netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

przerwa ? powrót ?Tęsknota za ukochanym

6 odpowiedzi2 534 wyświetleniazałożony przez Sonia2310, 06.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » przerwa ? powrót ?Tęsknota za ukochanym

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: przerwa ? powrót ?Tęsknota za ukochanym

Problem zaczął się około tygodnia temu, gdzie mój mężczyzna niestety nie miał internetu, który swoją drogą jest jedną z form kontaktu, bo niestety póki co jesteśmy na odległość (niedługo miało się to zmienić).
Miedzy nami bywało różnie, ale zawsze obydwoje przystawaliśmy do siebie,byliśmy (jesteśmy ?) dość zgodną i kochająca się parą.Otóż tego feralnego dnia nie miał internetu, gdzie przenieśliśmy się na SMS, nie napisał mi nic na dobranoc co było dla mnie bardzo dziwne...Kolejnego dnia rano zadzwonił, z informacją że położył się i zasną, odebrałam to normalnie, ale niestety coś mi odstrzeliło i powiedziałam "to nie ma sensu-my"zastanowił się chwile i powiedział skoro tak to potrzebuje to przemyśleć .Dodam że bardzo często zdarzało mi się to powiedzieć w nerwach.I od tego czasu zaczął się koszmar.Na następny dzień zadzwonił i powiedział ze na ta chwile potrzebuje przerwy.Okej przez ponad tydzień, czasu aż do dziś się nie odzywał, gdzie rozmowa potoczyła się w miarę normalnie i zgrabnie lecz niestety nie tak jak zawsze...Czuć dystans. Usłyszałam że tęskni, pytając czy kocha odpowiedział-potrzebuję przerwy i przemyślenia.Muszę dodać, że na dniach wybiera się do Polski, miedzy innymi do mnie.To że przyjedzie- jest pewne.Lecz razem mieliśmy wyjechać do niego na jakiś czas- bilet samolotowy powrotny kupiony.I tu pojawia się problem- on nie wie czy chce ? potrzebuje czasu ? Bardzo boli mnie to co robi, i nie rozumiem dlaczego sad gdzie po ponad 3 latach bycia razem, coś takiego następuję, wiem że nie chodzi o inna kobietę, jeszcze do nie dawna kochał mnie szalenie, gdzie razem planowaliśmy wszystko. Przyjaciele mnie wpierają, mówią ze kocha , ale potrzebuje czasu by go nie nękać ? proszę o pomoc, caly czas snuje sie po domu plącząc i wspominając, obawiając się najgorszego....

Tak jak wspomniałam było różnie... Potrafił na czacie pisać z innymi, nie przyznając się do tego, wiele razy wybaczałam mu to choć bolało niesamowicie, uważałam że nie warto kończyć takiego związku, skoro pomimo tego dbał, kochał i zapewniał o miłośći. Co prawda "niby juz tego nie robi" i wierze mu na słowo. Ale pomimo wszystko pozostaje w sercu.Dokładnie niedługo bedzie 2 tygodnie... On nie odwzywa sie dalej  i dalej... Nie potrafię go zrozumieć WOGÓLE. Moje zachowanie i słowa- dziecinne i nie na miejscu. Ale tym co on robi teraz psuje kompletnie wszystko... cały 3 letni związek,nie rozumiem z dnia na dzień przestać kochać... nie uwierze.Zbyt dużo nas łączyło. Jeszce ten wyjazd na dniach... Wszytkie plany pozmieniał, nawet nie potrafie powiedzieć czy jest w Polsce ? czy nie ? Boli mnie to co robi....powoli wykańcza

2

Odp: przerwa ? powrót ?Tęsknota za ukochanym
Sonia2310 napisał/a:

