netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

zdystansowany mezczyzna...

13 odpowiedzi6 073 wyświetleniazałożony przez ma<lgosha, 26.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zdystansowany mezczyzna...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: zdystansowany mezczyzna...

Witam dziewcxzyny bardzo prosze o porade bo czuje sie kompletnie pogubiona...
Wiec moje pytanie brzmi: Co on ma tak naprawde na mysli jak mowi ze chce poczekac i zobaczyc jak sie sprawy potocza?
Poznalam A. ok 2 miesiecy temu przez Tinder. Przebywam za granica duuuuzo pracuje i nie mam za bardzo czasu polowac na faceta a czuje sie super samotna... gadalismy na czacie przez jakis miesiac potem postranowilismy sie spotkac w realu... bylo fajnie super nam sie rozmawialo i mam wrazenie ze sporo nas laczy (jestesmy obudwoje super zajeci itp).
Spotkalismy sie jeszcze pare razy. On wydaje sie bardzo przygotoway do tych spotkan i spedzamy ze sobo mnostwo czasu (10-12h) jak juz uda nam sie spotkac... Widzielismy sie pare razy, dobrze nam sie rozmawia i wogole i nie byloby zadnego ale...
ale : wydaje mi sie ze jest super zdystansowany.... przyznal sie ze jest niesmialy ale on mnie wogole nie dotyka! pocalowal mnie pare razy ale tak jako beznamietnie... jak sprobowalam go "uwiesc" to powiedzial ze nie chce sie narazie posowac dalej i poczekac jak sie sprawy potocza hmm
Ja mam 28 lat on 35 obydwoje atrakcyjni... czy on jest tradycjonalista czy poprostu nie do konca przekonany ze mu wpadlam w oko?
Co myslicie?

2 Ostatnio edytowany przez Alessa (2014-05-26 14:37:33)

Odp: zdystansowany mezczyzna...

Może jest zakochany w swojej przyjaciółce... i teraz czeka aż to Ty będziesz go zdobywała i skakała nad nim. (Piszę całkiem poważnie).

3

Odp: zdystansowany mezczyzna...

Nie wydaje mi sie. Powiedzial ze z nikim sie nie spotyka i ze mial jeden powazy zwiazek (10 letni ! hmm) i ze od tego czasu tylko przelotnie widuje sie z kobietami... a to bylo jakies 2 lata temu...

4 Ostatnio edytowany przez Szarlotkanagorąco (2014-05-26 15:03:12)

Odp: zdystansowany mezczyzna...

Odpowiadam koleżance: mówiąc ze chce poczekac i zobaczyc jak sie sprawy potoczą, ma na myśli, że chce poczekać i zobaczyć jak się sprawy potoczą.

Boi się, że jak pójdziecie do łóżka to ty następnego dnia, zaczniesz snuć plany na temat dzieci, sukni ślubnej i wspólnego życia. Że każesz mu wywalić jego ulubiony fotel, zakażesz pić piwo w wolnym czasie, zaczniesz  mieć pretensję, że za dużo pracuje, będziesz do niego dzwonić co 10 minut kiedy będzie w delegacji, czy na prawdę jest w delegacji itp. resztą po to nie w jakim piszesz pewnie jego obawy nie są bezpodstawne....
Wyluzuj, ciesz się jego towarzystwem i zobaczysz czy to się w coś rozwinie czy nie. Ja uważam, że to dużo lepsze niż gdyby miał ci obiecywać nie wiadomo co, a potem stwierdzić, że nie jest gotowy na poważny związek.

5

Odp: zdystansowany mezczyzna...
ma<lgosha napisał/a:

ze mial jeden powazy zwiazek (10 letni ! hmm) i ze od tego czasu tylko przelotnie widuje sie z kobietami... a to bylo jakies 2 lata temu...

I tu masz przyczynę.
Jeden poważny związek potem wyłącznie przelotne znajomości.
Widocznie owa była mocno zalała mu za skórę i teraz ciężko mu zaufać kolejnej kobiecie.
Spieszy Ci się gdzieś?
Niech wszystko samo powoli się rozwija.
Daj mu czas, skoro dotychczasowe spotkania są miłe i przyjemne to w czym tak naprawdę tkwi problem?

6

Odp: zdystansowany mezczyzna...

OK dziewczyny w sumie ma to sens tylko ze jak kazda dziewczyna chcialabym sie czuc adorowana i ze on chociasz troche stracil dla mnie glowe (bo ja chyba troche tak):P czyli co siedziec spokojnie, nie naciskac i czekac co z tego wyjdzie? Latwiej napisac niz zrealizowac wink

7

Odp: zdystansowany mezczyzna...

Nic nie rób. Niech to on nadaje tempo. On wie doskonale, że ci się podoba. Jeśli stwierdzi, że jednak nie chce nic poważnego do sobie odpuści, a ty oszczędzisz sobie leczenia się ze złamanego serca", bo na razie to on cię tylko kręci. Jeśli będzie miał ochotę na coś więcej to sam zwiększy tempo.
Jak facet jest 35 letnim, atrakcyjnym singlem, to zawsze zachodzi uzasadnione podejrzenie, że cierpi na chroniczną niechęć do stałych związków, bo na przykład się sparzył, tak jak ci to napisała agnik. Dlatego nie powinnaś się angażować zanim nie poczujesz, że on ma ochotę na związek z tobą , wiem,że to trudne, ale łatwo się w takich sytuacjach sparzyć,wiem coś o tym...

