netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Jak się przestać nakręcać?

5 odpowiedzi4 387 wyświetleńzałożony przez busiasia, 25.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Jak się przestać nakręcać?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Jak się przestać nakręcać?

Cześć wam. Przyznaję, że napisanie tego, z czym się tu zagalopowałam przychodzi mi z trudem.

Trochę wstępu.
Nie jestem już nastolatką, jestem w ponad rocznym związku, z lekka na odległość. Dopiero nie dawno byłam w stanie zdecydować się na współżycie. Boję się zajścia w ciążę, ponieważ sytuacja obecna temu nie sprzyja, głównie względy zawodowe i mieszkaniowe.


Ogólnie konkrety:

- zdecydowałam się na pierwszy raz teraz, 18go maja (w dwunastym dniu cyklu hmm ), ponieważ wiedzieliśmy, że najbliższe tygodnie nie będą temu sprzyjały, chcieliśmy okazać sobie miłość.
- moje cykle są średnio regularne, tzn długość ostatnich przedstawiała się następująco: 31;35;30;27;27;31;32
- wcześniej, choć od paru miesięcy tak nie mam, na parę dni przed okresem moje piersi zaczynały mnie boleć, wiedziałam, że mogę się spodziewać okresu (w tym czasie miałam bardziej regularne cykle tzn 28 dniowe z reguły)
- stosunek odbyłam 18stego, ponieważ myślałam, że do czasu owulacji mam jeszcze chwilę czasu, sugerując się większością długości cyklu,
- a, najważniejsze, zabezpieczyłam się prezerwatywą, nie wyglądała na pękniętą, ani też nie zsunęła się, choć oboje nie jesteśmy doświadczeni zbyt (mój chłopak miał wytrysk we mnie  )
- wydaje mi się jednak, że owulacja nawiedziła mnie wcześniej, bo obserwacji własnego ciała, tzn po stosunku bolał mnie bardzo lewy jajnik, stan ten utrzymywał się mniej wiecej do wtorku. Po wyliczeniu najwcześniejszego cyklu wykazuje, że mogłam mieć już owulację 19stego lub 20stego
- już w czwartek 22.05. odczułam delikatne pobolewanie piersi, tzn bolą mnie przy takim intensywniejszym dotyku, jakbym chciała zrobić samokontrolę...
- trochę pobolewa mnie podbrzusze od piątku, ale na implementacje zarodka chyba za wcześnie (piszą, że ok 8 dzień od zapłodnienia).

Wniosek:

Czy można mieć takiego pecha, że po pierwszym w życiu, zabezpieczonym stosunku w potencjalnie niezbyt płodnych dniach (kiedy aplikacja menstruacyjna wskazuje na prawdopodobieństwo poczęcia "hardly probable") mogłam zajść w ciążę?


Czytam różne teraz rzeczy w internecie typu najwcześniejsze objawy ciąży i jestem ... sami rozumiecie  Czy to podświadomość mi płata takie figle? Nie wiem, jak wytrzymam do terminu okresu, a to jeszcze sporo dni, nawet do tego potencjalnie najkrótszego.
Nie chcę nic mówić mojemu chłopakowi, bo ma teraz trudne zadania przed sobą wymagające wiele skupienia, zresztą już raz mu zrobiłam taką jazdę (przy cyklu 35dniowym, trochę się "bawiliśmy" pod wpływem i nie pamiętałam, czy były szanse na wprowadzenie nasienia, czy nie. Zrobiłam wtedy test i ok, ale obiecałam, że nie będę już tak panikować....)

Tylko jak tu podejść racjonalnie?


To było moje pierwsze "pełne" doświadczenie, nawet nie zdążyłam się nauczyć przyjemności z seksu. Co do najbliższego otoczenia... Moja rodzina raczej by się ucieszyła, zresztą po stosunku rozmawialiśmy na ten temat. Mój facet stwierdził wtedy, że przesadzam i zamartwiam się na zapas, ale nawet gdyby, to nie byłoby tragedii w naszym wieku itd. Jego rodzina też by się ucieszyła, przynajmniej tak uslyszałam, ale!!!!!

