Witam,mam problem ze swoją dziewczyną . Jesteśmy ze sobą dość krótko bo dopiero trzeci miesiąc,ale wpadliśmy i będziemy mieć dziecko lecz problemem jest to,że dwa tygodnie temu jej się oświadczyłem i bardzo z tego powodu się cieszyła bo od kilku tygodni suszyła mi głowę o ten pierścionek. Niestety jednak od kilku tygodni nie ma między nami bliskości ,mianowicie ona nie chce ze mną się kochać i ciągle mi odmawia mówiąc ,że jej się nie chce lub ,że nie ma ochoty i że jest zmęczona lub po prostu mówi ,że nie ma ochoty i ,że jak mi się nie podoba to mam zmienić sobie dziewczynę na taką ,która będzie się ze mną kochać. Przed oświadczynami kochaliśmy się co 3-4 dni ,a po oświadczynach kochaliśmy się tylko raz
Oczywiście rozmawiam z nią często na ten temat co jest przyczyną ,że nie chce ze mną tego robić kiedy to na początku związku robiliśmy to codziennie i to z jej inicjatywy,a teraz ciągle mi odmawia,nie kochaliśmy się już od 11 dni a wiadomo też mam swoje potrzeby i ona też. Gdy z nią chcę porozmawiać na ten temat to strasznie się denerwuje i mówi mi że ma dość ciągłego gadania o tym,ale w związkach jeśli jest coś nie tak to chyba warto o tym porozmawiać niż się obrażać . Nawet powiedziałem jej ,że jeśli nie chce się kochać to żebyśmy chociaż wymyślili jakiś kompromis ,żeby mi jak i jej odpowiadało,lecz ona to totalnie olała i nic nie wymyśliła i wszystko musi być zawsze tak jak ona chce a moje zdanie się nie liczy
Bardzo ją i nasze dziecko kocham ,które jest w drodze i nie chce się rozstawać,ale czuję że ona robi to celowo żeby się rozstać albo już sam nie wiem,ciągle się denerwuję ,martwię o nas ,że nawet spać po nocach nie mogę ,ostatnio się załamałem i płakałem (wiem faceci nie płaczą) ale co zrobić jeśli tobie na niej tak bardzo zależy i starasz się jak tylko możesz a ona to olewa. Dodam iż mam 21 lat skończone wczoraj
Proszę o jakąś sensowną poradę lub wypowiedź dziewczyn dlaczego tak jest i czym to jest spowodowane ? Dodam jeszcze,że na początku związku bardzo się starała i okazywała że bardzo mnie kocha i że jej na mnie zależy,a teraz nawet nie chce zbyt często mnie przytulać i wgl nawet już się namiętnie nie całujemy jak dawniej kiedy robiliśmy to w każdej praktycznie chwili. Brakuję mi tego wszystkiego. Co zrobić i jak do niej dotrzeć ? Żeby się zaangażowała bardziej w nasz związek ?
Podobne tematy
nasuwają mi się dwie odpowiedzi.
1. może jej brak chęci na zbliżenia jest wywołany ciążą, hormony i te sprawy -tego nie wiem, nie byłam/nie jestem w ciąży więc to tylko moje przemyślenia.
2. może z jej strony to nie była "wpadka" a "łapanka"? Ma co chciała i po zabawie... -czego Ci nie życzę.
Czy wasze problemy dotyczą tylko seksu? Jak jest w innych sferach waszego związku, też takie diametralne zmiany?
Coś tu nie gra????
Piszesz że 3 miesiąc jesteście razem a ona suszyła Ci głowę o pierścionek od kilku tygodni?????????????? o jezu co za desperacja..
nasuwają mi się dwie odpowiedzi.
1. może jej brak chęci na zbliżenia jest wywołany ciążą, hormony i te sprawy -tego nie wiem, nie byłam/nie jestem w ciąży więc to tylko moje przemyślenia.
2. może z jej strony to nie była "wpadka" a "łapanka"? Ma co chciała i po zabawie... -czego Ci nie życzę.Czy wasze problemy dotyczą tylko seksu? Jak jest w innych sferach waszego związku, też takie diametralne zmiany?
W innych sferach też jest inaczej. Na początku się bardzo starała i wgl ,a teraz już nie czuje tego że jej na mnie zależy ![]()
Coś tu nie gra????
