Moim problemem jest to,że po zakończeniu pracy nie potrafię się od niej odciąć psychicznie tzn.analizuję co i jak zrobiłem,zastanawiam się nad relacjami ze współpracownikami,często myślę o pracy :? Czy ktoś ma receptę na to,żeby po wyjściu z pracy zostawiać ją za sobą?
Podobne tematy
Polecam Tobie strategię mistrza wschodnich sztuk walki Bruca Lee który miał swoją, niezawodną strategię pozbywanie się negatywnych myśli. Zapisywał wszystkie swoje negatywne myśli na kartce papieru, a następnie gniótł papier, podkładał ogień i spalał kartkę na popiół.
Mój znajomy ma swoją strategię na pozbywanie się myśli na temat pracy. Kiedy wraca do domu udzie do ogrodu i wiesza na drzewie kartkę ze wszystkimi problemami z pracy i dopiero wchodzi do domu.
Spróbujcie może i u Was któraś ze strategii zadziała:)
Chętnie posłucham waszych relacji z doświadczenia lub waszych sprawdzonych strategii.
Ja też w domu ciągle myślę o pracy ale nie postrzegam tego jako coś niewłaściwego:) Tak po prostu niektórzy mają. Może i jest to niehigieniczne ale cóz poradzić:( Może w takiej sytuacji warto tak zagospodarować sobie wolny czas, by nie było możliwości rozpamiętywania?
Może dobrym sposobem na zapomnienie o pracy będzie zapełnienie sobie wolnego czasu po pracy jakimś hobby? Tylko musiałoby to być coś czym byś się fascynował, interesował ![]()
To częsty problem, jesli angażujemy sie w pracy, to bardzo ciężko jest tak po prostu wyjść i zostawić problemy za zamykanymi drzwiami. Dobrze jest sie wyluzować po pracy i robić coś co nas odstresowuje, ja polecam sport, joga tez fajna.
Może dobrym sposobem na zapomnienie o pracy będzie zapełnienie sobie wolnego czasu po pracy jakimś hobby? Tylko musiałoby to być coś czym byś się fascynował, interesował
Bardzo dobry pomysł. To może być na przykład kurs językowy. Dzięki temu łączy się przyjemne z pożytecznym. Lepiej wybrak jakąś mniejszą grupę( w axon np takie mają), zawsze też istnieje szansa,że się kogoś pozna:) Nie można życ tylko pracą, trzeba się rozwijać, poznawać nowych ludzi- w przeciwnym wypadku życie staje się nieznośnie nudne.
Niezły pomysł - połączyć przyjemne z bardzo pożytecznym. Nauka języka zawsze sie przyda, a w miłym towarzystwie może być jeszcze przyjemniejsza.