Hej jestem strasznie samotny chciałbym mieć w końcu jakąś fajną czarodziejkę, która by ze mną latała w chmurach, jeździła po świecie z którą byśmy cieszyli się sobą oglądali filmy byli sobie oparciem. Brakuje mi tego wszystkiego. Całe szczęście znalazłem to forum gdzie są pewnie prawie same kobiety więc się już trochę lepiej z Wami czuję ![]()
Podobne tematy
A ja szukam czarodzieja
Tak serio.... Samotność jest okropnym uczuciem. Ciągle uczę się z tym zyć, czasami jest ciężko...
Czego oczekujesz pisząc na forum? ![]()
A ja jestem Czarodziejką z księzyca haha
i szukam mojego Taksido hhehehe ![]()
4 2014-08-12 06:55:36 Ostatnio edytowany przez czcigodnypies (2014-08-12 06:56:30)
A ja szukam czarodzieja
i szukam mojego Taksido hhehehe big_smile
Ehh co za niefart ja jestem tylko szpiegiem ale dla Was mogę być czarodziejem i Taksido w jednym <3 ![]()
Czego oczekujesz pisząc na forum? smile
W sumie mam takie chwile czasami ze lubię się uzewnętrznić. Ostatni raz gdy tak miałem zacząłem pisać bloga ;> a teraz jestem tutaj.
A ja szukam czarodzieja
![]()
Tak serio.... Samotność jest okropnym uczuciem. Ciągle uczę się z tym zyć, czasami jest ciężko...
Czego oczekujesz pisząc na forum?
Już czarodziej się pojawia
Świat poprawia
Szalenie to trudne,
Lecz nigdy nie jest nudne
Samotność koi
O wszystkim porozmawiać
Z nim przystoi
Uśmiechy rozdaje
Zgarbione smutkiem plecy
Prostuje
Każdy jego empatię i wrażliwość
Wyczuje
I on o czymś marzy,
Ale czy to się wydarzy?
Przepraszam za te kiepskie rymy, powstały bez żadnego przygotowania. Nauka/oswojenie własnej samotności- egzamin z życia, którego w dalszym ciągu nie zdaję.
Malgorzattka napisał/a:A ja szukam czarodzieja
![]()
Tak serio.... Samotność jest okropnym uczuciem. Ciągle uczę się z tym zyć, czasami jest ciężko...
Czego oczekujesz pisząc na forum?Już czarodziej się pojawia
Świat poprawia
Szalenie to trudne,
Lecz nigdy nie jest nudne
Samotność koi
O wszystkim porozmawiać
Z nim przystoi
Uśmiechy rozdaje
Zgarbione smutkiem plecy
Prostuje
Każdy jego empatię i wrażliwość
Wyczuje
I on o czymś marzy,
Ale czy to się wydarzy?Przepraszam za te kiepskie rymy, powstały bez żadnego przygotowania. Nauka/oswojenie własnej samotności- egzamin z życia, którego w dalszym ciągu nie zdaję.
A o czym on marzy...?
Też uczę się akceptować swoją samotność. Niestety nie zawsze mi to wychodzi, czasami mam gorsze dni... Zdałam sobie sprawę z tego, że kiedyś robiłam ogromny błąd, bo za wszelką cenę szukałam osoby która ukoi tę pustkę. Teraz wiem, że muszę poukładać swój wewnętrzny świat, być dla siebie przyjazna, nauczyć się życ w zgodzie sama ze sobą, wtedy będę w stanie stworzyć "zdrową" relację z drugim człowiekiem.
7 2014-08-13 08:17:59 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2014-08-13 08:36:51)
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:Malgorzattka napisał/a:A ja szukam czarodzieja
![]()
Tak serio.... Samotność jest okropnym uczuciem. Ciągle uczę się z tym zyć, czasami jest ciężko...
Czego oczekujesz pisząc na forum?Już czarodziej się pojawia
Świat poprawia
Szalenie to trudne,
Lecz nigdy nie jest nudne
Samotność koi
O wszystkim porozmawiać
Z nim przystoi
Uśmiechy rozdaje
Zgarbione smutkiem plecy
Prostuje
Każdy jego empatię i wrażliwość
Wyczuje
I on o czymś marzy,
Ale czy to się wydarzy?Przepraszam za te kiepskie rymy, powstały bez żadnego przygotowania. Nauka/oswojenie własnej samotności- egzamin z życia, którego w dalszym ciągu nie zdaję.
A o czym on marzy...?
Też uczę się akceptować swoją samotność. Niestety nie zawsze mi to wychodzi, czasami mam gorsze dni... Zdałam sobie sprawę z tego, że kiedyś robiłam ogromny błąd, bo za wszelką cenę szukałam osoby która ukoi tę pustkę. Teraz wiem, że muszę poukładać swój wewnętrzny świat, być dla siebie przyjazna, nauczyć się życ w zgodzie sama ze sobą, wtedy będę w stanie stworzyć "zdrową" relację z drugim człowiekiem.
