Byłam dziś na spotkaniu klasowym gdzie był kolega i koleżanka z siostrzeńcem. No i ona porposiła mnie żebym przez kawałek pchała wózek bo miała siostrzeńca na rękach. Podobno mówi się że ta osoba która pcha wózek(chodzi mi o pleć żeńską
) zajdzie w ciąże. Czy to prawda?
Podobne tematy
Tak, oczywiście. Szczególnie jeśli nie uprawiasz seksu.
...widzisz i nie grzmisz... ;P
Własnie uprawiam seks
A jak kot przebiegnie Ci drogę to od razu wracasz szybko do domu i nie wychodzisz do końca dnia?
A na pewno chodzi o pusty wózek?? ![]()
A ja 13 w piątek urodziłam syna i co miałam zatrzymać poród-nie,tak natura chciała.
Nie dajmy się zwariować żyjemy w XXI wieku ![]()
izza4989 proszę Cię... nie pozwól, żeby Twoim życiem kierowały jakieś bezsensowne przesądy:)
izza...jeżeli wózek był pusty, to zajdziesz jeszcze w tym tygodniu.
Nie wierze w przesądy. Ja żyje pojęciem "Co ma być to będzie". Nasze życie jest w rękach Boga, on zesłał na nas los który jest nam przeznaczony, a nie jakieś przesądy.
Anemonne własnie nie wracam sie do domu jak mi kot przebiegnie droge. A wózek był pusty
Byłam dziś na spotkaniu klasowym gdzie był kolega i koleżanka z siostrzeńcem. No i ona porposiła mnie żebym przez kawałek pchała wózek bo miała siostrzeńca na rękach. Podobno mówi się że ta osoba która pcha wózek(chodzi mi o pleć żeńską
) zajdzie w ciąże. Czy to prawda?
Izza - gdyby to była prawda ,to ja miała bym już jakieś z 12 cioro dzieci , hehehe . No chyba że się wierzy w takie przesądy , to pewno wtedy się zachodzi w ciąże.? A wiesz jakie szczęśliwe były by te kobiety ,które nie mogą mieć dzieci ?, popcha sobie taka wózek i już będzie pewna że dzidziuś w drodze. Nie wierz dziewczyno w takie rzeczy bo dostaniesz natręctw!
ja mogę co dać na 95% pewność, że zajdziesz w ciążę, jak pchałaś ten wózek
nie jest powiedziane, że za tydzień, dwa, miesiąc, rok, ale w życiu prawie każdej kobiety przychodzi pora na urodzenie dziecka. Nie dałam ci 100%, bo nie wiem, czy nie bedziesz miała problemów z zajściem w ciążę (czego ci nie życzę)
życzę za to kochanego maleństwa, jak tylko go zapragniesz
a jak już chcesz mieć, to nie pchaj wózka, tylko szukaj partnera na ojca
13 2009-09-30 12:56:29 Ostatnio edytowany przez mon61 (2009-09-30 12:56:52)
Oj Izza,zazwyczaj do splodzenia dziecka potrzebny jest facet.Nie slyszalam zeby wozki zapladnialy.No ale,moze cos sie zmienilo?
Oj Izza,zazwyczaj do splodzenia dziecka potrzebny jest facet.Nie slyszalam zeby wozki zapladnialy.No ale,moze cos sie zmienilo?
Mon facet powiadasz....a to już bociany nie przynoszą dzieci ![]()
Hmm, w przesądy nie wierzycie, a w boga/bogów to już tak? Coś mi tutaj nie pasuje... Jak już nie wierzymy w bzdury, to nie wierzmy we wszystkie, nie robimy sobie jakichś wyjątków. Dlaczego uśmiechamy się głupio słysząc o czarnym kocie, a sami potrafimy walić pokłony kolesiowi, który wisi na kawałku drewna? Ludzie, litości.
Sky-high-etris : To, o czym mówisz, jest właśnie przesądem, więc dlaczego twierdzisz, że w nie wierzysz, skoro tak nie jest? ![]()
hehehe ale sie uśmiałam muszę wypróbować ten wózek i to koniecznie !!
co ma być to będzie - również i taka moja teza
ja tam oczywiście nie wierze w takie przesądy.. zwariowałabym gdybym miała na to zwracać uwagę i żyć tylko tym co nakazuje np. gdy się zakonnice spotka
nie dajmy sie omotać, myślmy logicznie i realnie
na zakonnice jest dobry sposób mianowicie jak zobaczysz jedną to pech a jak zobaczysz drugą to ta druga odwołuje to nieszczęście hehe
a jak idzie pięć zakonnic jednocześnie, to mam liczyć? he he
czarne koty, rude, białe, bure- co za różnica? kot to kot
a jak się pcha wózek bliźniaczy, to wtedy dwójka dzieci w drodze?
gdyby te przesądy działały, to chyba z tego nieszczęścia wszyscy by w depresję popadali
jeśli się w coś strasznie wierzy, to podswiadomie się wtedy do tego dąży
jeśli stanie się coś złego, to bym musiała całą winę zrzucać na czarne koty, kominarzy, zakonnice itd
no tak wiem że jest potrzebny facet i tu jest mój problem
PS.sory ze tak późno napisałam ale nie zaglądałam na netkobiety dośc długo a przynajmniej na ten mój wątek
a ja się związałam trzynastego w piątek:)
nie można wierzyć w każde wymyślone przez kogoś bajki i zabobony
22 2009-11-01 00:02:43 Ostatnio edytowany przez niu7nia (2009-11-01 00:15:53)
Przyslowia i przesady są mądrościa narodu .Może poparte jakimis doświadczeniami przykrymi i ku przestrodze potomnym przekazywane z ust do ust ??
Mozna wiedzieć ale niekoniecznie wierzyc i robic z tego problem .
A tym wózkiem to sie załamalam chyba śnie
A wiesz,że przesad i zabobony to grzech. Ja się nie śmieję z Ciebie jak widzę kota na ulicy to 3 kroki robię w tył odruchowo to robię Kominiarz na szczęscie ile razy go spotkałam i brałam guzik i jakie to szczęście nic dobrego mnie nie spotkało ale kot owszem jak mi przeszedł drogę w Anglii myślałam,że go kopnę zrobiłam te kroki w tył. I faktycznie teraz jestem w Polsce bo tam w Anglii nie znalazłam pracy. Teraz jestem u rodziców na garnuszku mając 26Lat modląc się o lepsza przyszłość.