji (przeraża mnie to) i nie mam żadnego pomysłu co miałbym po takich studiach robić. Efekt jest taki, że poważnie zastanawiam się nad ich rzuceniem hmm

10 Ostatnio edytowany przez Szarlotkanagorąco (2014-08-15 20:02:43)

Odp: Rodzice chcą wybrać mi zawód!
szakisz napisał/a:

Ja jestem w tej drugiej grupie ludzi niestety. Poszedłem na studia (tak mi się wydaje), by podreperować skrzywdzone ambicje moich rodziców (ojciec skończył zawodówkę, matka rzuciła studia na ostatnim roku). Też studiuję filologię, dokładniej Filologię Angielską z Technologią Informacyjną. Od października zaczynam trzeci rok i szczerze powiem... nie podoba mi się to. Nie wiem czy to jest po prostu efekt wypalenia czy nie wiadomo czego, ale mam dość. Nie to, abym nie lubił angielskiego, bo kocham go i uważam że może być bardzo przydatny w życiu, ale tylko i wyłącznie z innymi umiejętnościami i kwalifikacjami (np. w celu poszerzerzenia i ułatwienia sobie możliwości kontaktu. Sama wiedza o języku jednak czy też krajach anglojęzycznych jaką dają studia filologiczne nie zapewnia jednak nic. Nie ciągnie mnie jakoś do tłumaczeń ani tym bardziej do pracy w edukacji (przeraża mnie to) i nie mam żadnego pomysłu co miałbym po takich studiach robić. Efekt jest taki, że poważnie zastanawiam się nad ich rzuceniem hmm

Zrób licencjat,a potem się dobrze zastanów gdzie byś się widział w przyszłości. Z licencjatem z anglistyki, możesz iść na magisterskie studia zupełnie innego profilu. Ale w obecnych czasach nie warto studiować dla tytułu, trzeba mieć na siebie jakiś pomysł.

Ja 10 lat temu skończyłam kierunek "modny", który przez ostatnie lata totalnie się zdewaluował, ze względu na nadpodaż absolwentów.
A obecnie studiuje kierunek bardzo rynkowy, który na dodatek okazał się dla mnie wielką pasją. Aczkolwiek długo szukałam, gdzie jest moje miejsce.
Życzę Ci, żebyś odnalazł taki zawód, który będzie przydatny rynkowo i na dodatek będzie sprawiał Ci frajdę.  smile

11

Odp: Rodzice chcą wybrać mi zawód!

Poszlam na taki kierunek na jaki sama chcialam. Nikt nic nie mial do tego.

12

Odp: Rodzice chcą wybrać mi zawód!

Szarlotkanagorąco dzięki za otuchę i dobre słowa smile

13

Odp: Rodzice chcą wybrać mi zawód!

No okej, wiadomo, że najlepiej by było, gdyby konfliktowe sytuacje się nie pojawiały. Co jednak robić, jeśli już różnica zdań na linii wyboru zawodu się pojawi? Oczywiście można się wypiąć i robić swoje, ale załóżmy, że planujemy jeszcze czasami w przyszłości z rodzicami/dzieckiem rozmawiać. big_smile

14

Odp: Rodzice chcą wybrać mi zawód!
Eileen napisał/a:

No okej, wiadomo, że najlepiej by było, gdyby konfliktowe sytuacje się nie pojawiały. Co jednak robić, jeśli już różnica zdań na linii wyboru zawodu się pojawi? Oczywiście można się wypiąć i robić swoje, ale załóżmy, że planujemy jeszcze czasami w przyszłości z rodzicami/dzieckiem rozmawiać. big_smile

ja myślę, że to "wypięcie się" nie musi od razu oznaczać zerwania kontaktów. Rodzice zwykle z czasem trawią decyzje swoich dzieci, i po jakimś czasie są w stanie zrozumieć. Czasem orientują się po czasie, że ich przekonania nie były po prostu "na czasie" - teraz rynek pracy ciągle się zmienia, warto obserwować trendy, podczas gdy ktoś ze starszej generacji po prostu za tym nie nadąża i często po prostu źle doradza.

15

Odp: Rodzice chcą wybrać mi zawód!

Odkopię wątek, bo właśnie jestem na etapie frustracji zawodowej, mimo że studia wybierałam kilkanaście lat temu. Miałam naprawdę sporo pomysłów na siebie I wszystkie były dla rodziców na "nie" (chociaż celowałam w branżę medyczną, więc obiektywnie były przyszłościowe). Słyszałam tylko, że po tym to gdzie ja będę pracować, a do tego ja się nie nadaję. Ostatecznie po naciskach rodziców i starszej siostry wylądowałam na kierunku całkowicie asekuracyjnym, o którym nawet nie myślałam.

Wszechwiedząca rodzina naprawdę może człowiekowi złamać życie...

16

Odp: Rodzice chcą wybrać mi zawód!

Może ktoś jeszcze się wypowie? Teraz akurat "sezon rekrutacyjny", więc temat raczej na czasie smile

17

Odp: Rodzice chcą wybrać mi zawód!
morning_coffee napisał/a:

Może ktoś jeszcze się wypowie? Teraz akurat "sezon rekrutacyjny", więc temat raczej na czasie smile

Moim.zdaniem kazdy sam powinien wybrac sobie gdzie chce pracowac

18

Odp: Rodzice chcą wybrać mi zawód!

Hmm...moim zdaniem idealnie by było, jakby rodzice jak najwcześniej interesowali się, wspierali i pomagali swojemu dziecku odkrywać to co lubi, w czym jest dobre, a w czym nie smile Ani z góry zakładanie kim dziecko ma być, ani podejście "róbta co chceta", nie jest moim zdaniem dobre smile Często jest tak, że ani ten młody człowiek, który ledwo kończy szkołę nie zna życia, ani też rodzice nie do końca znają realia smile Często to jest niestety metodą prób i błędów, bo wymarzone studia mogą się w praktyce okazać nie być tak wymarzone jak myśleliśmy, wymarzony zawód, też może w praktyce okazać się nie dla nas. Zawsze się ryzykuje, nikt nie jest w stanie przewidzieć na przód czy się dokonuje słusznego wyboru, pomijając skrajne przypadki. Myślę, że generalnie warto mieć jakiś realny plan - idę na x studia, po nich mam takie i takie możliwości, będę robić to i to. Warto też wcześniej zrobić sobie rozeznanie jak dany kierunek wygląda, jakie są przedmioty, jak dużo jest nauki itd.

19

Odp: Rodzice chcą wybrać mi zawód!
morning_coffee napisał/a:

Może ktoś jeszcze się wypowie? Teraz akurat "sezon rekrutacyjny", więc temat raczej na czasie smile


Ale w temacie czego konkretnie? O czym jest twój pierwszy post? Bo nie widzę tam jakiegoś sedna.

20

Odp: Rodzice chcą wybrać mi zawód!
Samba napisał/a:

Ale w temacie czego konkretnie? O czym jest twój pierwszy post? Bo nie widzę tam jakiegoś sedna.


Przecież cały wątek (którego zresztą nie ja jestem autorką) jest o rodzicach, którzy próbują swoim dzieciom narzucić kierunek kształcenia, a tym samym ścieżkę kariery zawodowej. Trwa teraz akurat rekrutacja na uczelnie wyższe, więc to dobry czas, żeby się podzielić swoimi doświadczeniami i podyskutować, na ile rodzina powinna ingerować w wybór młodego człowieka.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Rodzice chcą wybrać mi zawód!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026