netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Jak wygląda życie z dzieckiem?

13 odpowiedzi5 737 wyświetleńzałożony przez Pani_F, 30.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Jak wygląda życie z dzieckiem?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Jak wygląda życie z dzieckiem?

Co prawda nie jestem w ciąży, ani nie mam nawet chłopaka. Ale z czystej ciekawości zastanawia mnie to jak wygląda życie z dzieckiem? Zarówno z tym najmniejszym jak i z tym większym. Często się nad tym zastanawiam... Wydaje mi się że jak ma się rodzinę, a w szczególności dziecko to już się nie ma na nic czasu i tylko dzieckiem się trzeba zajmować.Jest praca, obowiązki, dziecko, i nic więcej nie ma... Jak to w końcu jest?

2

Odp: Jak wygląda życie z dzieckiem?

To zależy w dużej mierze od rodziców i samego dziecka. Urodzisz, to zobaczysz, jak to jest.

Osobiście nie uważam, by moje życie się skończyło, bo urodziłam dziecko. Wręcz przeciwnie.

3

Odp: Jak wygląda życie z dzieckiem?
Cynicznahipo napisał/a:

Urodzisz, to zobaczysz, jak to jest.

Nie wiem, ale niestety chyba wiatropylna nie jestem...
nie sądzę abym kiedyś miała dzieci, nie umiem się nimi zajmować. Jak dawniej byłam u koleżanek i jakieś dziecko tam było, z rodziny czy coś. To jak mi je "podtykali" to ja jak słup i nie wiedziałam co mam z nim zrobić.

4

Odp: Jak wygląda życie z dzieckiem?

swoim będziesz wiedziała jak się zajmować wink oczywiście jeśli się pojawi smile

zgadzam się z Cyniczną ,życie się nie konczy wraz z urodzeniem dziecka

5 Ostatnio edytowany przez vena99 (2014-05-31 19:27:15)

Odp: Jak wygląda życie z dzieckiem?

Ciekawy temat, ja tez bym chciała się więcej dowiedziec na ten temat, wiec mam nadzieje, że mamy sie wypowiedzą i troszke rozleglej niż kobietki wyżej smile

Mamą jeszcze nie jestem, ale w niedługim czasie może się tak zdarzyć i  bardzo mnie interesują takie tematy. W większości co słysze to raczej w negatywnym sensie pół żartem półserio to to, że wszystko diametralnie się zmienia. Ale własne dziecko to chyba radość sama w sobie prawda?
Kiedy moja siostra urodziła pokochałam to dziecko całym sercem, uwielbiam kiedy się śmieje i jest wesołe a kiedy płacze ja tez doznaje pewnego smutku. Kiedy myśle o mojej chrześniaczce to aż buzia mi się śmieje i chciałabym dla niej wszystkiego co najlepsze. To bardzo miłe i pozytywne uczucie, ponieważ obce dzieci zawsze były mi względnie obojętne a jednak ta mała istotka najbliższej mi rodziny wyzwala u mnie bardzo pozytywne emocje. I czesto sobie myśle, ze skoro tak bardzo pokochałam dziecko mojej siostry to nawet sobie nie wyobrażam jak bardzo pokocham swoje... coraz częściej myśle, że chciałabym tego doznać.

6

Odp: Jak wygląda życie z dzieckiem?
Pani_F napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Urodzisz, to zobaczysz, jak to jest.

Nie wiem, ale niestety chyba wiatropylna nie jestem...
nie sądzę abym kiedyś miała dzieci, nie umiem się nimi zajmować. Jak dawniej byłam u koleżanek i jakieś dziecko tam było, z rodziny czy coś. To jak mi je "podtykali" to ja jak słup i nie wiedziałam co mam z nim zrobić.

Ja też nie wiedziałam. I powiem Ci szczerze, że ja nie lubię dzieci i nigdy nie lubiłam.
Ale moje kocham.

7

Odp: Jak wygląda życie z dzieckiem?

