netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

mój facet oskarża mnie o kradzież

51 odpowiedzi5 334 wyświetleniazałożony przez ewelipol, 12.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » mój facet oskarża mnie o kradzież

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 52 ]

1

Temat: mój facet oskarża mnie o kradzież

Czesc. Mam problem otóż po 5 latach związku mój 'narZeczony' oskarżył mnie o kradzież pieniędzy. Obecnie szukam pracy od 2 tygodni bo się przeprowadzilismy od tego czasu żyje na jego utrzymaniu. W dniu naszej rocznicy oskarżył mnie o kradzież 1000 zł. Zabrał mi wszystkie pieniądze twierdząc że dziś Mamy osobno czyli ja nic póki nie będę pracować. Co myśleć o tym?

2

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Przybliż może więcej szczegółów, to była jednorazowa suma, czy uskładane z mniejszych kwot? Jak Ci to argumentował? Cokolwiek.

3

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Co myśleć o tym...? Albo sierota zgubił gdzieś tą kasę albo szuka pretekstu do wymiksowania się albo chce pokazać Ci miejsce w szeregu i wiele innych dywagacji. Powód nie jest ważny, lecz sama zagrywka, która jest wyjątkowo... płytka.

4

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież
assassin napisał/a:

Albo sierota zgubił gdzieś tą kasę albo

Albo szuka drugiej sieroty, na którą najszybciej i najłatwiej zrzucić winę.

5

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Mieliśmy odłożone pieniądze na samochód. Leżały na półce. Przed tą sytuacja poklocilisny się o naszą rocznicę. Gdy wszystko ucichlo zaczal liczyć kasę bo znalazł samochód i brakuje 1000 zł no to zaczął oskarżać mnie ze wzięłam na niewiadomo co. Zabrał mi ostatnie 50 zł z portfela i powiedział że jak zarobie to bbędę miała.

6

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Czyli gość uroił sobie, że ma tyle a tyle a tu lipa. Ciekawe czy jest dobry z matematyki czy tak o sobie strzelił kwotą, jaka powinna tam być...?

7

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież
ewelipol napisał/a:

Zabrał mi ostatnie 50 zł z portfela i powiedział że jak zarobie to bbędę miała.

Aż witki opadają hmm hmm hmm
Dlatego tyle razy powtarzam, aby nie uzależniać się od faceta....
Pytanie zasadnicze, co zamierzać zrobić z tą sytuacją?
Wiesz, bardzo łatwo zrobić z kogoś chłopca, do bicia, jeszcze trudniej zmienić ten stan rzeczy.
Szukasz pracy od 2 tygodni, right? Spoko, niech weźmie te 5 dych, nic od niego nie bierz.
Swoją drogą ciekawe, jak kobiety planujące wspólną przyszłość z mężczyzną "swojego życia", potrafią się zniżyć roll
Całe życie masz stać cicho, błagać o kasę chociażby na podpaski?
Dobrze mieć własne zaplecze finansowe, jakiekolwiek by ono nie było, ważne, że swoje.

8

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Rozumiem i wiem że nie ma sensu się uzależniac finansowo. Ale od 2 tyg jestem bez pracy hmm

9

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

2700 a jest 1700 wczoraj brałam 100 przy nim na zakupy mówić że to na zakupy.

10

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież
ewelipol napisał/a:

Ale od 2 tyg jestem bez pracy hmm

Podobnie, jak i wielu Polaków, znajdziesz, bez obawy.
A jemu to sprawiłabym porządne liczydło, skoro chłopina ma problemy z liczeniem hmm

11

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież
Życzliwa napisał/a:

Całe życie masz stać cicho, błagać o kasę chociażby na podpaski?
Dobrze mieć własne zaplecze finansowe, jakiekolwiek by ono nie było, ważne, że swoje.

Masz zdrowe podejście do sprawy.
Od siebie dorzucę, że póki jest dobrze, nie jest ważne kto zarabia, a ważne kto kasę trzyma - zarządza budżetem... Oczywiście jeśli firma "małżeństwo" się rozleci, to niestety ktoś się budzi z ręką w nocniku.

PS O co chodzi z tym tuszem...? wink

12

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Kłótnia zajęła 2 godziny gdzie i tak wyszłam na najgorsza złodziejke sad

13

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Całe życie masz stać cicho, błagać o kasę chociażby na podpaski?
Dobrze mieć własne zaplecze finansowe, jakiekolwiek by ono nie było, ważne, że swoje.

Masz zdrowe podejście do sprawy.
Od siebie dorzucę, że póki jest dobrze, nie jest ważne kto zarabia, a ważne kto kasę trzyma - zarządza budżetem... Oczywiście jeśli firma "małżeństwo" się rozleci, to niestety ktoś się budzi z ręką w nocniku.