8

Odp: zdystansowany mezczyzna...

OK a co z tym ze on twierdzi ze jest super niesmialy? (i nie tylko twierdzi w sumie to troche widac) jak wogole odruznic na ile jest niesmialy a na ile niezdecydowany?

9

Odp: zdystansowany mezczyzna...
ma<lgosha napisał/a:

OK a co z tym ze on twierdzi ze jest super niesmialy? (i nie tylko twierdzi w sumie to troche widac) jak wogole odruznic na ile jest niesmialy a na ile niezdecydowany?

Ale po co Ci taka wiedza? smile Poznawajcie się na wzajem, spędzajcie czas kiedy tylko chcecie i powoli, powoli wszelkie bariery zaczną się kruszyć. Chyba nie zdajesz sobie sprawy ile nieśmiały facet potrafi kryć w sobie potencjału, czerp przyjemność z poznawania go, bo widać chciałabyś mieć wszystko na tacy i przejrzeć już go na wylot, a to nie tędy droga!

10

Odp: zdystansowany mezczyzna...

Posty przeniesione

ma<lgosha napisał/a:

Dziewczy prosze o opinie:)
Od jakiegos czasu spotykma sie z meszczyzna, ma 35 lat i wszystko uklada sie naprawde dobrze. On jest troche niesmialy i wogole to dosc wolno wszystko sie posuwa jezeli chodzi o fizyczny aspekt ale z drugiej strony to mam wrazenie ze sie naprawde niezle rozmumiemy...
On jest po 10 letnim nieudany zwiazku ktory sie skonczyl ok 2,5 roku temu i jak twierdzi jeszcze sie tak do konca nie otrzasnol mimo ze jego ex jest po slubie i ma male dziecko... Od tego czasu twierdzi ze sporadycznie sie spotykla z kobietami ale nic powaznego to nie bylo i to gluwie byly jego blizsze i dalsze znajome wiec technicznie ja jestem pierwsza kobieta z ktora sie spotyka i musi poznac od zera... Ten fact twierdzi go narawde krepuje i peszy i czuje sie jak ryba z wody wyjeta...
Jezeli chodzi o fizyczny aspekt zwiazku to jest naprawde czuly romantyczny i niesmialy potrwfi mnie przytulac i calowac godzinami ale narazie najdalej jak sie posunelismy to pieszcoty topless wink
Wszystko by bylo cudownie gdyby nie fat ze ja mam 28 lat on 35 a mam wrazenie ze jest super wycofany i cos go hamuje... zapytany potwierdzil i powiedzial ze mnie naprawde lubi i ze to go troche stresuje bo widzi ze to moze przerodzic sie w cos powaznego, ale tez ze nie chce sie ze mna kochac bo boji sie angazowac emocjonalnie i pozniej uciec... tylko ze ja juz w sumie sie zaagnazowalam sad
Nie wiem jak postepowac, boje sie ze jest emocjionalnie niedostepny i jak tylko poczuje ze jest miedzy nami cos powaznego to sie wycofa... albo moze to wszystko takie wymowki na pozniej?
Co myslicie? Ja wacham sie pomiedzy byciem super szczesliwa i skakaniem z radosc ze znalazlam kogos wyjatkowwego a wrazeniem ze to nie ma sensu i sie ludze...

CzytajcaMiędzyWersami napisał/a:

hmmm wydaję mi się że nie ma co się dziwić Twojemu facetowi, trochę w życiu się sparzył i nie chce jeszcze raz podełnić jakiegoś błędu. Może warto z nim delikatnie o tym porozmawiać? Uświadomić mu że ta historia wcale nie musi się powtórzyć bo każda kobieta jest inna i macie szanse być szczęsliwi. Myślę że jest w tym sens jeśli będziesz trochę cierpliwa smile

11

Odp: zdystansowany mezczyzna...

Daj chłopakowi dojść do siebie, boi się znowu cierpienia wink

12

Odp: zdystansowany mezczyzna...

Maly update, wiec chyba sie wyjasniolo czemu tak zwlekal z pojsciem ze mna do lozka... jest delikatnie mowiec malo doswiadczony i jestem prawie pewna ze jego byla (ta od 10 letniego zwiazku) jest jednya kobieta z ktora spal hmm narazie sex jest lekko mowiac kiepski ale widac ze sie facetr stara i super stresuje wiec chyba dam mu jeszcze szanse i zobacze jak sie sprawy potocza... Mam nadzieje ze sie nam jakos uda doedukowac go w tej dziedzinie bo naprawde sie w nim zaduzylam tylko nie wiem za bardzo jak sie do tego zabrac zeby go nie urazic albo cos... raczej jest jasne ze on sobie zdaje sprawe ze nie jest najelpszy wiec narazie nie omowilismy tego problemu tylko metoda "tylko spokojnie sprobujemy raz jeszcze moze bedzie lepiej" probuje to rozwiazac.... co o tym myslicie dziewczyny?

13

Odp: zdystansowany mezczyzna...

spokojnie, potrzeba czasu, trening czyni mistrza smile

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zdystansowany mezczyzna...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026