netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Znajomość facebookowa i rozczarowanie

17 odpowiedzi2 679 wyświetleńzałożony przez Krzych12, 12.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Znajomość facebookowa i rozczarowanie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Znajomość facebookowa i rozczarowanie

Witam, jestem facete i jestem tu pierwszy raz, ale musialem tu sie zalogowac zeby sie komus wyzalic i ewentualnie wysluchac rad.
Tak wiec zacznijmy od tego ze mam 21 lat, konczac technikum poszedlem do pracy zamiast na studia, poniewaz narazie chcialem odpoczac sobie od nauki. No wiec chodzac codziennie do pracy mijalem czesto pewna ladna dziewczyne, no i wiadomo kontakt wzrokowy, usmieszki ale jakos tak nie odwazylem sie zagadac do calkiem nieznajomej dziewczyny,  wiec to by bylo na tyle ale pewnego dnia znalazlem ja zupelnie przypadkowo na fejsie i jak calkowity tchorz postanowilem napisac w internecie niz na zywo zagadac. I mimo mojego sceptycyzmu, okazalo sie ze ona bardzo chetnie podjela rozmowe i tak sie rozmowa kleila przez dlugie 6 tygodni. Potrafilismy gadac codziennie nawet po kilka godzin, o najrozniejszych sprawach, nawet teraz nie wiedzialbym od czego zaczac. Tak wiec, nieraz w ciagu tych tygodni probowalem sie z nia umowic, na wybrana godzine i miejsce ale ona za kazdym razem ale mowila "ze nie lubie planowac" albo po prostu zmieniala temat, mimo to nie przeszkadzalo mi to i dalej rozmawialismy. Zapomnialem dodac ze gadalo nam sie naprawde fajnie, mielismy wspolne zainteresowania, wspolne pasje, naprawde czulem ze to ta jedyna, zwlaszcza ze nie dawala mi znakow ze nie jest zainteresowana a nawet wrecz przeciwnie.
No ale wiadomo, kazdy ma sowje otoczenie, swoich znajomych z ktorymi tez spedza czas, znajomych chlopakow, dziewczyny, no i tak pewnego dnia gdy miala swoje urodziny troche sie posprzeczalismy ale to nie bylo nic wielkiego po prostu lekka wymiana zdan. ale po tym wszystkim ona poszla na dwor, ja tez do kolegi na mecz. Niby bylo fajnie bawilem sie ale caly czas o niej myslalem i o tej naszej sprzeczce, tak wiec gdy wrocilem do domu postanowilem z nia porozmawiac, wlaczylem fejsa, patrze a ona daje status "w zwiazku" z jednym ze swoich kolegow, poczulem sie tak jakby ktos mi dal w ryj, i wyrzucil przez okno, zalamalem sie, nie moglem spac, nic jesc, trzezwo myslec, totalne zalamanie. Dwa dni pozniej postanowilem do niej napisac o wszystkim co do niej czulem i czuje ale ze nie mam jej za zle ze sobie kogos znalazla, na drugi dzien odpisala mi ze nie spodziewala sie ze tak jest, ze cos do niej czulem, ze fajnie sie ze mna gadalo ale nie spodziewala sie az tego, przepraszala mnie za to ze nie dostrzegla tego ze tak bylo daltego ze nigdy o tym nie rozmawialismy.
Tak wiec pisze tu to wszytko z prosba o jakies rady, co mam zrobic, zalezy mi na niej, nie chce psuc jej szczescia ktore dostala od tego goscia w dniu urodzin. Nie wiem co ze soba zrobic sad

2

Odp: Znajomość facebookowa i rozczarowanie

A co masz robić? Już się stało.
A na drugi raz nie bądź tchórzem i nie wybieraj facebooka - bo jak widać ci, co mają jaja wygrywają.

Już jaskiniowcy o tym wiedzieli, a ty dalej chlipiesz w sieci...

3

Odp: Znajomość facebookowa i rozczarowanie

Widzisz prawda jest taka że nie miałeś szans większych, więc odpuść sprawę... Jeżeli kobieta na twoje propozycje spotkania ma cały czas wymówki, to znaczy że nie interesujesz jej jako facet... Gdybyś wtedy się odważył i zagadał do niej miałbyś wielką szansę, jednak bardzo często zdarza się tak że znajomość internetowa która trwa dłużej niż 2 tygodni nigdy nie przechodzi do realnego świata, lub kończy się na pierwszym spotkaniu...

Teraz to raczej nie masz co gdybać, bo krzywdę zrobisz tylko sobie...