Posiada wiele marzeń
Tych optymistycznych
Umysłu wrażeń
Przede wszystkim
O wielkiej miłości
Chwilach szczerej czułości
Na zawsze i wszędzie
Gdziekolwiek będzie
Znowu proszę o wybaczenie za moje rymy. Czasem lepiej mówi mi się o sobie poprzez poezję. Malgorzattko mądre słowa na temat samotności. Liczę na to, że w pewnym ukochanym dla mnie kraju, spojrzę na nią z innej/"zdrowej"/racjonalnej perspektywy.
O współczuję, wczoraj miałam jakąś okropną kumulację wszystkich uczuć związanych z samotnością i z tym, że jak do tej pory wydaje mi się, że ciąży na mnie jakaś klątwa (wiem, że to głupie, ale tak kiedyś pomyślałam). W dodatku przez ostatni miesiąc przytrafiło mi się tyle przykrych sytuacji, których nie zebrałabym z całego życia. I najgorsze jest to, że mam jakieś tam koleżanki, ale wydaje mi się, że to są fałszywe przyjaźnie. Mam wrażenie, że moje niepowodzenia ich cieszą. Dużo bym dała aby cofnąć czas, kiedy moim przyjacielem był facet chociaż w sumie gdyby był przyjacielem, to byłby nim nadal. Ojj już sama nie wiem). Często słyszy się, że kobiety są zawistne i osobiście dochodzę do tego samego przekonania.
9 2014-08-13 22:20:03 Ostatnio edytowany przez MissyLady (2014-08-13 22:23:02)
O współczuję, wczoraj miałam jakąś okropną kumulację wszystkich uczuć związanych z samotnością i z tym, że jak do tej pory wydaje mi się, że ciąży na mnie jakaś klątwa (wiem, że to głupie, ale tak kiedyś pomyślałam). W dodatku przez ostatni miesiąc przytrafiło mi się tyle przykrych sytuacji, których nie zebrałabym z całego życia. I najgorsze jest to, że mam jakieś tam koleżanki, ale wydaje mi się, że to są fałszywe przyjaźnie. Mam wrażenie, że moje niepowodzenia ich cieszą. Dużo bym dała aby cofnąć czas, kiedy moim przyjacielem był facet chociaż w sumie gdyby był przyjacielem, to byłby nim nadal. Ojj już sama nie wiem). Często słyszy się, że kobiety są zawistne i osobiście dochodzę do tego samego przekonania.
Ojjj Kochana coś o tym wiem
Jakbym czytała o sobie
Dla tego ja mam tylko 2 sprawdzone koleżanki
z którymi nasza przyjaźn przetrwała próbę czasu i nigdy mnie nie zawiodły
chętnie bym powiększyła grono swoich znajomych i koleżanek no ale nie wiedzac dla czego zawsze wszystkie są zawistne i czegoś mi zazdroszczą . jakaś masakra ![]()
Koleżanki, koleżanki, a gdy prawdziwy problem - pustka.
Ostatnio przeprowadziłam rekonesans znajomych, koleżanek, kolegów. Okazało się, że jest ich bardzo mało. A przynajmniej nie tyle, ile deklarowało się na początku.
Czy wy też tak macie, że gdy dopadnie was (mnie najczęściej wieczorem) poczucie samotności, to nagle robi się wielka kumulacja i z jednej czarnej myśli, tworzy się ich milion? Może znacie sposoby jak sobie radzić w takich momentach? Najczęściej na drugi dzień wstaję i miewam się świetnie, a przynajmniej dużo lepiej niż minionej nocy.
11 2014-08-21 13:08:44 Ostatnio edytowany przez MissyLady (2014-08-21 13:11:08)
Tak to jest ,czasem sa momenty że człowieka wszystko przytłacza.Szczególnie wieczorami bo człowiek za duzo zaczyna myśleć o tym wszystkim. Chciałby jakoś fajnie spędzić czas z kimś a tu pustka, kazdy jest zajęty swoimi sprawami itd.Wtedy pojawia się myślenica taka zła i człek się nakręca niepotrzebnie i zadręcza.
Ja osobiście staram się czyms zająć, zająć myśli zeby sie na czymś skupić. Czytam książki wieczorami ,albo właczam sobie film jakiś.ewentualnie słucham jakiejś poztywnej muzyki oczywiście
Idę pobiegać , poruszać się, a jak brzydka pogoda to nawet w domu troche poćwiczyć wyprodukować troche endorfinek
Albo coś ugotuję bo lubie gotować
Zjem jakies ciacho czy kawałek czekolady
No każdy ma różne sposoby walczenia z poczuciem samotności ![]()
Czasem też pomaga krótka rozmowa z kimś i od razu wszystko staje się lepsze
Wtedy ide do współlokatorki do pokoju trochę "pobojczyć"
Albo umawiam się z przyjacielem na skypie który też bardzo daleko mieszka bo w Australii i tez czasem czuje się tam samotny i jakoś humor sie poprawia ,człowiek nie czuje sie taki osamotniony wiec się lepiej czuje od razu ![]()