hej, proszę o rade. Jestem z chłopakiem pól roku, wydawałoby się ze wszystko jest ok, spotykamy się często, dogadujemy, jemu zależy na mnie a mi na nim z tym że jest jedno 'ale' On za każdym razem gdy widzi atrakcyjną kobietę dostaje małpiego rozumu, przez jakiś czas nie reagowałam na to. Rozumiem, że jest wiele kobiet ładniejszych ode mnie, że ma prawo zwracać na nie uwagę, nie raz jest tak że i ja sie obejrze za jakąs atrakcyjną dziewczyną czy chłopakiem z tym że za mężczyzną rzadziej (dla mnie to mój chłopak jest najprzystojniejszy), ale różnica jest taka, że on na głos komentuje wygląd innych kobiet co mnie strasznie rani. Obojętnie czy zobaczy ją w tv, na ulicy, w internecie lub na zdj, miejsce nie ma znaczenia zawsze jest to samo, ciągłe zachwycanie sie innymi nawet dzisiaj jak rozmawialiśmy przez tel on stał na dworze i nagle do mnie "ooo jakieś dwie młode, ładne mamusie idą z wózkami" co raz to słyszę "ale ładna, ale ma ciało, co za figura, ale ma śliczna buźke". Często przychodzą mu smsy z jakiś dziwnych stron erotycznych i do każdego esa jest dołaczone zdj dziewczyny i za każdym razem kiedy jestem z nim pokazuje mi zdj tych dziewczyn z tekstem "patrz jakie ładne" gdzie ja w takiej dziewczynie nic ładnego nie widzę, nic oprócz dużych piersi w dodatku sztucznych z kilogramem tapety na twarzy, raz nawet taką ustawił sobie na tapete w tel. Starałam się nie pokazywać że mnie to rusza mimo iż zżera mnie zazdrość, jest mi przeogromnie przykro, więcej komplementów słysze od obcych ludzi niż od włąsnego mężczyzny. Pewnego dnia nie wytrzymałam powiedziałam mu w prost co czuje, nawet zerwałam bo już miałam dosyć ale na niego nie działa nic. DOSŁOWNIE...próbowałam nawet zachowywać sie tak jak on (myślałam że jak to zrobie to sam się przekona że to nic miłego) ale na nim to nie robi żadnego wrażenia, jak pochwaliłam wygląd jakiegos chłopaka to zachował sie tak jakby wgl tego nie słyszał, nie mam juz siły, nie jestem jakąs super laską ale do brzydkich też nie należę (sugeruje się opinią innych ludzi ponieważ często słysząłam wiele pozytywnych opinii na swój temat) bo ja osobiście jestem bardzo zakompleksioną osobą wiele bym w sobie zmieniła i zmieniam na lepsze, dbam o siebie i zawsze staram sie ładnie wyglądać, ale już nie wiem co mam robić, moje poczucie wartości spadło przy nim do zera..jak mam mu utrzeć nosa? są w ogóle takie sposoby? może najlepszym rozwiązaniem byłoby po prostu zerwać? Chociaz i tak mam wrażenie że każdy chłopak ślini się na widok innych atrakcyjnych dziewczyn...
Podobne tematy
Współczuje infantylnego faceta..
nie nie każdy chłopak slini się na widok ladnych dziewczyn, owszem podobają się im, ale uwierz to nie jest normalne co robi twój facet,
też uważam ze to normalne nie jest...zwłaszcza ze mam wrażenie że on to robi specjalnie, widzi że jestem zazdrosna i nakręca to jeszcze bardziej, rozmawiałam nawet z moimi koleżankami na ten temat, opinie sa podzielone, niektóre uważają ze jest wszytsko w porządku i że każdy facet tak ma a nawet twierdzą że ich mężczyźni też komentuja przy nich wygląd innch kobiet lub sie za nimi oglądają a inne znowu uważają ze to jest niedopuszczalne i nie powinien tak postępować, dla mnie to zaczęło sie robić żałosne nie bede mu robic na złosć bo to nie w moim stylu, nie mam też zamiaru co wieczór płakać w poduszke z tego powodu, chyba bedzie najlepiej jak z nim zerwe bo na pewno go nie zmienie....chociaż chciałam zeby przynajmniej raz poczuł sie tak jak ja, żeby zobaczył jak to boli ![]()
Nie, nie każdy tak ma.
Podziwianie cudzej urody jest normalne, zresztą sama to rozumiesz. Komentowanie cudzej urody przy swoim partnerze/swojej partnerce też może być normalne, o ile nikomu to nie przeszkadza. Ale robienie czegoś, o czym się wie, że najbliższą osobę rani, normalne nie jest.
A jaki jest Twój chłopak w innych, codziennych sytuacjach? Też taki... prymitywny i przygłupawy? Potrafisz ocenić, czy on to robi dla wygłupów, bo taki jajcarz z niego, czy może jest niewychowany, albo nie daj Boże celowo chce sprawić Ci przykrość?
