Witam,
Pomóżcie proszę bo już nie wiem co robić.Od 16 lat jestem mężatką mamy 2 synów.Różnie bywało w Naszym związku ale teraz jest masakra,mąż oskarża Mnie o zdradę której nie popełniłam,znalazł jakiejś zdjęcie na komputerze syna nagiej kobiety która ma częściowo zasłoniętą twarz i od tej pory jest ogromny problem ,,,,,wyzwiska , awantury itd, i jeszcze twierdzi że dałam Mu powody że prowokuje mężczyzn i wypomina Mi imprezy firmowe( 2 wycieczki i 3 spotkania na grillu) a On nigdzie nie chodzi nie spotyka się ze znajomymi ,nie dociera do niego ze to nie Ja.Nie wiem co mam robić może bym się nie zastanawiała ale go kocham i wiem z On Mnie tez , wytrzymuje to wszystko z miłości ale nie wiem jak długo,czy to ma sens.Po wielkich awanturach jest godzenie i jest super ale na krótko ,kilka dni.Ważnym problemem jest seks w naszym związku , a właściwie jego brak jak to Mój mąż mawia,mianowicie chodzi o to ze Ja tego tak nie potrzebowałam, nie potrzebowałam bo w trakcie tych awantur stwierdziłam ze jest inaczej i żałuje że mąż przez to cierpiał bo dla Niego seks jest bardzo ważny.Wracając do zdjęcia można się dopatrzeć podobieństwa ale to nie JA! na dodatek maż twierdzi ze skasowałam stronę w necie i takie tam.. bo nie może go znaleźć.......jestem załamana miałam myśli samobójcze.Nie wiem co dalej , Ja już nie mam siły i na dodatek nie można odszukać tego zdjęcia w sieci,czy jest sens walczyć,wątpię że będzie dobrze jeśli tak to na krótko,,,,,,,pomóżcie błagam ,,,,,jestem załamana!!!!!!!!!
Podobne tematy
Nie za bardzo rozumiem, czy Twój mąż nie potrafi zauważyć, że to nie Ty?? Przecież każdy facet swoją kobietę i jej ciało zna "na pamięć"!
Pomoc to potrzebna jest Twojemu mężowi bo ma jakieś nadmiarowe interpretacje. Za mało o nim piszesz, on nadużywa alkoholu? może mierzy tą zdradę swoją miarą? może zaczęła mu się jakaś choroba psychiczna, może ma jakieś natrętne myśli, może nawet urojenia? Zdrowy psychicznie normalny facet nie zaczyna tak z dnia na dzień być chorobliwie zazdrosny i odporny na wszelkie sensowne argumenty żony.
Jeśli jest ktoś chorobliwie zazdrosny nie utwieradza się Go w tym długimi tłumaczeniami. Powiedz raz stanowaczo że to nie Ty i że ma Ci ufac. Im dłużej bedziesz się tłumaczyć tym będzie Gorzej a z reszta dlaczego masz to robić jesli nie jestes winna. Odpuśc a i on odpuści.
5 2010-08-18 08:56:26 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-08-18 08:57:22)
Mąż musi strasznie być zazdrosny o Ciebie skoro nie widzi spraw oczywisty, jest bardzo zaślepiony. A ja między wierszami czytam coś innego, i tym chyba mąż powinien się zająć będąc ojcem domyślam się kilkunastoletniego syna.
Nastolatek, komputer, zdjęcie nagiej kobiety. Oj ograniczony umysł ma ten pan. MOże zwróć mu uwagę na to , że powinien porozmawiać z synem, chłopak interesuje się seksem i szuka tego w necie, Nie wydaje mi się , aby to było dobre źródło.
bardzo podobnie podchodzi do spraw seksu i zazdrości mój maz... moj staz malzenski to 2 x Twoj, gorąco żałuje,ze zwyczajnie go nie zdradziłam!!! ze nie znam smaku innego mężczyzny niz maz, a on i tak tego nie zauważa,ze docenia,nie cieszy sie mną......Uważam, ze łatwiej jest zniesć podejrzenia, epitety jesli jestem winna, ale niech by to było słodka tajemnicą..oczywiście moga tu być opory moralne, dekalogu itp, rozumiem to,,,
Dziękuję za rady , wszystkie są super.Mój maż nie nadużywa alkoholu bo po prostu nie może jest po nim nieobliczalny a awantury są w większości na trzeźwo bywa że po 2 piwach.