4 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2014-07-12 13:11:34)

Odp: Znajomość facebookowa i rozczarowanie

nic już nie zrobisz, jest zajęta i tyle. Gdyby chciała być z tobą by ci to powiedziała i z tobą była.
Musisz o niej zapomnieć. A następnym razem bądź bardziej odważny i zagadaj w realu.

5

Odp: Znajomość facebookowa i rozczarowanie

Dzieki za odpowiedzi, dobrze wiem ze jestem tchorzem, ze jest juz zajeta i ze nie mam szans, nie o to mi chodzilo piszac to, bardziej chcialem otrzymac porady, co mam zrobic zeby zapomniec, zeby nie myslec juz o niej, zeby zyc dalej i sie nie zalamywac

6

Odp: Znajomość facebookowa i rozczarowanie

Te wszystkie facebookowe kompilacje, w tym tą, świetnie oddaje ta piosenka http://youtu.be/blEqiOdW3eE
Chociaż...dzisiaj w dobie technologicznych nowinek, jeżeli nie masz fb to nie istniejesz yikes hmm

7 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-07-12 15:34:53)

Odp: Znajomość facebookowa i rozczarowanie
Życzliwa napisał/a:

Chociaż...dzisiaj w dobie technologicznych nowinek, jeżeli nie masz fb to nie istniejesz yikes hmm

E tam tongue Wole net-kobiety od fb big_smile big_smile

Ten cały fb to mnie tylko irytuje.

8

Odp: Znajomość facebookowa i rozczarowanie
Życzliwa napisał/a:

Te wszystkie facebookowe kompilacje, w tym tą, świetnie oddaje ta piosenka http://youtu.be/blEqiOdW3eE
Chociaż...dzisiaj w dobie technologicznych nowinek, jeżeli nie masz fb to nie istniejesz yikes hmm

Ja nie mam fb. Na wszelki wypadek kopnąłem się w kostkę i zabolało. Znaczy istnieję.
Ale przynajmniej nie wchodzę w jakieś idiotyczne fejsbukowe interakcje.

9

Odp: Znajomość facebookowa i rozczarowanie

Ja również nie mam fb smile Nie czuję się gorsza od innych, selfie, sweet focie itd to nie dla mnie.

10

Odp: Znajomość facebookowa i rozczarowanie

Heh, rozbawily mnie wasze odpowiedzi. A co do piosenki, to jest chu*owa ale wyslychalem i w przeciwienstwie do tego chlopa to chce sie "wylogowac", wlasnie dlatego napisalem tongue

11

Odp: Znajomość facebookowa i rozczarowanie

Chcesz się wylogować? Położysz cały system, jak wciśniesz backspace na tą pannę.
Aha, ja też się kopnęłam w kostkę, zapomniałam tylko, że trzeba poczekać z wszelkimi czynnościami, dopóki lakier na paznokciach nie wyschnie big_smile

12 Ostatnio edytowany przez ZaubererDE (2014-07-12 17:50:15)

Odp: Znajomość facebookowa i rozczarowanie
Życzliwa napisał/a:

Te wszystkie facebookowe kompilacje, w tym tą, świetnie oddaje ta piosenka http://youtu.be/blEqiOdW3eE

Usunięta lewa nerka hahhhh big_smile

Życzliwa napisał/a:

Chociaż...dzisiaj w dobie technologicznych nowinek, jeżeli nie masz fb to nie istniejesz yikes hmm

Na FB istniejesz nawet jeżeli nie masz tam konta.



Rysiu napisał/a:

Widzisz prawda jest taka że nie miałeś szans większych, więc odpuść sprawę...

Dlaczego od razu "nie miałeś szans"?

Może i miał, ale źle rozegrał sprawę.
Gdyby tak nie rozdrabniał się prowadzeniem długich rozmów na FB, szybko doprowadził do spotkania...

Trzeba kuć póki gorące Krzychu, zapamiętaj sobie na kolejny raz wink

13

Odp: Znajomość facebookowa i rozczarowanie
ZaubererDE napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Te wszystkie facebookowe kompilacje, w tym tą, świetnie oddaje ta piosenka http://youtu.be/blEqiOdW3eE

Usunięta lewa nerka hahhhh big_smile

Ciekawe, czemu nie prawa, może ma to coś wspólnego z mańkutami? big_smile big_smile big_smile

14

Odp: Znajomość facebookowa i rozczarowanie

dzieki ZaubererDE, przynajmniej ty jeden napisales cos sensownego. I masz racje, nastepnym razem inaczej to rozegram, chociaz juz nie przez internet.