Podziwianie cudzej urody jest normalne, zresztą sama to rozumiesz. Komentowanie cudzej urody przy swoim partnerze/swojej partnerce też może być normalne, o ile nikomu to nie przeszkadza. Ale robienie czegoś, o czym się wie, że najbliższą osobę rani, normalne nie jest.
A jaki jest Twój chłopak w innych, codziennych sytuacjach? Też taki... prymitywny i przygłupawy? Potrafisz ocenić, czy on to robi dla wygłupów, bo taki jajcarz z niego, czy może jest niewychowany, albo nie daj Boże celowo chce sprawić Ci przykrość?
Ciężko powiedzieć, mam wrażenie że ma troche za wysokie mniemanie o sobie
na co dzień pracuje jako mechanik, w pracy ma faktycznie troszkę przygłupich kolegów i non stop sobie żartują z różnych sytuacji, bardzo często z takich których nikogo nie smieszą oprócz ich, jego koledzy na ogół są 'wolni' często namawiają go na jakieś wypady co mnie też niepokoi bo mam wrażenie że wtedy podrywają dziewczyny na potęgę, do tego też sporo pije podczas takich spotkań a wiadomo jak to po alkoholu....dlatego poprosiłam go żeby przestał to robić, nie chce mu niczego zabraniać ale żeby ograniczył to picie, przynajmniej z tym się posłuchał tylko ciekawe na jak długo na razie od 2 msc jest spokój. Lubi sobie żartować aż za bardzo bo niektóre żarty są bardzo chamskie a jego mimo wszystko śmieszą, jeżeli chodzi o wychowanie...miał problemy z rodzicami już jako nastolatek, częste kłotnie, ojca nie uważa, mama zagranicą ale jest kulturalną osobą (tak na co dzien, zwłaszcza dla kobiet, osób starszych). w domu też sobie radzi, mieszka sam, potrafi sobie i ugotować, wyprać, wyprasować posprzątać, rzadko kiedy prosi kogoś o pomoc. Najgorsze jest to że raz potrafi być miły, szarmancki, czuły a innym razem zachowuje się jak zwykły prostak. Chłopak ma 25 lat myślałam ze jest bardziej dojrzały ale nie raz zachowaniem przypomina 5 latka...nie wiem czy mi celowo robi przykrość czy tak bardzo zadowala go to gdy widzi że jestem zazdrosna...w sumie na jedno wychodzi, chyba robi to po to zeby mnie wkurzyć bo nie raz prosiłam go o to żeby przestał jak widać bez skutku...
Chociaz i tak mam wrażenie że każdy chłopak ślini się na widok innych atrakcyjnych dziewczyn...
Masz złe wrażenie. Nie, nie każdy.
Łatwo z nim nie będziesz miała. Na zmiany nie licz. Im mocniej za matke bedziesz mu robic, tym bedzie gorzej lub wlasnie zmiany "na chwile".
Rzeczywiście to jest zachowanie dziecka... Ja rozumiem że ktoś nam się podoba ale żeby komentować wygląd tej osoby przy swojej partnerce to już lekka przesada. Mój chłopak nigdy przy mnie nie powiedział że mu się ktoś podoba to ja jestem dla niego najpiękniejsza, mówi że nie interesują go inne dziewczyny bo ma przy sobie taki skarb
takie słowa są bardzo miłe.
Ja bym naprawdę zastanowiła się czy nie zmienić faceta na Twoim miejscu. Masz 26lat z tego co pisze, więc pomysl poważnie o przyszłości, małżeństwie. Jak to ma dalej wygladac?
Jak powie że ta czy ta kobieta jest ładna to odpowiedz "za wysokie progi na Ciebie"
mój mowił mi,że jestem najpiekniejsza na świecie i ciągle mnie kompelmentował
Ale uczciwy nie był, bo robił to także w stosunku do innych kobiet, tylko ze za moimi plecami- przez przypadek odkry łam
)Reguły nie ma.
Jednak chyba gorsze jest to co robi Twój facet, nie chciałabym być tak traktowan, było by mi ogromnie przykro. A on obrasta w piórka, bo widzi że jestes zazdrosna. Chore zachowanie..
Jesli jesteś w stanie, to rozstań się, no chyba że facet się zmieni, ale nie liczyłabym.. 26lat, koledzy o podobnym zachowaniu- raczej nie brzmi to dobrze. On zachowuje sie bardzo nie w porzadku
Twój chłopczyk (nie mylić z mężczyzną) nie zmieni się, bo taki ma głupkowaty charakter i nie potrafi wziąć pod uwagę Twojego samopoczucia. Zostaw go i poczekaj na dojrzałego faceta, a nie niewyżyte, mocne tylko w gębie dziecko. On Cię nie szanuje, nie widzisz tego?
