Czesc. Mam problem otóż po 5 latach związku mój 'narZeczony' oskarżył mnie o kradzież pieniędzy. Obecnie szukam pracy od 2 tygodni bo się przeprowadzilismy od tego czasu żyje na jego utrzymaniu. W dniu naszej rocznicy oskarżył mnie o kradzież 1000 zł. Zabrał mi wszystkie pieniądze twierdząc że dziś Mamy osobno czyli ja nic póki nie będę pracować. Co myśleć o tym?
Podobne tematy
Przybliż może więcej szczegółów, to była jednorazowa suma, czy uskładane z mniejszych kwot? Jak Ci to argumentował? Cokolwiek.
Co myśleć o tym...? Albo sierota zgubił gdzieś tą kasę albo szuka pretekstu do wymiksowania się albo chce pokazać Ci miejsce w szeregu i wiele innych dywagacji. Powód nie jest ważny, lecz sama zagrywka, która jest wyjątkowo... płytka.
Albo sierota zgubił gdzieś tą kasę albo
Albo szuka drugiej sieroty, na którą najszybciej i najłatwiej zrzucić winę.
Mieliśmy odłożone pieniądze na samochód. Leżały na półce. Przed tą sytuacja poklocilisny się o naszą rocznicę. Gdy wszystko ucichlo zaczal liczyć kasę bo znalazł samochód i brakuje 1000 zł no to zaczął oskarżać mnie ze wzięłam na niewiadomo co. Zabrał mi ostatnie 50 zł z portfela i powiedział że jak zarobie to bbędę miała.
Czyli gość uroił sobie, że ma tyle a tyle a tu lipa. Ciekawe czy jest dobry z matematyki czy tak o sobie strzelił kwotą, jaka powinna tam być...?
Zabrał mi ostatnie 50 zł z portfela i powiedział że jak zarobie to bbędę miała.
Aż witki opadają
![]()
Dlatego tyle razy powtarzam, aby nie uzależniać się od faceta....
Pytanie zasadnicze, co zamierzać zrobić z tą sytuacją?
Wiesz, bardzo łatwo zrobić z kogoś chłopca, do bicia, jeszcze trudniej zmienić ten stan rzeczy.
Szukasz pracy od 2 tygodni, right? Spoko, niech weźmie te 5 dych, nic od niego nie bierz.
Swoją drogą ciekawe, jak kobiety planujące wspólną przyszłość z mężczyzną "swojego życia", potrafią się zniżyć ![]()
Całe życie masz stać cicho, błagać o kasę chociażby na podpaski?
Dobrze mieć własne zaplecze finansowe, jakiekolwiek by ono nie było, ważne, że swoje.
Rozumiem i wiem że nie ma sensu się uzależniac finansowo. Ale od 2 tyg jestem bez pracy ![]()
2700 a jest 1700 wczoraj brałam 100 przy nim na zakupy mówić że to na zakupy.
Ale od 2 tyg jestem bez pracy
Podobnie, jak i wielu Polaków, znajdziesz, bez obawy.
A jemu to sprawiłabym porządne liczydło, skoro chłopina ma problemy z liczeniem ![]()
Całe życie masz stać cicho, błagać o kasę chociażby na podpaski?
Dobrze mieć własne zaplecze finansowe, jakiekolwiek by ono nie było, ważne, że swoje.
Masz zdrowe podejście do sprawy.
Od siebie dorzucę, że póki jest dobrze, nie jest ważne kto zarabia, a ważne kto kasę trzyma - zarządza budżetem... Oczywiście jeśli firma "małżeństwo" się rozleci, to niestety ktoś się budzi z ręką w nocniku.
PS O co chodzi z tym tuszem...? ![]()
Kłótnia zajęła 2 godziny gdzie i tak wyszłam na najgorsza złodziejke ![]()
Życzliwa napisał/a:Całe życie masz stać cicho, błagać o kasę chociażby na podpaski?
Dobrze mieć własne zaplecze finansowe, jakiekolwiek by ono nie było, ważne, że swoje.Masz zdrowe podejście do sprawy.
Od siebie dorzucę, że póki jest dobrze, nie jest ważne kto zarabia, a ważne kto kasę trzyma - zarządza budżetem... Oczywiście jeśli firma "małżeństwo" się rozleci, to niestety ktoś się budzi z ręką w nocniku.PS O co chodzi z tym tuszem...?
