Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 56 ]

Temat: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Hej, założyłam tutaj konto, ponieważ nie wiem co robić, a psychicznie już dłużej nie dam rady. Mianowicie mam chłopaka od półtora roku. Wiadomo kochamy się bardzo wszystko było kolorowo, ale zaczęły się schody. W wakacje rok temu przyznał mi się do oglądania pornografii. Nie znoszę tego, ale mu wybaczyłam, gdyż obiecał więcej tego nie robić. (zaufałybyście mu?) Od tego czasu zrobiłam się zazdrosna jak gada z jakąs koleżanką, patrzy sie na inną czy jak siedzi przy komputerze. Boję się, że patrzy innej kobiecie w biust czy na coś innego(kiedyś zdarzyło mu się przy mnie wpatrywać się w biust mojej najlepszej przyjaciółki). Wiem, że podobno każdy facet patrzy na piękne kobiety, ale przecież nie musi robić tego przy mnie. Najchętniej bym chciała by nigdy nie patrzył na inną. Przyznam, że jestem zaborcza i zazdrosna, a nawet często wybucham i przy kłotni potrafię go uderzyć. Ostatnio miał miejsce przykry incydent, mój chłopak mi oddał i uderzył mnie w twarz. Bardzo tego żałował, nawet nie umiał znaleźć tylu słów by mnie przeprosić. Było okej, potem przyznał mi się, że patrzy na inne kobiety i często na biust. To mnie przybiło bardzo, bo nie fajnie jest to usłyszeć od swego chłopaka, a ostatnio jest dla mnie bardzo niemiły, przeklina i jak tylko poruszam temat innych kobiet, się denerwuje i wybucha. Nie wiem co robić, na dzień dzisiejszy nie jesteśmy razem, bo ja nie umiem mu ufać ani  z pornografią, a teraz już wiem ze patrzy na inne, więc nie wiem co mam z nim zrobić. Macie jakieś rady, co mam lepiej zrobić, jak mysleć i jak mi wbic do głowy że każdy mężczyzna ogląda się za innymi? Dodam, że kocham go bardzo i w głębi serce wiem, że on mnie też.
Dziękuję z góry smile

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Olinka (2012-06-15 22:49:06)

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Wiesz również mam problem z nerwami. Przy kłótni z moją byłą dziewczyną rzucałem rzeczami, uderzałem pięścią w ściany. Po prostu wszystko by odreagować. Sama parę razy mi przyłożyła do tego zawsze mnie uderzała tak lekko (denerwująco) gdy się zachowałem nie kulturalnie. Ale nigdy nawet przez myśl mi nie przeszło oddać jej. Wiem że sam jestem człowiekiem bardzo nerwowym mimo wszystko prędzej bym banią przyłożył w ścianę. Bardzo niepokojące. Opisz może okoliczności. Co do oglądania dziewczyn wiesz ciężko mi jest Tobie odpowiedzieć. Byłem w związku półtora roku i przez ten czas byłem nieraz niesłusznie oskarżany o to, przeglądała moja historię właśnie żeby sprawić czy nie oglądam pornografii. Nie znalazła tam zadnych stron dla dorosłych ale zwykły demotywator z dziewczyną potrafił ją rozwścieczyć. Zazdrość to nie jest nic dobrego, po części zniszczyła mój związek. Dobrze jeżeli kobieta jest zazdrosna zaborcza i facet to widzi, problem jest jeżeli podchodzisz do niej przytulasz ją czule mówisz, że jest najpiękniejszą istotą na świecie i zawsze będzie dla Ciebie rozkwitającym kwiatem, a ta cię odpycha i twardo wmawia że się patrzyłeś.

3

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Dokładnie tak robię. On stara się być miły, a ja widzę podstęp. Już sama nie wiem co robić. A uderzył mnie podczas kłotni. Ja jestem bardzo nerwowa i uderzyłam go wcześniej dwa razy, aż w koncu mi oddał. Sam był w szoku, że to zrobił. Wiem, że przesadna zazdrość rozbija związki, ale jakoś nie umiem nie skomentować tego, że on spojrzał na kobietę. Możliwe, że spojrzał nie tylko dlatego, że jest ładna, ale mnie każdy jego ruch wprawia w szał. I właśnie rozbiłam swój związek przez to, a podobno to normalne iż mężczyźni parzą na piekne kobiety tak, jak kobiety na przystojnych mężczyzn.

4

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Napisz co czułeś jak byłeś niesłusznie oskarżany, może zrozumiem wtedy swój błąd.

5 Ostatnio edytowany przez Beznadziejny (2012-06-14 18:45:46)

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Wiesz co było najgorsze ? To że tylko ja wiedziałem jak jest naprawdę. Czułem bezradność, nie wiedziałem co robić. Nie patrzyłem ale była na mnie zła i co miałem począć ? Pierwsze wyjście iść w zaparte jednak moja Ela była twarda mówiła że widziała Etc Etc drugie wyjście to przeprosiny gdy sił brakowało przepraszałem i momentalnie pytała "więc przyznajesz się do winy?" i znów od początku. Nie chciała mi wierzyć. Mania skłonności prawie że maniakalne. Raz patrzyłem w lusterko boczne (prawe) przy zmianie pasa pech chciał że na przedłużeniu linii oko lusterko była dziewczyna, bardzo to niszczyło nasz związek. Raz w Gdyni na wakacjach wogole nikogo nie wiedziałem.
Ogólnie wszystko w granicach rozsądku jeżeli wlepia się jak szpak w .... i niemalże cieknie mu ślina to wiesz ... Ogólnie chodzi o wyrozumiałość, szczerą rozmowę, i zaufanie. Uderzenie Kobiety to bardzo zły znak...

6 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2012-06-14 19:18:00)

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Staraj się nadawać zakładanym przez siebie wątkom konkretne tytuły, mówiące coś o ich treści. "Problem" jest tytułem zbyt ogólnym.

Edit: dzięki smile

7

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Jak piszesz to wydaje mi się, że opisujesz mnie  i mojego ex w sumie. Zazdrość i brak zaufania to jest to co dominuje we mnie. A mój były już też nie raz nie miał sił się tłumaczyć, że nigdzie nie patrzył a jak już to przypadkowo. Tylko raz w zyciu wpatrywał się przy mnie w inną kobietę, ale to było na samym początku naszego związku i to była jeszcze dziecinada, więc uznajmy to za wybaczone. Nie wiem co zrobić z tą zazdrością, nie mam pojęcia jak mu zaufać. Jak zaufac, że podczas, gdy będzie jechał do pracy pociągiem nie spojrzy na inna? Ty chyba najlepiej czujesz i wiesz co mysli taki chłopak i czego oczekuje od dziewczyny.

8 Ostatnio edytowany przez Beznadziejny (2012-06-14 19:19:33)

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Aż mi głupio bo tak. Miałem ten problem, dokładnie taki sam. Widzisz sama mówisz że to było przypadkowo więc teraz wystarczy samej w to uwierzyć. Musisz z nim porozmawiać tak szczerze, nie krzycz. Po prostu powiedz że masz problem, że to Cię przerasta. Musi to zrozumieć. Między mną a moją Elą była wielka namiętność potężniejsza od fal gamma.

Desperacja we mnie zbierała. W końcu mówię : "Ubierz się pięknie jak zwykle weź koleżanki idziecie do klubu i zobaczysz że każdy facet będzie do Ciebie zarywać" czułem smak serca w gardle gdy to mówiłem. Sama myśl o tym bardzo mnie raniła, jednak nie wiedziałem co zrobić.

