netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Chłopak na odległość. Kocha mnie na zabój. A tu na miejscu coś...

14 odpowiedzi2 895 wyświetleńzałożony przez Niedojrzała, 25.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Chłopak na odległość. Kocha mnie na zabój. A tu na miejscu coś...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Chłopak na odległość. Kocha mnie na zabój. A tu na miejscu coś...

Cześć. Mam chłopaka na odległość. Bardzo mnie kocha i zabiega o mnie, aż do znudzenia. Na początku naprawdę byłam zakochana i wierzyłam, że wszelkie przeciwności losu (nie możemy razem zamieszkać póki co) da się przezwyciężyć. No, jak nastolatka (a zbliżam się do 40).
Po półtora roku zaczyna mnie ta cała sytuacja nużyć. Facet mnie drażni, ale jest taki dobry, chwali się mną, interesuje wszystkim, co robię. Sam nie ma pasji. Poza pracą i zajmowaniem się domem nie robi nic. Jesteśmy chyba z innych bajek, bo ja muszę mieć o czym rozmawiać, a tu tylko tematy o zakupach w spożywczym i co było na obiad.
W dodatku teraz jedziemy razem na wesele do mojej rodziny. On się strasznie tym przejmuje, cieszy się, że wszystkich pozna, więc nie mam serca mu teraz wyjeżdżać z rozstaniem. Jest jak jest. On jest kochany, dobry człowiek, ale raczej nie dla mnie.

No i bach. Zauroczyłam się kimś innym, z kim jest o czym rozmawiać, kto ma pasję. Może to chodzi o to, że to jest ktoś zupełnie nowy? Może ja niedojrzała jestem i nie wytrzymuję za długo przy jednym mężczyźnie?
Ciągle myślę o tym nowym. Pomaga mi w pracy, więc raz spotkaliśmy się na mieście. I wtedy we mnie "strzeliło", bo był taki, hmm, intrygujący. Chyba jakaś chemia. Zapytałam go potem w mailu, czy mówił serio, czy żartował (sprawdzał mój obcy język, w którym powiedział, że mnie kocha). Odpowiedział, że "za mężatki się nie łapie". Nie wiem skąd taki wniosek, ale odpisałam, że pewnie nigdy odpowiedzi na pytanie nie uzyskam, po czym on zaproponował spotkanie w celu wyjaśnienia sytuacji.
Teraz mam pietra, bo boję się kompromitacji. Jednak, z drugiej strony, jak nie porozmawiam, to się nie dowiem, co jest grane.
No i mam dylemat, bo chcę być fair w stosunku do mojego chłopaka. Ale czuję, że i tak nie jestem fair przez samo myślenie o tamtym.

Czy ja nie za dużo myślę? Tak naprawdę chodzi mi po głowie jedna myśl, żeby spotkać się z "nowym".

2

Odp: Chłopak na odległość. Kocha mnie na zabój. A tu na miejscu coś...

Za dużo myślisz.

3

Odp: Chłopak na odległość. Kocha mnie na zabój. A tu na miejscu coś...

Coś nowego, a tamten sie znudził. Każdy sie znudzi jak nie będzie zaskakiwał, a Ty tego chcesz. Ten może mieć pasje, ale opowie Ci o niej, opowie o swoim zyciu, będzie moze ją jakos rozwijał, a moze zablokowac Cie na nią i znowu wpadniecie w rutyne gdzie macie rozmowy o zyciu codziennym, bo poznacie sie na wylot. No chyba ze tamten jest o wiele bardziej ciekawy i ciągle żyje zmianami w zyciu, a Ty sie do tego chcesz doczepić. Pytanie czego chcesz. Jeden materiał na opiekuna dzieci, a drugi na przygody (i byc moze cos wiecej). Widać ciągnie Cie do typu nr 2, co nie jest dziwne z perspektywy emocji, ale pomysl o priorytetach w zyciu. Nie masz 15 lat.

4 Ostatnio edytowany przez Niedojrzała (2014-07-25 20:26:03)

Odp: Chłopak na odległość. Kocha mnie na zabój. A tu na miejscu coś...

Za dużo myślenia, tak? Działać?

5

Odp: Chłopak na odległość. Kocha mnie na zabój. A tu na miejscu coś...
thepass napisał/a:

Coś nowego, a tamten sie znudził. Każdy sie znudzi jak nie będzie zaskakiwał, a Ty tego chcesz. Ten może mieć pasje, ale opowie Ci o niej, opowie o swoim zyciu, będzie moze ją jakos rozwijał, a moze zablokowac Cie na nią i znowu wpadniecie w rutyne gdzie macie rozmowy o zyciu codziennym, bo poznacie sie na wylot. No chyba ze tamten jest o wiele bardziej ciekawy i ciągle żyje zmianami w zyciu, a Ty sie do tego chcesz doczepić. Pytanie czego chcesz. Jeden materiał na opiekuna dzieci, a drugi na przygody (i byc moze cos wiecej). Widać ciągnie Cie do typu nr 2, co nie jest dziwne z perspektywy emocji, ale pomysl o priorytetach w zyciu. Nie masz 15 lat.

