netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Kiedy to już przemoc?

11 odpowiedzi3 173 wyświetleniazałożony przez Vian, 07.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Kiedy to już przemoc?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Kiedy to już przemoc?

Zainspirował mnie ten post:

pitagoras napisał/a:
emily20 napisał/a:

a on mnie popchnął.. a on wtedy mnie popchnął... na asfalt

Kilka postów, a już jest ''mnie bije'' i ''oprawca''.
Podejrzewam, że do jutra to się zrobi próba morderstwa.

Zastanawiam się, kiedy wg Waszych osobistych odczuć możemy już mówić o stosowaniu przemocy? Wiadomo - jak idą pięści w ruch, jest krew i siniaki. A jak nie ma pięści? Uderzenie otwartą dłonią też pewnie większość zakwalifikuje jako przemoc. A właśnie takie popchnięcie i przewrócenie na asfalt? Albo pchnięcie na szafki w domu? Kiedy możemy powiedzieć, że "partner mnie bije", a kiedy to nadinterpretacja?
A jak z przemocą psychiczną?

Czy zawsze reagujecie na przejawy przemocy wobec Was, czy są takie sytuacje, w których Waszym zdaniem można sobie odpuścić?

Zapraszam do wypowiedzi. smile

2

Odp: Kiedy to już przemoc?

Pchnięcie, popchnięcie, przewrócenie, to jest już przemoc fizyczna moim zdaniem. O ile partner/partnerka się nie bronił przed drugą osobą, która leciała z łapami, to jest to przemoc.

"Nie ma argumentów, to Cię walnę".

3

Odp: Kiedy to już przemoc?

A jak się bronił to nie przemoc?

4

Odp: Kiedy to już przemoc?

Zacznę od tego, iz nikt nie ma prawa dotknąć Cię bez pozwolenia. Każde popchnięcie, uderzenie, przewrócenie czy tym podobne to już przemoc. Oczywiście nie mówię tu o "głupich żartach".

Gdyby mój partner choćby raz uderzył mnie, automatycznie związek się kończy. Zareagowałam bym od razu, bez chwili zastanowienia. Mało się słyszy historii, z których jasno wynika, że "było już za późno". Przemoc to nie są żarty. Jestem pedagogiem więc wiem co mówię. wink  Znacie pojęcie Cykl przemocy? Są tam trzy fazy. One także mogą pomóc w zrozumieniu granicy gdzie się zaczyna przemoc wink.

5 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-07-07 17:14:35)

Odp: Kiedy to już przemoc?
Vian napisał/a:

A jak się bronił to nie przemoc?

Chyba chodzi o to, że jak sie bronisz przed napastnikiem i używasz siły to nie przemoc, a obrona konieczna.

Przemoc jest jak ktoś używa siły fizycznej względem drugiego.
Przemocy psychicznej nie doświadczyłem.

A co do dalszej części pytania, to ja tak mam, że jak ktoś na mnie z łapami, czy z pyskiem to ja reaguje tak samo, agresja rodzi agresje. Czasem zdarza mi sie odpuścić całkowicie i olać. Na szczęście bardzo żadko mi sie zdarza spotkać z przemocą.

6 Ostatnio edytowany przez Noele95 (2014-07-07 18:50:03)

Odp: Kiedy to już przemoc?

Z samego popchnięcia w czasie sporej kłótni, nie wszczęłabym alarmu- co nie znaczy, że bym się nie wkurzyła wink

Za to zaniepokoiłaby mnie sytuacja, w której partner starałby się rościć prawo do kontroli życia partnerki, w której starałby się obniżyć jej poczucie własnej wartości, zacząłby traktować ją jak swoją własność.
A takim popchnięciem, wywołał u niej poczucie wstydu i poniżenia.

No i oczywiście takie popychanie nie może się powtarzać, bo jeśli będzie, to znaczy że ktoś nie potrafi kontrolować swojego gniewu.
Według mnie bardzo dużo zależy od emocji, ofiary i oprawcy, jak i okoliczności.

Nie powiem, w latach mojego "młodzieńczego buntu" kilka razy przepychałam się z moim tatą. I nigdy nie czułam się ofiarą przemocy, a zresztą teraz kiedy troszkę dorosłam, jestem pod wielkim wrażeniem, że to wszystko przetrwał.

7

Odp: Kiedy to już przemoc?

Podniesienie ręki,pchnięcie to już dla mnie przemoc fizyczna.

8

Odp: Kiedy to już przemoc?

Moim zdaniem, jeśli takie popchnięcie jest działaniem celowym, to jest to już przemoc.
Jeśli chodzi o przemoc psychiczną to moim zdaniem powinna cechować ją powtarzalność i występować w sytuacji, gdy nikt tego nie prowokuje (z obiektywnego punktu widzenia, a nie że zupa była za słona, oczywiście).

Reagować zawsze trzeba, gdyż każdy zasługuje na szacunek.

9

Odp: Kiedy to już przemoc?

Według mnie:
Przemoc fizyczna - powodowanie bólu fizycznego u drugiej osoby, aby w nagły sposób rozładować własne negatywne (lub chore) emocje agresywne.
Przemoc psychiczna - długotrwały proces mający na celu obniżenie poczucia własnej wartości u drugiej osoby, poniżenie, uzależnienie itd.

10

Odp: Kiedy to już przemoc?

W każdym większym mieście są instytucje, które zajmują się pomocą ofiarom przemocy - czy nie lepiej skontaktować się z nimi niż zbierać opinie na forum?

11

Odp: Kiedy to już przemoc?

Proste, jak wobec mnie ktoś używa fizycznych "argumentów" (jakichkolwiek: popychanie, uderzenie, ciągnięcie za włosy), to jest to przemoc. Nie ma tu co rozdzielać włosa na czworo, że jak dał z liścia, to damski bokser, a jak popchnął, to tylko się droczył.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Kiedy to już przemoc?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026