A dziękuję, dziękuję ![]()
Nie udawaj, że nie wiesz ![]()
Od jakiegoś czasu staram się wybierać takie wodoodporne "tusze".
Ewelipol, weź sprowadź gościa do pionu.
assassin napisał/a:Życzliwa napisał/a:Całe życie masz stać cicho, błagać o kasę chociażby na podpaski?
Dobrze mieć własne zaplecze finansowe, jakiekolwiek by ono nie było, ważne, że swoje.Masz zdrowe podejście do sprawy.
Od siebie dorzucę, że póki jest dobrze, nie jest ważne kto zarabia, a ważne kto kasę trzyma - zarządza budżetem... Oczywiście jeśli firma "małżeństwo" się rozleci, to niestety ktoś się budzi z ręką w nocniku.PS O co chodzi z tym tuszem...?
A dziękuję, dziękuję
Nie udawaj, że nie wiesz
Od jakiegoś czasu staram się wybierać takie wodoodporne "tusze".Ewelipol, weź sprowadź gościa do pionu.
Straaasznie drogie muszą być takie wodoodporne...
Autorko liczyłas tą gotówkę, czy po prostu uznałaś za pewnik jego słowa o kwocie?
Jego się nie da a argumenty mi się skończyły
Powiem Ci tak, nie są drogie, są ogólnodostępne, ale trudno znaleźć ten "najodpowiedniejszy", "bez mankamentów", "niezawodny".....:/ ![]()
Myślę, że wiesz o co mi chodzi.....
Ewelipol, skoro jest taki pewny, że Ty ukradłaś, niech przedstawi dowody, równie dobrze Ty możesz oskarżyć go o to samo, wszak może takim zachowaniem "tuszować"
prawdziwy powód ich wydania.
Autorko liczyłas te pieniądze wcześniej czy nie?
Powiem Ci tak, nie są drogie, są ogólnodostępne, ale trudno znaleźć ten "najodpowiedniejszy", "bez mankamentów", "niezawodny".....:/
Myślę, że wiesz o co mi chodzi.....
Eee to taki tylko z importu dostaniesz...
Właśnie, bo jak nie liczyłaś, to pacjent może wmówić ci wszystko ![]()
Ja nie chcę z importu, ja chcę oryginał!
Jest jeszcze jedna opcja. Autorko narzeczony nie gra np. na automatach lub coś w tym stylu, a teraz struga pokrzywdzonego?
Właśnie, bo jak nie liczyłaś, to pacjent może wmówić ci wszystko
Ja nie chcę z importu, ja chcę oryginał!
Wiem, wiem... Najgorzej jeśli trafi się oryginał z bazaru...
Masz więc jakąś radę, by trafić na właściwy "egzemplarz"?
21 2014-07-12 15:48:42 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-07-12 15:54:37)
Masz więc jakąś radę, by trafić na właściwy "egzemplarz"?
Najlepiej prosto od dobrego "producenta" i należy również zwrócić uwagę na "firmę matkę".
Chociaż nawet to nie daje gwarancji, że się nie trafi bubel...:(
Starczy tego off topu.
Życzliwa napisał/a:Masz więc jakąś radę, by trafić na właściwy "egzemplarz"?
Najlepiej prosto od dobrego "producenta" i należy również zwrócić uwagę na "firmę matkę".
Taaa, tylko ciekawe gdzie ja znajdę taki "ideał"
, nie oczekuję niezawodności, tylko trwałości!!!!
assassin napisał/a:Życzliwa napisał/a:Masz więc jakąś radę, by trafić na właściwy "egzemplarz"?
Najlepiej prosto od dobrego "producenta" i należy również zwrócić uwagę na "firmę matkę".
Taaa, tylko ciekawe gdzie ja znajdę taki "ideał"
, nie oczekuję niezawodności, tylko trwałości!!!!
Jeśli zapewnisz odpowiedni serwis, to z trwałością nawet nie do końca markowego egzemplarza nie powinno być problemów... A z ideałami jest jak z Yeti, każdy o nim słyszał, a nikt nie widział...
Koniec offtopu.
A nasza rocznica wygląda tak - mecz z jego kolegami i tyle
A nasza rocznica wygląda tak - mecz z jego kolegami i tyle
Może z nimi roztrwonił ten tysiąc?
Nie martw się, zlej to, jak zobaczy, że masz go gdzieś, zacznie sobie pluć w brodę.