Problem zaczął się około tygodnia temu, gdzie mój mężczyzna niestety nie miał internetu, który swoją drogą jest jedną z form kontaktu, bo niestety póki co jesteśmy na odległość (niedługo miało się to zmienić).
Miedzy nami bywało różnie, ale zawsze obydwoje przystawaliśmy do siebie,byliśmy (jesteśmy ?) dość zgodną i kochająca się parą.Otóż tego feralnego dnia nie miał internetu, gdzie przenieśliśmy się na SMS, nie napisał mi nic na dobranoc co było dla mnie bardzo dziwne...Kolejnego dnia rano zadzwonił, z informacją że położył się i zasną, odebrałam to normalnie, ale niestety coś mi odstrzeliło i powiedziałam "to nie ma sensu-my"zastanowił się chwile i powiedział skoro tak to potrzebuje to przemyśleć .Dodam że bardzo często zdarzało mi się to powiedzieć w nerwach.I od tego czasu zaczął się koszmar.Na następny dzień zadzwonił i powiedział ze na ta chwile potrzebuje przerwy.Okej przez ponad tydzień, czasu aż do dziś się nie odzywał, gdzie rozmowa potoczyła się w miarę normalnie i zgrabnie lecz niestety nie tak jak zawsze...Czuć dystans. Usłyszałam że tęskni, pytając czy kocha odpowiedział-potrzebuję przerwy i przemyślenia.Muszę dodać, że na dniach wybiera się do Polski, miedzy innymi do mnie.To że przyjedzie- jest pewne.Lecz razem mieliśmy wyjechać do niego na jakiś czas- bilet samolotowy powrotny kupiony.I tu pojawia się problem- on nie wie czy chce ? potrzebuje czasu ? Bardzo boli mnie to co robi, i nie rozumiem dlaczego sad gdzie po ponad 3 latach bycia razem, coś takiego następuję, wiem że nie chodzi o inna kobietę, jeszcze do nie dawna kochał mnie szalenie, gdzie razem planowaliśmy wszystko. Przyjaciele mnie wpierają, mówią ze kocha , ale potrzebuje czasu by go nie nękać ? proszę o pomoc, caly czas snuje sie po domu plącząc i wspominając, obawiając się najgorszego....

Tak jak wspomniałam było różnie... Potrafił na czacie pisać z innymi, nie przyznając się do tego, wiele razy wybaczałam mu to choć bolało niesamowicie, uważałam że nie warto kończyć takiego związku, skoro pomimo tego dbał, kochał i zapewniał o miłośći. Co prawda "niby juz tego nie robi" i wierze mu na słowo. Ale pomimo wszystko pozostaje w sercu.Dokładnie niedługo bedzie 2 tygodnie... On nie odwzywa sie dalej  i dalej... Nie potrafię go zrozumieć WOGÓLE. Moje zachowanie i słowa- dziecinne i nie na miejscu. Ale tym co on robi teraz psuje kompletnie wszystko... cały 3 letni związek,nie rozumiem z dnia na dzień przestać kochać... nie uwierze.Zbyt dużo nas łączyło. Jeszce ten wyjazd na dniach... Wszytkie plany pozmieniał, nawet nie potrafie powiedzieć czy jest w Polsce ? czy nie ? Boli mnie to co robi....powoli wykańcza

Zrobilas blad,rzucilas jakies zdanie,tylko nie rozumiem czemu mialo to sluzyc.Piszesz ,ze jestes z nim szczesliwa chociaz bywalo roznie ,jak sie jest z kims szczesliwym to takich zdan sie nie wypowiada mimowolnie ,cos nie gra miedzy wami,a ta rozloka pokazala obraz waszego zwiazku.Moze on tez ma jakies watpliwosci.Sam wyjazd na obczyzne,zmiana miejsca moze tez zmienic piorytety wczesniejszego zycia.Nie wpadaj w panike,bo powiesz kolejne nie przemyslane zdanie i bedziesz sie martwic.Daj chlopakowi czas,tak jak powiedzial,musi wszystko przemyslec,on jest tylko czlowiekiem ,ten wyjazd tez go troch przytloczyl,moze stracil poczucie bezpieczenstwa.Ty zostalas wsrod najblizszych,przyjaciol,w swoim srodowisku,a on niestety tego nie ma.Pokaz ,ze jestes dojrzala kobieta,myslisz tez o sobie.Zajmij sie soba na ten czas,daj sobie i jemu troche oddechu.Nie mozesz ciagle kalkulowac co bedzie ,co bedzie.Tylko spokoj,a nie paniczny strach  da Ci sensowne spojrzenie na cala sytuacje.Badz powsciagliwa i cierpliwa w tej sytuacji ,ktora teraz sie dzieje.Pozdrawiam

3

Odp: przerwa ? powrót ?Tęsknota za ukochanym

Powiedziała tak bo była pewna, że zacznie zaprzeczać, przekonywać, że kocha etc.
A tu? Niespodzianka!

W ogóle niesamowicie infantylne...
Taka reakcja na to, że nie wysłał całuska na dobranoc? Nie przesadzajmy.
Tak jak powiedział, zasnął. Czy to niewybaczalne?

