netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Ciąża- ja nie, on tak

6 odpowiedzi2 441 wyświetleńzałożony przez ab44, 27.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Ciąża- ja nie, on tak

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Ciąża- ja nie, on tak

Męczy mnie od pewnego czasu problem, którego nie bardzo mam z kim szczerze omówić, stąd moja obecność tutaj.
Wchodzimy już z chłopakiem na obszar poważnych rozmów o życiu, a jednym z tematów były przyszle, ewentualne dzieci. Temat przewijał się już troszkę kilka razy w naszych rozmowach i przeważnie opinie nasze były różne, dlatego zdecydowaliśmy się o tym porozmawiać jeszcze poważniej;) On chce mieć dzieci, jak sam mówi nie wyobraża sobie przyszłości bez dzieci, a ja? Ja na samą myśl o tym jestem sparaliżowana ze strachu. Jako nastolatka przeszłam taką mocną fazę buntu przeciwko sprowadzaniu kobiety do roli matki, co nawet moja mama bagatelizowała, ale dziś, kiedy zdecydowanie nie jestem już nastolatką, ciągle siedzi we mnie ten strach, ta wściekłość na to jak to jest ułożone.
Chłopak twiedzi, że widzę macierzyństwo tylko w czarnych barwach i nie dostrzegam dobrych stron. Ale dla mnie ciąża i poród jawi się jako pasmo cierpienia i udręki. Do tego jestem niska, a mój metabolizm jest wolniejszy niż nurt w kałuży, wiem jak wyglądam i siebie w ciąży wyobrażam sobie jako coś wybitnie obrzydliwego. Po ciąży zresztą też. Jak to gdzieś wyczytałam: "jak etiopskie dziecko w wodobrzuszem".
Przeraża mnie wszystko, ból, brzydota, a potem brak własnego życia, jakby dając nowe życie, kończyło się własne.
Nie wiem co jest ze mną nie tak, gdy większość moich koleżanek, albo ma już dzieci, albo jest w ciąży, albo je planuje.
Problemem nie jest to, że nie lubię dzieci, bo lubię i mam pracę z nimi związaną;) Dobrze się z nimi dogaduję, ale jakoś nie wyobrażam sobie sytuacji, że mogłabym być matką któregoś z nich.
Nie chcę jego stracić, ale myśl o tym, że będę musiała poświęcić siebie dobija mnie... Nie jestem w stanie zrozumieć jak osoba, która mnie kocha może chcieć mojego cierpienia:(
A może po prostu jestem niedorosła? Choć ta opcja wydaje mi się mało prawdopodobna.

2

Odp: Ciąża- ja nie, on tak

Nic na siłę. Widocznie jesteś gotowa lub po prostu nie chcesz mieć własnych dzieci. To jest normalne. I dobrze, że rozmawiasz o tym z partnerem. Niech wie, jaki masz pogląd na ten temat. Jednocześnie Ty też miej świadomość, że różnica w tej kwestii może Was trwale poróżnić, o ile u Ciebie się nic nie zmieni (bo u niego - raczej wątpię). To jest na tyle delikatny temat, że nie wiadomo, jak byś się czuła w roli matki: mogłoby się okazać, że byś pokochała kruszynę z całego serca, ale są też przypadki, gdy matka własne dziecko ma gdzieś.

3

Odp: Ciąża- ja nie, on tak

Ze spokojem przemyśl, czy nie chcesz mieć dzieci wcale (to nic złego i jeśli nie chcesz, to ani myśl o poświęcaniu się w tej kwestii!), czy po prostu boisz się czegoś, czego nie znasz, a o czym słyszałaś same negatywy.

4

Odp: Ciąża- ja nie, on tak

Jak bym sama to pisała jestem w identycznej sytuacji, też mam taki sam pogląd, że nie wyobrażam sobie dziecka, że będzie mi marudzić, że nie wytrzymam tego psychicznie.  Obecnie uważam że dziecko to jedynie kula u nogi.Jednak jak popatrzę że za 20 lat zostaniemy sami to taka wizja mi się nie podoba. Boje się ze jeśli zajdę w ciąże odrzucę dziecko, bo ciąża i macierzyństwo objawia mi się tylko i wyłącznie ze zniewoleniem.Ale tak samo nie chce stracić partnera.

5

Odp: Ciąża- ja nie, on tak

Mysle, ze zlymi powodami do posiadania dzieci sa : strach przed strata partnera i strach przed samotnoscia.
Znam mase osob ktore maja dzieci , a i tak sa same na starosc.

Nie zmuszaj sie do niczego. A co do ciala, to mozesz zachowac urode jesli wlozysz w to prace.
Poza tym, dlaczego nie pomyslec o adopcji skoro nie chcesz rodzic?
Moim zdaniem z dziecmi jest jak ze zwierzetami. Jest ich tyle w schroniskach , ze nie rozumiem po co ich wiecej rodzic.
Jest wiele opcji, a Ty mozesz wybierac co tylko zechcesz.

6

Odp: Ciąża- ja nie, on tak

Myślę,że boisz się ciąży,porodu,oraz niekorzystnych zmian w organiźmie i ten strach przesłania na razie wszystko inne. Jeśli dowiesz się więcej o tych rzeczach i zrozumiesz,że to jest fizjologia, oraz że da się bardzo ładnie przez to przejść, o wiele łatwiej zrozumiesz istotę macierzyństwa. Nie spiesz się-to musi nastąpić jedno po drugim. Dziecko powinno moim zdaniem urodzić się tam,gdzie jest upragnione i oczekiwane. A sens macierzyństwa? Jeśli będzie w Tobie wielka potrzeba nauczenia kogoś od samego początku wszystkiego tego,co sama umiesz i pokazania tego,co fajne na świecie, to wtedy właśnie będzie czas na dziecko. Sama to poczujesz.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Ciąża- ja nie, on tak

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026