Witam wszystkich ![]()
W czerwcu skonczyłam studia na kierunku filologia angielska z przyg. pedagogicznym i zaczęłam szukac pracy w szkole. Na ostatnim roku studiów pracowałam od maja do czerwca jako nauczyciel angielskiego w prywatnym przedszkolu (2 h w tygodniu) oraz byłam na szkoleniu dla nauczycieli angielskiego. Chcialabym pracowac w szkole, ponieważ praca z tak małymi dziecmi (3-5 lat) srednio mi odpowiada i za 2 h w tyg zarobiłabym grosze. W maju chodziłam po szkołach i roznosiłam CV oraz wysyłałam mailem równiez do innych szkół, szkół jezykowych, firm ale wszedzie mówili, że nie potrzebują nowych nauczycieli.
Czy jest az tak źle?
Obecnie siedzę w domu i wciaz poszukuję pracy, ale nie ma nawet zadnych ofert jesli chodzi o naczycieli. Gdzies znajde jakies ogłoszenie, że oferują kilka godzin w tyg i to umowa o dzieło lub zlecenie i kilkanascie km od mojej miejscowości
Nie bardzo marzy mi sie praca jako kelnerka czy sprzataczka po 5 latach cięzkiej nauki ![]()
Podobne tematy
A patrzyłaś na stornie kuratorium oświaty? Może warto przypomnieć się w szkołach, w których miałaś praktyki, porozmawiać z opiekunkami praktyk? A szkoły językowe? Korepetycje? Często widuję ogłoszenia typu "zatrudnimy nauczycieli" w szkołach dla dorosłych, wieczorowych i zaocznych. To już byłoby coś, przynajmniej na początku. Ale to fakt, że znaleźć pracę w szkole bez znajomości jest ciężko. Przerabiałam to 10 lat temu. Dziś pracuję w miejscu, w którym ani przez chwilę nie wykorzystałam wiedzy ze studiów, ale nie znaczy to, że nie jestem zadowolona.
W zasadzie w każdym większym serwisie ogłoszeniowym możesz znaleźć dział PRACA, w nim często jest podkategoria EDUKACJA - tak jest choćby na OLX czy Gumtree. Wspomniane przez Emilkę strony kuratorium oświaty to też dobry pomysł, na pewno ogłoszenia tam zamieszczane są aktualne. Warto zajrzeć też na stronę Baza ogłoszeń Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Istnieje też strona okienka.edu.pl, gdzie ogłaszana jest praca dla nauczycieli na zastępstwo.
Skoro jesteś po filologii, rozejrzyj się może za prywatnymi szkołami językowymi. Sama przez pewien czas tak kiedyś dorabiałam, bo nauczanie nigdy nie stanowiło dla mnie głównego źródła dochodu, ale na start to zawsze coś ![]()
Dodam, że maj to zbyt późno na roznoszenie CV po szkołach publicznych.
Przeglądałam stronę kuratorium oświaty i nie było żadnej oferty związanej z moim kierunkiem, a na innych stronach z ofertami pracy np olx.pl też nic nie ma
jedynie własnie szkoły językowe, które oferują 2-4 h w tyg i umowę o dzieło lub zlecenie..
O zatrudnienie jako nauczyciel języka angielskiego będzie teraz bardzo trudno. Ze względu na niż raczej zwalnia się nauczycieli językowych niż zatrudnia.
Często jest tak,że wolne etaty lub kilka godzin uwalniają się pod sam koniec sierpnia, gdy ktoś z nauczycieli zdecyduje się np. na urlop zdrowotny lub jakaś n-lka idzie na zwolnienie lekarskie (ciąża). Pytaj w swoim mieście, dzwoń do szkół. Poza tym w tym roku jest troszkę lepiej ponieważ do szkół idą sześciolatki, wiec jest więcej klas. A maluchy też mają język obcy.