Witajcie.
Problem niektórym wyda się śmieszny, ale ja zaczynam się irytować (nie wiem, czy swoim zachowaniem czy jego).
Jako, że moje dotychczasowe związki okazały się, każdy z nich, nieporozumieniem, postanowiłam założyć konto na sympatii. Nie mam problemu z nawiązywaniem znajomości przez internet, ponieważ od lat zajmuję się pisaniem oraz pewnymi dziedzinami sztuki, przez co nieraz poszukiwałam "współtwórców" właśnie w taki sposób. Oczywiście średnio wierzyłam w powodzenie portalu, ponieważ jestem osobą o dość nietypowych wymaganiach, zarówno względem siebie, jaki i reszty świata. Mimo to, udało mi się nawiązać kontakt z niesamowicie miłym i odpowiadającym mi pod prawie każdym względem mężczyzną. Rozmawiamy praktycznie codziennie. Jest ode mnie starszy o około pięć lat (ja mam 21), ale przy tym bardzo nieśmiały jak na swój wiek. Mieszka o godzinę drogi ode mnie (choć już niedługo, ponieważ sprowadzam się do jego miasta), więc spotykamy się raz na tydzień lub dwa, w zależności od tego, jak pozwala nam nasz grafik. Gdy umawialiśmy się na pierwsze spotkanie, postanowiliśmy się najpierw zaprzyjaźnić, trwa to już jakiś czas, a ja czuję takie coś w powietrzu, niektórzy to nazywają chemią. Od kilku dni myślę tylko o tym co zrobić, aby w końcu mnie pocałował. Sama jestem osobą otwartą, jeśli jednak przychodzi do takich kwestii, boję się wykonać pierwszy krok. Zwłaszcza, że D. jest ode mnie starszy. Może to strach przed odrzuceniem... W każdym bądź razie, prosiłabym uprzejmie o jakąś radę. Co mam zrobić? Jak się przy nim zachowywać?
Dodam, że gdy widziałam się z nim ostatni raz, po raz pierwszy chyba przez dłuższy czas patrzył mi głęboko w oczy z takim ujmującym uśmiechem, a ja - no bo oczywiście musiałam coś zepsuć - po kilkunastu sekundach poległam i spojrzałam w inną stronę.
Podobne tematy
Może on na prawdę chce tylko przyjaźni?
Może on nie czuje tej chemii?
Albo rzeczywiście powoli się rozkręca.
Co zrobić?
Jeśli na prawdę jest nieśmiały to możesz sama się przytulić itp.
Jeśli on zareaguje negatywnie to przynajmniej od razu będziesz wiedzieć, że możesz liczyć tylko na czysto platoniczną znajomość.
Spokojnie, raczej nikt się nie będzie śmiał z Twojego problemu. Pewnie każda z nas miała podobną sytuację, że chciałybyśmy większego zaangażowania z jego strony, ale same boimy się wykonać ten pierwszy krok
Moim zdaniem możesz z nim porozmawiać po prostu, czy według niego Wasza znajomość powinna pozostać na stopie koleżeńskiej, czy jednak według niego jest szansa, żeby znajomość przeniosła się na kolejny etap. A jeśli boisz się porozmawiać czy głupio Ci, to prowokuj takie sytuacje, które mogłyby skutkować pocałunkiem. Tak jak napisała NinaPetrova, przytul się może do niego, czy spoglądaj mu w oczy, uśmiechaj się szczerze do niego podczas tych spojrzeń. Mam nadzieję, że jakoś Ci się uda.
Ale inna sprawa, to nie angażuj się zbyt szybko w ten związek. Jak za bardzo się zaangażujesz, a on Cię później wystawi, to będzie Cię boleć. Zwłaszcza, że poznałaś go na sympatii, a opinia o tym portalu, o facetach z tego portalu, delikatnie mówiąc, nie jest najlepsza... Aż dziwne, że tak ociąga się z pocałunkiem, według opinii większości internautek powinno być wręcz odwrotnie...;) Ale spoko, nie mówię, że facet z internetu to musi być samo zło. Sama poznaję facetów na md i jestem zadowolona, nie zostałam jeszcze oszukana przez żadnego z nich. Tylko apeluję, żebyś była trochę ostrożna, nie angażuj się zbyt szybko, żebyś nie cierpiała ewentualnie w przyszłości.
Widzę, że nie tylko ja mam taki problem. Popatrz jak u mnie się to rozkręca... Zapytaj od razu, ja dużo siebie w naszą znajomość włożyłam, a za nie długo może się okazać, że to jest totalna klapa... Każda z nas kiedyś poznała super faceta i przez to przechodziła, czas robi swoje, jak mnie doradziła jedna "koleżanka" póki co baw się i korzystaj z tego co Wam jest dane, sama w trakcie będziesz w stanie zauważyć co Was łączy, czy przyjaźń, czy kochanie ![]()
Nic nie rób, facet musi sam cię pocałować, jest zdobywcą. Faceci nie lubią, gdy kobieta robi ten pierwszy krok, to może go przestraszyć. Pozostaje ci czekać.
E tam, zależy od faceta. Kobieta może pocałować pierwsza to nie problem. Jednak w tej historii chyba jednak warto poczekać i to chyba ten chłopak powinien pierwszy pocałować. Następnym razem spojrzyj mu głęboko w oczy i po prostu nie odwracaj wzroku ![]()
Bliski kontakt. Masz wybór - Ty pocałujesz czy on Ciebie. Jeśli przekroczysz pewna odległość pocałuje Cię. Jeśli Ty zrobisz pierwszy krok, on posiadł Ciebie.
Spróbuj na powitanie lub pożegnanie ,wtedy wypada bardziej ,abyś wyszła z inicjatywą, dasz radę jeśli się kogoś pragnie ,to samo wyjdzie ,bez planowania.