heeeej, wczoraj strasznie się pokłóciłam z chłopakiem, zarzucił mi że nigdzie z nim nie chodzę, żadne kolacje czy coś, i mu powiedziałam ze od czasu do czasu chciałabym dostać od niego kwiatka , a on stwierdził że jestem materialistka! bo wole dostać kwiatka nawet z pola, niż iść na drogą kolacje. co ja mam w takiej sytuacji zrobić? wcześniej pamiętał o naszych miesięcznicach , zawsze przychodził z kwiatkiem teraz,,,,mogę pomarzyć, dodam ze jestem z nim prawie 3 lata!
Podobne tematy
Malina, nic nie rozumiem z Twojego postu. Albo coś pokręciłaś, albo Twój chłopak nie wie co mówi. Jak możesz być materialistką, skoro wolisz kwiatka "z pola" niż drogą kolację? A poza tym, to dlaczego nigdzie z nim nie chcesz chodzić?
heeeej, wczoraj strasznie się pokłóciłam z chłopakiem, zarzucił mi że nigdzie z nim nie chodzę, żadne kolacje czy coś, i mu powiedziałam ze od czasu do czasu chciałabym dostać od niego kwiatka , a on stwierdził że jestem materialistka! bo wole dostać kwiatka nawet z pola, niż iść na drogą kolacje. co ja mam w takiej sytuacji zrobić? wcześniej pamiętał o naszych miesięcznicach , zawsze przychodził z kwiatkiem teraz,,,,mogę pomarzyć, dodam ze jestem z nim prawie 3 lata!
Oj, to macie obustronne powody do ''strasznego się pokłócenia''.
Jej, o ''miesięcznicach'' pamiętał...
a teraz zapomniał.Toż to arcyważne w życiu każdego związku wydarzenie nie może się obejść bez specjalnej celebry.