Witam, na początek wspomnę, że jestem tutaj nowa..nie pisałam nigdy na takich forach, ale nie mam na tyle odwagi, żeby zwierzyć się komuś bliskiemu. Wolę anonimowość.
Jestem z partnerem 2 lata, mamy dziecko 6 miesięczne, mieszkanie, wspólny kredyt. Wszystko wyglądało fajnie, super się zapowiadało, ale zranił mnie strasznie, odkryłam że kilka mcy temu w sumie 4 pisał z byłą partnerką. pisali ze sobą ok 5 mcy, ona nie zostawiła męża i dziecka dla niego 2 lata temu. Chciał niby się zemścić sprowokować ją po 1,5 roku, żeby narobić jej koło...i wtedy wszystko pokazać mężowi, że ona nadal pisze z nim i ma kontakt, żeby została sama. Ile w tym prawdy:( wiem naiwne, że jeszcze tutaj wierzę w jakąś historię. Czytając to serce mi pękało, że jest ze mną dla dziecka, a to z nią łączyło jego coś wyjątkowego. Ona nie dała się sprowokować, twierdząc że ciagle się kłócili i dobrze wybrała - czyli rodzinę, rzucając mu w twarz telefon wykrzyczałam o co tu chodzi, że jest pozerem. Zaczął płakać, że zraniła jego bardzo zdradzała męża z nim 1,5 roku twierdząc że jej małżeństwo to fikcja po czym olała jego i wróciła do męża. Chciał zemsty. Twierdzi, że zawsze się mści jak ktoś jego skrzywdzi. ble ble ble słabo mi jak to piszę, sorry w każdym razie nie wierzę w jego ani jedno słowo, serce mam rozwalone na kawałki, zaraz wracam z macierzyńskiego do pracy i moje życie się posypało, myślę o tym, żeby jak najszybciejj się wyprowadzić, nie ważne czy chciał się zemścić tylko, pytanie jak szczęśliwy facet mając dwutygodniowe dziecko szuka po latach zemsty, jak dla mnie kupy to się nie trzyma.
Pomóżcie, doradźcie jak mam sobie poradzić z tym wszystkim, zostałam ze złamanym sercem, z małym dzieckiem, nie zarabiam dużo, stać mnie na podstawowe rzeczy 3000 zł to jak wynając mieszkanie, opłacić wszystko .... mam na to mało czasu, nie wiem co robić, on chodzi za mną i twierdzi, że zażegna to już dawno, nigdy nie myślałam że taka podłość mnie spotka błagam doradźcie mi coś. Wiem namieszałam ale piszę na gorąco nie czas na przemyślenia
Podobne tematy
2 2014-08-03 07:39:14 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2014-08-03 07:39:35)
jak chce zemsty to to jest jakiś dureń i psychopata, ma urażoną dumę. Olej tego chłopa póki czas...
3 2014-08-03 10:55:50 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-08-03 10:56:15)
Droga Autorko!
Masz do czynienia nie z facetem a z jego marną imitacją. Jeśli masz taką możliwość, wyprowadź się od niego. W każdym razie tak dłużej być nie może, zasługujesz na kogoś, kto będzie Cię kochał. Tu trzeba działać szybko, zanim się uzależnisz od niego tak bardzo, że nie będziesz już w stanie odejść...
Pozdrawiam serdecznie ![]()