Na wstepie chcialabym zebyscie nie oceniali mnie z gory,chociaz pewnie tak bedzie. Zaczne od tego ,ze z moim chlopakiem jestem prawie 3 lata..oboje nie mamy latwych charakterow..i czasem ciezko nam po prostu wyciagnac reke do siebie..Przez prawie 3 lata ukladalo nam sie dobrze,ale ostatnie pare miesiecy to jakas totalna porazka...prawie nie rozmawialismy ze soba,wyszly na jaw,pewne male sekreciki jego..na przyklad ze chodzi sobie do casyna ,czego ja nie nawidze..Caly czas o cos sie klocilismy ,nie spalismy ze soba,a czasem nawet nie rozmawialismy..Zmienilam prace ..pracowalam tam gdzie on pracowal,potem on sie zwolnil..moj szef to 24 letni mlodziak,bez dzieci,z dziewczyna..Zaczal sie mna interesowac,w okresie w ktorym mi sie wszystko sypalo i uwazalam ze juz nie ma co sklejac..Zaczelismy flirtowac w pracy,mowil mi takie komplementy,jakich nigdy od mojego chlopaka nie slyszalam.pozniej sms,rozmowy na face..on zerwal z dziewczyna..I zaczal sie temat zdrady..Dlugo to planowalismy..a jak przyszlo co do czego..tydzien temu..to po prostu spenialam i nie poszlam..Znowu wrocilismy do flirtowania...on jednak dzisiaj napisal ze przeprasza ale wraca do dziewczyny i musimy przestac pisac..Teraz szczerze dziwnie sie czuje..bo nie wiem czy nie zaluje ze nie skorzystalam ,nawet z czystej ciekawosci..
Podobne tematy
hmmm, to mnie zatkało jego zachowanie pewnie jak i Ciebie.
ja też kiedyś żałowałam, że nie poszłam z chłopakiem do łóżka, ale dzisiaj nie żaluję. z czasem tez zrozumiesz, że szacunek do własnego ciała jest ważniejszy niż ciekawość.
Mam nadzieje ze tak bedzie..Ciezko bedzie na poczatku,bo jednak strasznie przystojny z niego koless,ale widac co jest wart...On jest jeszcze mlody..mysli ze jak ma pieniadze to moze wszystko..Cwiczy teraz..ile razy przechodzi kolo mnie to sie ociera i pokazuje mi swoje miesnie jaki to on z******ty nie jest...Czesto jest tak ze klienci przychodza i staram sie byc dla nich mila,a on pozniej mi dogaduje ..no fajnie flirtujesz sobie..Nie wiem o co mu chodzi..caly czas ma jakies ALE..do mnie..i TYLKO do mnie.. Tak jakby nie wiem co chcial tym osiagnac..Olał dziewczyne na z ktora byl 6 lat..i teraz znowu do niej wraca..Dziwnie sie czuje,bo nie wiem teraz jak mam z nim pracowac i nie zamienic zdania..zenujace ze o takich rzeczach pisalismy a teraz mam przejsc jakby nigdy nic.
4 2014-06-08 01:28:11 Ostatnio edytowany przez bjo (2014-06-08 01:28:38)
Dla mnie przede wszystkim żenujące jest to, że myslisz sobie o jakimś kutafonie, będąc wciąż w związku ze swoim chłopakiem. Zrób mu przysługę i odejdź od niego. Jeżeli podczas waszych wspólnych problemów, wazniejsza jest dla Ciebie chcica macicy, to widac ile jesteś warta. Być może Twój szef to zrozumiał ;>.
5 2014-06-08 02:53:08 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-06-08 03:10:10)
Dla mnie przede wszystkim żenujące jest to, że myslisz sobie o jakimś kutafonie, będąc wciąż w związku ze swoim chłopakiem. Zrób mu przysługę i odejdź od niego. Jeżeli podczas waszych wspólnych problemów, wazniejsza jest dla Ciebie chcica macicy, to widac ile jesteś warta. Być może Twój szef to zrozumiał ;>.
Zgadzam się z bjo.
Ogólnie to co piszesz autorko napawa mnie mocnym niesmakiem. Jestem kobietą, ale w tej chwili wstyd mi, że tak wiele przedstawicielek płci pięknej się tak zachowuje. Nie będzie solidarności jajników, bo to ogromne przegięcie. W głowie mi się to nie mieści. Jesteś z chłopakiem, a teraz żałujesz, że nie przespałaś się z tym chłopakiem- szefem, wiadomo szef, ale chłopak, skoro ma dopiero 24 lata. Nie myślisz o Waszym związku, tylko o tym, że nie poszłaś z nim na seks, a jest "taki przystojny". Tak niewiele Ci potrzeba, by zapomnieć o swoim chłopaku? Nie układa się Wam, właśnie dlatego powinniście skupić się na Waszej relacji, a jak Wam wybitnie nie po drodze, to rozstać się, bo to co robisz to jest zwyczajne świństwo i brak mi słów.
Powiem tyle, szkoda chłopaka, powinien natychmiast kopnąć cię w cztery litery i znaleźć sobie normalną dziewczynę.
Jak to gdzieś przeczytałem
Nie chwali się dnia przed zachodem słońca, a kobiety przed śmiercią...
Jak to gdzieś przeczytałem
Nie chwali się dnia przed zachodem słońca, a kobiety przed śmiercią...
hahaha dobry tekst
Yyy, dziewczyno ile Ty masz lat?? Facet ma ochotę Cię tylko przelecieć a Ty polecisz na jego czułe słówka, bo jest przystojny?? Ciekawość? ciekawość to pierwszy stopień do piekła i będziesz tego żałować jeśli ulegniesz... A swojego faceta zostaw póki czas, póki go nie zranisz jeszcze bardziej.. skoro masz takie myśli by spróbować, to to zrobisz a nasze opinie nie będą miały dla Ciebie znaczenia.
A jeśli kochasz swojego partnera tak szczerze, to walcz o ten związek i wybij sobie z głowy jakiegoś mięśniaka i w ogóle każdego innego.
Szczerze niestety nie dziwie się że boisz się iż ludzie będą "cie oceniać" jak możesz żałować że nie zdradziłaś swojego chłopaka który tak na dobrą sprawę nie wyciął ci żadnego numeru poza pójściem do kasyna. Jeśli nie byłaś szczęśliwa w swoim związku mogłaś po prostu odejść i wtedy nie było by żadnej zdrady a wręcz przeciwnie może byłabyś teraz ze swoim szefem. Także moją radą dla ciebie jest zastanowić się czy nie poszukać sobie innej drugiej połówki bo bycie z kimś tylko żeby nie być samej nie ma sensu.