netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Co myślicie o takiej sytuacji?

4 odpowiedzi2 369 wyświetleńzałożony przez TakaJedna19, 02.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Co myślicie o takiej sytuacji?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Co myślicie o takiej sytuacji?

Mam takiego kolegę, znam go od jakiś dwóch lat. Piszemy czasem smsy, spotykamy się dość często (raz w tygodniu albo częściej). W ciągu tych dwóch lat ja byłam w związku, on też. Ja w grudniu zerwałam z chłopakiem, a on zerwał ze swoją dziewczyną jakoś w lutym. Od tamtej pory jakoś się bardziej do siebie zbliżyliśmy, częściej się spotykaliśmy, pisaliśmy ze sobą więcej i ogólnie było ok. Nigdy nic między nami nie było, żadnego pocałunku czy nawet przytulenia. Od jakiegoś czasu On dziwnie się zachowywał. Ale nie zawracałam sobie tym zbytnio głowy. Teksty typu "przecież ja Cię kocham" itp odbierałam jako żarty. W sobotę się spotkaliśmy. Posiedzieliśmy chwilę, było tak jak zawsze. I w niedzielę weszłam na fb, a tam mi się pojawiło, że ten kolega i jego była są w związku (ona sobie ustawiła taki status). Powiem szczerze, ucieszyłam się z tego, bo miałam nadzieję, że tym razem im się uda (od lutego nie byli ze sobą, chociaż ta dziewczyna chciała żeby do niej wrócił; był taki czas, że pisała do mnie i robiła mi awantury, że niby z nim jestem - jako para, a kilka dni później pisała do mnie jakby nigdy nic co tam; od jakiegoś miesiąca się do mnie nie odzywa). No i jak to zobaczyłam to napisałam do niego smsa, że ja zawsze dowiaduję się ostatnia, i że się cieszę, że są razem, że może w końcu się im ułoży. To było szczere. A on zdziwiony pyta o co mi chodzi. Napisałam, że chodzi o jego byłą (czy obecną ? nie wiem), i że fajnie, że przestali to ukrywać. A on dalej udawał (albo i nie), że nie wie o co chodzi. No i zaraz mi napisał, czy może zadzwonić. Zadzwonił i zapytał się mnie wtedy, czy chcę z nim być, że się we mnie zakochał i chce być w normalnym związku, a nie powiedział mi tego wprost, bo ?boi się odrzucenia?. Mnie zatkało. Zapytałam, czy sobie ze mnie żartuje, a ten, że nie. Odruchowo się rozłączyłam. Byłam w szoku. I za chwilę napisał, czy pójdę z nim do kościoła. Napisałam tylko, że ja już byłam i żeby sobie wszedł na fb. I już nie odpisał. Dzisiaj znowu patrzę, a ta jego była dodała mu wpis ?kocham? czy jakoś tak, a on niedawno to polubił? i teraz moje pytanie, co Wy o tym myślicie? Bo ja się pogubiłam. Znam go dość długo, lubię go, nie chcę stracić takiego kumpla. Moim zdaniem to co mi powiedział, to były żarty. Ja z nim nie chcę być, ale go lubię i nie wiem co mam robić.. Napisać do niego? Zapytać dlaczego to zrobił? Czy lepiej olać tą sprawę? Zapomnieć o tym co powiedział? Nie odzywać się do niego i czekać aż on się odezwie? Co Wy byście zrobiły na moim miejscu?
Ja mam 19 lat, on 21... I w tym wieku powinnam sama sobie radzić z problemami, ale chciałabym tylko wiedzieć, co Wy myślicie na ten temat wink

2

Odp: Co myślicie o takiej sytuacji?

To proste.. byliście sami.. on się w Tobie zakochał ale to ukrywał bo bał się Ci o tym powiedzieć by nie stracić waszej przyjaźni i uniknąć właśnie takiej sytuacji do jakiej doprowadziłaś.. bardzo nie ładnie z Twojej strony że się rozłączyłaś.. masz prawo czuć się  zszokowana i nie wiedzieć co powiedzieć ale się rozłączać ? Chłopak zdobył się w końcu na odwagę żeby Ci o tym powiedzieć ( i na pewno było to dla niego strasznie trudne) a Ty się rozłączasz.. cios poniżej pasa..
O tym że jego dziewczyna ustawiła sobie taki status mógł nie wiedzieć.. ja też nie wchodzę codziennie na fb (nie jestem jakimś "nolife" jak to się mówi) i też o niektórych sprawach dowiaduje się później (bo przecież w tych czasach pierwsze co to trzeba wrzucić na fejsika.. ohh) - został odrzucony przez Ciebie, dostał kopa to z desperacji wróci/wrócił do byłej (i polubił jej słodki dowód miłości na fejsiku)
Co powinnaś zrobić ? Oczywiście zadzwonić ! i umówić się na spotkanie a jeśli nie masz tyle odwagi żeby spojrzeć mu w oczy to chodziarz porozmawiaj przez tel i wyjaśnijcie sobie wszystkie sprawy. Co czujesz albo czego nie czujesz...
I wypadało by PRZEPROSIĆ  za swoje dziecinne zachowanie..

Taka jest moja opinia.
Pozdrawiam.

3

Odp: Co myślicie o takiej sytuacji?

Dziękuję za odpowiedź. I masz rację, zachowałam się nie w porządku. Teraz to wiem, ale wtedy działałam pod wpływem chwili, nie panowałam nad tym.
Wczoraj się przełamałam i napisałam do niego, że mógł mi powiedzieć wprost, że wrócił do swojej byłej, i jeżeli chce, żebym przestała się z nim kontaktować, to żeby mi to po prostu powiedział... Nie odpisał. Dzisiaj też się nie odezwał.
Ale wyznawanie uczuć przez telefon? Myślę, że gdyby na prawdę tak było, to powiedziałby mi to w cztery oczy, a nie za pomocą telefonu. Dlatego mam wątpliwości co do tego wszystkiego. I wydaje mi się, że żartował. Już nawet się zastanawiałam nad tym, że być może był wtedy ze swoją byłą (obecną) dziewczyną i chcieli się "zabawić" moim kosztem...
Jest mi bardzo przykro, że to wszystko się tak potoczyło... a najbardziej mnie dotknęło to, że nie odpisał na moją wiadomość. A zawsze, choćby nie wiem co, odpisywał lub dzwonił.
Dopiero teraz, kiedy widzę, że ta nasza "przyjaźń" się posypała, zaczynam rozumieć, co straciłam hmm

4

Odp: Co myślicie o takiej sytuacji?
TakaJedna19 napisał/a:

Już nawet się zastanawiałam nad tym, że być może był wtedy ze swoją byłą (obecną) dziewczyną i chcieli się "zabawić" moim kosztem...

W takim razie są 2 opcje:
1. To co zacytowałam wyżej.. pytanie - to co to za przyjaciel ? W takim przypadku nie warto tracić czasu i przejmować się takim kimś.
2. Nie odpisał bo ... bo go zabolała Twoja reakcja.. I odpłaca Ci się pięknym za nadobne.

Jeśli do niego napisałaś, to możesz teraz tylko czekać.. albo się odezwie albo nie..
Chodź myślę że prędzej czy później to zrobi ..

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Co myślicie o takiej sytuacji?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026