Poza tym skoro wiele razy słyszał, że "to nie ma sensu-my" bo np. nie przepuściłeś mnie pierwszy w drzwiach, nie pomyślałeś o mnie wtedy kiedy powinieneś...(oczywiście przykłady to żart) ale skoro kolejny raz poddajesz wątpliwości wasz związek, to w końcu On przyznał Ci rację. Masz czego chciałaś.

Myślałaś, że co?
Że będzie skamlał z miłości? Że będzie wylewał łzy rozpaczy i błagał żebyś zmieniła zdanie?
Jak widać pomyliłaś się.

Może On w końcu chce się spokojnie "podrapać po tyłku", bez tłumaczeń, wyrzutów, poczucia winy, że zrobił coś nietaktownego?

Pępkiem świata nie jesteś...

4

Odp: przerwa ? powrót ?Tęsknota za ukochanym

17 lat to jeszcze młody wiek. Wydaje mi się, że autorka bynajmniej nie uważa się za "pępek świata".
Droga Soniu, po Twej wypowiedzi widać, że zależy Ci na tym chłopaku. To normalne, że w związkach z dłuższym stażem bywają gorsze i lepsze dni, ale jeśli ludzie naprawdę się kochają to potrafią przez to przechodzić.
Zarzucacie autorce jak można wysłać taką wiadomośc facetowi tylko przez to, że nie napisal "dobranoc"? A byc może w tamtej chwili wróciły jej myśli, kiedy to jej ukochany ukrywał przed nią czatowanie... Oczywiście nie powinna postępować tak pochopnie. Mogła z nim szczerze o tym porozmawiać, ale w rzeczywistości to są tylko dobre (w tej sytuacji nawet spóźnione) rady. Gdyby ludzie nie popełniali błędów, wszystko byłoby idealne.
Autorko, jeżeli Twój chłopak chce odpoczynku to mu go daj. Napisałaś, że na pewno przyjedzie do kraju, więc wtedy spróbujcie ze sobą szczerze porozmawiać. Kontakt realny z pewnością będzie miał większy wpływ na tę rozmowę.

5

Odp: przerwa ? powrót ?Tęsknota za ukochanym
lucielle napisał/a:

17 lat to jeszcze młody wiek. Wydaje mi się, że autorka bynajmniej nie uważa się za "pępek świata".
Droga Soniu, po Twej wypowiedzi widać, że zależy Ci na tym chłopaku. To normalne, że w związkach z dłuższym stażem bywają gorsze i lepsze dni, ale jeśli ludzie naprawdę się kochają to potrafią przez to przechodzić.
Zarzucacie autorce jak można wysłać taką wiadomośc facetowi tylko przez to, że nie napisal "dobranoc"? A byc może w tamtej chwili wróciły jej myśli, kiedy to jej ukochany ukrywał przed nią czatowanie... Oczywiście nie powinna postępować tak pochopnie. Mogła z nim szczerze o tym porozmawiać, ale w rzeczywistości to są tylko dobre (w tej sytuacji nawet spóźnione) rady. Gdyby ludzie nie popełniali błędów, wszystko byłoby idealne.
Autorko, jeżeli Twój chłopak chce odpoczynku to mu go daj. Napisałaś, że na pewno przyjedzie do kraju, więc wtedy spróbujcie ze sobą szczerze porozmawiać. Kontakt realny z pewnością będzie miał większy wpływ na tę rozmowę.

Nie 17 a 19 smile nie wiem czemu tu tak się wyświetla...
Masz rację co do tego że wróciły mi myśli dotyczące ukrywania czatowania, stwierdziłam że pewnie specjalnie okłamał mnie że nie ma internetu, by móc swobodnie to robić... Powinnam mu bardziej ufać, te słowa nie były na miejscu. Jeszcze dzień wcześniej wszystko było w jak najlepszym porządku... Nigdy bym się takiego piekła nie spodziewała... Jest to dla mnei bardzo bolesne i traumatyczne. Bo pomimo swojego błędu wydaje mi się że zachwowuje się jak nie odpowiedzialny facet, co nie zmienia faktu że go kocham i tęsknie najzwyczajniej w świecie. Jestem w stanie już wszystko przeboleć tylko by wszystko było jak dawniej ...

6

Odp: przerwa ? powrót ?Tęsknota za ukochanym

Mój chłopak robił mi to samo, co Ty swojemu. W tym momencie to raczej Ty zachowujesz się nieodpowiedzialnie mówiąc takie coś. Podważanie istoty związku jest najważniejszą rzeczą, której się nie podważa. On też Cię kocha i cierpi tak samo jak Ty wink

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » przerwa ? powrót ?Tęsknota za ukochanym

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026