netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

o co mu chodzi....

4 odpowiedzi1 664 wyświetleniazałożony przez adelell, 23.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: o co mu chodzi....

Witam wszystkich bardzo serdecznie
Potrzebuję porady, obiektywnego spojrzenia na sytuację.
W pracy od pewnego czasu usiadł za mną pewien mężczyzna. Ujął mnie strasznie swoją osobowością. Miły, uprzejmy, spodobał mi się.
I teraz przejdźmy do meritum smile
Tydzień temu spytał czy wyjdziemy na drugi dzień razem na lunch poza firmę, miejsce miałam wybrać ja. Ustawił spotkanie w kalendarzu (sobie ze mną) żeby nic nam w ciągu dnia nie wyskoczyło. I niestety. Poprzednie spotkanie mu się przedłużyło, wyjście na lunch nie doszło do skutku. Napisał mi maila ze spotkania na którym siedział że niestety ale nie da rady. Odpisałam że może następnym razem.
Minęły dwa dni, dostałam od niego wiadomość na wiadomościach błyskawicznych "moze jakies piwko sie ogarnie w nast. tygodniu ?". Odpisałam że owszem, czemu nie. Później nastąpiła rozmowa o wszystkim i o niczym. Teraz jak się zastanawiam to w sumie nie wiem czy on chce wyjść ze mną i ze znajomymi tak po prostu, czy tylko ze mną...
Dziś do niego napisałam pierwsza (oczywiście z jakąś pierdołą, żeby tylko zagadać), zbyt rozmowny nie był.
Ja się boję pokazać mu że chciała bym gdzieś z nim wyjść sama, on się chyba też boi tego samego. A może szuka po prostu koleżanki ?
Jak jesteśmy w pracy to nigdy nie rozmawiamy na głos, zawsze poprzez maila żeby niepotrzebnych plotek nie było (wyczuwam że to wychodzi z jego strony, ja też zresztą bym tego chciała uniknąć)
Dodam że on jest na trochę wyższym stanowisku niż ja, moim przełożonym nie jest ale zajmuje wyższą hierarchię w dziale.
Pomóżcie....

2

Odp: o co mu chodzi....

Ja strasznie nie lubię takich niezdecydowanych, kręcących wiecznie facetów. Niby to chcą, ale się boją nie wiadomo czego. Matko, co to za wielkie halo, wyjść na lunch z koleżanką z pracy...? Jeśli on ze wszystkim wiecznie będzie miał taki problem, bo stanowisko, bo ludzie się dowiedzą, bo coś tam... to ja bym chyba odpuściła go sobie. Nie twierdzę oczywiście, że to zły facet, jednak mnie irytują takie gierki.
Wiesz co ja bym mu napisała? W porze lunchu, napisałabym krótką wiadomość: "Idziemy w końcu coś razem zjeść? Jak nie chcesz, to idę sama, bo od tego czekania w końcu umrę z głodu." wink

3

Odp: o co mu chodzi....

Jak na mój gust to on jest zdecydowanie tobą zainteresowany.
Jak by chciał, żebyś była tylko koleżanką, to nie bałby się żadnych plotek. Przecież to normalne, iż się z koleżanką z pracy rozmawia, no chyba.... że coś jest na rzeczy. Poza tym zaprosił cię na lunch poza firmę, jakby nie był zainteresowany to raczej by tego nie robił, chociażby dlatego, że takie zachowanie mogłabyś właśnie zinterpretować jako przejaw czegoś więcej.
Ja myślę, że jest zainteresowany, ale nie chce żebyś pomyślała, że tak bardzo.
Jak facet traktuje Cię jak kumpelę to jest bardziej bezpośredni, na luzie, wprost i nie martwi się co ludzie powiedzą, skoro on nic nie chce.
Wyluzuj. I zdaj się na bieg wydarzeń. Bądź sobą i to wystarczy.

4

Odp: o co mu chodzi....

I pojawił się problem. Przyszłam do pracy z twardym postanowieniem że napiszę do niego ?to kiedy to piwo ? ?
Zbieram się na odwagę, masakra jakaś?.
Nigdy nie byłam nieśmiałą osobą. Dziwnie się czuję smile

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026