netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

rozpadek małżeństwa i wina

9 odpowiedzi2 205 wyświetleńzałożony przez brodaps, 30.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » rozpadek małżeństwa i wina

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez brodaps (2014-07-30 07:23:14)

Temat: rozpadek małżeństwa i wina

jestem w związku 15 lat mamy córkę 13 letnią. Od jakiegoś czasu moja żona zbyt dużo czasu zaczęła spędzać na czatach gry online, wywołało to u mnie pewien niepokój lecz wmawiałem sobie eo to tylko zabawa. Po jakimś czasie żona powiedziała że jedzie do kuzynki. Była tam już wcześnie sama oraz z matka wiec nie wzbudzałem podejrzeń. Po ostatnim jej powrocie stwierdziła że odchodzi bo tam poznała kogoś i że chce spróbować ułożyć sobie. Podjąłem własne śledztwo. Okazało się że ten człowiek jest właśnie osobą którego poznała na grze a mnie zwodziła przez te kilka miesięcy w dodatku rozwodnik. Po rozmowie z żona wyjaśniła że powodem odejścia są kłopoty finansowe oraz mój charakter. Podkreślam że nigdy żony nie uderzyłem, nie jestem alkoholikiem, nie robię awantur, nadal ja kocham i chce ratować nasz związek. I teraz pytanie czy:
1. jeżeli złoże wniosek o rozwód to będzie to jej wina czy tez moja i czy przyczyną rozpadu może być charakter ewentualnie kłopoty finansowe?
2. i czy jeżeli ona złoży i przyzna się że taka była prawda i to jej wita jakie poniesie konsekwencje prawne?
3. i czy ten gość może być przyczyna rozpadku mojego związku?

2 Ostatnio edytowany przez Amethis (2014-07-30 07:53:31)

Odp: rozpadek małżeństwa i wina

co ci mogę powiedzieć
po pierwsze nie ma co być w gorącej wodzie kompanym
to raz
jeśli według mnie nie mieszka z nim, nie nastąpił trwały rozpad małżeństwa, czyli brak wspólnego "gospodarzenia" są takie pojęcia jak rozpad wiezi psychicznej, fizycznej, itd itp, to bedzie trudno bez obustronnej zgody sie tak po prostu rozejsc, w swietle prawa, tak mi sie wydaje

to bym na razie emocje trzymał na wodzy
w nerwach można sie zagalopować, w miejsce z którego jest jeszcze ciężej wrócić

piszesz coś że nie jestes alkoholikiem, nie robisz awantur, kłopoty finansowe
jednak alkohol jakiś tam rozumie jest, może nie wiem pijesz często piwko, skoncentrowałeś się na sobie, może żona właśnie dlatego, znalazła oparcie w kimś innym
no kurde 15 lat, to jednak nie pomyłka chyba była

nad charakterem można pracować, jak się chce oczywiście

a chwilowe rozchwianie żony, jest zasadne, chodź nie tłumaczy niczego, kwestia czy wykorzystacie to do odbudowy czy zakonczenia zwiazku
ale z mojej pozycji moich problemow, powiem tyle jest sens do samego konca,
bedziesz potem sie wkurzal na nia ze cie olala, uzalal sie nad sobą,

spokojnie jeszcze raz spokojnie
rozmowa moze nie od razu, ale szczera jest potrzebna, to chyba też znak że z Twojej strony jest chęć, a nie od razu rozwód
powodzenia

