Hej! Jestem z moim chlopakiem 4 lata. Poczatki byly super. Teraz zamieszkalismy razem u moich rodzicow, tak to pomieszkiwalismy u siebie. Byl dobry, fajny, pomocny. Odkad mieszka u mnie zmienil się. Gra w komputer tylko, jak przyjda do mnie goscie (kuzynostwo w podobnym wieku) to nie przyjdzie nawet bo "nie mam o czym z nimi rozmawiac". Ciagle krytykuje wszystkich "bo ten sepleni", "bo ten jest głupi", "bo ten jest taki i owaki". Jak przyjedzie moja kuzynka mala - 4 latka to ucieka do pokoju bo nie chce, zeby za nim biegala. Do mnie stal sie taki jakby wulgarny, slowa typu "nie wkurzaj mnie" "zamknij sie" - nie przezwal mnie od suk, itd ale przeklina jak do mnie mowi. Jak go o cos prosze to sie obraza ze to nie jego dom tylko moj. Moi rodzice go bardzo lubia bo przy nich mowi do mnie ładnie itd. Jak oni o cos poprosza to pomaga. Od dluzszego czasu nie całujemy się, nie przytulamy , jedyne przytulenie to do spania. A o seksie nie ma co mówić. Robiliśmy to może miesiąc temu..
Zastanawiam się co mam zrobić, czy trwać w tym związku czy nie. Tym bardziej, ze tworzy we mnie kompleksy. Odstajace uszy, duzy tylek, maly biust, ostatnio mi nawet powiedzial ze mam krzywe nogi i zęby. Choć nigdy bym się nad tym nie zastanawiała. Bo uważam , że wszystko jest wporządku. Zawsze jak się wkurzę to mówi ,ze zarty, ale coś wątpie w to. Powoli zaczynam popadac w depresje chyba, bo moja rodzina, ja i wszystko co robie jest zle, a co tyczy sie niego to jest idealne.
pomocy
Podobne tematy
Powinnaś.
tak
Specjalnie się zalogowałam, żeby Ci odpisać ![]()
Myślę, że powinnaś porozmawiać o tym może najpierw ze swoim chłopakiem, a później z rodzicami. Zwróć mu uwagę na jego zachowania, że to Ciebie boli, że coraz gorzej się czujesz... A jeśli nie pomoże to poproś o radę rodziców. Nawet jeśli nie masz bardzo bliskiej relacji to powinni Ci pomóc, w końcu to rodzice najbardziej kochają swoje dzieci i chcą dla nich jak najlepiej. A chłopak powinien Ci każdego dnia mówić ile dla niego znaczysz i że jesteś piękna, bo to, że Cię zakompleksia jest niedopuszczalne. Musisz coś z tym zrobić, bo będzie gorzej i im dalej tym trudniej wyjść.
Teraz zamieszkalismy razem u moich rodzicow, tak to pomieszkiwalismy u siebie. Byl dobry, fajny, pomocny. Odkad mieszka u mnie zmienil się.
Tak się kończy mieszkanie u rodziców. To może i nie usprawiedliwia jego zachowania w stosunku do Ciebie, ale myślę że mu ta sytuacja po prostu nie służy. Nie jest u siebie, może źle się czuje mieszkając z Twoją rodziną. Narasta w nim frustracja i stąd takie zachowanie. Sam również nie chciałbym mieszkać z dziewczyną i rodziną - nieistotne czy własną, czy jej. Nie bez przyczyny mówi się, że pary powinny mieszkać tylko we dwoje, a nie z rodzicami za ścianą.
dokładnie, chcesz go zniszczyć to mieszkaj z nim u rodziców, chcesz żeby było ok mieszkajcie we dwoje bo później takie problemy się robią a to do końca nie jest jego wina
Ja bym zaczęła od szczerej rozmowy.
Jednak czuję, że on się wypalił i trochę Cię teraz wykorzystuje. Dobrze mu u Ciebie, bo nie musi nic robić. Podane na tacy.
A on w ogóle pracuje? Ma jakieś pieniądze? Dokłada się do życia?
ma za darmo mieszkanie jedzenie pewnie tylko ty mu przeszkadzasz
no przepraszam ale nawet seksu nie ma, to tak dla kasy mieszkania to każdy by wytrzymal kogos przytulic
wspolczuje
a może ma kogos tylko czeka az znajdzie mieszkanie i wtedy cie rzuci