Nie ma czegoś takiego, jak "umiejętność zajmowania się dziećmi". Każde dziecko jest inne i wymaga czegoś innego. Zresztą czemu miałabym lubić i chcieć zajmować się obcymi dziećmi, co to, słodkie szczeniaczki jakieś? big_smile Swoją córkę kocham nad życie i czytam jej w myślach, zanim jeszcze wyrazi daną potrzebę. Cudzych dzieci nie lubię i głupieję w kontakcie z nimi jak ten słup, tak jak Ty, Autorko big_smile

A życie z dzieckiem zależy od tak wielu czynników, że jedynej słusznej odpowiedzi nie będzie.

8

Odp: Jak wygląda życie z dzieckiem?

Wielu ludziom, a zwłaszcza tym, którzy nie mają jeszcze dzieci, obcując z obcymi dziećmi budzi się w nich  macierzyństwo i chęć posiadania własnego, myśląc jedynie, że rodzicielstwo jest usłane jedynie różami, a tak niestety nie jest. Oczywiście dzieciątka są różne, jedne dają mocno znać o tym, że są na świecie, inne wręcz odwrotnie, są spokojne i dają swym rodzicom więcej swobody i to należy wziąć pod uwagę już na wstępie. Tuż po urodzeniu, kiedy to jeszcze bardzo mocno żyjemy emocją i radością z przyjścia na świat dziecka, kiedy to większość czasu śpi, a my możemy bez żadnych problemów wykorzystać  ten czas dla siebie, lub poświęcić go na codzienne prace domowe, można by powiedzieć, że jest to dobry okres, ale nie zawsze. Z wiekiem zaczynają się schody, kolki, wzdęcia, ząbkowanie itp. to okres dla wielu rodziców ciężki, nieprzespane noce, dosypianie po kątach, stres, niepewność itp. Kolejny nieciekawy okres, to czas raczkowania, czy też zaczęcia stawiania pierwszych kroków, (bo niektóre dzieci pomijają etap raczkowania) i tu trzeba mieć oczy na około głowy, jak dzieciak czegoś nie zrzuci, to pójdzie sobie na wycieczkę, wsadzi do buzi coś co nie powinien itp. ogólnie mówiąc tu zakres pomysłowości takiego malucha jest na prawdę nie ograniczony i może zszokować nie jednego dorosłego. Poza tym, w momencie kiedy dzieciak staje się już bardziej aktywny zaczyna brakować nam czasu, są oczywiście i tacy, którzy wsadzą dziecko do łóżeczka i są w stanie wytrzymać jego płacz, który może bardzo dać się we znaki uszom nie jednego, ale i są dzieci, które grzecznie będą się bawić i dadzą rodzicom możliwość chociażby ugotowania obiadu, o wszelkich chorobach trapiących małe dzieci już nawet nie wspominam, które przyprawiają wielu zmartwień rodzicom. To tak w telegraficznym skrócie o okresie niemowlęcym. Ciężko jest jednolicie opowiedzieć się, bo dzieci są różne, jedno co jest pewne to to, że nie da się już żyć beztrosko jak dotychczas, nie da się obowiązków związanych z dzieckiem i wszystkim z tym związanym przełożyć na inny okres, co automatycznie ogranicza nasz dotychczasowy czas poświęcany dla nas, na relacje partnerskie, jak i towarzyskie, życie staje się bardziej hermetyczne, a w przypadku kiedy jeden z partnerów tego nie pojmie, bywa ono ciężkie. Nie należy bać się własnych dzieci, ale musi to być decyzja przemyślana, a miłość rodzicielska potrafi czynić cuda i pomaga nam w przeciwnościach i trudach wychowania takiego małego człowieka.