Odpowiedziała że to ze mną jest problem, że to moja wina, że przezemnie ma niskie poczucie własnej wartości bo się patrze na inne (...). Nie wiedziałem co robić, Tylko ja wiedziałem jak mnie pociągała nie chciałem żadnej innej. Powiedziała że chyba żartuje z tym klubem - sam nie wiem. Problem po pewnej kłótni problem się rozwiązał troszeczkę - nie wiem co się stało. Mówiła żebym szedł do lekarza bo jestem nerwowy odpowiedziałem że pójdę z nią tylko, żeby porozmawiała i zrozumiała wszystko. Źle to odebrała ale też źle to powiedziałem.

9 Ostatnio edytowany przez Paulina2812 (2012-06-14 19:22:57)

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Nie mam pomysłu, już tyle razy wmawiałam sobie, że mimo, iż spojrzy na inną to i tak mnie kocha. Widzisz uważam, iż dobrze mówiłeś swojej Eli, próbowałes jej pokazac jak bardzo jest piękna. Mimo, że Ciebie by to mogło kosztowac nocą zazdrości. Ta dziewczyna powinna docenić Ciebie. Ja muszę popracować nad zaufaniem i nabrać pewności, ze to co mówi mój "chłopak" jest prawdą.
Sam napisałeś, ze tylko ona Ciebie pociągała, mimo że chcąc nie chcąc spoglądasz na dziewczyny

10

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

"Sam napisałeś, ze tylko ona Ciebie pociągała, mimo że chcąc nie chcąc spoglądasz na dziewczyny"

Ale właśnie sprecyzuj co to według Ciebie jest spojrzenie ?  Nie masz tak czasem że wydaje Ci się że znasz kogoś lecz nie wiesz skąd?
Albo że kiedyś się z kimś uczyłaś. Albo po prostu patrzysz bo masz oczy. Przed siebie. Czasem było tak że ona pierwsza dostrzegła jakąś dziewczynę i tylko czekała i patrzyła czy przypadkiem spojrzę w jej stronę. Nie musiałem na nią. Wystarczyło że szła np po drugiej stronie ulicy i ja np patrzyłem na drugą stronę lecz dwieście metrów dalej. Jeżeli gapi się jak idiota to Cię rozumiem to co innego, a jeżeli jeszcze się obraca...

11

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Robie dokładnie jak Ela. Specjalnie patrze na niego i czekam, aż się spojrzy na inną.

Jeśli chodzi o patrzenie to mam na mysli np spojrzenie na jej talię lub przejechanie wzrokiem z góry na dół po kobiecie.
Wiem, że czasami spojrzymy się po prostu, bo ta osoba idzie na przeciwko nas, albo jak usiądzie w pociągu na przeciwko, bo to jest normalny odruch. Ale nie umiem zaakceptować tego u mojego faceta. Jak tylko w naszym towarzystwie jest kobieta włącza mi się czujnik i brak zaufania.

12

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

To jedynie prowadzi do kłótni, Jeżeli on się nie patrzy to czuje się zaszczuty, nie wie jak Ci udowodnić iż jesteś dla niego the best of. Oczywiście nie wiem jaki jest. Nie znam jego przeszłości Etc Etc. Minusy jej ciała według mnie podobały mi się w niej najbardziej.

13

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

"Nie znam jego przeszłości Etc Etc"

To ma coś wspólnego z naszymi problemami?

14 Ostatnio edytowany przez Beznadziejny (2012-06-14 21:39:37)

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Bywają goście którzy po prostu są dupkami i zależy im na jednym. To miałem na myśli zazwyczaj poznasz ich po przeszłości. A wtedy taki może się wlepiać. Ale jeżeli jesteś pewna uczucia głowa do góry, Gdy odpuścisz poczuje się szczęśliwszy jeszcze bardziej będzie gotów nosić Cię na rękach. Pamiętam to po sobie. Jak się zmieniła na lepsze było mi jeszcze lepiej czułem że jest coraz lepiej. Coś nie do opisania mówię Ci - warto.

15

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Dziękuję, postaram się jesli wrócimy do siebie.
I zyczę Ci powodzenia z Twoimi sprawami.

16

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

tez kiedys bylam zazdrosna o mojego hmm prawie bylego meza;)ddenerwowalo go ze pytalam gdzie idzie,z kim pisze na nk,w tel.i takie tam .kiedys pamietam pocalowalismy sie i zapytalam z kim sie calowal bo mnie inaczej caluje niz wczesniej..oczywiscie bylo ze wymyslam,i to ja czulam sie winna bo pomyslalam ze przesadzam,i co sie stalo pozniej...rozstalismy sie wmarcu 2010 bo odszedl do innej koboiety ktora poznal w pracy,ale spotykali sie za moimi plecami od stycznia,w czesniej tez mnie zdradzal szkoda ze o wszystkim dowiedzialam sie po naszym zerwaniu.

17

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

zgadzam sie ze zazdrosc nie sluzy zwiazku dwojga ludzi, i powinno sie czasem zacisnac zeby zanim sie cos powie..ale jak facet zdradza kobiete ,oszukuje,to mozna to wyczuc po zachowaniu,zmiennych nastrojach

18

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Nie wiem jak się zachowuje facet który zdradza - nie ta liga. Wiem za to co czuje i jak się zachowuje ktoś kto bardzo kocha swoją wybrankę. Ten Twój facet to nie facet to palant.

19

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

byl bo przeciez nas zostawil,a apropo zostawiania,wczoraj przezylam kolejne,a powod byl taki ze kochal mnie tak twierdzil,ale ja sie go nie sluchalam,kiedy mozna to mozna,ale zeby mowic kobiecie o ktorej ma wstac i mowic co bedzie robila w ciagu dnia to przesada,tak mnie kochal ze zerwal ze mna piszac mi sms.

20

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Mnie moja kobieta zostawiała tak jakieś piętnaście razy w ciągu półtora roku a ja się płażyłem, przepraszałem, czasem bardziej czasem lżej.
W poniedziałek kochaliśmy się, były te dwa piękne słowa a w czwartek już poleciało na gębę wszystko. Znam to uczucie. Przedtem byłem jak facet z demotywatorów teraz wiem że ciężko o takich kolesi i wiem z jakiego powodu. Są po prostu za słaby by przetrwać. Muszą ewolułować. Potem pretensje o faceta że się nie stara może przedtem dał swoją duszę komuś kto ją stłamsił i teraz chce by to ktoś postarał się o niego.

21

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Witam, mój związek także rozpadł się przez moja zazdrość i patrzenie jego na inne kobiety .Ale nie o tym chciałam napisać.Prawdopodobnie znam odpowiedź na swoje pytanie ,ale che się jeszcze upewnić ,zasięgnąć was o poradę.
Rok temu poznałam faceta ,którym się zauroczyłam.Poznaliśmy się na wakacjach i imprezie ...Jak spotkaliśmy się na trzeźwo to miałam wrażenie ,ze bardzo ,ale to bardzo mu się nie podobam.Kontynuowaliśmy znajomość do czasu aż nie poszłam z nim do łózka .Do tego też czasu się starał .Czasami zerknął na inną laskę ,ale teraz spotkałam się z nim ponownie i czuję się jak śmieć.Nie wiem po co zaprosił mnie do siebie ,bo pawie nie wychodziliśmy z domu ,albo w obawie przed partnerką albo jestem taka brzydka .Patrzył się na każdą jedną ,młodą laskę ,oczywiście w mojej obecności ,nawet tego nie ukrywał .Na mnie w ogóle nie zwracał uwagi .Komplementy jaki usłyszałam od niego to tylko ,że mam piękne oczy i ładnie pachnę nic poza tym ,a się starałam pięknie wyglądać .Dodam ,ze raczej jestem atrakcyjna ,może nie modelka ale atrakcyjna .I inni chyba doceniali mój wysiłek poza nim.Oczywiście tak jak poprzednim razem się nie oddzywa .Nie mam już siły na to ;/

Nie oczekuj od zycia wiecej niz moze ci dac .Wszystko co ma przyjsc ,przyjdzie -we wlasciwym czasie .Poprostu tancz,gdy masz ochote tanczyc i placz, gdy nie mozesz inaczej .Jest tylko jedna historia napisana specjalnie dla ciebie Twoje Zycie ...