PS O co chodzi z tym tuszem...? wink

A dziękuję, dziękuję big_smile
Nie udawaj, że nie wiesz smile
Od jakiegoś czasu staram się wybierać takie wodoodporne "tusze".

Ewelipol, weź sprowadź gościa do pionu.

14

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież
Życzliwa napisał/a:
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Całe życie masz stać cicho, błagać o kasę chociażby na podpaski?
Dobrze mieć własne zaplecze finansowe, jakiekolwiek by ono nie było, ważne, że swoje.

Masz zdrowe podejście do sprawy.
Od siebie dorzucę, że póki jest dobrze, nie jest ważne kto zarabia, a ważne kto kasę trzyma - zarządza budżetem... Oczywiście jeśli firma "małżeństwo" się rozleci, to niestety ktoś się budzi z ręką w nocniku.

PS O co chodzi z tym tuszem...? wink

A dziękuję, dziękuję big_smile
Nie udawaj, że nie wiesz smile
Od jakiegoś czasu staram się wybierać takie wodoodporne "tusze".

Ewelipol, weź sprowadź gościa do pionu.

Straaasznie drogie muszą być takie wodoodporne...


Autorko liczyłas tą gotówkę, czy po prostu uznałaś za pewnik jego słowa o kwocie?

15

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Jego się nie da a argumenty mi się skończyły

16

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Powiem Ci tak, nie są drogie, są ogólnodostępne, ale trudno znaleźć ten "najodpowiedniejszy", "bez mankamentów", "niezawodny".....:/ hmm
Myślę, że wiesz o co mi chodzi.....

Ewelipol, skoro jest taki pewny, że Ty ukradłaś, niech przedstawi dowody, równie dobrze Ty możesz oskarżyć go o to samo, wszak może takim zachowaniem "tuszować" smile prawdziwy powód ich wydania.

17

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Autorko liczyłas te pieniądze wcześniej czy nie?


Życzliwa napisał/a:

Powiem Ci tak, nie są drogie, są ogólnodostępne, ale trudno znaleźć ten "najodpowiedniejszy", "bez mankamentów", "niezawodny".....:/ hmm
Myślę, że wiesz o co mi chodzi.....

Eee to taki tylko z importu dostaniesz...

18

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Właśnie, bo jak nie liczyłaś, to pacjent może wmówić ci wszystko hmm
Ja nie chcę z importu, ja chcę oryginał!

19

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Jest jeszcze jedna opcja. Autorko narzeczony nie gra np. na automatach lub coś w tym stylu, a teraz struga pokrzywdzonego?


Życzliwa napisał/a:

Właśnie, bo jak nie liczyłaś, to pacjent może wmówić ci wszystko hmm
Ja nie chcę z importu, ja chcę oryginał!

Wiem, wiem... Najgorzej jeśli trafi się oryginał z bazaru...

20

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Masz więc jakąś radę, by trafić na właściwy "egzemplarz"?

21 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-07-12 15:54:37)

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież
Życzliwa napisał/a:

Masz więc jakąś radę, by trafić na właściwy "egzemplarz"?

Najlepiej prosto od dobrego "producenta" i należy również zwrócić uwagę na "firmę matkę".
Chociaż nawet to nie daje gwarancji, że się nie trafi bubel...:(

Starczy tego off topu.

22

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Masz więc jakąś radę, by trafić na właściwy "egzemplarz"?

Najlepiej prosto od dobrego "producenta" i należy również zwrócić uwagę na "firmę matkę".

Taaa, tylko ciekawe gdzie ja znajdę taki "ideał" roll, nie oczekuję niezawodności, tylko trwałości!!!!

23

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież
Życzliwa napisał/a:
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Masz więc jakąś radę, by trafić na właściwy "egzemplarz"?

Najlepiej prosto od dobrego "producenta" i należy również zwrócić uwagę na "firmę matkę".

Taaa, tylko ciekawe gdzie ja znajdę taki "ideał" roll, nie oczekuję niezawodności, tylko trwałości!!!!

Jeśli zapewnisz odpowiedni serwis, to z trwałością nawet nie do końca markowego egzemplarza nie powinno być problemów... A z ideałami jest jak z Yeti, każdy o nim słyszał, a nikt nie widział...

Koniec offtopu.