Najszybciej nocą, jak koledzy wyjdą ![]()
Szkoda że obiecywał dzisiaj świętowanie
człowieka się nakręca a tu klops
A nasza rocznica wygląda tak - mecz z jego kolegami i tyle
Dzisiaj jest przedostatni mecz MŚ, które są raz na 4 lata, więc chyba możesz odpuścić. Jutro finał i będziesz mieć przez dłuższy czas spokój... ![]()
Tak spoko by było gdyby nie obiecywał...
A i dodam że piłki nigdy nie oglądał
Ewelipol, nie zachowuj się jak dziecko, obiecał, nie dotrzymał i co? Najlepiej obrażę się na cały świat tak?
Zupełnie jak z dzieckiem, mama obiecała, że poczyta mi baję do snu, a ogląda w tym czasie Kardashianów ![]()
Zajmij się czymś w tym czasie, nie pokazuj, że cię to boli, bądź obojętna.
Złością nie zdziałasz nic, prócz dodatkowych kłótni, po co ci to?
A i dodam że piłki nigdy nie oglądał
Ale "wisieć" na sobie też nie możecie całe życie, bo wkradnie się nuda i będzie jeszcze gorzej... Od czasu do czasu facet musi mieć "męski wieczór", który Ty powinnaś wykorzystać tylko dla siebie. Może jakieś wyjście do znajomych...??
Nie wisimy bo on pracuje do 18 i widuje się z kolegami z pracy albo zostaje dłużej, rzadko ms weekend wolny bo jeździ na zawody co szanuje ale skoro ma raz na jakiś czas wolny to czemu nie mamy go wykorzystać dla siebie skoro akurat rocznica nam wypsdaka
Rocznica czego? Spotkania czy zaręczyn?
I sorry, ale po tej jeździe o pieniądze masz jeszcze ochotę na świętowanie??
To co masz zamiar zrobić? Wyrzucić mu odbiornik przez okno?
Wyluzuj. Dziś już dokonał wyboru-> są nim kumple.
Zrób coś dla siebie i daj mu w spokoju oglądnąć ten mecz, przedostatni z resztą.
Tupanie nóżką nic tutaj nie pomoże.
5 rocznica związku
Ja zawsze mam ochotę na wszystko - aż czasami się dziwię skąd moje siły na to
Ja zawsze mam ochotę na wszystko
I myślisz, że on też powinien mieć? Bo ty masz? Każdy jest inny.
Odnoszę wrażenie, że próbujesz dyktować warunki, dziś on wybrał.
Nie osaczaj go tak, odpuść dziś ten dzień i tyle.
Autorko a Ty masz znajome w tym mieście, w którym mieszkacie czy jeszcze nie?
ewelipol napisał/a:Ja zawsze mam ochotę na wszystko
I myślisz, że on też powinien mieć? Bo ty masz? Każdy jest inny.
Odnoszę wrażenie, że próbujesz dyktować warunki, dziś on wybrał.
Nie osaczaj go tak, odpuść dziś ten dzień i tyle.
...i jutrzejszy wieczór też.
Autorko a Ty masz znajome w tym mieście, w którym mieszkacie czy jeszcze nie?
Życzliwa napisał/a:ewelipol napisał/a:Ja zawsze mam ochotę na wszystko
I myślisz, że on też powinien mieć? Bo ty masz? Każdy jest inny.
Odnoszę wrażenie, że próbujesz dyktować warunki, dziś on wybrał.
Nie osaczaj go tak, odpuść dziś ten dzień i tyle....i jutrzejszy wieczór też.
No tak mistrzostwa...
40 2014-07-12 20:52:30 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-07-12 20:54:52)
assassin napisał/a:Autorko a Ty masz znajome w tym mieście, w którym mieszkacie czy jeszcze nie?
Życzliwa napisał/a:I myślisz, że on też powinien mieć? Bo ty masz? Każdy jest inny.
Odnoszę wrażenie, że próbujesz dyktować warunki, dziś on wybrał.
Nie osaczaj go tak, odpuść dziś ten dzień i tyle....i jutrzejszy wieczór też.
No tak mistrzostwa...
No baaa..... Też będziesz musiała brać to pod uwagę w pewnym momencie... ![]()
Chyba, że ten "ideał" będzie np. hmm... filatelistą,,,
Życzliwa napisał/a:assassin napisał/a:Autorko a Ty masz znajome w tym mieście, w którym mieszkacie czy jeszcze nie?