22 Ostatnio edytowany przez Beznadziejny (2012-06-15 10:32:06)

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Cóż właśnie o takich gości mi chodziło. Trochę źle postąpiłaś że poszłaś z nim do łóżka. Jednak jak sama mówisz znasz odpowiedz na swoje pytanie. Cóż dziewczyny są faceci którzy po prostu robią to dla statystyk. Razem nie byliście tak? Patrzył z cieknącą śliną ? Takie rzeczy bardzo zbliżają, jeżeli po tym facet zachowuje się tak jak mówisz to olej go nie jest Ciebie wart.

23

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Wiecie co czytam te wypowiedzi i się zastanawiam. Czy wy kobiety jak widzicie ciacho które idzie na przeciw was nie omieciecie go wzrokiem od stóp do głowy? No właśnie - każda z was spojrzy na niego, z ciekawości chociażby. Jak zobaczy cudaka też mu się przyjrzy. Po to mamy oczy aby miedzy innymi porównywać. Sama się porównujesz do innych kobiet i na pewno porównywałaś swojego faceta do innych spotkanych facetów. Nawet jeżeli tylko z wyglądu lub tego jak jest ubrany. Facet też porównuje się z innymi i porównuje swoją kobietę do innych spotkanych na ulicy. I nie ma w tym nic złego. Nie ma w tym żadnego uczucia jakie się posiada do drugiej osoby w związku. Skąd wiesz jak się ubrać. Bo patrzysz na innych ludzi. A skąd wiesz co kupić drugiej połówce bo patrzysz na inne lub innych i oceniasz jak w tym wyglądają. Wiadomo jak się całą drogę wlepia lub ogląda przez pół miasta, to można mieć pretensję że albo idziesz ze mną albo z tamtą osobą. Ale jak spojrzy i oceni to co w tym złego. Może spodobała mu się ta bluzka i by chciał ci ją kupić. Ale jak to ci powiedzieć w takim (moim zdaniem chorym) układzie. Kochanie ta pani ma ładną bluzkę myślę że ty byś piękniej w niej wyglądała - a ty mu chlast w dziób albo focha - Gdzie się gapisz! Z drugiej strony, dlaczego kobiety się malują, stroją itd. Po to żeby przyciągnąć wzrok mężczyzny. Co nie jest równoznaczne od razu ze zdradą tych facetów. Ale pomyślcie jak was na duchu podnosi to że jednak się na was spojrzą. Wszystkie kompleksy znikają i od razu człowiek się czuje lepiej.

24

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Jeśli przeszkadza Ci, że patrzy na inne, proponuje rozważenie zmiany partnera na jakiegoś po 60-tce - dużo większa szansa, że nie będzie rozglądał się za innymi.

Jeśli partner używa wobec Ciebie przemocy i dalej chcesz z nim być, to uważam, że coś jest z Tobą nie w porządku. Proponuje rozmowę z psychologiem, by to zweryfikować.

25 Ostatnio edytowany przez Beznadziejny (2012-06-15 10:49:30)

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

"Facet też porównuje się z innymi i porównuje swoją kobietę do innych spotkanych na ulicy"

Również jestem facetem i no powiedzmy że podałeś ciekawe argumenty. Swojej kobiety nigdy nie porównywałem do nikogo, zawsze była tą naj. W ubraniu czy też nie. Hmm na ciuchach się nie znam dlatego kupowałem swojej prezenty raczej z innego gatunku. I jeszcze jedno jak zobaczysz dziewczynę w fajnej bluzce to skąd wiesz gdzie jej szukać ? Dziewczyny MI osobiście chodzi o naturalne spojrzenia, takie jak po prostu ktoś patrzy przed siebie, może wydać mu się że np dziewczyna jest znajoma i spojrzy. Wiecie co jeszcze ? Jak moje powiedziała to dla mnie to wiecie co zrobiłem? Patrzyłem CIĄGLE TYLKO NA NIĄ.  Tzn jak widziałem że idzie jakaś dziewczyna to albo na twarz albo na inna cześć ciała moje wybranki. I również było źle. No bo patrze się na nią bo zauważyłem tamtą i uważam że jest ładniejsza.
Ale mówię trzeba zdefiniować co to patrzenie ? bo są patrzenia i patrzenia, wgapywanie, wlepianie gał etc

26

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Chcac ,niechcac ,kazdy meszczyzna spojrzy sie na atrakcyjna kobiete ,lub gdy sie kogos mija tego sie nie da uniknac ,kobiety tez tak robia to normalne ,raczej.
Problem jest wtedy kiedy facet w obecnosci swojej dziewczyny oglada sie obraca glowe,wysyla dlugie zalotne spojrzenia- to juz kwestia szacunku oraz kultury osobistej .Meszczyznie jesli zalezy na kobiecie nie bedzie sie chcialo wyciagac szyji za jakas kobieta ,to napewno nie jest fair.
Sam jak chodzi jesli chce to niech sie oglada ,wysyla oczka nawet -kobieta niemoze tego widziec poprostu bedzie jej bardzo przykro.

Kazda Twoja mysl, jest czyms realnym -jest Twoja sila..........

27

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

W związku najważniejszym priorytetem jest zaufanie...mój mąż jest przystojnym mężczyzną i inne kobiety oglądają się za nim on wcale nie jest dłużny kobietą jak widzi ładną i zgrabną dziewczynę wiadomo ze taka już nasza natura zwłaszcza mężczyzn wink  Ja sama czasami potrafię się nawet obejrzeć za inną kobietę jeśli rzeczywiście czymś mnie zaintryguje lub mi się po prostu spodoba hehe wink Kiedyś mi też to przeszkadzało ale wiem ze dla męża jestem najważniejsza...i kiedy tak się  czasami choć teraz już fakt rzadziej ogląda za innymi kobietami to ja sobie wtedy myślę '' a niech sobie popatrzy po to ma oczy tyle jego z tego że sobie chociaż popatrzy '' hehehe wink

28

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Zazdroszcze tym kobietom  ktore potrafia tak lekko podchodzic do tematu... dla mnie gapienie sie jest oznaka znudzenia tym co sie ma i szukaniem wrazen wzrokowych... wedle zainteresowan.
Fakt jest ze gdyby to bylo tak niewinne jak to siebie niektorzy pocieszaja, to nasi partnerzy gapili by sie od poczatku znajomosci a nie zaczynali po latach.

