Czasami są takie dni, kiedy mówię sobie: jeszcze wszystko przed tobą, fajna z ciebie babeczka. Nie ma sensu szukać na siłę, bo co nagle to po diable, ale...
Kiedy widzę jak moi znajomi, koledzy i koleżanki zmieniają swoje życia: zakładają rodziny (śluby, dzieci itd.), kupują mieszkania, planują wspólnie wakacje, urodziny dzieci itd. to dopada mnie (oczywiście nie codziennie) paniczny strach. W pracy kiedy zaczynają się rozmowy o rodzinie to staram się wyłączać, nie mogę po prostu tego słuchać, bo naprawdę płakać mi się chce. I wtedy myślę o szukaniu faceta nawet na czatach. Później mi przechodzi i nie wchodzę na takie strony internetowe. Nie mniej jednak coraz częściej nachodzą mnie takie myśli o tym, że jestem sama i zaczynam panikować. Czasami zastanawiam się, czy to nie jest jakiś objaw choroby psychicznej?
Staram się żyć normalnie. Spotykam ze znajomymi, bardzo rzadko, ale chodzę na jakieś disco itd., ale jednak coraz częściej myślę o facecie, rodzinie, dzieciach, a potem dopadają mnie myśli, że jestem sama, że już coraz mniej czasu itd., i kółko się zamyka.. ![]()
Wiem, że nie tylko ja jestem singielką i wiem, że są ludzie, którzy mogą być w gorszej sytuacji niż ja, bo rozumiem że np. być w związku małżeńskim bez miłości to też tragedia, ale kiedy dopadają mnie myśli o samotności to czuję się, że tylko ja mam tak źle, że każdemu się układa, tylko nie mnie ![]()
Podobne tematy
Czasami są takie dni, kiedy mówię sobie: jeszcze wszystko przed tobą, fajna z ciebie babeczka. Nie ma sensu szukać na siłę, bo co nagle to po diable, ale...
Kiedy widzę jak moi znajomi, koledzy i koleżanki zmieniają swoje życia: zakładają rodziny (śluby, dzieci itd.), kupują mieszkania, planują wspólnie wakacje, urodziny dzieci itd. to dopada mnie (oczywiście nie codziennie) paniczny strach. W pracy kiedy zaczynają się rozmowy o rodzinie to staram się wyłączać, nie mogę po prostu tego słuchać, bo naprawdę płakać mi się chce. I wtedy myślę o szukaniu faceta nawet na czatach. Później mi przechodzi i nie wchodzę na takie strony internetowe. Nie mniej jednak coraz częściej nachodzą mnie takie myśli o tym, że jestem sama i zaczynam panikować. Czasami zastanawiam się, czy to nie jest jakiś objaw choroby psychicznej?Staram się żyć normalnie. Spotykam ze znajomymi, bardzo rzadko, ale chodzę na jakieś disco itd., ale jednak coraz częściej myślę o facecie, rodzinie, dzieciach, a potem dopadają mnie myśli, że jestem sama, że już coraz mniej czasu itd., i kółko się zamyka..
Wiem, że nie tylko ja jestem singielką i wiem, że są ludzie, którzy mogą być w gorszej sytuacji niż ja, bo rozumiem że np. być w związku małżeńskim bez miłości to też tragedia, ale kiedy dopadają mnie myśli o samotności to czuję się, że tylko ja mam tak źle, że każdemu się układa, tylko nie mnie
A lat to panna ma ile? ![]()
27 ![]()
4 2014-06-27 10:44:16 Ostatnio edytowany przez Rysiu (2014-06-27 10:46:04)
Kobieto życie przed tobą
Innym się układa?? Mają rodziny?? Pomyśl raz jeszcze ![]()
Coraz więcej związków kończy się z hukiem... rozwodami... rozbite małżeństwa... ewentualnie rozstania po wielu latach bycia razem... Ja w wieku 29 lat mam za sobą rozwód i 6 letnią córeczkę...
Fakt jest taki że czujesz się bardzo samotna... Znam doskonale ten stan... mam ostatnio go na co dzień... Jednak człowiek zawsze widzi to czego mu brakuje... do tego w bardzo przejaskrawionych barwach...
Nie dawano... choć zależy jak na to spojrzeć bo 6 miesięcy, zakończyłem poprzedni związek... Wcześniej nic specjalnego mojej uwagi nie przyciągało... Teraz na każdym kroku widzę przytulające się pary, ludzi chodzących za rękę... całujących się... mam wrażenie że w koło każdy kogoś ma... Prawda jest tylko taka że dostaje sygnał że tego mi brakuje ![]()
Pamiętaj nic na siłę... Aktualnie jesteś doskonałą "zwierzyną"... Standardowa nieszczęśliwa, samotna kobieta... Zacznij to okazywać, a facetów którzy chętnie Cię pocieszą będziesz miała na pęczki... Problem w tym że nie takich chcesz i nie takich powinnaś szukać... Pierwsza rzecz to zaakceptuj i postaraj się polubić aktualny stan rzeczy
Nie szukaj faceta na siłę
Przestań szukać zupełnie, a sam się znajdzie ![]()
Uwierz na słowo że masz szczęście
Znaleźć normalnego faceta jest łatwo, trzeba tylko przestać myśleć "jak desperatka"... Tak tylko sobie kuku zrobisz...