3 Ostatnio edytowany przez brodaps (2014-07-30 08:19:49)

Odp: rozpadek małżeństwa i wina

Przyznaję że jak wiekszość z nas wypije na imprezach (z reszta żona tez) choć mało takich sytuacji sie zdarza bo nie ma czasu na to, wciąż praca, dom rodzina. Kontakty utrzymujemy tylko z najbliższą rodziną   ale nigdy sie nie awanturowałem po alkoholu. Czasami piwko w domku (również w towarzystwie żony).
ona juz sie do niego wyprowadziła, na razie z tego co mi córka mówiła przez telefon to jeszcze śpi z dzieckiem a nie z nim. Rozmowy nic nie dają bo ona twierdzi że jeszcze musi pomyśleć a czas ucieka. Znam moją żone dobrze i wiem że teraz jest miedzy młotem a kowadłem, za szybko podjeła decyzje i nie wie jak teraz z tego wybrnąc. W dniu wczorajszym prosiłem żone aby dała kolesia do telefonu i chwile z min rozmawiałem (oczywiście nie groziłem, nie straszyłem itp) powiedział że zakochał sie w niej i bedzie o nia "walczył". Jak bym dostał w twarz. Podziękowałem za rozmowe i nadal nie wiem co robić. Zarezerwałem już termin do Poradni małżeńskej, może przyjedzie i da sie uratować związek. Czasami wydaje mi sie że w tej sytuacji przydał by sie jej dobry psycholog lub terapeuta który ją wysłucha i doradzi a nie presja kolesie lub moja.
Rozwód to ostateczność

4

Odp: rozpadek małżeństwa i wina

co chcesz osiągnąć ?
rozwód czy ratowanie małżeństwa.
Jeżeli rozwód to gromadź dowody, masz ich pod dostatkiem.
Żona mieszka z kochankiem, nie powinno być kłopotów z uzyskaniem dowodów.

Jeżeli chcesz ratować małżeństwo....
to niby jak skoro już z Tobą nie mieszka ale z kochankiem ?
Nie obawia się ujawnienia tego faktu przed światem, wybrała kochanka i wyprowadziła się do niego.

Pozostaje jedynie stwierdzić fakt i zadbac o to żebyś był dalej ojcem dla dziecka.
Sformalizować prawo do kontaktów z dzieckiem i działac.

Może kiedyś, kiedy znudzi się kochankowi i ją wywali, lub kochanek jej sie znudzi zapuka do Twoich drzwi.
Chcesz byc opcją ratunkową czy jej świadomym wyborem ?

Z tej mąki to chleba raczej nie będzie.

zadbaj lepiej o siebie - kwestie prawde, podział majątku i DZIECKO !

5

Odp: rozpadek małżeństwa i wina

Dobrze Ci radza dziewczyny. A jak u Ciebie relacje z dzieckiem? Moze corke zona odwrocic na swoja strone? Latwo da sie zmanipulowac, jak myslisz? Jesli nie ma nic na Ciebie to cierpliwie zbieraj dowody. Masz mozliwosc zabezpieczenia dokumentacji dotyczacej jej kontaktow z tym kolesiem w internecie?

6

Odp: rozpadek małżeństwa i wina

moja żona wyprowadzila sie juz do niego z córka. Kontaktów z dzieckiem mi nie zabroniła. jest pare osób ktore juz wiedza że powiedziała iz odchodzi i chce sobie ułożyć nowe życie. Czy to wystarczy?

7

Odp: rozpadek małżeństwa i wina

prawda jest taka że chciałbym ratować rodzine i małżeństwo i już podjąłem pewne kroki tylko ona musie  sie okreslić czy TAK czy też NIE. Na razie z nia rozmawiam i błagam aby do mnie wróciła, a ona mi mówi że "nie wiem" że "może" jestem jej w stanie wybaczyć tylko żeby do mnie wróciła. Kwestia rozwodu to ostateczność aby ją zniszczyć.

8

Odp: rozpadek małżeństwa i wina
brodaps napisał/a:

moja żona wyprowadzila sie juz do niego z córka. Kontaktów z dzieckiem mi nie zabroniła. jest pare osób ktore juz wiedza że powiedziała iz odchodzi i chce sobie ułożyć nowe życie. Czy to wystarczy?

wystarczy, żeby złożyć wniosek rozwodowy z jej winy.

9

Odp: rozpadek małżeństwa i wina

Brodaps. Wiem ze to dla Ciebie szok, ale dzialasz za nerwowo. Za szybko chcesz za.wiele zrobic. Przede wszystkim - skoro nie jestes winny - nie blagaj! Nie bombarduj jej deklaracjami, grozbami, prosbami, wizjami - niczym. Ogarniaj sam siebie i dbaj o corke. Takim miotaniem sie nie pomozesz ani sobie, ani Wam.
Trzymaj sie!

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » rozpadek małżeństwa i wina

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026