9

Odp: Jak wygląda życie z dzieckiem?
Dzenaro napisał/a:

Wielu ludziom, a zwłaszcza tym, którzy nie mają jeszcze dzieci, obcując z obcymi dziećmi budzi się w nich  macierzyństwo i chęć posiadania własnego, myśląc jedynie, że rodzicielstwo jest usłane jedynie różami, a tak niestety nie jest. Oczywiście dzieciątka są różne, jedne dają mocno znać o tym, że są na świecie, inne wręcz odwrotnie, są spokojne i dają swym rodzicom więcej swobody i to należy wziąć pod uwagę już na wstępie. Tuż po urodzeniu, kiedy to jeszcze bardzo mocno żyjemy emocją i radością z przyjścia na świat dziecka, kiedy to większość czasu śpi, a my możemy bez żadnych problemów wykorzystać  ten czas dla siebie, lub poświęcić go na codzienne prace domowe, można by powiedzieć, że jest to dobry okres, ale nie zawsze. Z wiekiem zaczynają się schody, kolki, wzdęcia, ząbkowanie itp. to okres dla wielu rodziców ciężki, nieprzespane noce, dosypianie po kątach, stres, niepewność itp. Kolejny nieciekawy okres, to czas raczkowania, czy też zaczęcia stawiania pierwszych kroków, (bo niektóre dzieci pomijają etap raczkowania) i tu trzeba mieć oczy na około głowy, jak dzieciak czegoś nie zrzuci, to pójdzie sobie na wycieczkę, wsadzi do buzi coś co nie powinien itp. ogólnie mówiąc tu zakres pomysłowości takiego malucha jest na prawdę nie ograniczony i może zszokować nie jednego dorosłego. Poza tym, w momencie kiedy dzieciak staje się już bardziej aktywny zaczyna brakować nam czasu, są oczywiście i tacy, którzy wsadzą dziecko do łóżeczka i są w stanie wytrzymać jego płacz, który może bardzo dać się we znaki uszom nie jednego, ale i są dzieci, które grzecznie będą się bawić i dadzą rodzicom możliwość chociażby ugotowania obiadu, o wszelkich chorobach trapiących małe dzieci już nawet nie wspominam, które przyprawiają wielu zmartwień rodzicom. To tak w telegraficznym skrócie o okresie niemowlęcym. Ciężko jest jednolicie opowiedzieć się, bo dzieci są różne, jedno co jest pewne to to, że nie da się już żyć beztrosko jak dotychczas, nie da się obowiązków związanych z dzieckiem i wszystkim z tym związanym przełożyć na inny okres, co automatycznie ogranicza nasz dotychczasowy czas poświęcany dla nas, na relacje partnerskie, jak i towarzyskie, życie staje się bardziej hermetyczne, a w przypadku kiedy jeden z partnerów tego nie pojmie, bywa ono ciężkie. Nie należy bać się własnych dzieci, ale musi to być decyzja przemyślana, a miłość rodzicielska potrafi czynić cuda i pomaga nam w przeciwnościach i trudach wychowania takiego małego człowieka.

Hmm,moje- kobiece postrzeganie życia z dzieckiem jest zgoła inne.Nigdy- ani kiedy dziecka nie miałam ani teraz kiedy mam już dziewięcioletnie- przenigdy podczas obcowania z innym dzieckiem nie budził się we mnie i nie budzi instynkt macierzyński.Nie przepadam za małymi,niekomunikatywnymi dziećmi.Mam wrażenie,że małe psiaki budzą we mnie głębsze uczucia niż małe dzieci.Tuż po urodzeniu nie czułam emocji i radości - raczej strach,że nie wiem czy moje dziecko dobrze się czuje,czy na pewno nie robię mu krzywdy.Czas poświecałam na pobyt z dzieckiem w szpitalu bo dobę po wypisie ze szpitala wróciła do niego z ciężkim zapaleniem płuc.Kolkę moja córka miała już jako miesięczniak.I tak do siedmiu miesięcy- wycie wieczorne trwające nieraz po trzy godziny bez przerwy.Odchodziłam od zmysłów nie wiedząc za każdym razem czy to na pewno kolka czy może coś poważniejszego.Obiadów nie gotowałam ale bawiłam się niemowlakiem w "czytanie",grałam jej i śpiewałam.Kiedy musiałam coś zrobić w opiece zastępował mnie pies:).Mam spoko męża dzięki któremu mogłam wyjść ze znajomymi kiedy tylko chciałam i nigdy za mną nie wydzwaniał a ja wiedziałam,że dziecko jest pod dobrą opieką.