29

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

to wszystko prawda,jesli facet przestaje zwracac na nas uwage,zmienia sie jego zachowanie co do nas to cos to oznacza,my czujemy sie w tedy nie atrakcyjne,nerwowe,staramy sie dla nich ubieramy ladne stroje,itd, a oni nie zwracaja uwagi,musialo cos peknoc,uczucie ,pozadanie jakie bylo wczesniej zanika,po co niektorzy oklamuja swoje dziewczyny,sa z nami a zdradzaja i oklamuja,ja bym tak nie potrafila,byc z kims kogo sie nie kocha.w srode rozpadl sie moj zwiazek i nie potrafie sobie z tym poradzic bo go nadal kocham,od srody zjadlam tylko 2 kanapeczki,moj organizm tak reaguje na stres,nie czuje glodu,chciala bym przestac myslec,zapomniec o nim i nie wiem jak to zrobic,dzisiaj przychodza do mnie 2 kolezanki bedziemy pily i idziemy potanczyc,moze chociaz dzieki temu przez chwile przestane myslec..

30 Ostatnio edytowany przez Beznadziejny (2012-06-15 12:54:21)

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Również czytałem posty "pati31" oraz "Wiktoriaaa" ze zdumieniem. Łagodne podejście do tematu, ale czy nie najlepsze ? Spojrzenie to spojrzenie Dla niektórych tylko dla innych aż, Wszystko zależy od pewności siebie kobiety, od tego jak facet zachowuje się względem jej ciała. Myślałem nad tym długo. Do wszystkiego trzeba podchodzić z głową do tego również. Może warto zamienić to wszystko w żart ? Nie krzyczeć nie fochać się a może porozmawiać. Powiem z innej mańki. Parę sukienek mojej byłej chyba dziewczyny przyprawiało mnie o zawrót głowy, Sprawiało że wrzał we mnie testosteron, gdy patrzyłem na jej nogi czułem wielki pociąg i namiętność - a uważała że ma grube nogi. (...)  nikt tak na mnie nie działał nigdy, szkoda że tak rzadko w nich wychodziła.
To tak na marginesie. Faceci tak naprawdę uwielbiają patrzeć na was, uwierzcie.

JLADY252  : ja przez dwa tygodnie codziennie chodziłem napity, zrobiłem wiele rzeczy że teraz nie mogę w nie uwierzyć, zaczełem palić, nic nie jadłem nieraz nawet dwa dni, schudłem, stałem się nerwowy, popadłem w depresje. Tutaj znalazłem trochę ukojenia, ludzi którzy byli/są w podobnej sytuacji i mnie rozumieją. Staram się pomóc w tym temacie bo sam to przeżywałem i znam to z punktu widzenia faceta.

31

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

mialam kiedys chlopaka ktory bezczelnie ogladal sie za ladnymi babkami,podczas jazdy samochodem,denerwowalo mnie to skoro ma mial mnie,nic mi nie brakowalo to po co sie oglada na inne a jest ze mna,powiedzial ze jest facetem i mu wolno,ale jak ja chcialam mu zrobic na zlosc i robilam to co on to byly klotnie,przywiazuje duza wage do wygladu,dla siebie,nie dla innych facetow,zawsze jak wychodzilammgdzies to slyszalam slowa typu,spotykasz sie z kims,itd.dobra jest zazdrosc dla zwiazku ale odrobine,bo jak jej jest za duzo to potrafi wszystko zniszczyc.ja mam tak ze jesli jestem szczesliwa bedac z facetem i go kocham to nawet nie patrze na facetow przechadzacych obok mnie,nie widze swiata poza tym jedynym,szkoda ze nie kazdy facet taki jest,nie mowie ze kobiety nie,ale mysle ze to problem plci przeciwnej

32

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Więc może trzeba uważniej dobierać sobie facetów? Gdzie poznajecie swoich ? Na imprezach ? Masz racje zazdrość w związku to coś pożytecznego ale tylko wówczas gdy jest jej szczypta. Gdy moja była zazdrosna starałem się ją przytulić, położyć się obok niej i wtulić się mocno, powiedzieć że jest najpiękniejszą istotą jakie widziały moje oczy że ma wszystko takie jakie sobie wymarzyłem. Jeżeli wtedy odwróciła by się do mnie lub przytuliła wiedział bym że moja misja zakończyła się powodzeniem. A ona jednak dalej uważała co innego, dalej to sobie wmawiała, męczyło mnie to. Ok powiedzcie tak żartem "oczy latają co?" i zobaczcie jak zareaguje. Pamiętajcie jedno jeżeli facet traktuje was jak qumpla to według mnie bardzo dobrze. Oczywiście są pewne granice. Ale jeżeli będziecie dla faceta : partnerką, qumplem, kochanką niczego mu brakować nie będzie. Po co ma zdradzać facet który ma wszystko ? Wsparcie, zrozumienie i pikanterie ?
Jeżeli zdradzi lub będzie się gapił jak szpak to go nie rozumiem

33

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Mi sie wydaje, ze gapienie sie tam na kogos nic nie znaczy. To naturalne, ze jak przystojnego goscia widze to mi slinka leci wink Ale nie oznacza to, ze mojego chlopaka nie kocham albo jestem nim znudzona. Wrecz przeciwnie, szaleje za nim! I to samo w druga strone. Nie raz on spojrzy na jakas kobiete z wydatnym biustem i czy jakis filmik sobie zobaczy- mnie to nie przeszkadza. Jakbym sie miala przejmowac tym to by mi sie zaden zwiazek w zyciu nie udal. Ludzie sa tylko ludzmi a nie aniolami.

Co do przemocy, jest to absolutnie i zupelnie nie do przyjecia. Nerwy, nie nerwy, to nie zadna wymowka.

To, cze­go nie mu­sieliśmy roz­szyf­ro­wywać, wyświet­lać drogą wy­siłków oso­bis­tych, to, co było jas­ne już przed na­mi, nie do nas na­leży. Od nas pochodzi je­dynie to, co wy­doby­wamy z ciem­ności będącej w nas i cze­go nie znają inni.- Marcel Proust

Sorki, ale mi odjelo polskie znaki z klawiatury sad

34

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Bardzo podoba mi się Twoje podejście '' Beznadziejny '' Jak tak Cię czytam...to zastanawiam się nad tym ze Twoja kobieta chyba nawet nie wie jaki skarb miała......pozdrawiam wink

35

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Cóż, popełniłem parę błędów w życiu, jednak potem nauczyłem się ich unikać. Może prócz jednego który powtórzyłem raz. Był to mój pierwszy poważny związek i z niektórymi sytuacjami musiałem radzić sobie mimo braku doświadczenia. Akurat problem z tematu znam i zmagałem się z nim nie raz. Podchodziłem z każdej strony i zawsze ponosiłem klęskę. Teraz nauczyłem się inaczej patrzeć na związek, na partnerstwo. Wspaniałych facetów jest naprawdę dużo, ale chyba właśnie ich nie dostrzegacie. Chciałem pomóc waszym wybrankom bo wiem jak się czują, pamiętaj że jeżeli jest fair to bardzo niszczy to jego i wasz związek.

"Jakbym sie miala przejmowac tym to by mi sie zaden zwiazek w zyciu nie udal. "

Coś w tym jest, Coś w tym jest...

