Słuchajcie dostałam prace w przedszkolu państwowym, jako nauczyciel dzienny + nauczyciel angielskiego, gdyż posiadam kwalifikacje do nauczania dzieci angielskiego. Myślałam, że dostane jakiś dodatek za to że tego języka będę uczyć a tutaj dostaje pensje podstawową jak wszyscy nauczyciele, którzy są "tylko" opiekunami dziennymi. To jest normalne?
Podobne tematy
WYDAJE MI SIĘ (niech mnie ktoś kopnie, jeśli bredzę), że od czasu tej afery z zakazem organizowania płatnych dodatkowych zajęć w przedszkolach tak właśnie jest - nie dostaniesz dodatkowych pieniędzy za uczenie dzieci angielskiego
Będziesz miała jedynie wyższy dodatek motywacyjny niż inni nauczyciele.
No właśnie pani dyrektor mi oświadczyła, że nie dostane żadnego dodatku motywacyjnego bo dopiero zaczynam prace (od września)... czyli generalnie wychodzi na to, że będę uczyć tego angielskiego za darmo... być może nie ubolewałabym nad tym tak bardzo tylko, że to przedszkole ma 8 grup dzieciaków, w każdej z nich mam prowadzić angielski więc jest to sporo pracy... + do tego normalnie dzienne zajęcia ze swoją grupą i wychowawstwo... dostane ok 1500zł... no załamka...
Lena252, a jakie miałas pytania na rozmowie kwalifikacyjnej? Ja mam we wtorek rozmowe w podstawówce jako nauczyciel angielskiego i nie wiem czego sie spodziewac ![]()
Lena, po prostu wyraz sprzeciw i tyle, nie musisz byc białym niewolnikiem. Poza tym powinnas byla dostac umowe do podpisania z wyszczegolnieniem co masz robic i ile bedziesz zarabiac, jasno na papierze.
kropka: pytania typu ''Jak Pani wytłumaczy dzieciom 'takie a takie' pojęcie?' 'Co Pani zrobi kiedy klasa jest zbyt głosno?' itd A jak szkoła podchodzi do tego bardziej na serio to beda ci kazac przeprowadzic 15min lekcje probna.
Nie to nie jest normalne, ale niestety takie są realia w Polsce, jak ktoś ma umiejętności to najlepiej posadzić go na wyższy stołek i za to nie płacić..