Witam drogie panie, długo myślałam czy warto pisać o swoich problemach na necie do kogoś kogo sie nie zna? Nie wiem czy opinia od czytelniczek będzie dobra czy przyjmę ja z bólem ...... ..czekam na jakieś odpowiedzi na moj w skrócie opisane małżeńskie życie ..... Moim problemem nie jestem do końca pewna czy to obsesja czy brak zaufania.... Mój maz przed ślubem spotykał sie z pewna dziewczyna ponad 3 lata, wiadomo przywiązanie miłość itd.. Potem poznaliśmy sie my! Był wolny ja byłam wolna po czym po jakiś dziwnych jego zachowaniach poznałam ze coś jest nie tak , po czasie odkryłam ze czatuje ze swoją była ,,, twierdził ze to tylko rozmowy na pożegnanie bo ona wychodzi za maz itd.....trwało to ok 6 miesięcy po czym miałam dość jego kłamstw i odeszlam od niego... Po jakiś 7 miesiącach los chciał ze spotkaliśmy sie kolejny raz całkiem przypadkowo w centrum na zakupach,, nadal jak twierdził był sam, i ja byłam sama... Bałam sie zaangażować ponownie ale stało sie ... Było pięknie ,cudowne czasy, po roku postanowiliśmy sie pobrać. Ok 2 miesięcy po ślubie odkryłam w jego telefonie przypadkowo ze umawia sie z moja dobra koleżanka na kawę trwało to ok 2 tyg, po czym sie skończyło , następnie zmienił prace i po jakimś czasie dostawał smsy od jednej z pracownic , umawiali sie na przystanek autobusowy jadąc do pracy razem wracali, nie robiłam z tego żadnego problemu bo byli znajomymi z pracy, jestem z reguły bardzo wyrozumiała osoba i nie robię z igły widły . Po kilku miesiącach dostawał od niej smsy nawet o 2 w nocy , a Ze ma problem z chłopakiem , ze jest zrozpaczona itd.... Zaczęłam myślec czy tak postępują normalne osoby wiedząc ze znajomy jest w związku małżeńskim ? Zapytałam sie tylko czy ona aby nie przesadza trochę z tymi telefonami , wiedz zaatakował mnie ze ona tylko szuka pomocy... Pogodzilam sie z tym.a to ze byłam świeżo po ślubie zaślepiona , zakochana ,w głowie plany na przyszłość na nowy dom ... Minęło kilka miesięcy historie sie powtarzały ... Teraz jesteśmy 4 lata po ślubie mój maz podjął nowa prace ok 9 miesięcy temu, i na nowo nowe koleżanki smsy ,tyle ze tym razem juz nie potrafię przymykać oczu, maz mnie okłamuje pod pretekstem ze wychodzi z kolega na piwo wraca o 4 nad ranem po czym znajduje na Facebooku zdjęcia jego i jego koleżanki na jej profilu z imprez , czy to nowy rok czy to święta czy pożegnanie kogoś z pracy zawsze on i ona. Kiedy zaczynam z nim o tym rozmawiać kłóci sie ze mną ze on nie ma z nią nic wspólnego ,ze ona jest dziwna, ze brzydka itd.... Jeżeli tak jest to dlaczego z nią wychodzi, dlaczego ona wstawia na własny profil Facebooka zdjęcie mojego męża z nią na imprezie, mój maz pracuje nocne zmiany, twierdzi ze ona nigdy z nim nie pracuje na nocnych zmianach, prawda jest taka ze juz mu nie wierze w to co mówi, za dwa tygodnie jadą na wakacje do Francji .organizacja z pracy mojego męża ponieważ zajmuje sie dziećmi nie pelnosprawnymi,,, firma wysyła ich jako opiekunów , ale dlaczego właśnie ona i moj maz?.. Nie wiem co myślec i jak długo to zniosę , cieżko mi to tłumic w sobie bo przecież nie będę z nim walczyć o każdy problem. pisze i mam nadzieje ze znajdzie sie ktoś kto mi odpowie czy to zły sen i to co ja myśle czy tylko obsesja??? :-) dodam jeszcze ze jesteśmy w trakcie starania sie o dzidziusia, staramy sie od 5 lat i przy pomocy invitro mamy szanse za 2 miesiące zostać upragnionymi rodzicami,,bardzo dużo problemów przecierpielismy razem z życia i losu nam dane , i bardzo kocham swojego meza, ale przeczytam każda odpowiedz z podziekowaniem...
1 2014-08-12 02:18:52 Ostatnio edytowany przez Love hart soul (2014-08-12 16:54:26)
Podobne tematy
No to masz pecha trafił się ci bawidamek, taki nigdy przenigdy się nie zmieni.Możesz też znaleźć sobie przyjaciela wtedy może oprzytomnieje.