netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Niespodziewane rozstanie, jak zrozumieć jego decyzję?

6 odpowiedzi2 529 wyświetleńzałożony przez harvi, 03.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Niespodziewane rozstanie, jak zrozumieć jego decyzję?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Niespodziewane rozstanie, jak zrozumieć jego decyzję?

Parę dni temu temu skończył się mój prawie 3letni związek. Wydawało mi się, że byliśmy fajną i zgraną parą. Dla mnie przeprowadził się 600km do obcego miasta, znalazł pracę, poznał nowych ludzi, szybko się zadomowił. Przez 2,5 roku bywały małe kłótnie, ale zawsze wszystko sobie na bieżąco wyjaśnialiśmy, słuchaliśmy siebie nawzajem. Widziałam, że mu na mnie zależy, ja zawsze go wspierałam. Niespodziewanie na początku maja znalazł dobrą okazję na sezonowy biznes w swoich rodzinnych stronach - byłam tym przerażona, bo ja mam na miejscu studia i pracę; w pierwszej chwili myślałam, że to koniec, ale zapewniał mnie, że nie chce kończyć tego związku, że to tylko parę miesięcy, wszystko zależy od nas, ja będę przyjeżdżać, a on tu przecież wróci. Usłyszałam, że robi to też dla nas. Był tym wszystkim bardzo zaaferowany, w końcu zaraził mnie tym optymizmem i zaczęliśmy planować wszystko razem. Zwolnił się z pracy i pod koniec maja wyjechał z dwójką znajomych rozkręcać interes. Wydawało mi się, że wszystko jest w porządku, rozmawialiśmy codziennie. Ja miewałam różne okresy, miałam ciężką sesję, byłam stęskniona i zmęczona rozłąką, ale starałam się go wspierać. W końcu po 1,5 miesiąca udało mi się wyrwać i pojechałam do nich na 2 tygodnie. Czułam się dziwnie, bo miałam wrażenie, że nie poświęca mi zbyt dużo uwagi, że jest między nami jakiś dystans. Widziałam, że ciężko pracuje, sama robiłam wszystko, żeby pomóc, więc w efekcie mieliśmy mało czasu dla siebie. Bywał nerwowy, czy oschły, ale zachowywał się tak wobec wszystkich, tłumaczyłam to stresem i pracą. Oboje byliśmy zmęczeni, jednak kiedy udało nam się pobyć ze sobą był czuły i zachowywał się normalnie, dlatego po rozmowie z nim zignorowałam swoje obawy. Zostawiłam u niego część rzeczy, żeby nie targać ich dwa razy, poparł ten pomysł, czule się ze mną żegnał. W piątek miałam ponownie wyjechać na 3 tygodnie, jednak on zaczął się dziwnie zachowywać. Nie odbierał telefonów przez dwa dni, a kiedy zadzwonił w środę powiedział mi, że jest mu bardzo przykro, ale to chyba nie ma sensu, on już nie czuje tego samego co kiedyś i nie wie co będzie dalej, nie chce mnie przy sobie trzymać i ranić. Powiedział, że to nie moja wina, że te 3 lata były cudowne, a ja jestem wspaniałą kobietą.

Nie wiem co się stało. Czuje się rozżalona i wykorzystana, bo bardzo go wspierałam, a on w taki sposób przekreślił cały związek. Mam do niego żal, przed jego wyjazdem specjalnie z nim rozmawiałam, czy to widzi, czy to ma sens, nie chciałam przeżywać takiej sytuacji, wałkowałam z nim ten temat, bo wiedziałam, że to jego rodzinne strony i bałam się, że nie wróci. Zresztą ten wyjazd wiązał się z rozmową z szefem o urlopach i odmawiania wszelakich wyjazdów znajomym - dobrze o tym wiedział. Mam pełno jego rzeczy u siebie w piwnicy ? rower, zimowe ubrania, pościel, talerze, wieszaki, bo przecież ?nie wiadomo gdzie się wprowadzę po powrocie?, on ma moje, musi oddać mi pieniądze, nie wiem co dalej.. Całkiem dobrze się trzymam, ale obawiam się, że to cisza przed burzą, wiem, że nadal go kocham.

Próbuję pogodzić się z tym rozstaniem, jednak okropnie boję się tego, co będzie. Bez żadnej rozmowy zniszczył to, co było między nami. Jak zrozumieć jego zachowanie i pogodzić się z decyzją? Wiem, że na pewno mnie kochał, więc czy miłość tak po prostu znika? Jest między nami 10 lat różnicy, byłam pewna, że biorę sobie faceta, który wie czego chce i nie straci 3 cennych lat swojego życia na związek bez przyszłości. Jest mi bardzo ciężko uwierzyć w to wszystko..

2

Odp: Niespodziewane rozstanie, jak zrozumieć jego decyzję?
harvi napisał/a:

Wiem, że na pewno mnie kochał, więc czy miłość tak po prostu znika?