36

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Przeczytałam sobie wszystkie wypowiedzi.. iii.... Beznadziejny - przypominasz mi mojego byłego chłopaka smile nawet wiek się zgadza.. big_smile

Byłam dwa lata temu w związku który trwał rok -ale to był najpiękniejszy rok w moim życiu pomimo wszystko,pomimo tego ,ze On mnie zostawił bo zwyczajnie w świecie miał mnie dość i mojej zazdrości.(Robiłam i Robię nadal tak jak autorka tego wątku)Powiedział mi,że mnie nie kocha.(Czułam ,ze jest inaczej.)ale nie wróciliśmy do Siebie.Uciekłam jak najdalej od Niego poznałam innego Obecnego partnera.Wiem,że tamto było i minęło i już nigdy nie wróci.Czasem za tym tęsknie, za Nim nie!,za tymi chwilami. Wiem,że moja zazdrość w tamtym związku była bezpodstawna i przeze mnie wszystko się popsuło.Mój obecny partner różni się pod wieloma względami od tamtego. Z początku myślałam ,ze będę tylko z Nim szczęśliwa a tamten to był błąd. Myliłam się i to grubo.Obecny partner miał bardzo wiele partnerek przede mną. Wiem o Nich za dużo. Jest bardzo przystojny i kochliwy i tu mam podstawy do zazdrości. Tamten był jak ''BEZNADZIEJNY''potrafił mnie pocieszać robić wszystko bym przestała być zazdrosna,żebym mu uwierzyła -ale nie docierało to do mnie.Obecny ma gdzieś mnie ,moje łzy itd.wtedy się czuje tragicznie,nigdy mnie nie przytula i nie zapewnia o wierności i o tym jaka ważna jestem dla Niego. Czasem czuję się wręcz niepotrzebna. Też wiele razy obecnego uderzyłam albo uszczypałam ze złości-ale to co innego to przez złość ,ze On nie reaguje na moje prośby pytania a mnie olewa.Też mi oddał.Wiem,że kocham Go za mocno i czuję,że nie zasługuje już na kogoś innego.Ciągle mu wybaczam.Jest kochany na swój sposób i potrafi być czuły,ale ma charakter egoistyczny.Zero romantyzmu. Dlatego czasami czuję się bardzo nieszczęśliwa:( PAULINA 2812 nie rób tego błędu o którym pisze BEZNADZIEJNY.Postaraj się zapanować nad zazdrością.. W sumie to nie powinnam Ci tego pisać,bo sama nic lepsza nie byłam,i nie jestem bo nadal tak mam:(jeszcze mi nie przeszło.

37

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Wszyscy tutaj są po przejściach. Jakbym nie był w tragicznym stanie to bym się tu nie zjawił. heh widzisz miałem to samo. Wiem jak to jest. Pamiętam że chwilami miałem już kompletnie dość po prostu nie wytrzymywałem. Jej zazdrość mnie niszczyła, nas związek nawet ją samą. Widzisz mówisz że Cie kochał - możliwe, ale gdy myślał o tym co było to momentalnie odrzucało go od Ciebie. Moja "była" dziewczyna również miała "kilka" partnerów przedemną męczyło mnie to trochę lecz po czasie przywykłem. Nie rozumiem za czym tęsknisz, za chwilami ? Ale chwilami z nim. Cóż nie wiem co Ci dalej napisać sama jesteś sobie winna, Choć może warto było pokazać że starasz się zmienić. Teraz to już nie ważne ale myślę że po przeczytaniu tego tematu może któraś się ogarnie, zatrzyma zobaczy i zrozumie. Swoją drogą jeżeli taka jest zazdrość przy okazji patrzenia to co byście zrobiły gdyby np w pracy przebywał z kobietami? Gdyby w przyszłości miał wyjazdy służbowe ? A jak chodził na imprezy z qumplami? Wówczas ta zazdrość była by ogromna. A ją należy tłamsić jeżeli zrobi się nieco większa niż zwykle. Oczywistym jest że zazdrość w związku być musi. W końcu zależy nam na tej drugiej osobie ale nie może ona nas niszczyć. Jest ona również po jego stronie. Jeżeli Cię kocha jest ciebie zazdrosny, jak coś mówi to nie mów mu z wyrzutem "jak mogłeś myśleć że cie zdradzam" tylko przytul go powiedz że musiałaś przepisać notatki.  A co do podnoszenia ręki przytoczę tylko anegdotę taką małą. Podobno jeżeli pies ugryzie człowieka należy go uśpić bo jeżeli ugryzł raz może to zrobić kolejny. Hmm moja partnerka chyba poświęcała mi za mało uwagi i próbowałem zwrócić ją na siebie głupim zachowaniem choć nigdy nawet przez myśl mi nie przeszło ją uderzyć. Pamiętam jak pokłóciliśmy się i spytała co teraz, odpowiedziałem że będziemy musieli się rozstać, pamiętam jak się rozpłakała w sekundę, rozumiecie ? I jak mocno. Byłem tak szczęśliwy że prawie ją na rękach nosiłem wówczas, ale czułem się też głupio że tak zrobiłem i nie mogłem sobie darować że przez parę sekund cierpiała przezmnie osoba którą kocham.

38 Ostatnio edytowany przez lilek83577 (2012-06-15 21:19:07)

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

faceci są wzrokowcami,extra fryz mini makijaż zawalcz o niego.znasz takie powiedzonko napatrzeć si ę można do woli a stołowąć w domu.nie rób awantur bo to nie skutkuje.z wiekiem mu minie.tobie też tak po 5 latach związku

39

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust
Wiktoriaaa napisał/a:

Bardzo podoba mi się Twoje podejście '' Beznadziejny '' Jak tak Cię czytam...to zastanawiam się nad tym ze Twoja kobieta chyba nawet nie wie jaki skarb miała......pozdrawiam wink

To samo pomyslalam ,mlody czlowiek a tak inteligentny emocjonalnie to rzadkosc!!!

Kazda Twoja mysl, jest czyms realnym -jest Twoja sila..........

40

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust
Beznadziejny napisał/a:

Również czytałem posty "pati31" oraz "Wiktoriaaa" ze zdumieniem. Łagodne podejście do tematu, ale czy nie najlepsze ? Spojrzenie to spojrzenie Dla niektórych tylko dla innych aż, Wszystko zależy od pewności siebie kobiety, od tego jak facet zachowuje się względem jej ciała. Myślałem nad tym długo. Do wszystkiego trzeba podchodzić z głową do tego również. Może warto zamienić to wszystko w żart ? Nie krzyczeć nie fochać się a może porozmawiać. Powiem z innej mańki. Parę sukienek mojej byłej chyba dziewczyny przyprawiało mnie o zawrót głowy, Sprawiało że wrzał we mnie testosteron, gdy patrzyłem na jej nogi czułem wielki pociąg i namiętność - a uważała że ma grube nogi. (...)  nikt tak na mnie nie działał nigdy, szkoda że tak rzadko w nich wychodziła.
To tak na marginesie. Faceci tak naprawdę uwielbiają patrzeć na was, uwierzcie.

JLADY252  : ja przez dwa tygodnie codziennie chodziłem napity, zrobiłem wiele rzeczy że teraz nie mogę w nie uwierzyć, zaczełem palić, nic nie jadłem nieraz nawet dwa dni, schudłem, stałem się nerwowy, popadłem w depresje. Tutaj znalazłem trochę ukojenia, ludzi którzy byli/są w podobnej sytuacji i mnie rozumieją. Staram się pomóc w tym temacie bo sam to przeżywałem i znam to z punktu widzenia faceta.