Nie chcę teraz dziecka, zamordowaliby mnie w pracy (różne planowane projekty).

Mam różne fale - od rozsądku: daj spokój, będzie ok, po nerwowe przeczesywanie stron internetowych i spijaniu wszelakich komentarzy....

Czy ktoś mi może coś poradzić, bez niewybrednych komentarzy? (Pierwszy raz znajduję się w takim położeniu).

2

Odp: Jak się przestać nakręcać?

Wyluzuj sie przeciez sie zabezpieczaliscie. Pary starajac sie o dziecko kochaja sie do konca w okresie plodnym i nim zajda w ciaze to nawet od kilka do kilkanascie miesiecy im to zajmuje. Przeciez nie mozesz panimowac za kazdym razie po stosunku bo sie nerwowo wykonczysz. Idz do lekarza i popros o tabletki antykoncepcyjne to bedzie po sprawie. Powodzenia.

3

Odp: Jak się przestać nakręcać?

Przecież była prezerwatywa, sama mówisz ze wygladała ok. Prezerwatywy nie pękają tak często;) jak dla mnie to nie jesteś w ciąży, No bo jak?

Jednak skoro to nie pierwsza jazda to wstrzymałabym sie z aktywnością seksualna. Nie chce oceniać ale skoro masz taka nieuzasadnioną jazdę nie po raz pierwszy to nie wydaje mi sie żebyś była gotowa na współżycie. Zamęczysz siebie i partnera.

4

Odp: Jak się przestać nakręcać?

Dziękuję za odpowiedzi.

W sumie nie panikowalam zaraz po. Tylko to podejrzane samopoczucie, lekkie pobolewanie podbrzusza i piersi mnie tak zaskoczyło. A naczytałam się różnych rzeczy na różnych forach. Nie mogę sobie przypomnieć, czy rzeczywiście miewałam takie bóle w połowie cyklu już wcześniej, przed rozpoczęciem współżycia, coś mi tak świta, że występowały... czy to jest wymysł moich wspomnień.

Pluję sobie w brodę, że nie sprawdziłam terminu owulacji w najkrótszym możliwym cyklu hmm a wypadal on dzień, czy dwa po stosunku... Czyli idealna pozycja wyjściowa.

Pluję sobie w brodę, że zbyt swobodnie zaufałam prezerwatywie, że gdzieś po prostu podskórnie wyczuwam, że jeśli coś to taki pech mógłby się przytrafić, to akurat mnie. Wiem, że prawdopodobieństwo zajścia to tylko 26% nawet bez zabezpieczenia, a z zabezpieczeniem już bardzo niskie, no ale wciąż jednak istnieje.

Faktycznie potrzebuję większej pewności w antykoncepcji, no ale uległam namowom na stosunek, bo wiedziałam, że w najbliższych tygodniach nie będzie to zbyt realne, a sama byłam zmęczona czekaniem na 'okazję - nikt nam nie będzie przeszkadzał'.

Muszę czekać do okresu i ewentualnie, jak się nie pojawi, zrobić test, ale to tyle dni jeszcze. A potem udać się do lekarza, żeby ochłodził moją głowę... może wtedy poczuję się pewniejsza, jeśli wszystko skończy się po mojej myśli.

(Żyję przez ostatnie miesiące cały czas w stresie i jestem spięta i znerwicowana - jak widać przenosi się mi to na życie prywatne, ponieważ dopatruję się najczarniejszych scenariuszy)

Co do dręczenia, chłopaka na razie oszczędzam smile Głównie sobie robię krzywdę hmm
Dzięki, po napisaniu tego wszystkiego poczułam się odrobinę lepiej.

5

Odp: Jak się przestać nakręcać?

Moim zdaniem nie jesteś w ciąży. Trzeba mieć albo wielkiego pecha albo wielkie szczęście żeby nawet w okolicach owulacji zajść w ciąże przy zabezpieczeniu.
Wyluzuj, nawet gdy para jest zdrowa i w pełni płodna to nie jest tak że od razu robią bobasa smile
A objawy sobie wmawiasz.
Wszystko będzie dobrze wink

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Jak się przestać nakręcać?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026