Są wakacje
Ładnie się ubierz, uśmiechnij
nabierz pewności siebie i wyjdź do ludzi
Ciesz się słońcem, pogodą... bądź szczęśliwa
a przyciągniesz właściwego faceta
Siedząc w domu i myśląc o facecie nic nie zdziałasz... kurier do domu Ci go nie dostarczy ![]()
Właściwie to jeszcze nie jesteś w najgorszej sytuacji, bo biorąc pod uwagę Twój wiek masz jeszcze spore szanse
Ale z drugiej strony, ludzie zakładają rodziny, tworzą związki w różnym wieku, aż do późnej starości (chyba każdy zna takie przykłady). Cóż można radzić....jedynie chyba tylko odpuścić, bo im bardziej będziesz nakręcać się i dołować, tym gorzej dla Ciebie, desperacja nie pomoże w znalezieniu partnera, no chyba że jedynie na zasadzie "byle jaki, byle by był".
Ostatnio przeczytałam bardzo mądry tekst Ewy Woydyłło, która pisze o tym jak ważne jest, byśmy stworzyły plan na życie, który opiera się NIE TYLKO na mężczyźnie. Plan, który obejmie inne aspekty naszego życia, rozwój osobisty, praca, pasje itp. Coś co da siłę i oparcie gdy tego faceta nie będzie (bo nawet gdy jest to nie jest nigdzie powiedziane, że będzie na zawsze), coś co da ochronę, poczucie sensu i bezpieczeństwa. Dawno nie przeczytałam tak sensownego zdania ![]()
Ostatnio przeczytałam bardzo mądry tekst Ewy Woydyłło, która pisze o tym jak ważne jest, byśmy stworzyły plan na życie, który opiera się NIE TYLKO na mężczyźnie. Plan, który obejmie inne aspekty naszego życia, rozwój osobisty, praca, pasje itp. Coś co da siłę i oparcie gdy tego faceta nie będzie (bo nawet gdy jest to nie jest nigdzie powiedziane, że będzie na zawsze), coś co da ochronę, poczucie sensu i bezpieczeństwa.
i otóż to.... ale jakos zazwyczaj mimowolnie kiedy on juz jest pewne rzeczy schodza na drugi plan.... heh i nawet gdy sie wzbraniamy i mamy swiadomosc ze nie tylko on ma byc naszym sensem, ze mamy pasje, prace ktora lubimy... to i tak gdy kochamy wychodzi zupelnie innaczej
ja tez mam 27 lat i mam takie samo poczucie jak kolezanka... oho ![]()
7 2014-06-27 22:58:15 Ostatnio edytowany przez Revenn (2014-06-27 23:00:29)
Takie gadanie "masz jeszcze czas" nie jest dobrym pomysłem, bo z roku na rok starzejemy się i czas nam leci strasznie szybko. Nie dopada ciebie paranoja, to naturalne że o tym myślisz i się tym przejmujesz. Wiadomo nikt nie chce być całe życie sam i umrzeć w samotności. Bo to jest gorsze niż śmierć. Ale staraj się jakoś wypełniać ten czas z ludźmi, zajmij się czymś co lubisz, coś co odciągnie ciebie od tych myśli, bo te myśli jeszcze bardziej niszczą człowieka.
Ale pisząc temat tutaj na forum zrobiłaś dobry krok bo tu pełno singli z takimi samymi problemami. Tylko napisz skąd jesteś.
Ale pisząc temat tutaj na forum zrobiłaś dobry krok bo tu pełno singli z takimi samymi problemami. Tylko napisz skąd jesteś.
Bolesławiec (Dolny Śląsk)
Ja też z dolnego śląska.
ja równiez, tak wiec jest nas sporo ;p kwestia tylko checi i organizacji aby od tak po prostu sie przelamac i grupowo jakos spedzic czas.
Próbowałem już w moim mieście ale ludzie nie chcą się spotkać tylko wolą siedzieć w domu i narzekać na samotność.
12 2014-07-01 18:51:08 Ostatnio edytowany przez kb (2014-07-01 18:52:15)
Było spotkanie w ostatnią sobotę we Wrocławiu. Oprócz mnie pojawiła się dokładnie jedna osoba. Możemy zorganizować kolejne
Czas spędzony z jedną osobą był świetny, z większą ilością raczej nie będzie gorzej ![]()
Tylko jedna osoba? Myślałem że pojawi się więcej.
Tylko jedna osoba? Myślałem że pojawi się więcej.
Ja bym się z chęcią pojawiła we Wrocku, ale nic nie było mi wiadomo o konkretnej dacie, godzinie itp. ![]()
Przecież z Wrocławia jest tu mnóstwo ludzi...
Przecież z Wrocławia jest tu mnóstwo ludzi...
Zapewne mnóstwo, tylko nikt nie odpowiedział... jak na razie : D
Aczkolwiek na GG z pewną koleżanką rozpoczęłyśmy rozmowę i myślimy nad tym spotkaniem. Na razie jest nas dwie, ale kto wie? Może ktoś jeszcze się skusi ![]()
Wstępnie mógłbym zaproponować 12 lipca, bądź też dołączenie się do spotkania innej społeczności internetowej 19 lipca.
Jeszcze wszystko przed Tobą, fajna z Ciebie babeczka ![]()
Dobrze sobie mówisz i tego się trzymaj