24

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

A nasza rocznica wygląda tak - mecz z jego kolegami i tyle

25

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież
ewelipol napisał/a:

A nasza rocznica wygląda tak - mecz z jego kolegami i tyle

Może z nimi roztrwonił ten tysiąc?
Nie martw się, zlej to, jak zobaczy, że masz go gdzieś, zacznie sobie pluć w brodę.
Najszybciej nocą, jak koledzy wyjdą hmm

26

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Szkoda że obiecywał dzisiaj świętowanie sad człowieka się nakręca a tu klops

27

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież
ewelipol napisał/a:

A nasza rocznica wygląda tak - mecz z jego kolegami i tyle

Dzisiaj jest przedostatni mecz MŚ, które są raz na 4 lata, więc chyba możesz odpuścić. Jutro finał i będziesz mieć przez dłuższy czas spokój... wink

28

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Tak spoko by było gdyby nie obiecywał...

29

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

A i dodam że piłki nigdy nie oglądał

30

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Ewelipol, nie zachowuj się jak dziecko, obiecał, nie dotrzymał i co? Najlepiej obrażę się na cały świat tak?
Zupełnie jak z dzieckiem, mama obiecała, że poczyta mi baję do snu, a ogląda w tym czasie Kardashianów big_smile
Zajmij się czymś w tym czasie, nie pokazuj, że cię to boli, bądź obojętna.
Złością nie zdziałasz nic, prócz dodatkowych kłótni, po co ci to?

31

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież
ewelipol napisał/a:

A i dodam że piłki nigdy nie oglądał

Ale "wisieć" na sobie też nie możecie całe życie, bo wkradnie się nuda i będzie jeszcze gorzej... Od czasu do czasu facet musi mieć "męski wieczór", który Ty powinnaś wykorzystać tylko dla siebie. Może jakieś wyjście do znajomych...??

32

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Nie wisimy bo on pracuje do 18 i widuje się z kolegami z pracy albo zostaje dłużej, rzadko ms weekend wolny bo jeździ na zawody co szanuje ale skoro ma raz na jakiś czas wolny to czemu nie mamy go wykorzystać dla siebie skoro akurat rocznica nam wypsdaka

33

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Rocznica czego? Spotkania czy zaręczyn?

I sorry, ale po tej jeździe o pieniądze masz jeszcze ochotę na świętowanie??

34

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

To co masz zamiar zrobić? Wyrzucić mu odbiornik przez okno?
Wyluzuj. Dziś już dokonał wyboru-> są nim kumple.

Zrób coś dla siebie i daj mu w spokoju oglądnąć ten mecz, przedostatni z resztą.
Tupanie nóżką nic tutaj nie pomoże.

35

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

5 rocznica związku

36

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Ja zawsze mam ochotę na wszystko - aż czasami się dziwię skąd moje siły na to

37

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież
ewelipol napisał/a:

Ja zawsze mam ochotę na wszystko

I myślisz, że on też powinien mieć? Bo ty masz? Każdy jest inny.
Odnoszę wrażenie, że próbujesz dyktować warunki, dziś on wybrał.
Nie osaczaj go tak, odpuść dziś ten dzień i tyle.

38

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Autorko a Ty masz znajome w tym mieście, w którym mieszkacie czy jeszcze nie?

Życzliwa napisał/a:
ewelipol napisał/a:

Ja zawsze mam ochotę na wszystko

I myślisz, że on też powinien mieć? Bo ty masz? Każdy jest inny.
Odnoszę wrażenie, że próbujesz dyktować warunki, dziś on wybrał.
Nie osaczaj go tak, odpuść dziś ten dzień i tyle.

...i jutrzejszy wieczór też.

39

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież
assassin napisał/a:

Autorko a Ty masz znajome w tym mieście, w którym mieszkacie czy jeszcze nie?

Życzliwa napisał/a:
ewelipol napisał/a:

Ja zawsze mam ochotę na wszystko

I myślisz, że on też powinien mieć? Bo ty masz? Każdy jest inny.
Odnoszę wrażenie, że próbujesz dyktować warunki, dziś on wybrał.
Nie osaczaj go tak, odpuść dziś ten dzień i tyle.

...i jutrzejszy wieczór też.

No tak mistrzostwa...

40 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-07-12 20:54:52)

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież
Życzliwa napisał/a:
assassin napisał/a:

Autorko a Ty masz znajome w tym mieście, w którym mieszkacie czy jeszcze nie?

Życzliwa napisał/a:

I myślisz, że on też powinien mieć? Bo ty masz? Każdy jest inny.
Odnoszę wrażenie, że próbujesz dyktować warunki, dziś on wybrał.
Nie osaczaj go tak, odpuść dziś ten dzień i tyle.

...i jutrzejszy wieczór też.

No tak mistrzostwa...

No baaa..... Też będziesz musiała brać to pod uwagę w pewnym momencie... wink
Chyba, że ten "ideał" będzie np. hmm... filatelistą,,,

41

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:
assassin napisał/a:

Autorko a Ty masz znajome w tym mieście, w którym mieszkacie czy jeszcze nie?


