netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zmarnowana szansa

6 odpowiedzi2 300 wyświetleńzałożony przez KonkretZałamka, 06.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Zmarnowana szansa

Witam,
Na początku chciałbym napisać jak to wszystko się zaczęło. Na studiach poznałem bardzo fajną dziewczynę, na początku dość rzadko ze sobą rozmawialiśmy, jednak parę miesięcy temu wszystko się zmieniło. Kiedy wracaliśmy razem autobusem z zajęć za każdym razem kładła głowę na moim ramieniu, na uczelni pomiędzy zajęciami przytulała się do mnie, mówiła bardzo miłe słówka, po prostu tak jakby coś ruszyło. Jednak ja nie potrafiłem tego dostrzec, ponieważ sparzyłem się na jednej z dziewczyn no i chciałem trzymać do tego dystans. Jednak im bardziej mi nie zależało to tym bardziej widać było zaangażowanie z jej strony. Starałem się to odwzajemnić jednak ciągle odbierałem to jako wygłupy, bo często się z tym spotykałem. Jednak niektóre wiadomości od niej i to co do mnie mówiła, sprawiły że zaczynałem o tym myśleć na poważnie, ale wciąż z dystansem. Dopiero gdy poszliśmy razem ze znajomymi na imprezę i po wszystkim nocowaliśmy u koleżanki, wszystko się zmieniło. Gdy spaliśmy obok siebie, ona zaczęła się do mnie przytulać, a gdy ja to robiłem to złapała mnie za rękę i trzymała blisko siebie i to właśnie wtedy zrozumiałem że coś może z tego być. Po wszystkim wróciliśmy do siebie, pisałem do niej czy już jest w domu, czy dobrze się czuje ona śmiało mi odpisywała. Jednak gdy po tygodniu spotkaliśmy się w szkole było już inaczej, nie pozwalała się przytulać, rozmawialiśmy ale to nie było to samo i tak z każdym zjazdem. W końcu stwierdziłem że muszę jej powiedzieć że mi zależy i to zrobiłem. Ona dość pozytywnie to odebrała, jednak powiedziała mi że na razie nie szuka związku, ponieważ nie ma na to czasu bo dużo pracuje ale też nie powiedziała mi wprost że nie mam żadnych szans. Znowu zaczęliśmy się spotykać, jednak dość rzadko i mnie to trochę denerwowało i nie potrafiłem być cierpliwy. I tak z każdym nieudanym spotkaniem co raz bardziej ją do siebie zrażałem, aż w końcu powiedziała mi że ona od samego początku traktowała mnie jako kumpla i że źle odbierałem jej zachowanie. Jednak każdy z moich znajomych mówił mi że widać że to ona o mnie ubiega. Poprosiłem ją żeby się ze mną spotkała bo chcę z nią pogadać, ona niestety ciągle mówi że tego nie da się naprawić, że tylko kumplowanie. Parę razy udało mi się z nią umówić, ale za każdym razem gdy miało dojść do spotkania, pisała do mnie że musi zostać dłużej w pracy i tak to odkładamy, do tego weekendu, ponieważ mamy szkołę i chcąc czy nie chcąc się spotkamy. I teraz moje pytanie brzmi, czy powinienem się jej zapytać czy wracamy razem żeby pogadać, czy po prostu poczekać aż ona to zaproponuje?, a jeśli uda nam się już spotkać, to co powiedzieć? powiedzieć że zachowałem się jak dupek i że mi na niej zależy? czy po prostu poprosić ją żeby mi wyjaśniła jak miałem zrozumieć jej zachowanie?
Baaaaaardzo proszę o radę, bo niestety mało czasu zostało.

2

Odp: Zmarnowana szansa

Musisz być z nią szczery.
Powiedz co czujesz, powiedz o swoim poprzednim związku, powiedz czego oczekujesz i chcesz.
Nie masz nic do stracenia.
Powodzenia

3

Odp: Zmarnowana szansa

Dzieki wielke za odpowiedź, już dawno chcialem to zrobic ale nigdy nie moglismy sie spotkac. Musze cos wykombinowac zeby sie udalo

4

Odp: Zmarnowana szansa

a ja na Twoim miejscu nie mówiłabym już o tym, co czuję, bo ona o tym doskonale wie. W ten sposób możesz ją jeszcze bardziej odstraszyć. Ja postawiłabym po raz kolejny na niedostępność. Z tego co piszesz widać, że własnie to ją na początku do ciebie ciągnęło.
" czy po prostu poprosić ją żeby mi wyjaśniła jak miałem zrozumieć jej zachowanie?"
Myślę, że to dobry pomysł. Porozmawiajcie poważnie, a być może wszystko się wyjaśni.

5

Odp: Zmarnowana szansa

Jestem już po tej rozmowie... niestety niczego się nie dowiedziałem, na każde pytanie które jej zadał otrzymywałem odpowiedź "nie wiem czemu tak zrobiłam" ale dowiedziałem się że na tą chwilę chce być sama i że kocha się w facecie od 2 lat, tylko że nawet jeśli gdyby on coś chciał ona i tak by się w to nie zaangażowała ponieważ nie chce żadnego związku. Najbardziej dołujące w tym wszystkim jest to, że ona uważa że między nami będzie super i że będziemy się kolegować, a nawet przyjaźnić... niestety ja tak nie potrafię bo to wszystko nie zaczęło się od "kumplowania".

Znowu jestem w kropce i nie wiem co mam robić, tzn. wiem tylko tyle że powinienem odpuścić, jednak wciąż jest ta nadzieja że może coś z tego będzie.

6 Ostatnio edytowany przez USCSS (2014-06-11 13:27:54)

Odp: Zmarnowana szansa

Raczej nic z tego nie będzie. Możesz ze 2 tygodnie porozpaczać nad zmarnowaną szansą, ale lepiej żebyś po tym okresie wziął się w garść i całkowicie zapomniał o niej. Może i byłaby jakaś szansa, żebyś znowu "grał" niedostępnego, ale to traci sens, jeśli bardzo Ci na danej osobie zależy, bo siłą rzeczy gesty, mimika i postawa w końcu Cię zdradzą.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026