Wiesz, ze to byla milosc... A skad to wiesz? Bo chyba spijanie miodu z dziubkow czyms takim raczej nie jest. Czy bylo cos takiego miedzy Wami co kazalo Tobie utwierdzic sie, ze z jego strony to prawdziwa milosc? Nie zwrocilas uwagi, ze pierwszy i jedyny Wasz test lojalnosci/milosci zakonczyl sie oblaniem? Bo chyba Wasz zwiazek wystawiony na probe dotychczas raczej nie byl.
Ile znaczysz dla tego czlowieka pokazal Ci wlasnie ostatni czas. Niezaleznie czy wroci do Ciebie czy nie, to jego zachowanie bardziej mozna rozpatrywac w kategoriach uczciwosci. W kategoriach milosci nie ma co rozpatrywac. Po trzech latach milosc - jezeli jest - jest juz uksztaltowana w miare i byle pierdola (wyjazd) jej nie rusza.

3 Ostatnio edytowany przez harvi (2014-08-04 13:19:16)

Odp: Niespodziewane rozstanie, jak zrozumieć jego decyzję?
Lancacter napisał/a:

Wiesz, ze to byla milosc... A skad to wiesz? Bo chyba spijanie miodu z dziubkow czyms takim raczej nie jest. Czy bylo cos takiego miedzy Wami co kazalo Tobie utwierdzic sie, ze z jego strony to prawdziwa milosc? Nie zwrocilas uwagi, ze pierwszy i jedyny Wasz test lojalnosci/milosci zakonczyl sie oblaniem? Bo chyba Wasz zwiazek wystawiony na probe dotychczas raczej nie byl.
Ile znaczysz dla tego czlowieka pokazal Ci wlasnie ostatni czas. Niezaleznie czy wroci do Ciebie czy nie, to jego zachowanie bardziej mozna rozpatrywac w kategoriach uczciwosci. W kategoriach milosci nie ma co rozpatrywac. Po trzech latach milosc - jezeli jest - jest juz uksztaltowana w miare i byle pierdola (wyjazd) jej nie rusza.

Dziękuję za odpowiedź, mimo iż trochę zabolało. Na początku to faktycznie było spijanie z dziubków, on wiele dla mnie poświęcił i byliśmy sobą oczarowani. Miałam jednak do tego dystans i myślałam, że ewentualnie po roku wyjdzie, czy to ma sens. Jednak po niecałym roku usłyszałam pierwsze "kocham" i czułam, że nasz związek się zmienia. Nie było już tych motylków, ale czułam się bezpiecznie. On był troskliwy, dbał o mnie jak nikt inny, a kiedy mieliśmy problem, czy kłótnie, czy ja czułam się źle z pewnymi zachowaniami, zawsze siadaliśmy i rozmawialiśmy. Nigdy mnie i moich uczuć nie ignorował. Rozmawialiśmy o wszystkim, byliśmy przyjaciółmi. Samo to, że po tym związku nadal czuję się fajną i piękną kobietą chyba o czymś świadczy. Może masz rację, że to było jakieś złudzenie, skoro ten wyjazd wszystko przekreślił, ale jeżeli tak było, to przeraża mnie myśl, że to nie była miłość. W takim razie jak ona wygląda i jak mam to zweryfikować w przyszłości?
Co jakieś 3 miesiące on z pewnego powodu wyjeżdżał na 2-3 tygodnie. Nigdy nie odczułam, że to na nas wpłynęło. Teraz nasza rozłąka trwała tylko 1,5 miesiąca. Nie mogę uwierzyć, że to miało coś zmienić, ale nie umiem inaczej tego wytłumaczyć. Obawiam się, że on nie chce już tutaj wracać, że poczuł, że tam jest jego świat, ale wiem, że gdyby mnie kochał, to starałby się rozmawiać. To strasznie boli, że wszystko tak przekreślił. Nie wyobrażam sobie powrotu, czuję do mnie okropny żal i ciągle zastanawiam się, kiedy zaczął o tym myśleć..

4

Odp: Niespodziewane rozstanie, jak zrozumieć jego decyzję?

Przesle Ci dzisiaj maila na priv bo niezrecznie mi na ogole to pisac.

5

Odp: Niespodziewane rozstanie, jak zrozumieć jego decyzję?

Poszlo.

6

Odp: Niespodziewane rozstanie, jak zrozumieć jego decyzję?
Lancacter napisał/a:

Poszlo.

Dzięki. Odpiszę tutaj, bo chcę pozostać anonimowa. Twoja wiadomość dała mi do myślenia, bo wiem, że nie chcę faceta, który tego nie czuje. On też się o mnie starał, opiekował i nawet jak robił głupoty, czy źle się zachowywał, zawsze widziałam, że bardzo żałuje że mnie zranił. Czułam się bezpiecznie, jednak faktycznie wydawało mi się, że pod koniec już się o ten związek nie stara tak jak kiedyś. Powiedział mi, że to może on ma jakiś problem, bo z jego byłą było podobnie. Przestał czuć to samo, bywał chamski i szamotali się parę lat aż w końcu ostatecznie się rozstali. Powiedział, że chce mi tego oszczędzić. No cóż, rutyna zawsze przyjdzie. Ja cieszyłam się, że mam stabilny związek, a jemu chyba jednak czegoś brakowało. Jeżeli wyjeżdżając i zostawiając u mnie masę swoich rzeczy, zapewniając, że to się uda itp. mówił prawdę, to kolejne dwa miesiące przekreśliły wszystko - tego nie rozumiem, ale będę starała się to uszanować.

Tak jak z mojego poprzedniego związku wyciągnęłam masę nauki i widziałam swoje błędy, tak teraz mam w głowię pustkę, bo nie wiem co było nie tak.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Niespodziewane rozstanie, jak zrozumieć jego decyzję?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026