Różnią ich intelekty. Drugi ma go o wiele więcej od pierwszego i ode mnie, co mnie onieśmiela. Pierwszy ma tak mało, że aż mnie to czasem drażni, że mnie nie rozumie.
Cytat trafiony. Jestem za mało pewna siebie, ale też nie chcę ranić pierwszego...

6

Odp: Chłopak na odległość. Kocha mnie na zabój. A tu na miejscu coś...

Wszystkim w zyciu nie dogodzisz. Nie na tym to polega. Miej jednak na uwadze swoje oczekiwania ogólnie co do relacji i musisz mieć PEWNIK, że ta druga osoba Ci to da. Nie jakiś chwilowy zryw, jak kochanica...

7

Odp: Chłopak na odległość. Kocha mnie na zabój. A tu na miejscu coś...
thepass napisał/a:

Wszystkim w zyciu nie dogodzisz. Nie na tym to polega. Miej jednak na uwadze swoje oczekiwania ogólnie co do relacji i musisz mieć PEWNIK, że ta druga osoba Ci to da. Nie jakiś chwilowy zryw, jak kochanica...

Pewnika nie ma, bo nie znam Drugiego. Dlatego chcę się z nim spotkać, tylko boję się działać. Napisałam maila, bo prosił o czas i miejsce spotkania, ale nie odpowiada.
Zastanawiam się nad telefonem, ale odwagi mi brakuje.
Za dużo dylematów... Pogmatwane to.

8

Odp: Chłopak na odległość. Kocha mnie na zabój. A tu na miejscu coś...

Wiem jak to działa. Jakby sie teraz on o Ciebie postarał, zabiegał i zobaczyłabyś, że na pewno jest lepszy od poprzedniego to rzuciłabyś go dużo prościej. Ryzyk fizyk. Mozesz zostac z niczym i tego sie boisz, co?

9

Odp: Chłopak na odległość. Kocha mnie na zabój. A tu na miejscu coś...
thepass napisał/a:

Wiem jak to działa. Jakby sie teraz on o Ciebie postarał, zabiegał i zobaczyłabyś, że na pewno jest lepszy od poprzedniego to rzuciłabyś go dużo prościej. Ryzyk fizyk. Mozesz zostac z niczym i tego sie boisz, co?

Nie, nie boję się zostać sama. bo tak naprawdę to nie widzę przyszłości w tym związku.
Krępuję się tego nowego, obawiam się, że da mi kosza, bo łączy nas pewna zależność. Może on myśli, że chcę się do niego przyczepić, żeby coś zyskać.
Słowem boję się odrzucenia i kompromitacji.

10

Odp: Chłopak na odległość. Kocha mnie na zabój. A tu na miejscu coś...

To po co tkwić w czymś co i tak nie ma przyszłości? Zabierasz okazje na szczeście Twojemu obecnemu, bo mu mydlisz oczy.
A o drugim nie ma co mowic, jak i tak nie chcesz jednemu sprawiac przykrości.

11

Odp: Chłopak na odległość. Kocha mnie na zabój. A tu na miejscu coś...

Wesele za 2 tygodnie. On specjalnie wykosztował się na gajer, choć go nie stać. Nie mogę mu teraz tego zrobić.
Wiem, że to perfidne, ale jednak lepszy związek na odległość i to z osobą, która cię kocha, niż żaden.

12 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-07-25 21:18:58)

Odp: Chłopak na odległość. Kocha mnie na zabój. A tu na miejscu coś...

Lepszy dla kogo? No sorry, Ty go tak naprawde ciągle krzywdzisz, a tylko myslisz o sobie.
Zawsze jest zly moment na zerwanie. Samotnosci sie nie boisz, ale tu ma gajer, tu sie cieszy, ze wesele, tu po weselu. Tu znowu inna sytuacja i nie masz kiedy. Twoje życie, więc w ten sposób i tak jedynie sobie dogadzasz, więc ryzykuj i czekaj na odrzucenie lub nie.
Moze inni maja lepszy punkt widzenia, a dla mnie to tylko przykrywka na własna slabosc rekompensowana "dobrocia" dla kogos innego.

13

Odp: Chłopak na odległość. Kocha mnie na zabój. A tu na miejscu coś...

No dobrze, dzięki, już Cię nie męczę.
Pozdrawiam.
Egoistka

14

Odp: Chłopak na odległość. Kocha mnie na zabój. A tu na miejscu coś...

Wiem jak to jest w związku na odległość, gdy mija zauroczenie jest coraz trudniej, sama to przeżywam i też mam takie myśli, że nie wiem co robić, czy to ma sens, facet mimo że kiedyś byłam pewna że to ten jedyny zaczyna mnie irytować. Co do twojej sytuacji to myślę, że możesz się spotkać, może to okropne co powiem, ale twój chłopak nie musi wiedzieć a to tylko spotkanie. Zobaczysz co i jak smile

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Chłopak na odległość. Kocha mnie na zabój. A tu na miejscu coś...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026