Nie Beznadziejny to raczej normalnosc o ile zachowanie jak pisalam wyzej nie jest chamskie .Normalnosc to to ,ze nieda sie isc ulica z glowa wcisnieta w ulice bo zaliczyloby sie slup.
Niewierze ze jak facet ktory zerknie, na jakas super laske od razu ma w mysli z nia orgie ,a juz napewno nie jest to powod zeby mniej kochac ,lub uzadzac steny zazdrosci.
Jesli facet odwraca glowe i daleko tam jeszcze zerka jest to zachowanie chamskie poprostu, daje do zrozumienia ze jest latwy.
Nigdy nie czulam ze jakaklwiek kobieta jest zagrozeniem dla mojego zwiazku moze stad to lekkie podejscie do tematu.Wszystko sie rozbija o zachowanie wzgledem kobiety.Jesli na imprezach partner nie szuka kontaktu wzrokowego  z  swoja partnerka ,jakis fajnych chwil uwodzenia.Tylko lata za kazda spodniczka ,tak jest to jak najbardziej zle zachowanie niedojrzalego faceta.
Jesli chodzi o kobiety to nie bede sie wypowiadac .Mnie u faceta akurat kreci intelekt ,facet musi mnie rozbroic usmiechem i rozmowa.Nie jestem wzrokowcem taki mam charakter.Oczywiscie kazdy powinien byc zadbany w granicach mozliwosci.

Kazda Twoja mysl, jest czyms realnym -jest Twoja sila..........

41 Ostatnio edytowany przez Beznadziejny (2012-06-15 23:39:42)

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

"Normalnosc to to ,ze nieda sie isc ulica z glowa wcisnieta w ulice bo zaliczyloby sie slup."

Dokładnie !!!!! I to drogie Kobiety chodzi !!! Taki argument nawet sam mówiłem mojej dziewczynie. Według mojej patrzyłem na dziewczyny a nawet nie widziałem ich twarzy, po prostu szedłem i tak jak piszesz korygowałem tor drogi.

"Niewierze ze jak facet ktory zerknie, na jakas super laske od razu ma w mysli z nia orgie ,a juz napewno nie jest to powod zeby mniej kochac ,lub uzadzac steny zazdrosci."

Dokładnie po raz drugi. Zdarzyło się że spojrzałem na jakąś, przecież to normalne że idąc wzrokiem możesz "najechać" na kogoś takiego. Nie wiem kto stoi albo idzie przed tym jak spojrzę, pech chciał że czasem były to dziewczyny. Nie myślałem nic. Aaa sory myślałem , że będzie przypał. Powiem wam że moja bardziej wzracała na nie uwage niż ja, nie zatrzymywalem na niej wzroku. Naturalność się liczy, facet nie może się przy was krępować patrzeć przed siebie i być naturalnym. Chodzi mi o takie normalne patrzenie nie wgapywanie się.


"To samo pomyslalam ,mlody czlowiek a tak inteligentny emocjonalnie to rzadkosc!!!"

Miło mi, dziękuje. Wiem już czemu to taka rzadkość.

42

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Dodam jeszcze tylko że doszło do takiego ekstremalnego momentu że sprzeciwiła się temu bym szedł pracować na budowę (zależy mi na praktykach by po studiach było łatwiej coś znaleźć) bo każdy budowlaniec wgapia się w dziewczyny. I wie jak faceci się tam zachowują.
Dla niej każde spotkanie z qumplami musiało zawierać "oglądanie panienek". Komentować tego chyba nie muszę ...

43

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust
Beznadziejny napisał/a:

Dodam jeszcze tylko że doszło do takiego ekstremalnego momentu że sprzeciwiła się temu bym szedł pracować na budowę (zależy mi na praktykach by po studiach było łatwiej coś znaleźć) bo każdy budowlaniec wgapia się w dziewczyny. I wie jak faceci się tam zachowują.
Dla niej każde spotkanie z qumplami musiało zawierać "oglądanie panienek". Komentować tego chyba nie muszę ...

Z tego co piszesz nie czula sie przy Tobie pewnie ,moze dlatego swoim zachowaniem Cie karala ?
Trzymaj dalej fason skoncz studia ,jestes tym dinozaurem ,prawdziwa kobieta Cie wyczuje wszystko w swoim czasie!!!!!

Kazda Twoja mysl, jest czyms realnym -jest Twoja sila..........

44

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Cóz starałem się naprawdę, mówiła że to przez to iż się patrze. Ale jezu nie patrzyłem a ona uważała że tak, wmawiała to sobie. Mówiła że ją niszczę a ja nie wiedziałem co robić. Jakbym miał 20 panienek przed nią, miał 50 koleżanek otaczał się dziewczynami to ok mogła by się martwić o mnie i być zazdrosna. Ale była moją pierwszą, dziewczynami się nie otaczałem, nawet usunełem numery do koleżanek żeby nie była zazdrosna z własnej inicjatywy. Przed nią widywałem się z nimi sporadycznie. Byłem pochłonięty sportem i pasjami a nie latałem za kobietami. Więc na miłość boską !

45

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Wiecie co, to jest racja że kobiety oglądają się za mężczyznami, a mężczyźni za kobietami. Tylko jak się ma czuć kobieta kiedy jej facet od 2 tyg zachowuje się dziwnie, jest oschły a przez dwa dni ostatnie się nie odzywa. Na moją próbe rozmowy usłyszałam tylko "odejdź stąd, zostaw mnie" "nie chce już Ciebie" po czym w ten sam dzien wieczorem wydzwania a ja nie odbieram. I niech ktoś mi powie, że się nie znudził.... dwa tygodnie miał mnie w dupie i patrzał ile mu się podoba na inne. Ja dziękuje bardzo za takie frajerstwo. Do osoby którą się "kocha" nie mówi się "zostaw mnie" albo "nie chce z tobą spędzać tych wakacji". Jak dla mnie to nadaje się na leczenie.
Ja sama się nadaje na leczenie, po tym jak jestem dalej  z tym który mnie uderzył.

46

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

"Wiecie co, to jest racja że kobiety oglądają się za mężczyznami, a mężczyźni za kobietami."

Cóż moja miała siostrę która Ciągle się oglądała i komentowała jaki to ktoś był och i ach. Sama mówiła że się temu dziwiła, i że się nie podobał dla niej. Że nie rozumie tego. Że jej siostra swojego faceta nie kocha że tak robi. Teraz sama mnie zostawiła. Przykre to.
Jeżeli się tak zachowuje bezpodstawnie to można coś myśleć, coś podejrzewać. A jak w poniedziałek jest jak w bajce a nagle w środę i czwartek wszystko się załamuje i leci na dno ? Takie nagłe porażki są najgorsze.

47

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

a ja lubię sobie taksować wzrokiem kobiety, które spotykam, mijam na co dzień i nie ma opcji żebym przestał. Tak samo nie wyobrażam sobie sytuacji kiedy zabraniałbym mojej żonie "pożerać" wzrokiem facetów, którzy wg., Niej są nawet przystojni, przystojni czy super przystojni - to byłoby chore. Moja żona wie, że jestem miłośnikiem damskich tyłeczków a'la tancerki z sambodromu i sama często zwraca mi uwagę jeśli wypatrzy jakąś, która mogłaby mi się spodobać.

Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!

48

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust
Beznadziejny napisał/a:

"Wiecie co, to jest racja że kobiety oglądają się za mężczyznami, a mężczyźni za kobietami."

Cóż moja miała siostrę która Ciągle się oglądała i komentowała jaki to ktoś był och i ach. Sama mówiła że się temu dziwiła, i że się nie podobał dla niej. Że nie rozumie tego. Że jej siostra swojego faceta nie kocha że tak robi. Teraz sama mnie zostawiła. Przykre to.
Jeżeli się tak zachowuje bezpodstawnie to można coś myśleć, coś podejrzewać. A jak w poniedziałek jest jak w bajce a nagle w środę i czwartek wszystko się załamuje i leci na dno ? Takie nagłe porażki są najgorsze.