Co do zazdrości to zawsze był chorobliwie zazdrosny tak tez twierdzą Nasi znajomi i bardzo Mnie kocha wiem to , dlatego podwójnie cierpię bo jeśli byłoby inaczej już dawno byśmy nie byli ze sobą.Zastanawiam się więc na jakąś chorobą psychiczną i czy mogę mu pomóc , gzie się udać ?do poradni małżeńskiej?
Mój maż uważa że normalna żona nie powinna nigdzie chodzić bez męża i odwrotnie bo On właśnie nigdzie nie chodzi i tym się szczyci że tylko praca i dom ,ale Ja prócz tych imprez firmowych o których wspomniałam tez nigdzie nie chodzę,zresztą pytałam go pozwolenie gdyby Mi szczerze powiedziałam co na ten temat myśli to bym na nie chodziła , uważa że na takich imprezach jest tylko sex i alkohol!!
Naprawdę nie wiem co dalej robić , czy koszmar który trwa już 2 miesiące się kiedyś skończy,czy będę mogła normalnie żyć ,czy to nie zostawi śladu , czy On kiedykolwiek odpuści ?
Jestem załamana:(
A może zapytajcie się syna czyje to zdjęcie i skąd się wzięło, skoro znalazł je na jego komputerze.. -.-
To wygląda, że mąż twój jest bardzo impulsywnym, porywczym człowiekiem. Samo mu to nie przejdzie, najwyżej się jeszcze nasili na starość bo z wiekiem wszystkie takie porywcze, kłótliwe i pieniacze cechy się wzmacniają. Możesz poszukać pomocy w specjalistów, namówić męża na wspólną wizytę u terapeuty, albo w poradni małżeńskiej. Dalej już Was powinni pokierować, pewnie on wymagać będzie jakiejś diagnozy bo ma niezrównoważony charakter, dziwną reakcję na alkoholu, możliwe że to jakieś uszkodzenia mózgu są albo problemy wyniesione jeszcze z jego rodziny.
Mi też wydaje się że powinniście spytać oboje syna skąd wzięło się to zdjęcie? życzę szczęścia i oby Twój koszmar się skończył:)
Zachowanie Twojego męża nie jest normalne.Zajrzyj na byłeżony.pl znajdziesz tam trochę podobnych opowieści, może wsparcie. Może dałby się namówić na wizytę u psychologa lub psychiatry. Stosowanie terroru i znęcanie się psychiczne nie jest dowodem miłości.Nie wiem czy dasz radę to wytrzymać. Tak czy inaczej Trzymaj się ![]()
A mi wygląda na to że facetowi urósł drucik na widok laski i teraz ma poczucie winy:)
Nie potrafisz kobieto wrzucić na luz krzyczysz pomocy a co tak naprawdę się stało.Nic nie zrobiłaś a zachowujesz się jakbyś miała na sumieniu nie takie grzeszki...Niż zajmować się bzdetami porozmawiajcie z synem o seksualności, dojrzałości i o kobietach w szczególe o ogóle.
a nie zastanawialas sie nad tym czy Twoj maz tej foty sobie nie wymyslil..? bylo,zniknelo,niby Ty a nie ty,na kompie syna..takie wolne skojarzenie mi sie nasunelo
Hej fiolka:) Jeśli jeszcze tu zaglądasz daj znać jak rozwiązał się Twój problem....:) Pozdrawiam:)))