...i jutrzejszy wieczór też.

No tak mistrzostwa...

No baaa..... Też będziesz musiała brać to pod uwagę w pewnym momencie... wink

Spoko spoko, ja sama czekam na ten mecz big_smile Uwielbiam piłkę, także problemu nie będzie, nie widzę na przeszkodzie nic, aby ze swoim partnerem oglądać rozgrywki przed tv, z puszką piwka. Jeżeli będzie chciał wyjść z kolegami w tym samym celu, również tragedii nie będzie, co jak co, ale piłka nożna rulezzzzz, akurat ja, jak mało kto, to rozumiem, także rozumiesz smile

42

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Nie. Ale jak w Starym mieście spotykalam się z innymi to ob kręcił nosem

43

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież
ewelipol napisał/a:

Nie. Ale jak w Starym mieście spotykalam się z innymi to ob kręcił nosem

To nie dobrze, bardzo nie dobrze. Każdy potrzebuje swojej prywatnej przestrzeni, żeby przesyt nie nastąpił. Znajdziesz robotę to i znajomości jakieś się powinny pojawić, a jego kręcenie nosem hmm... delikatnie mówiąc było nie na miejscu.

Życzliwa napisał/a:

Spoko spoko, ja sama czekam na ten mecz big_smile Uwielbiam piłkę, także problemu nie będzie, nie widzę na przeszkodzie nic, aby ze swoim partnerem oglądać rozgrywki przed tv, z puszką piwka. Jeżeli będzie chciał wyjść z kolegami w tym samym celu, również tragedii nie będzie, co jak co, ale piłka nożna rulezzzzz, akurat ja, jak mało kto, to rozumiem, także rozumiesz smile

Ideał... smile

44

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież
ewelipol napisał/a:

Czesc. Mam problem otóż po 5 latach związku mój 'narZeczony' oskarżył mnie o kradzież pieniędzy. Obecnie szukam pracy od 2 tygodni bo się przeprowadzilismy od tego czasu żyje na jego utrzymaniu. W dniu naszej rocznicy oskarżył mnie o kradzież 1000 zł. Zabrał mi wszystkie pieniądze twierdząc że dziś Mamy osobno czyli ja nic póki nie będę pracować. Co myśleć o tym?

Po co z nim jesteś?

45

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Dla mnie dziwna sytuacja. Skoro wiesz ze nie wzięłaś jego kasy to albo robi Cie w balona tzw. sam wydal nie wiadomo na co, albo ktoś was okradł. Co najwazniejsze szanuj sie dziewczyno nie pozwalaj sobie na takie traktowanie. Ja wiem ze jestes bez pracy,bywa. Takie jest życie. Staraj sie znaleźć prace. Niech ten Twój sie cieszy ze nie znalazł sie w takiej sytuacji - bez pracy. Losy moga sie odwrócić.

46

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Najpierw konta na portalach, teraz kasa. Masz moze ochote na wszystko bo nic nie robisz w zyciu tylko czekasz na niego az wroci od kolegow/zawodow/pracy - uwieszasz sie, co? Zle sie dzieje.

47

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

najlepiej zmien faceta i idz do pracy ....dzisiejsze czasy sa tak pokrecone ze jak nie masz wlasnej kasy to te gnoje zawsze ci wypomna.
Wazna rzecz .....przy znajdowaniu znajdz se takiego ktorego ty ustawiasz a nie on ciebie.

48

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Ale rada, może z zemsty, co? To tak jak - wez znajdz innego i skrzywdź go za tamtego.
Jak ona nie umie "ustawiać" bo po prostu nie jest lepsza/silniejsza/odporniejsza/bardziej egoistyczna to nic z tym nie zrobi, tylko sie osmieszy. Zaden przepis na zwiazek.

49

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

na cale szczescie wszystko wrocilo do normy. zrozumial co zrobil i przeprosil wink
dziękuję wam za rady wink

Koniec tematu smile

50

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież

Po pierwsze - ja bym się spakowała i wróciła do rodziców wink Skoro nie masz pracy, on Ci wszystko zabrał, jeżeli możesz - wróć. Może zobaczy, że jednak jest nie po jego myśli. A do niego wrócisz, jak się uniezależnisz.

51

Odp: mój facet oskarża mnie o kradzież
ewelipol napisał/a:

na cale szczescie wszystko wrocilo do normy. zrozumial co zrobil i przeprosil wink
dziękuję wam za rady wink

Koniec tematu smile

Koniec tematu....z usmiechem jeszcze?
To raczej początek.
Ech..nie zrozumiem niektórych ludzi.

Posty [ 52 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » mój facet oskarża mnie o kradzież

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026