Czytam te niektóre Twoje posty i wcale nie chce mi się wierzyc, ze Ona tak nagle Cie zostawiła.
Psuło się z pewnościa jakis czas temu ale, ze tego nie widziałeś to teraz jest jak jest...

To my tworzymy nasze własne przeznaczenie...

49 Ostatnio edytowany przez Beznadziejny (2012-06-17 16:10:07)

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Bardzo możliwe, zawsze byłem nie taki jaki trzeba, w ciągu półtora roku tylko ze dwa razy powiedziała coś w styku "fajnie że jesteś". Ciągłe były tylko pretensje że nie jestem taki jak by chciała. Nie zawsze mówiła "ja Ciebie też" ale nie zwracałem na to takiej uwagi. Mówiła że się nie staram choć tego co robiłem nie dostrzegała. Często było tak że coś mówiła żę czegoś nie robię, odpowiadałem jej że jednak to zrobiłem to nagle o tym przestawała mówić i skupiała się na czymś innym. Wmawiała sobie że wszystko do drodze jest ważniejsze od niej. To pojechałem na strzelankę więc hobby, to pojechałem wymienić olej w aucie więc auto, (pretensje że jej do qumpla na kanał nie zabrałem) pracując - praca.

Ale mówię w poniedziałek byliśmy razem było cudownie i nic nie zapowiadało by miało tak się stać.

50 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2012-06-19 12:53:40)

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust
Paulina2812 napisał/a:

(...)Przyznam, że jestem zaborcza i zazdrosna, a nawet często wybucham i przy kłotni potrafię go uderzyć. Ostatnio miał miejsce przykry incydent, mój chłopak mi oddał i uderzył mnie w twarz. Bardzo tego żałował, nawet nie umiał znaleźć tylu słów by mnie przeprosić. Było okej, potem przyznał mi się, że patrzy na inne kobiety i często na biust. To mnie przybiło bardzo, bo nie fajnie jest to usłyszeć od swego chłopaka, a ostatnio jest dla mnie bardzo niemiły, przeklina i jak tylko poruszam temat innych kobiet, się denerwuje i wybucha. Nie wiem co robić, na dzień dzisiejszy nie jesteśmy razem, bo ja nie umiem mu ufać ani  z pornografią, a teraz już wiem ze patrzy na inne, więc nie wiem co mam z nim zrobić. Macie jakieś rady, co mam lepiej zrobić, jak mysleć i jak mi wbic do głowy że każdy mężczyzna ogląda się za innymi? Dodam, że kocham go bardzo i w głębi serce wiem, że on mnie też.
Dziękuję z góry smile

- jak znasz juz swoje wady to dobrze. Myślę, że Twój facet powinien tutaj pisać, zamiast Ciebie. To że go potrafiłaś uderzyć - mało kto jest w stanie zdierżyć. Na całe szczęście oddł Ci. Wyograź sobie, że jego to tak samo boli jak Ciebie. Tyle, że skoro żałował - bo nie wytrzymał okładania - świadczy jedynie o tym, że jest lepszym człowiekiem od Ciebie. Każdy, zdrowy i orentacyjnie hetero facet, patrzy na tyłkii biusty damskie. Nie dziwie się że jest dla Ciebie nie miły. Bo i za co. Obdarzyl CIe zaufaniem - mówiąc o swoich intymnych sprawach, a w zamian potraktowałaś go jak własność, komplenie nie próbując zrozumieć co zrobił, jak potrafił się otworzyć - co w zamian za to dostał , zamiast, rozmowy, wsparcia zrozumienia - od Ciebie (bo pewnie tylko ty masz do tego prawo), opieprze zakazy, nakazy. Kto z taką babą jak Ty wytrzyma. Spójrz w lustro i zacznij od siebie, aznim wyskoczysz z rękami do kogoś, tylko dla tego że ma inne zdanie od Ciebie.

Guzik z pętelnką - nie kochasz go, jesteś zaborczą osobą o wysokim poziomie poczuciu własności i wyższości - miłość to dawanie i zaufanie, skoro skupiasz się na zakazach = braniu, braku zaufania - to nie nazywaj tego miłością - przestań okłamywać, nas jego i siebie. Chociaż na tym ostatnim, to może tylko Tobie zależeć, więc się tym nie przejmuj.

Jesli nie możesz mu ufać w sprawach o których piszesz, to w innych, może poważniejszy będziesz mu ufać ? (śmiech) Nie rujnuj mu zycia i daj chłopu odejść.

Szczęście żonatego mężczyzny zależy od kobiet, których nie poślubił.

51

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Droga autorko wątku, w pewien sposób rozumiem Twoją złość. Może opiszę to na podstawie mojego związku.
Mój chłopak też zwraca uwagę na inne kobiety, czasem na tyle wyraźnie, że się odwraca tongue Ale że jest szczery do bólu to mi od razu od tym mówi, że jaka ładna pani bądź komentuje, że zaskakuje go czasem ile pań mu się podoba tongue Czasem mówi to spontanicznie a czasem, żeby mnie zirytować.Ja akurat jestem inna, owszem, oglądam się czasem za przystojnymi panami, ale nie robię tego tak ostentacyjnie. Gorzej jak mi wpadnie w oko jakiś znajomy chłopak a potem siedzi mi w głowie dłużej, wtedy Mojemu jest przykro i mi to wypomina.

A jak ciągle się suszy chłopakowi o to głowę to logiczne, że ma nas dość. Tym bardziej powinnaś czuć się dowartościowana w pewien sposób, że mimo tylu pięknych kobiet, on jest z Tobą, Ciebie kocha. Albo w ogóle się tym nie przejmować, dopóki to ogranicza się do zwykłego zachwycania się pięknem świata (słowa mojego chłopaka :] ).

Ale u was problem wynika raczej z braku szacunku, zaborczości... Może te inne kobiety to tylko pretekst, taki wierzchołek góry lodowej? Ta jego oschłość może wynikać ze zniecierpliwienia Twoim zachowaniem, a może i z zupełnie innych powodów o których na forum nie pisałaś. Porozmawiaj z nim...

''Być czy mieć?
Być z tym, co się ma.''

52

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Lubie konkrety, im więcej mnie ktoś koryguję tym szybciej się uczę.

"- jak znasz juz swoje wady to dobrze. Myślę, że Twój facet powinien tutaj pisać, zamiast Ciebie. To że go potrafiłaś uderzyć - mało kto jest w stanie zdierżyć. Na całe szczęście oddł Ci. Wyograź sobie, że jego to tak samo boli jak Ciebie. Tyle, że skoro żałował - bo nie wytrzymał okładania - świadczy jedynie o tym, że jest lepszym człowiekiem od Ciebie. Każdy, zdrowy i orentacyjnie hetero facet, patrzy na tyłkii biusty damskie. Nie dziwie się że jest dla Ciebie nie miły. Bo i za co. Obdarzyl CIe zaufaniem - mówiąc o swoich intymnych sprawach, a w zamian potraktowałaś go jak własność, komplenie nie próbując zrozumieć co zrobił, jak potrafił się otworzyć - co w zamian za to dostał , zamiast, rozmowy, wsparcia zrozumienia - od Ciebie (bo pewnie tylko ty masz do tego prawo), opieprze zakazy, nakazy. Kto z taką babą jak Ty wytrzyma. Spójrz w lustro i zacznij od siebie, aznim wyskoczysz z rękami do kogoś, tylko dla tego że ma inne zdanie od Ciebie.

