Spotykam się z pewnym chłopakiem miesiąc. On bardzo chce być ze mną, ale ja nic więcej mu nie zaoferuje niz koleżeństwo bo nie jest w moim typie. Jest dobrym człowiekiem, widać to.. jest starszy ode mnie o 5lat, dojrzały, odpowiedzialny, myśli poważnie, ma stała pracę, nie pali, nie pije i chodzi do kościoła. Ale nie pasuje mi jego wygląd i czasami ubiera się obciachowo np. bluza polarowa z napisem MERCEDES BENZ, srebrna bransoleta i włosy na żelu.
Ale mniejsza z tym... dużo razy dałam mu do zrozumienia że NIC Z TEGO. Na każdym spotkaniu nie pozwalam się mu całować, przytulać. Po prostu go zlewam. A on dalej nalega na to abym z nim była, ostatnio prosił mnie przez pół godziny żebym się zgodziła.
Nie wiem co robić, bo on jest bardzo męczący. Nie chce go urazić.
Podobne tematy
skoro nie potrafi zrozumieć słowa NIE to może powinnaś go "urazić"...
A może po prostu przestań się z nim spotykać?
A może po prostu przestań się z nim spotykać?
Chcialabym tylko w tym jest problem, że dałabym mu szanse gdyby zmienił styl ubioru.
Wyglądał by wtedy super.
Czasami gdy zakłada tą bluzę to wstydze się z nim iść.
Byla_Narzeczona napisał/a:A może po prostu przestań się z nim spotykać?
Chcialabym tylko w tym jest problem, że dałabym mu szanse gdyby zmienił styl ubioru.
Wyglądał by wtedy super.
Czasami gdy zakłada tą bluzę to wstydze się z nim iść.
Związek nie polega na tym, by kogoś zmieniać pod własne widzimisię. I też nie polega na tym, by się chwalić wyglądem partnera. To rozumowanie godne 15 latki chcącej się pochwalić facetem w towarzystwie.
Jak wszystko ma zależeć od bluzy to ja już widze trwałość tego 'związku'.
Majtki złe ubierze i będzie draka.
Zgadzam się z przedmówczynią
związku nie opiera się na tym jak ktoś się ubiera/maluje czy jakie buty nosi. Jeśli nie podoba ci się jego styl ubioru zawsze możesz mu szczerze o tym powiedzieć i zobaczyć jak zareaguje i co z tym faktem zrobi.
Mój facet ubiera się tak, że gdyby nie to, że go bardzo kocham, to szła bym kilometr za nim. Olej go, bo to nic dobrego nie wróży
)
9 2014-06-23 21:00:55 Ostatnio edytowany przez ZaubererDE (2014-06-23 21:02:18)
ja nic więcej mu nie zaoferuje niz koleżeństwo bo nie jest w moim typie.
Nie chce go urazić.
Niepotrzebnie się tego boisz, to jest facet.
Brutalnie spuść go z wodą bez jakiejkolwiek litości, tak żeby zrozumiał ostateczność Twojej decyzji. Przestań marnować jego czas.