Mojemu chłopu też podoba się wiele kobiet, zwraca na nie UKRADKIEM uwagę i nigdy ich przy mnie nie komentuje. Jeśli o nich rozmawiamy, to z mojej inicjatywy, kiedy powiem na głos, że któraś ma np piękne nogi albo ogólnie jest ładna. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w których zachwyca się przy mnie innymi. Dla mnie osobiście to niedopuszczalne, bo i ja w jego obecności staram się nie wpatrywać w przystojniaków, nie mówiąc nawet o komentowaniu ich wyglądu.
Kopnij go w zadek. Wyświadczysz sobie ogromną przysługę.
Dziękuje Wam za wszystkie odpowiedzi, wiem ze taki związek nie prowadzi do niczego dobrego, jutro z Nim porozmawiam a najprawdopodobniej się rozstanę bo już mam dosyć słuchania o innych, podejrzewam ze on sie nigdy nie zmieni a już na pewno nie na lepsze, będzie ciężko ale przecierpie to jakiś czas i minie a tak cierpie każdego dnia bo strasznie mnie to męczy, próbuje zmieniać siebie ale macie racje zamiast zmieniać siebie lepiej zmienić chłopaka...
Siebie też warto zmieniać, ale nie na gorsze, żeby dogodzić gorszemu. Rozumiesz.
Hej,też mam z tym problem i nie wiem co mysleć, też komentuje w mojej obecnośći dziewczyny i nawet jesli gdzies pójdziemy to flirtuje z dziewczynami.
Próbowałam z nim o tym rozmawiać ale on twierdzi że taki już jest a tylko mnie kocha,i mówi to przy mnie bo mnie szanuje,mówi ze chyba nie chce żeby robił to za plecami.Ale tez mu mówiłam że mnie rani takim zachowaniem i zobaczymy co z tego będzie ,jak sądzicie czy to jesst normalne??Ja juz przez niego samoocene mam zero.Czy to mozliwe ze mnie w taki sposób szanuje flirtując przy mnie.???
Nie ![]()
Wybacz bezposrediosc, ale to dupek. Nie wytrzymalabym z takim ani 5 minut.
18 2014-08-06 19:06:34 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-08-06 19:08:42)
To nic dziwnego, że facet zwróci uwagę na ładną kobietę. Ale Twój chłopak to po prostu dureń.
jak sądzicie czy to jesst normalne?
Nie jest. Wiesz ile razy ja miałem okazję do flirtu przez te 13 rat? Setki bo pracuję z samymi kobietami. Wiele kobiet bardzo atrakcyjnych. Ale nigdy by mi to nawet przez myśl nie przyszło.
Jak macie jakiś znajomych, których nie znają wasi faceci, to zróbcie taką niby ustawkę. Niech udają, że was nie znają, i jak gdzieś będziecie iść z waszymi narcyzami, to niech zaczną wychwalać waszą urodę. Może, jak Wai partnerzy zobaczą, że inni faceci ślinią się na Wasz widok to zacznie do nich docierać, że mają cuda obok siebie i ktoś może im je zabrać jeśli dalej tak bedą was traktować.
20 2014-08-06 20:44:39 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-06 20:46:50)
Raczej nie. Dojdzie do wiekszego ograniczania, moze jakies bojki
Wlasnosc, uprzedmiotowienie. Takiego człowieka nie zmienisz otoczeniem. On znajdzie swoj mechanizm obronny, by sie bezpiecznie czuc. A ze druga strona bedzie miała gorzej? Jego to nie obchodzi. Zmanipuluje tak, ze wyjdzie na jego. Pokaze ze ma gdzies te roszczenia, wymagania, ultimata i inne, wiec znowu siła psychiczna i co robić? No wlasnie, wiać.
Jak macie jakiś znajomych, których nie znają wasi faceci, to zróbcie taką niby ustawkę. Niech udają, że was nie znają, i jak gdzieś będziecie iść z waszymi narcyzami, to niech zaczną wychwalać waszą urodę. Może, jak Wai partnerzy zobaczą, że inni faceci ślinią się na Wasz widok to zacznie do nich docierać, że mają cuda obok siebie i ktoś może im je zabrać jeśli dalej tak bedą was traktować.
Nie polecałbym tego rozwiązania ![]()
Jakby jakiś obcy koleś zalecał się na moich oczach do mojej dziewczyny to .....lepiej nie mówić co by się z nim stało ![]()
mi tu zalatuje zdradą ale moze jestem uprzedzona...mojemu eks podobały sie wszystkie...niby tylko w teorii, ale jak sie pozniej okazało rowniez w praktyce...a najbardziej te z roksy...ale jak mowie jestem uprzedzona i nie znaczy ze twojego faceta nalezy mierzyc tą samą miarą...jednak lampka powinna ci sie zaswiecic i to na czerwono