netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

nie spałam całą noc.... :(

15 odpowiedzi3 894 wyświetleniazałożony przez mmmmm, 08.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » nie spałam całą noc.... :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: nie spałam całą noc.... :(

Wczoraj sięgnęłam po telefon i zobaczyłam kilkanaście nieodebranych połączeń, w końcu oddzwoniłam i odebrał mężczyzna mówiąc że mój mąż ma romans z jego żoną. Na początku nie wierzyłam mu, bo to dawna miłość męża mojego, nie są już razem od 13 lat i wiem jakie ma o niej zdanie...... co prawda odkryłam przez przypadek w marcu ze mają ze sobą kontakt ale bardzo rzadki, pracują w tej samej miejscowości i mają podobna prace. A jej mąż mi mówi że to już trwa od 3 lat, powiedziała mu że się całowali i on się jej zwierza, rozmawiają często przez telefon, w sumie dużo o mnie wiedział jej mąż a przecież osobiście się nie znamy ani nie mamy wspólnych znajomych, były z nią różne akcje bo często wydzwaniała do mojego męża na stacjonarny, nawet jak już była mężatką, pogoniłam ją pare razy. No cóż rozmawiam z jej mężem dalej, oczywiście ciężko mi w to uwierzyć..... po paru minutach znowu telefon, dzwoni ona i mówi mi "mamy kontakt ze sobą i będziemy mieli, bądź tego swiadoma" no myślałam w tym momencie że mnie krew zaleje, dzwoniła kilka razy, nie odbierałam, w końcu za którymś razem odebrałam znowu od niej i mówię, że nie będę z nią dyskutować, nie mam na to ochoty a ona na to. "DLACZEGO NIE, POWINNYŚMY POROZMAWIAC" o nie ja sobie to z mężem sama bez ciebie wyjaśnie, kolejny tekst od niej 'DLACZEGO JESZCZE SIĘ NIE ROZPŁAKAŁAŚ' wyłączyłam telefon, rozmawiałam z mężem, zaprzecza ale mu nie wierze bo za dużo o nas wie. a póżniej jeszcze jak napisała smsa to już nie wytrzymałam i się rozpłakałam... gdyby nie te dzieci to by Cie zostawił...

2

Odp: nie spałam całą noc.... :(

bardzo perfidna osoba ta kochanka męża, współczuje, ale najlepiej z nia nie rozmawiaj tylko z mężem, ona widze ze bardzo chce mieć kontakt z toba, nie daj jej tej satysfakcji,
a masz kontakt z jej mezem to spotkaj się z nim dowiesz się wszystkiego,
a to czy będziesz z mężem czy mu wybaczysz to sprawa twoja i męża a nie tej pustej kobiety, bo jej zachowanie świadczy o jakiś brakach emocjonalnych, próbie dowartościowania sie, ośmiesza się dzwoniąc do ciebie

3

Odp: nie spałam całą noc.... :(

wiem, nie zamierzam z nią rozmawiać, jest bezczelna, nie odbieram od niej, a z jej mężem spotkam się ale w tej chwili są z dziećmi w zakopanem i wracają za 10 dni, o ile nie wcześniej. zobaczymy jak dziś będzie ze mna rozmawiał, kazałam mu wszystko przemyśleć i zastanowić się nad szczerą prawda, bo jak na razie to zaprzecza, mimo ze go złapałam na kłamstwie pare razy. z nim to wiem co zrobie... ale ona mi tyle rzeczy powiedziała że aż dzwonią mi jej słowa cały czas w uszach. A jej mąż jeszcze podsłuchał jej rozmowe z moim żeby do niczego się nie przyznawać, wprost nie powiedziała nikomu że spali ze sobą, ale teraz w to nie wątpie. po h...j do mnie ona dzwoni, chce sobie coś udowodnić?! nie rozumiem

4

Odp: nie spałam całą noc.... :(

ona zwyczajnie chce Cie zdolowac. nie daj sie.

5

Odp: nie spałam całą noc.... :(

Kochanka Twojego męża to biedna nieszczęśliwa idiotka. Współczuję jej. Ktoś, kto postępuje tak wobec innych nie może być szczęśliwy. Bardzo dobrze, że nie dałaś jej tej chorej satysfakcji i nie rozpłakałaś się jej w telefon.
Nie odbieraj jej telefonów. W tej chwili nie ma znaczenia to, co ma Ci do powiedzenia. A te 10 dni, które zostały do powrotu męża i dzieci poświęć sobie. Zamartwianie się nie pomoże, a może tylko zaszkodzić.
Trzymaj się cieplutko autorko smile

6

Odp: nie spałam całą noc.... :(

mój mąż jest z nami, pracuje. a ona jest ze swoim na urlopie i wracają za 10 dni, i mam się z jej mężem spotkać. Nie dałam jej tej satysfakcji, zasmiałam się do słuchawki. ona jest chora, nawet na Facebook na swoim profilu napisała 2 msc temu ' 'stara miłość nie rdzewieje" powiedziałam to jej mężowi, sam zobaczył i  też był w szoku.

