Witam. Dość dawno mnie tutaj nie było ale powracam znowu.
A więc zacznę od tego, że poznałam na pewnym portalu randkowym chłopaka. Mieszkamy w jednym mieście, on ma 24 lata ja 22. Od pierwszej chwili rozmowy na gadu świetnie Nam się rozmawiało. Rozmawiamy od 2 tygodni, dzień w dzień, do 2 w nocy, czasem i dłużej. Dogadujemy się. Ostatnio mi napisał, że mu wpadłam w oko, że nie chce popełnić jakiejś gafy żebym przestała go lubić. Wczoraj jak tak gadaliśmy o innych osobach z tego portalu to napisał mi, że tam ma kontakt z kilkoma dziewczynami ale bardzo koleżeński, a ich rozmowy wyglądają mniej więcej tak" hej, co słychać?". Napisał mi, że ze mną to jest coś więcej niż koleżeństwo ( cokolwiek to znaczy bo sama nie wiem jak mam to odebrać), że nie ma przede mną żadnych tajemnic itd. Stwierdził, ze jestem miłą i intrygującą osobą.Tyle dowiedziałam się od niego w ciągu tych 2 tygodni.
Wczoraj już zaczęło być coś nie tak, owszem pisaliśmy długo i fajnie się pisało, ale w pewnym momencie rozmowa się ucięła, nic nie odpisywał więc poszłam spać.
Myślałam, że tak jak zwykle rano dostanę jakieś wiadomości od niego na gg, że mu się przysnęło czy po prostu jakieś problemy z internetem miał, ale nic cisza...
Wiem, ze za bardzo się nastawiłam na to, ze jednak może coś z tego wyjść skoro aż tak bardzo wykazywał zainteresowanie, ale przestaje rozumieć jego zachowanie.
Cały czas milutki, zainteresowany i nagle coś się ucięło. Nie wiem czy poczekać i zobaczyć co będzie dalej, dać sobie spokój? Nie rozumiem tej sytuacji bo niczego złego nie napisałam co mogłoby popsuć relację.
Podobne tematy
2 2014-07-10 18:54:52 Ostatnio edytowany przez apollina3 (2014-07-10 18:56:39)
Poczekaj jeszcze, może rzeczywiście nie może z Tobą pisać. Może też chcieć Cię sprawdzić, czy Tobie zależy na Waszej znajomości i czy odezwiesz się pierwsza. Odezwij się do Niego. Jak się zastanawiasz czemu nie pisze, to się Go o to zapytaj. W najgorszym wypadku nie odezwie się, a to będzie znaczyło, że już nie chce z Tobą pisać...
Poczekaj jeszcze, może rzeczywiście nie może z Tobą pisać. Może też chcieć Cię sprawdzić, czy Tobie zależy na Waszej znajomości i czy odezwiesz się pierwsza. Odezwij się do Niego. Jak się zastanawiasz czemu nie pisze, to się Go o to zapytaj. W najgorszym wypadku nie odezwie się, a to będzie znaczyło, że już nie chce z Tobą pisać...
Popieram, poczekaj troszkę może się odezwie, lub Ty pierwsza do niego napisz. Jeśli się nie odezwie to go olej.
Pozdrawiam ![]()
Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi. Owszem odezwał się ale to znowu było chwilowe niestety ![]()
Od wczoraj od godziny 20 przestał się odzywać, coś ucięło rozmowę. Dzisiaj rano napisałam do niego "dzień dobry, miłego dnia" ale nie odpisywał. Godzinę temu wszedł na dostępny, myślałam, ze odpisze, nic cisza, no to przywitałam się jeszcze raz, zapytałam czy wszystko w porządku, czy się obraził o coś, przeprosiłam jeśli go czymś uraziłam ( chociaż nie było czym go urazić tak naprawdę) i dalej cisza, nic kompletnie nie odpisuje. Wcześniej się tak nie zachowywał, odpisywał od razu, chętnie rozmawiał, jeszcze wczoraj mi prawił komplementy nawet. Dziś kompletna cisza. Nie rozumiem tego i strasznie mi przykro.
Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi. Owszem odezwał się ale to znowu było chwilowe niestety
Od wczoraj od godziny 20 przestał się odzywać, coś ucięło rozmowę. Dzisiaj rano napisałam do niego "dzień dobry, miłego dnia" ale nie odpisywał. Godzinę temu wszedł na dostępny, myślałam, ze odpisze, nic cisza, no to przywitałam się jeszcze raz, zapytałam czy wszystko w porządku, czy się obraził o coś, przeprosiłam jeśli go czymś uraziłam ( chociaż nie było czym go urazić tak naprawdę) i dalej cisza, nic kompletnie nie odpisuje. Wcześniej się tak nie zachowywał, odpisywał od razu, chętnie rozmawiał, jeszcze wczoraj mi prawił komplementy nawet. Dziś kompletna cisza. Nie rozumiem tego i strasznie mi przykro.
a nie mozesz sie zapytac, przy nastepnej okazji, dlaczego się tak zachowuje?
Gdyby się odezwał to bym go zapytała na pewno.
Ja tego nie ogarniam. Mieszkacie w jednym mieście, to czemu się po prostu nie spotkacie, tylko ślęczycie godzinami na klawiaturze???
8 2014-07-13 01:17:36 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-07-13 01:20:59)
Ja tego nie ogarniam. Mieszkacie w jednym mieście, to czemu się po prostu nie spotkacie, tylko ślęczycie godzinami na klawiaturze???
ha! dobre pytanie...
Autorko, dystans. No kaczuszki no ![]()
Rozumiem, że przez jakiś czas intensywnego pisania można się w pewien sposób przyzwyczaić do osoby, zwłaszcza gdy zawiązała się pewna nić porozumienia, gdy miło się rozmawia i takie tam. Mimo wszystko lepiej sobie nie robić nadziei i nie wyobrażać nie wiadomo czego bo szara rzeczywistość lubi się odzywać wtedy gdy nikt nie pyta jej o zdanie. To się może wydawać brutalne, ale tak jest, że pisanie pisaniem a życie/chęci/multum aspektów później swoje.
To, że chłopak pisze do Ciebie, mówi, że jesteś interesująca i przez jakiś czas Ci to okazuje o niczym jeszcze nie świadczy. Gadać to sobie można tylko co z tego? ![]()
Jedyne co możesz zrobić by sobie ułatwić życie to się zdystansować. Inaczej będziesz tylko cierpieć.
Swoją drogą to myślę, że najmniej przyjemnie to jest chyba wtedy, gdy chcesz się z kimś najnormalniej w świecie kolegować, bo jawi się jako miła, mądra osoba(z jakiej paki szukać, poznawać ludzi tylko pod kątem związku - bez sensu
) a tu się okazuje, że ktoś chyba za dużo sobie wyobraził
I wtedy Ty zaczynasz myśleć, że może faktycznie ta osoba była warta by spróbować tylko, że wcześniej nie przyszło Ci to do głowy ![]()
Dlatego lepiej nie myśleć za dużo, nie wyobrażać sobie, cieszyć się chwilą po prostu ![]()
Kiedy go zapytałam czego tak naprawdę szuka na tym portalu sam mi napisał, że drugiej połówki. Co do spotkania, ja proponowałam kilka razy jego odpowiedź zawsze brzmiała "zobaczymy". Nie rozumiem tylko po co mi w takim razie pisał, ze mu się podobam, ze woli mnie od innych itp skoro nagle kontakt się urwał. Widocznie po prostu byłam tylko taką zabawką na kilka dni. Najchętniej to bym mu co nie co wygarnęła ale sama dobrze wiem, że to akurat nie ma sensu bo niczego to nie zmieni.
Wydaje mi się, ze chociaż gdyby był dobrze wychowany i kulturalny to mógł mi napisać czemu się nie odzywa, nienawidzę takiego olewania.
Owszem przyzwyczaiłam się troszkę do tego pisania z nim bo naprawdę od bardzo długiego czasu z nikim mi się tak nie pisało świetnie i po prostu myślałam, że z tego coś wyniknie, no cóż. Przespałam się z tym problemem i dzisiaj chyba już będę miała to w 4 literkach ![]()
Dziękuję Wam za odpowiedzi ![]()
Może tylko tak napisał, że szuka 2 połówki? Albo szuka, ale znalazł ''coś'' lepszego? A być może jedno nie drugie? Tego nie wiadomo, za to wiemy, że póki co ni widu go ni słychu.
Jak się zdystansujesz, będzie Ci łatwiej przejść nad tym do porządku dziennego ![]()