15

Odp: Znajomość facebookowa i rozczarowanie
Iceni napisał/a:

A co masz robić? Już się stało.
A na drugi raz nie bądź tchórzem i nie wybieraj facebooka - bo jak widać ci, co mają jaja wygrywają.

Już jaskiniowcy o tym wiedzieli, a ty dalej chlipiesz w sieci...

A jakie znaczenie miało czy zaczął kontakt przez fb czy 'face to face'? Nieważne było jak zaczął... gdyby dziewczynie zależało to spotkałaby się z nim, a nie zbywała go.
Jest wiele dziewczyn, które flirtują z chłopakami przez internet po prostu, bez chęci spotkania tylko dla zabawy.
Według mnie to, że napisałeś do niej na fb zamiast ją zaczepić nie miało wpływu. Nawet gdybyś ją wtedy zaczepił to co? pogadałbyś z nią, poszedł do domu i tak czy siak skończyło by się na fb lub telefonie.
Przyznam się, że sama tak czasem robię. Nieraz jak do mnie ktoś napisze, to mimo tego, że nie mam ochoty się spotkać twarzą w twarz, to odpisuję, bo nigdy nie wiem jak powiedzieć 'nie' żeby nie urazić i zbywam go (chociaż wiem, że tak się nie powinno robić, ale czasem brakuje nam odwagi, żeby powiedzieć 'nie jestem zainteresowana').
I wcale nie jesteś tchórzem. Napisałeś do niej, zrobiłeś co mogłeś i nie powinieneś żałować. Przynajmniej spróbowałeś. Byłbyś tchórzem jakbyś nic nie zrobił.
Wiem, że to nie jest pocieszające, ale z czasem Ci przejdzie. Zobaczysz, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej smile

16 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-07-13 04:25:59)

Odp: Znajomość facebookowa i rozczarowanie

Może pisała z Tobą, owszem miło jej się z Tobą pisało, ale nic więcej, tzn nie chciała przenieść tego do reala. Dlatego nie zgadzała się na spotkanie. Gdyby była bardzo zainteresowana Tobą, to raczej by się zgodziła. Może też mieć oczywiście jakąś zasadę nie wiem, że nie spotyka się z kimś z neta, kto wie? Różnie ludzie ustalają i ok, bo przecież komuś może nie pasować i np chce poznawać tylko na żywo. Może ona tak ma. Kto wie tongue A Tobie się podobała od początku, to mogłeś sobie dopowiedzieć, że jest zainteresowana, że skoro pisze z Tobą, to że jest, a mogła ot tak pisać, ale nic więcej nie planować. Czasem sobie obiecujemy zbyt wiele. Owszem, może po drodze ona nie zauważyła, że Ci się podoba, podobno to kobiety częściej nie zauważają męskiego zainteresowania, tak stwierdzilii naukowcy tongue Tak że postaraj się nie przejmować smile

Co do fb, to sprawa indywidualna. Nigdy nie wyśmiewam, nie dziwię się jak ktoś nie ma fb. Teraz mam fb, ale długo nie miałam, bo tak do drugiego roku studiów, no i miałam gdzieś gdzie co myśli. Rozśmieszyło mnie jak na studiach wtedy powiedziała jedna dziewczyna, że trochę się izoluje skoro nie mam fb yikes Niezłe to było tongue No, ale przecież można nie chcieć, a nie izolowałam się, bo rozmawiałam, podałam numery paru osobom, można przecież wymienić się numerami i tak gadać, jak się chce, to można. Nie izolowałam się, skoro numer podawałam, izolowałabym się, jakbym ich naprawdę olewała, nie chciała gadać. Dlatego rozśmieszyła mnie wtedy tongue Od 2 roku studiów mam fb, ale przydaje mi się, potem mi się przydało już. No, ale no w końcu chciałam i założyłam, wcześniej nie chciałam i nie, nic na przymus, jak ktoś chce mieć z nami kontakt, to będzie miał i tak.

17

Odp: Znajomość facebookowa i rozczarowanie

Hej. No musisz się pozbierać. Trochę dziwni mnie to, że dała Ci szanse, a potem się wycofała, no tak jak Ci mówi, nie spodziewała się, że ty coś do niej czujesz i takie tam. Teraz masz nauczkę na przyszłość żeby nie robić sobie jakiś nadziei, jeśli sytuacja jest taka niepewna..no i właśnie jak to na facebooku czy portalach internetowy tym bardziej.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Znajomość facebookowa i rozczarowanie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026