...i jutrzejszy wieczór też.
No tak mistrzostwa...
No baaa..... Też będziesz musiała brać to pod uwagę w pewnym momencie...
Spoko spoko, ja sama czekam na ten mecz
Uwielbiam piłkę, także problemu nie będzie, nie widzę na przeszkodzie nic, aby ze swoim partnerem oglądać rozgrywki przed tv, z puszką piwka. Jeżeli będzie chciał wyjść z kolegami w tym samym celu, również tragedii nie będzie, co jak co, ale piłka nożna rulezzzzz, akurat ja, jak mało kto, to rozumiem, także rozumiesz ![]()
Nie. Ale jak w Starym mieście spotykalam się z innymi to ob kręcił nosem
Nie. Ale jak w Starym mieście spotykalam się z innymi to ob kręcił nosem
To nie dobrze, bardzo nie dobrze. Każdy potrzebuje swojej prywatnej przestrzeni, żeby przesyt nie nastąpił. Znajdziesz robotę to i znajomości jakieś się powinny pojawić, a jego kręcenie nosem hmm... delikatnie mówiąc było nie na miejscu.
Spoko spoko, ja sama czekam na ten mecz
Uwielbiam piłkę, także problemu nie będzie, nie widzę na przeszkodzie nic, aby ze swoim partnerem oglądać rozgrywki przed tv, z puszką piwka. Jeżeli będzie chciał wyjść z kolegami w tym samym celu, również tragedii nie będzie, co jak co, ale piłka nożna rulezzzzz, akurat ja, jak mało kto, to rozumiem, także rozumiesz
Ideał... ![]()
Czesc. Mam problem otóż po 5 latach związku mój 'narZeczony' oskarżył mnie o kradzież pieniędzy. Obecnie szukam pracy od 2 tygodni bo się przeprowadzilismy od tego czasu żyje na jego utrzymaniu. W dniu naszej rocznicy oskarżył mnie o kradzież 1000 zł. Zabrał mi wszystkie pieniądze twierdząc że dziś Mamy osobno czyli ja nic póki nie będę pracować. Co myśleć o tym?
Po co z nim jesteś?
Dla mnie dziwna sytuacja. Skoro wiesz ze nie wzięłaś jego kasy to albo robi Cie w balona tzw. sam wydal nie wiadomo na co, albo ktoś was okradł. Co najwazniejsze szanuj sie dziewczyno nie pozwalaj sobie na takie traktowanie. Ja wiem ze jestes bez pracy,bywa. Takie jest życie. Staraj sie znaleźć prace. Niech ten Twój sie cieszy ze nie znalazł sie w takiej sytuacji - bez pracy. Losy moga sie odwrócić.
Najpierw konta na portalach, teraz kasa. Masz moze ochote na wszystko bo nic nie robisz w zyciu tylko czekasz na niego az wroci od kolegow/zawodow/pracy - uwieszasz sie, co? Zle sie dzieje.
najlepiej zmien faceta i idz do pracy ....dzisiejsze czasy sa tak pokrecone ze jak nie masz wlasnej kasy to te gnoje zawsze ci wypomna.
Wazna rzecz .....przy znajdowaniu znajdz se takiego ktorego ty ustawiasz a nie on ciebie.
Ale rada, może z zemsty, co? To tak jak - wez znajdz innego i skrzywdź go za tamtego.
Jak ona nie umie "ustawiać" bo po prostu nie jest lepsza/silniejsza/odporniejsza/bardziej egoistyczna to nic z tym nie zrobi, tylko sie osmieszy. Zaden przepis na zwiazek.
na cale szczescie wszystko wrocilo do normy. zrozumial co zrobil i przeprosil ![]()
dziękuję wam za rady ![]()
Koniec tematu ![]()
Po pierwsze - ja bym się spakowała i wróciła do rodziców
Skoro nie masz pracy, on Ci wszystko zabrał, jeżeli możesz - wróć. Może zobaczy, że jednak jest nie po jego myśli. A do niego wrócisz, jak się uniezależnisz.
na cale szczescie wszystko wrocilo do normy. zrozumial co zrobil i przeprosil
dziękuję wam za radyKoniec tematu
Koniec tematu....z usmiechem jeszcze?
To raczej początek.
Ech..nie zrozumiem niektórych ludzi.