10

Odp: Jak wygląda życie z dzieckiem?

Moim zdaniem posiadanie dziecka to ogromny cud, radość i odpowiedzialność. Fakt życie się zmienia, zmieniają się priorytety, ale wg mnie wszystko na lepsze. Nie jest może zawsze kolorowo, ale trzeba się po prostu nauczyć nowej sytuacji i czerpać z tego maximum radości.

11 Ostatnio edytowany przez MamaNalijki (2014-06-03 18:11:45)

Odp: Jak wygląda życie z dzieckiem?

Moim zdaniem nie ma co opowiadac, to trzeba przezyc,mozna czytac opowiesci innych matek a potem sie okazuje, ze nasze dziecko jednak calkiem inne jest a my dodatkowo też i wcale nie jest tak zle jak mowiono, albo wrecz przeciwnie-jest ciezko a slyszało sie, ze bedzie cudnie:-) ja Ci powiem tak- zmiana duza-na pewno, są i cienie i blaski, i zmeczenie i strach i wiecej nakladow finansowych ale i mnostwo radosci, spelnienie.Kladac na szali plusy i minusy zawsze  w ostatecznym rozrachunku wyjdziesz na plus jesli kochasz swoje dziecko, tylko czasem masz ciezsze chwile.Zycie sie nie konczy wraz z narodzinami potomka,plynie dalej tylko inaczej, juz nie ma tylko Ciebie i Twoch potrzeb ale jest tez nowy czlowiek i jego potrzeby.Poza tym nie ma co robic z siebie tez tylko i jedynie matki, trzeba pozostac sobą,dbac o siebie,wychodzic samemu, tylko matka majaca swoje zycie i szczesliwa da szczescie dziecku, nie zarobiona, wykonczona i wiecznie uslugująca.

12

Odp: Jak wygląda życie z dzieckiem?

Zgadzam się mając rodzinę, dzieci nasze życie zmienia się w 80%. Początki rodzicielstwa są dosyć ciężkie ponieważ wszystkiego się uczymy i wszystko jest nam nowe ale z czasem wszytko jest pod kontrolą. Według mnie dzieci dają wielką motywację do jakichkolwiek działań, kocham swoją rodzininę smile

13 Ostatnio edytowany przez MamaMamusia (2014-06-04 11:16:57)

Odp: Jak wygląda życie z dzieckiem?
Cynicznahipo napisał/a:
Pani_F napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Urodzisz, to zobaczysz, jak to jest.

Nie wiem, ale niestety chyba wiatropylna nie jestem...
nie sądzę abym kiedyś miała dzieci, nie umiem się nimi zajmować. Jak dawniej byłam u koleżanek i jakieś dziecko tam było, z rodziny czy coś. To jak mi je "podtykali" to ja jak słup i nie wiedziałam co mam z nim zrobić.

Ja też nie wiedziałam. I powiem Ci szczerze, że ja nie lubię dzieci i nigdy nie lubiłam.
Ale moje kocham.

To dokładnie tak jak ja smile Nie przepadam i nigdy nie przepadałam  za cudzymi dziećmi smile owszem, jeśli słyszę, że jakiemuś dziecku dzieje się krzywda lub jest chore to mnie to bardzo porusza i odbieram to jako ogromna niesprawiedliwość, ale nie nawiązuję i nigdy nie nawiązywałam żadnych radosnych relacji z dziećmi znajomych czy krewnych. Dlatego tez miałam spore obawy będąc w pierwszej ciąży - bałam się, czy będę w stanie zająć się córką, czy będę umiała w właściwy sposób z nią postępować i czy zbudujemy więź. W moim przypadku wszystko przyszło samo, od początku wiedziałam co robić, zakochałam sie w małej od pierwszego wejrzenia i tak mi zostało smile
Uwielbiam obydwie swoje córy i nie widzę poza nimi świata smile Więc na pytanie - "jak wygląda życie z dzieckiem?" ja odpowiadam - moje wygląda wspaniale!

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Jak wygląda życie z dzieckiem?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026