7

Odp: nie spałam całą noc.... :(

To.. czy będziesz miała spokojny sen zależeć będzie tylko i wyłącznie od męża...   to mąż serwuje Ci takie "atrakcje', jest niedojrzały i nieodpowiedzialny..  to on powinien definitywnie ukrócić całe zamieszanie (skoro jak mówi jest niewinny.. święty!!) .. nie ma innej opcji jeśli zależy mu na własnej rodzinie.
Nie rozumiem takich kobiet..  zaborczych i bezwzględnych i jak to się mówi.. po trupach do celu...  okropne! Ty pokazałaś KLASĘ  w tragedii..  ja pękłabym natychmiast.
Trzymam za Ciebie kciuki.

8

Odp: nie spałam całą noc.... :(

A ja myślę,że coś jest na rzeczy i Twój mąż nie jest taki święty,skoro ona zna pewne szczegóły z Twojego życia.Może spotkali się parę razy i Twój mąż się ocknął nie chce się z nią więcej widzieć a ona się teraz mści.Spróbuj z nim porozmawiać a jeśli będzie zaprzeczał,niech zadzwoni do niej w Twojej obecności włączy telefon na głośno mówiący i spyta po co do Ciebie wydzwania opowiada wymyślone rzeczy niech ją opierdzieli w Twojej obecności. Skoro to wszystko nie prawda to chyba się nie zawaha?

9

Odp: nie spałam całą noc.... :(

Zachowaj sms-y od niej i nagrywaj wszystkie rozmowy, nie wiadomo, kiedy się przydadzą... Ta kobieta nie ma za grosz klasy, ale tak to jest, kiedy kochanka traci grunt pod nogami. Poniża się i szuka kontaktu, bo twój mąż pewnie zaczął się wahać albo po prostu ma jej dosyć. Dobrze, że pokazałaś jej, że to ty jesteś górą. Płacz, ale w domu. Nigdy przy tej babie, nie daj jej satysfakcji.

10

Odp: nie spałam całą noc.... :(

"Dlaczego jeszcze się nie rozpłakałaś"? Hmm...ja bym jej odpowiedziała, że już to robię, ale ze śmiechu nad brakiem jej mózgu, po czym dodałabym, że jeżeli chce wojny, to trafiła na silniejszego przeciwnika. Niektóre lafiryndy są po prostu śmiesznie żałosne i te teksty roll  Boszsz...jak z jakiegoś taniego melodrmatu. Pokaż, że jesteś górą, nie płacz, działaj, decyduj, teraz ty rozdawaj karty.

11

Odp: nie spałam całą noc.... :(

Heh  Życzliwa, dobre, na to nie wpadłam;) właśnie broni się mąż i chce do niej zadzwonić przy mnie i ją zjebać, ale powinien zrobić to wczoraj, dziś juz mogli sie dogadać w tej kwestii. A ja tej rurze i tak pokaże że jestem górą, ale na siłe meza trzymać nie bede.  Tak, zna wiele szczegółow na temat naszego zycia. To prawda ze nie dogadywalam sie z mezem. Nie moglam nigdzie wychodzić, odcial mnie od wiekszosci znajomych, najlepiej żebym siedziala w domu i jeszcze pieniazki za to dostawala, ale skoro on ma takie koleżanki to ja mu służyć nie bede, zajme sie swoim zyciem.

12

Odp: nie spałam całą noc.... :(

wogóle olej ta kobietę, wiem łatwo się mówi, ale to sa sprawy miedzy toba a mężem a ona nic nie znaczy, zamiast skupiać się na rywalce, zajmij się sobą, małżeństwem, bo to nic nie da wasza walka

13

Odp: nie spałam całą noc.... :(

Mmmm, przecież to jasne jak słońce, że wcześniej już wszystko razem ustalili, bylebyś uwierzyła.
Swoją drogą jej teksty są po prostu durne, panna nosi się jak królowa kurnika, zapomniała chyba, że szybko ktoś z owych piórek może ją oskubać roll

14

Odp: nie spałam całą noc.... :(

Ta laska to jakaś psychopatka. Chce zaszkodzić całej Twojej rodzinie. Lepiej niech Twój mąż trzyma się od niej z daleka.

15

Odp: nie spałam całą noc.... :(

dziś rozjebała mnie do końca. ten oczywiście się wypiera, ale nie ma odwagi zadzwonić do niej i najzwyczajniej ją zjebać, co potwierdza tylko słowa jej i jej męża, strasznie się waha, każe mi to olać, "bo to są głupoty"  ale jakoś nie mogę. mam ich oboje dosyć. pojeździłam trochę rowerem, odreagowałam i niedawno wróciłam. zaraz przyjdą dzieci, wykąpie, nakarmię, uśpie..... chyba nic się nie stanie jak zostawię dzieci z nim i pójdę na impreze, wolno mi

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » nie spałam całą noc.... :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026