Piszesz że 3 miesiąc jesteście razem a ona suszyła Ci głowę o pierścionek od kilku tygodni?????????????? o jezu co za desperacja..
tak suszyła mi o pierścionek
Nie wiem,ale być może jestem zbyt naiwny. Za bardzo się angażuje i staram w to wszystko ![]()
Czy to jest możliwe żeby przez tą ciąże jej się wszystko zmieniło ? Nie czuje bliskości takiej jak wcześniej. A powiem nawet ,że dopóki nie wiedziała że jest w ciąży to wszystko było dobrze między nami,ale po tym jak zrobiliśmy test i wyszedł pozytywny to nadal było wszystko cudownie. Dopiero po upewnieniu się ,że jest w ciąży wszystko się zaczęło psuć ![]()
Owszem mówi mi raz lub dwa razy dziennie ,że bardzo mnie kocha ,ale same słowa nie wystarczą .. Potrzebne są też gesty ,nawet te małe.. Jak tylko chcę z nią porozmawiać i zaczynam temat ,mówię jej ,że nie czuje się doceniany tak jak na początku naszego związku,że chciałbym żeby bardziej się postarała zaangażować i okazywać mi uczucia bo nie czuje się doceniony to ona odpowiada mi że to tylko moim zdaniem ona się nie stara i nie okazuje mi uczuć
Dodam ,że wszyscy dookoła widzą że nie okazuje mi zbyt wiele uczuć i wgl ,ale ona zawsze musi mieć racje i musi być po jej myśli.. Czy mówienie Kocham dwa razy dziennie ,trzy buziaki i jeden lub dwa namiętne na cały dzień wystarczą żebym czuł się szczęśliwym ? Raczej nie ![]()
Masz 21 lat i z pewnością mogę powiedzieć ze nic nie wiesz o ciąży i o tym jak się zachowuje kobieta w czasie ciąży. Poszukaj w internecie informacje na temat kobiet w ciąży. I wszystko zrozumiesz dla czego twoja dziewczyna tak się zachowuje, dla czego nie chce się kochać.
Kiedy ja byłam na początku ciąży, to nie mogłam nawet patrzeć na swojego męża, nie chciałam żeby mnie dotykał. Ale to minęło i potem codziennie męczyłam męża, bo strasznie chciało mi się kochać. Maz już nie chciał , a ja go nadal męczyłam. ![]()
Tak ze nie denerwuj się, tak jest z kobietami w ciąży. Dziś ona nie chce i jest agresywna albo płacząca, a jutro nie wypuści Cie z łózka.
Owszem mówi mi raz lub dwa razy dziennie ,że bardzo mnie kocha ,ale same słowa nie wystarczą .. Potrzebne są też gesty ,nawet te małe.. Jak tylko chcę z nią porozmawiać i zaczynam temat ,mówię jej ,że nie czuje się doceniany tak jak na początku naszego związku,że chciałbym żeby bardziej się postarała zaangażować i okazywać mi uczucia bo nie czuje się doceniony to ona odpowiada mi że to tylko moim zdaniem ona się nie stara i nie okazuje mi uczuć
Dodam ,że wszyscy dookoła widzą że nie okazuje mi zbyt wiele uczuć i wgl ,ale ona zawsze musi mieć racje i musi być po jej myśli.. Czy mówienie Kocham dwa razy dziennie ,trzy buziaki i jeden lub dwa namiętne na cały dzień wystarczą żebym czuł się szczęśliwym ? Raczej nie
W psychologii mówią, naucz się oddawać swoją miłość bliskiej osobie i nie proś od niej nic w zamiast tego. I będziesz szczęśliwy. Facet albo kobieta w związku muszą robić wszystko żeby ich druga połówka była szczęśliwa, a nie prosić cały czas, Zrób mnie szczęśliwym. Tylko ty sam możesz zrobić siebie szczęśliwym i nikt więcej.
Może i masz racje,ale można dojść do jakiegoś kompromisu lub zwyczajnie porozmawiać a nie mnie tylko dpycha ciągle i nie chce rozmawiać
Robiliśmy to co kilka dni gdy była już w ciąży i było dobrze bo sama tak chciała,a teraz nagle z dnia na dzień jej się odwidziało ?
Może i masz racje,ale można dojść do jakiegoś kompromisu lub zwyczajnie porozmawiać a nie mnie tylko dpycha ciągle i nie chce rozmawiać
Robiliśmy to co kilka dni gdy była już w ciąży i było dobrze bo sama tak chciała,a teraz nagle z dnia na dzień jej się odwidziało ?
Masz zrozumieć że kobieta w ciąży może czegoś chcieć, np. jakiegoś owoca, ty lecisz do sklepy, kupujesz, przynosisz swojej ukochanej, a Ona mówi, że już nie chce, bo zachciała już czegoś innego. Nie denerwuj się i przede wszystkim uspokój się. W ciąży tak jest. Kobiety płaczą (zapytasz dla czego płacze, to powie, że sama nie wie), są czasem nerwowe, szybko zmienia się nastrój.