Guzik z pętelnką - nie kochasz go, jesteś zaborczą osobą o wysokim poziomie poczuciu własności i wyższości - miłość to dawanie i zaufanie, skoro skupiasz się na zakazach = braniu, braku zaufania - to nie nazywaj tego miłością - przestań okłamywać, nas jego i siebie. Chociaż na tym ostatnim, to może tylko Tobie zależeć, więc się tym nie przejmuj.

Jesli nie możesz mu ufać w sprawach o których piszesz, to w innych, może poważniejszy będziesz mu ufać ? (śmiech) Nie rujnuj mu zycia i daj chłopu odejść."

Wiele racji, oj wiele. Nie można nazwać nie kochaniem tego co czuje, bo go kocham. Jestem w stanie wiele zrobić dla niego i wiel mu już wybaczyłam ( o wiele gorsze rzeczy niż jakieś patrzenie na inne). Jestem zaborcza, tylko rozkazuje a siebie stawiam najwyżej i najmniej nakładam na siebie obiwązków.
Brawo .

53

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

niestety mam bardzo podobnie...z tym że ja nie byłbym w stanie oglądać się za innymi kobietami będąc z kimś w związku. nie pozwala mi na to moja duma, a przede wszystkim wychowanie (zresztą z pornosów wyrosłem). nie wyobrażam sobie też, żebym mógł kogoś zdradzić, niezależnie od rodzaju zdrady i czy to ojciec, przyjaciel czy żona, po prostu brzydzę się tym. moja agnieszka nie przyjmuje tego do wiadomości i uważa że gapię się na wszystkie dookoła, które jej zdaniem są od niej ładniejsze. dzieje się tak nie tylko na ulicy, ale ma pretensje o fejsbuka czy tez np. o filmy gdzie grają aktorki, które mi się "podobają", paranoja nie? (za jakiś czas nie będę mógł iść do kibla bez jej pozwolenia bo na proszku będzie jakaś kobieta). ingeruje też w moje życie tak jakby chciała ułożyć je pod swoje dyktando. oczywiście, zdaję sobie z tego sprawę ze czasem się spojrzę gdzieś gdzie stoi jakaś dziewczyna, czy zobaczę cycki w internecie(nie robię tego celowo i z premedytacją), i to nie powód do kłótni, w których czuję się zaszczuty i bezradny. przecież się nie oślepię(chociaż dla agi było by wtedy idealnie)...czasem kontem oka widzę jak tylko czeka gdzie się spojrzę i już wtedy wiem, że ona widzi W SWOJEJ WYOBRAŹNI te laski na które się tak gapię i sobie wyobrażam czego to z nimi nie robię. wiem też w takich momentach, że czeka mnie niezła jazda za nic... paranoja, nie? dosłownie jak lwica na polowaniu. nie wiem jak ona może być na mnie zła za to czego nie robię, tym bardziej ze daje jej niezbite dowody mojego uczucia. właśnie oto jeden z nich: jesteśmy ze sobą ponad rok, i to ona mnie zdradziła-wybaczyłem. mimo tego że czułem do niej wstręt, nie zerwałem z nią kontaktu, codziennie u niej byłem, czasem milcząc ale bylem, po to żeby to posklejać. dlaczego więc jeśli ja jej wybaczyłem i zaufałem to nie mogę tego samego otrzymać w zamian?
tym bardziej nie jest łatwo uporać się z tym wszystkim. w przyszłości chcę stworzyć zdrowy związek i nie czuć się jak pantofel...nie chcę też się z nią rozstawać, bo z drugiej strony kiedy nie ma PMSa itd. to jest idealnie (szkoda ze tylko tydzień czy dwa w miesiącu).
tak naprawdę to nie wiem co mam dalej robić. mam tylko nadzieję, że ktoś to przeczyta i napisze mi cokolwiek.

54

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust
Paulina2812 napisał/a:

Hej, założyłam tutaj konto, ponieważ nie wiem co robić, a psychicznie już dłużej nie dam rady. Mianowicie mam chłopaka od półtora roku. Wiadomo kochamy się bardzo wszystko było kolorowo, ale zaczęły się schody. W wakacje rok temu przyznał mi się do oglądania pornografii. Nie znoszę tego, ale mu wybaczyłam, gdyż obiecał więcej tego nie robić. (zaufałybyście mu?) Od tego czasu zrobiłam się zazdrosna jak gada z jakąs koleżanką, patrzy sie na inną czy jak siedzi przy komputerze. Boję się, że patrzy innej kobiecie w biust czy na coś innego(kiedyś zdarzyło mu się przy mnie wpatrywać się w biust mojej najlepszej przyjaciółki). Wiem, że podobno każdy facet patrzy na piękne kobiety, ale przecież nie musi robić tego przy mnie. Najchętniej bym chciała by nigdy nie patrzył na inną. Przyznam, że jestem zaborcza i zazdrosna, a nawet często wybucham i przy kłotni potrafię go uderzyć. Ostatnio miał miejsce przykry incydent, mój chłopak mi oddał i uderzył mnie w twarz. Bardzo tego żałował, nawet nie umiał znaleźć tylu słów by mnie przeprosić. Było okej, potem przyznał mi się, że patrzy na inne kobiety i często na biust. To mnie przybiło bardzo, bo nie fajnie jest to usłyszeć od swego chłopaka, a ostatnio jest dla mnie bardzo niemiły, przeklina i jak tylko poruszam temat innych kobiet, się denerwuje i wybucha. Nie wiem co robić, na dzień dzisiejszy nie jesteśmy razem, bo ja nie umiem mu ufać ani  z pornografią, a teraz już wiem ze patrzy na inne, więc nie wiem co mam z nim zrobić. Macie jakieś rady, co mam lepiej zrobić, jak mysleć i jak mi wbic do głowy że każdy mężczyzna ogląda się za innymi? Dodam, że kocham go bardzo i w głębi serce wiem, że on mnie też.
Dziękuję z góry smile

Wydłubanie oczu powinno załatwić sprawę.

Szczęście żonatego mężczyzny zależy od kobiet, których nie poślubił.

55

Odp: Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Paulina! Moja żona jest chorobliwie zazdrosna. Kiedyś mógł być Playboy na półce, albo mogłem z koleżankami tańczyć rozmawiać. To się skończyło. Nie jest w związku romantycznie gdyż totalnie ograniczyła moją wolność. Zatem punkt 1 -- zazdrość ograniczy wolność i szczerość, zabije romantyzm.

Po drugie -- patrzę się na laski, na nogi, tylki, piersi, szyje, włosy, oczy. No i co z tego wynika? Zupełnie nic. Żona dalej mnie tak samo podnieca, dalej tak samo ją kocham. Oczywiście robię to tylko jak jej nie ma przy mnie, bo po co ją denerwować. Trzeba jako facet mieć trochę honoru, aby swojej kobiecie nie podcinać skrzydeł.

Po trzecie -- maiłem pornografię w komputerze, żona kazała skasować, obiecałem że nigdy do tego nie wrócę. Ale wróciłem po wielu latach, naoglądałem się redtube czy xhamster nieprzyzwoicie dużo i mi się znudziło. W żaden sposób nie popsuło to naszego seksu z żoną, a nawet poprawiło, bo w ogóle do pornografii teraz nie mam pociągu, a też nie mam żalu do żony, że nie mogę na to patrzeć. W komputerze to było oczywiście gdzieś schowane, ale skoro robiła śledztwo to już jej sprawa. Skoro wymusiła obietnicę, to też jej sprawa. Jestem wolny i będę patrzył na co chcę pod warunkiem, że żony nie krzywdzę.

Posty [ 1 do 55 z 56 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Przyznał, że patrzy na inne kobiety i często na biust

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018