Witajcie
. Jestem zaoczną studentką kierunku finanse i rachunkowość. Planuję rozpocząć staż w biurze rachunkowym. Zapisałam się do urzędu pracy - zaakwalifikowano mnie do II filaru - więć mogę ubiegać się o staż. Planuję jutro "pochodzić" po biurach i popytać czy ktoś nie jest chętny by mnie przyjąć. Im dłużej o tym myślę - to takie "chodzenie" wydaje mi się głupie. Może lepiej zadzwonić bądź wysłać CV? Czy takim chodzeniem nie uznają mnie za natrętną?
Podobne tematy
Możesz popytać. Porozmawiać z szefami, właśnie mogą uznać Cię za zaintesowaną i zaangażowaną przynajmniej ja bym tak pomyślała, gdybym była szefem w takim biurze
Z doświadczenia polecam "chodzenie" co wcale nie jest głupie, wówczas od razu możesz poinformować ich o warunkach stażu, terminie, okresie czasu. Takie wysłanie cv uważam ze jest mniej skuteczne.
Kiedy szukałam praktyk też zawsze chodziłam osobiście, pierwsze kroki oczywiscie zawsze do własciciela/lki firmy. Czasami mnie odsyłali z kwitkiem i zdziwieniem ''czego ja tu szukam'' ;P ale za ktoryms razem udało mi sie trafić na fajna prace. Trzeba probować i sie nie zniechecac, najlepiej polaczyc wszystkie trzy sposoby: osobiscie, mail, telefon.
Chodzenie jest sensowniejsze. Widzę jak wygląda rekrutacja w niektórych firmach, w tej do której ja ostatnio aplikowałam dosłownie była zapchana skrzynka...
Więc wybrałam inną metodę przekonania ich do siebie i zaskutkowało:-) Poczta Polska, zamiast wiadomości e-mail.